Dodaj do ulubionych

rzeczywistośc przerosła chyba

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:04
wyobraźnię graczy na kontaktach terminowych. WIG-20 bije rekordy, obroty też
prawie rekordowe. a kontrakty prawie 20 punktów poniżej indeksu. Skąd taka
niewiara w koniunkturę?
Czy setki milionów złotych na zakupy na naszej giełdzie wydają głupcy?
To skąd je mają?
Obserwuj wątek
    • Gość: stockbond Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:43
      Ci "głupcy" pojawili się po prostu na chwilę. Najpewniej jutro już
      zaczną się zabierać. Swoją drogą, sprzedaż kontraktów to teraz dobra rzecz...
    • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 21:53
      Jak jesteś taki mądry to dlaczego ty nie kupowałeś drożej? Ocenianie innych
      przez twój pryzmat patrzenia mnie śmieszy i świadczy o twojej mentalności.
      Widac nie poszło po twojej myśli i już oceniasz innych przez swoje
      niepowodzenia.
      A dlaczeko była taka ujemna baza? -dowiesz się już jutro.
      • Gość: leny Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 17.02.05, 23:48
        siemanko zibi

        widze ze konsekwentie robisz to co uwazasz za sluszne----trzymaj tak dalej!

        pozdro600
      • Gość: elek Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:16
        >A dlaczego była taka ujemna baza? - dowiesz się już jutro<

        Nie chciałem przecież nikogo urazić. Może dzisiaj będzie korekta, ale równie
        dobrze może jej nie być. Chodziło mi o naiwność triumfalnych stwierdzeń w stylu:
        "Rozszyfrowaliśmy zamiary zagranicy (może nawet ZAGRANICY)".

        Ludzie czy instytucje obracające setkami milionów złotych czy dolarów nie
        przybywają tutaj, aby stracić.
        • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.05, 09:29
          Wczoraj korektę to było czuć niemal od rozpoczęcia notowań. Stąd taka
          ostrożność. A ostrożność nie jest głupotą tylko zdrowym instyktem
          samozachowawczym. Dzisiaj już mamy korektę. Jak głęboka i ile potrwa nie mam
          tutaj żadnej wiedzy. Im większy brak wiary w dalszy wzrost tym szybciej on
          nastąpi.
          • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.05, 12:38
            Korekta trwała około 2 godzin. Nie przypuszczałem, że będzie tak płytka i
            krótkotrwała.
            • Gość: elek Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:49
              No i właśnie Panie Zibi. Duże pieniądze budzą duzy respekt i szacunek, małe
              niewielki.

              ZAGRANICA ma gdzieś analizę techniczną i różne tam przepowiednie. Miałem rację
              pisząc w nagłówku, że są rzeczy, które przerastają wyobraźnię rodzimych graczy
              na kontraktach terminowych po 1000 zł sztuka.
              • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.05, 13:07
                Dalej nie rozumiem co chcesz przez to powiedzieć? Czy wg Ciebie należało iść na
                całość i wpuścić się w spiralę ? Chyba przesadzasz. Ci którzy sterują kursami
                na WGPW równie szybko podbijają kursy jak i dołują. Dlatego mnie nie dziwi duża
                wstrzemięźliwość. To nie jest przerost wyobraźni chociaż tak to nazywasz. To
                zdrowy rozsądek wskazuje na takie podejście. Rano otworzyłem pozycje na S z
                bardzo bliskimi stopami i z zamianą na L. Pomimo początkowej straty jestem już
                na dużym plusie. Teraz też mam ustawione stopy. Wolę mniejszy zysk ale
                pewniejszy. Kiedyś narobiłem sobie strat na FW20 i teraz wiem co to znaczy
                rozważne podejście. Dzisiaj na koniec dnia jak wskazuje tradycja zagranica ( i
                nie tylko) będzie starała się pozamykać pozyce). Ale Tobie nikt nie zabrania
                iść na całość.
    • Gość: HARRY PORTIER KOMU TU BRAKUJE WYOBRAŹNI?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:52
      >wyobraźnię graczy na kontaktach terminowych. WIG-20 bije rekordy, obroty też
      > prawie rekordowe. a kontrakty prawie 20 punktów poniżej indeksu. Skąd taka
      > niewiara w koniunkturę?
      > Czy setki milionów złotych na zakupy na naszej giełdzie wydają głupcy?

      Idąc tropem Twojej logiki sprzedający obecnie akcje to już chyba kompletni
      kretyni, co??
      A jednak - przy obrocie rzędu 1 mld zł, ktoś musi sprzedawać akcje za 500 mln
      zł, prawda? Kto to robi? Niedoświadczeni indywidualni? Żartujesz....
      Cała tajemnica to różny horyzont inwestycyjny podmiotów zagranicznych - jedna
      zagranica wychodzi, wchodzi inna, a ponieważ jesteśmy w 4 ćwiartce wzrostów,
      więc sprzedają...GIGANCI w rodzaju CalPERS'a, (amerykański fundusz emerytalny
      kalifornijskich i nie tylko pracowników sektora publicznego) a wchodzą mniejsi,
      podejrzewam, ze przede wszystkim lewarujące się na międzybankowym na LIBORze
      Hedge funds - mamy powoli klasyczne przesuwanie się akcji do coraz słabszych
      rąk....
      Wbrew temu, co opowiadają różni komentatorzy, fundamentalni giganci zaczynają
      wychodzić, bo jak wspomniałem, mamy 4 ćwiartkę wzrostów. W praktyce
      giganci "kupują całą gospodarkę" i jej szanse rozwoju, bo nie są w stanie uciec
      w 1 dzień. A jak widzą szansę polskiej gospodarki obecnie, jeśli wiedzą, że
      eksport jest jej motorem, a waluta jest tak mocna, że eksport przestaje się
      opłacać??
      Typowa strategia giganta, to:
      Po wybraniu niedowartościowanego rynku przyjąć jakiś punkt docelowy przyszłej
      hossy (np. szczyt WIG20 z 2000r. ok 2500 pkt) i podzielić zakres ruchu na 4
      części od momentu wejścia. W 1 części kupujemy wszystko niedowartościowane a
      płynne, w drugiej te akcje, które zachowują się lepiej od średniej, w trzeciej
      mniejszymi zleceniami podbijamy cenę najlepszych a ostrożnie sprzedajemy
      najgorszych lub tych, co osiągnęli już naszą cenę docelową oraz tzw. "wysokie
      bety" - walory ryzykowne, w czwartej sprzedajemy wszystko, zwiększając podaż w
      miarę dochodzenia do poziomu założonego końca. Jeśli rynek go mimo wszystko
      przekroczy, tym lepiej dla nas, nasza średnia cena sprzedaży jest jeszcze
      wyższa.
      Taki CalPERS zainwestował w Polsce ok. 1 mld USD na przełomie 2002/2003 (tak
      wtedy ogłaszał, ja akurat kończyłem wtedy z GPW i się przenosiłem sie za
      granice z inwestycjami)i było to ok 4 mld zł. Dziś zapewne jest to co najmniej
      6 mld zł - jak wyjść z takiej olbrzymiej pozycji? Trzeba zacząć sprzedawać
      jeszcze w czasie silnych wzrostów, a najlepiej wywołać euforię i zrobić
      hiperbolę - wtedy można spokojnie robić dystrybucję "pod górkę" na olbrzymim
      obrocie i dostać dobrą średnią cenę sprzedaży - w bessie obroty spadają i
      trudniej dostać dobrą średnią cenę. Na hiperbolę moim zdaniem zanosi się
      właśnie w Polsce, ale do jej wywołania fundusze potrzebują wyraźnych wzrostów w
      USA, zresztą już raz o hiperboli pisałem (scenariusz nr 3 w poniższym linku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=20138289).
      Wracając do FW20 - choć giganci się w to nie bawią, to jednak dość duża
      zagranica co najmniej od 2000 r. jest na FW obecna, a także niektóre nasze TFI.

      A to, co Ty bierzesz za głupotę, jest po prostu wychodzeniem kogoś w miarę
      dużego na dużym i nadal rosnącym LOPie ze sporej "starej" pozycji długiej,
      korzystając z olbrzymiego popytu i w miarę bezpiecznego wsparcia przez gotowych
      do przejęcia tych "starych długich" nowych graczy, oraz przez arbitrażystów,
      biorących natychmiast FW20 w połączeniu z "koszykami", gdy baza zanadto
      opadnie. Arbitrażyści nie dadzą takiego wsparcia w dniu, gdy FW20 spada o np.
      2,5%....
      Kto wychodzi? Podejrzewam, że ktoś mocno opierający się na systemie VaR (Value
      at Risk - według wskazań tego systemu rośnie ryzyko inwestycjyjne w Polsce)oraz
      na AT (potężne wykupienie + lekkie spadki w USA) - znowu widziałbym tu jakiegoś
      hedge'a - wbrew temu co tu wypisujesz Elek hedge bardzo uważnie patrzą na AT i
      atakują wtedy, gdy giganci tworzą ładne "wzorki AT", bo sami są zbyt mali na
      ich tworzenie.

      Wracając zaś do gigantów i AT - to, że Ty nie widzisz by oni ją stosowali, nie
      znaczy że oni tego nie robią - każda większa instytucja finansowa ma dziś taką
      grupę analityków, tylko ,że w przypadku gigantów oni nie patrzą na polski WIG20
      a na dolarową (ewentualnie eurową) wersję MSCI CE - specjalnego indeksu Morgan
      Stanley'a dla rynków środkowej Europy i to na nim robią swoje prognozy w
      oparciu o analizę techn.
      Z czasów gdy znałem skład tego indeksu, pamiętam, że był tam MOL, Borsodchem,
      Richter Gedeon i Garboplast z Węgier, Cesky Telekom, Ceska Sporitelna i CEZ z
      Czech, z Polski PKN, TPS, PEO i KGHM i kilka innych, "wymiennych". Nie wiem jak
      jest obecnie, ale podejrzewam, ze za dużych różnic nie będzie.
      Oni po prostu patrzą na nas jako na "jeden worek" pod nazwą "Europa Środkowa" -
      zobacz np. tu:
      www.morganstanley.com/GEFdata/digests/20041217-fri.html#anchor21
      Komu tu więc brakuje wyobraźni?? Na pewno nie rynkowi...ten wie co robi, więc??
      • georgew Re: KOMU TU BRAKUJE WYOBRAŹNI?? 19.02.05, 01:22
        HARRY ! Podobna ocena, jak ta z morganstanley, była jakieś 2 miesiące temu
        w " NEWSWEEK"U . Kiedy twoim zdaniem zacznie się prawdziwa korekta ?
      • Gość: Ynwestor Re: KOMU TU BRAKUJE WYOBRAŹNI?? IP: *.net.autocom.pl 19.02.05, 13:17
        hmmm pomyślałem sobie dzisiaj coś takiego, skoro wczoraj została wykreślona tak
        ewidentna spadająca gwiazda, poprzedzona hiperbolą, to nie może być innej
        interpretacji jak taka że właśnie zrobiliśmy kilkuletni szczyt hossy i
        zaczynamy kilkuletnią besse, albo megahiperkorektę do 1400. Problem jest tylko
        jeden - skoro to jest takie oczywiste, i większość ma podobne zdanie, to się
        NIE MOŻE SPRAWDZIĆ!!!! No i ta ujemna baza na fiutach.... Jak jeszcze wigometr
        będzie miał ujemne wskazania to ja już zupełnie nie będę wiedział co sądzić....
      • Gość: elek Re: KOMU TU BRAKUJE WYOBRAŹNI?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:29
        Jednym słowem - zamiary inwestorów zagranicznych dysponujących, jak się okazuje
        miliardami dolarów zostały w dość prosty sposób rozszyfrowane i zdemaskowane.

        Idą w zastawione przez nas sieci, zgodnie ze scenariuszem nr 1, 2 czy 150.
        • Gość: HARRY PORTIER Mniej kpij a więcej czytaj, elek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 23:29
          Gdybyś mniej skupiał się na kpinach z innych, a więcej na zdobywaniu wiedzy dla
          siebie to wiedziałbyś, że wogóle nie odkrywam tu żadnej Ameryki - strategia 4
          ćwiartek, którą tu opisałem to jedna z podstawowych strategii działania
          wielkich funduszy,zarówno emerytalnych jak i powierniczych, takich jak np.
          Janus czy Magellan.
          Nie wiem czy konkretnie CalPERS akurat teraz sprzedaje, ale wiem, że na pewno
          robią to teraz Ci giganci, którzy są w Polsce obecni - po prostu takie są
          zasady zarządzania dużymi portfelami akcyjnymi - to można znaleźć w literaturze
          tylko, ze zamiast kpić, trzeba troszkę sie wysilić i co nieco poczytać. Nie
          chcesz czytać? Twoja sprawa, nie mam zamiaru Cie zmuszać - skoro już wiesz
          wszystko i niczego nie potrzebujesz??

          Wielcy zaczynają "dystrybucję pod górkę" w euforycznej fazie hossy, gdy wydaje
          się, że jedynym sensownym działaniem jest kupno, a tłumy walą drzwiami i oknami
          do POKów.
          Czy w Polsce będzie hiperbola? Pewności nigdy nie ma - ale przyjrzyj się
          BUXowi - widzisz tam rodzącą się hiperbolę???

          Hiperbola to błogosławieństwo dla gigantów - pozwala łatwo i w
          sposób "niezauważony" (przynamniej przez przeciętnego inwestora) szybko
          zmniejszyć zaangażowanie w akcje i jeśli tylko są odpowiednie ku temu nastroje
          tłumu i warunki ogólne, to wielcy zrobią wszystko, by hiperbola powstała.
          Jeśli jej nie ma, gigant musi w sposób żmudny, pracochłonny i trudny wychodzić
          z pozycji potem przez długi czas bessy tak, by "nie zawalić" jednym ruchem
          rynku, gdy stopniowo obroty spadają a ryzyko, że dotychczasowe "papierowe"
          zyski zasadniczo stopnieją jest bardzo duże.

          Tego byś się dowiedział, gdybyś trochę poczytał, zamiast kpić np. z fraktali.
          Gdybyś zas co nieco poczytał o fraktalach, teorii chaosu i nieliniowej
          statystyce dynamicznej, dowiedziałbyś się, jak wiele np funduszy hedge to
          stosuje, łącząc temat np. z samouczącymi się sieciami neuronowymi i pewne
          rzeczy stały by się dla Ciebie na tyle jasne, że skończyłbyś wymyślać tym,
          którzy wiedzą co robią ZE SWOIMI PIENIĘDZMI, od głupoli.

          Zamiast oskarżać RYNEK O GŁUPOTĘ jak w poście początkowym tego wątku - czym
          wystawiasz się tylko na śmieszność, powinieneś się zastanowić, o czym ta ujemna
          baza świadczy i co rynek chce przez to powiedzieć. Ja zawsze wolę słuchać
          rynku,bo wiem,że JA MOGĘ SIĘ MYLIĆ - RYNEK NIGDY. I jeśli tylko potrafię
          właściwie odczytać to, co rynek mówi to będzie O.K.
          • Gość: elek Re: Mniej kpij a więcej czytaj, elek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:04
            Jakiż to rynek oskarżałem o głupotę? Dziwiłem się tylko stanowi notowań
            kontraktów terminowych na indeks WIG-20. Tylu przekręceń moich słów nie
            ma chyba sensu teraz prostować. Wypada zakończyć wątek.
            Jeszcze tylko naiwne pytanie:

            Czemuż to w ubiegły poniedziałek nie było postu:
            rynek znajduje się w przededniu wielkich wzrostów?
            Zarzucano mi kiedyś komentowanie post factum.
            Wszystkie analizy, które tutaj czytam są dokładnie tego rodzaju.
    • Gość: HARRY PORTIER "Nieoczekiwana" puenta dyskusji...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:50
      Zaczynasz się może już domyślać, skąd była ta niewiara w dalsze wzrosty??
      Tak sobie patrzę na zamknięcie ESF (-1,35%) i NQF (-0,9% a były już prawie
      +1%), na których jeszcze nie czas na mój powrót i coś mi się widzi, że jutro,
      tj 23.02 zobaczysz nieco więcej na Twoich FW20 - byc może np zwałkę o takie 2%
      ze sporą luką na otwarciu. No cóż - wychodzi na to, że znowu rynek wie lepiej i
      jeśli komuś brakuje wyobraźni, to najczęściej nie rynkowi??
      -17 punktów na SP500 to ostatnimi czasy sporo, a od maksa sesyjnego nawet
      - 23punkty...wierzysz, że się nie przestraszą?? Bo ja nie. Mało tego, myślę,
      że dziś w USA sprzedawali CI SAMI, którzy przekręcili parę dni temu bazę na
      minus, zamykając "stare długie"...
      Baza na FW20 to nie wyrocznia, ale sygnał ostrzegawczy dość wysokiej klasy
      dała, prawda?? Mozna go było zlekceważyć albo nie, ja tam wolę słuchać rynku i
      gdybym był nadal na FW20, to na pewno bym przez kilka ostatnich dni niczego nie
      otwierał, a "stare długie" pozamykał.
      Na FW20 są dwie zasady interpretacji bazy - znacznie ujemna po dużych spadkach
      jest ostrzeżeniem o możliwości korekcyjnego odbicia do góry lub wręcz nowych
      wzrostów, ale ujemna po sporych wzrostach mówi o nadchodzącej korekcie.
      W USA nie ma ruchów na bazie, tam za bardzo przejmują się tzw. teoretyczną
      wyceną kontraktu, dlatego pomału odzwyczajam się od "myślenia bazą", ale na
      niektórych rynkach to istnieje, zwłaszcza tych mniejszych.

      Ale co ja się tu tak wzruszam Twoim losem - w końcu to Twoje, nie moje
      pieniądze i Twoje a nie moje pozycje; dla mnie dziś tylko jedno jest ważne -
      ZBOŻA. Minisoya'e na CBOTcie + 27 USD, opory połamane, minipszenica +17 USD,
      opory połamane, olej sojowy + 1,63 USD (na rynku kwotowanym po 1 cencie!!)-
      odwrócona głowa z ramionami, linia szyi połamana TO JEST TO, CO MNIE DZIŚ
      KRĘCI!!!
      • Gość: HARRY PORTIER Re: "Nieoczekiwana" puenta do puenty :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 06:37
        Tak to jest, jak człowiek śpi. Potem w ferworze pisząc nie zwraca się uwagi na
        drobiazgi. A przecież rynki zbóż notowane są na CBOT w "centach za bushel"
        czyli:
        "ZBOŻA. Minisoya'e na CBOTcie + 0,27 USD, opory połamane, minipszenica +0,17
        USD,
        > opory połamane, olej sojowy + 1,63 USD (na rynku kwotowanym po 1 cencie!!)-
        > odwrócona głowa z ramionami, linia szyi połamana TO JEST TO, CO MNIE DZIŚ
        > KRĘCI!!!"
        I nadal mnie to kręci...także dziś rano, gdy właśne ściągam wszystkie dane.
      • Gość: elek Re: "Nieoczekiwana" puenta dyskusji...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 07:46
        Oby wszystkie dyskusje kończyły się odpowiedzią z taką klasą!
        Dziękuję i ponownie dołączam pozdrowienia.
    • Gość: elek Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:50
      Wyszło jednak na moje. WIG-20 w okolicach 2120 pkt. a kontrakty ponad 2100 pkt.
      To nie głupcy kupowali akcje w zeszłym tygodniu!
      • Gość: Ynwestor przyznaje się do błedu IP: *.net.autocom.pl 25.02.05, 11:42
        myślałem że potrójny szczyt na 2085 wykreśli szczyt hossy, jednak pomyliłem się
        o ... parę dni i kilkadziesiąt pkt. Zobaczymy jaka to "ładna" świeczka się
        dzisiaj wykreśli
        ps. kupujcie spółki średnie, MIDWIG wybił się z konsolidacji, a wśród
        średniaków z łatwością znajdziecie jeszcze spółki nie przegrzane
      • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.05, 12:01
        Mój najkrótszy komentarz do Twojej wypowiedzi - odwracanie kota ogonem.
        Przeczytaj poprzednie posty i zastanów się. Jak wig20 spadnie ja nie napiszę,
        że wyszło na moje.
        Poprzednio chodziło o nie poddawanie sie bezmyślnej euforii. I dzisiaj też baza
        jest ujemna i nikt nie ma ochoty wychodzić przed szereg. Czy to jest głupota?
        A to, że baza jest ujemna świadczy o ostrożności i jednocześnie jest zwiastunem
        dalszej zwyżki. Te słowa ( raczej myśl) zawarłem w jednym z poprzednich postów.
        • Gość: elek Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:15
          Bo też cała nasza dyskusja (teraz definitywnie zakończona) polegała,
          Panie Zibi, na nieporozumieniu.
          Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
          • Gość: Zibi Re: rzeczywistośc przerosła chyba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.05, 12:42
            Ja też uważam, że było to nieporozumienie.

            Wracając do WIG20 obawiam się o dalszy rozwój sytuacji. To co w tej chwili
            rysuje się na ekranie budzi mój niepokój. Oczywiście świeczka taka wymaga
            potwierdzenia w dniach następnych ale ja na wszelki wypadek zamknąłem pozycje
            na FW20H5 ( przy minimalnym zysku) i czekam na rozwój sytuacji. Czy będzie pod
            koniec dnia uderzenie popytu jak wczoraj? mam wątpliwości (baza już tylko -
            3pkt. WIG20 (jak również kilka innych indeksów) obsuwa się w dół a kontrakty
            jakby stały w miejscu. Zbyt duża niepowność a dzisiaj jest piątek i duża część
            graczy będzie na siłę chciała pozamykać pozycje. Biura maklerskie będą również
            na siłę ( po PKC) zamykały pozycje miśkom bez wymaganego depozytu ( a więc pod
            sam koniec dnia będą silne prądy przeciwne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka