IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:47
Co sądzicie o okresowości amiki? Czy jak to ma w zwyczaju poszybuje po III
kwartale. o 100% w górę. Za wyjątkiem jednego roku gdzie szła płasko to od
wielu lat powtarza się ten sam scenariusz. Srodek roku lub do jesieni dołek.
Potem wzrost 100%. Już mam ten papier. Zastanawiam się nad dokupieniem. Wiem
że jest w długookresowym spadkowym ale dołki są coraz wyżej a ostatnie dwa
budują wsparcie właśnie z teraźniejszym kursem. Problem amiki polega chyba na
strukturze własności i braku klarowności w działaniach zarządu. Co
sądzicie??? Obroty nie są duże - więc sądzę że niski kurs nie odzwierciedla
aktualnej wartości spółki.
Obserwuj wątek
    • Gość: soros Re: AMICA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.05, 22:31
      Coś w tym jest. O fundamentach nie piszę - ta spółka jest dziwna, wyniki marne,
      robią tam jakies swoje lody i szkoda czasu aby to rozgryzać (zresztą nie mam
      takiej możliwości). Typowe polskie dziadowanie.
      Skupmy się na technice. Ja znalazłem, że Twoja reguła nie spełniła się w 1998,
      2000 i 2004 roku czyli trzy razy na siedem lat - to tylko trochę lepiej niż
      rzut monetą więc chyba nie generalizowałbym. Ale patrząc z innej strony -
      wsparcie jest na 27 zł - wygląda, że to jest silne wsparcie bo potwierdziło się
      cztery razy od lutego tego roku. Kurs jest w tym roku w szerokim horyzoncie 27 -
      32 zł więc trochę kasy można było zrobić grając od bandy do bandy. Jak teraz
      kupowałeś to ma to jakiś sens bo jest spore prawdopodobieństwo, że kurs
      wzrośnie do około 32 zł, tym bardziej, że np. oscylator ChMF (rzadko używam
      oscylatorów ale ten jest w miarę niezły bo pokazuje czy spółka jest akumulowana
      czy odwrotnie) pokazuje, że w podanym zakresie była lekka akumulacja.
      Podsumowując - można zaryzykować kupno. Pytanie ile kasy na to przeznaczyć. To
      sprawa indywidualna ale ja osobiście bym kupił lekko (maksymalnie 50% kapitału
      na to przeznaczonego) i poczekał co będzie się działo dalej. Poważniejsze
      wejście bym zaryzykował po ewentualnym przekroczeniu 32 zł.
      • Gość: AMIGO Re: AMICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 00:34
        mam podobne uczucia co do fundamentów AMC Do tej pory grałem na AMC na
        kupowaniu na wyprzedaży (duży spadek niskie obroty) w okolicach
        krótkoterminowego wsparcia z krótkim SL . Dodatkowo ta spółka ma (właściwie
        miała) ciekawą korelację do euro (popatrz sobie na wykres jej kursu ale w euro-
        wiosną i wczesnym latem generowało dobre sygnały) teraz jej relacja do euro
        dziwnieje - jakiś zagraniczniak przestał się w nią bawić. Teraz liczę na
        powtórkę scenariusza 100% w długim terminie (np do stycznia lutego) bo
        makroekonomicznie mają przecież ułatwiony eksport do unii - mimo kursu złotego.
        Analizując ryzyko/zysk myślę że warto postawić. Jeśli zarząd nie ukrywa jakiejś
        niespodzianki (poza kłopotami z płynnością??) to maksymalny spadek raczej nie
        osiągnie 30% -to ryzyko. Przy potencjalnym wzroście 100% (jeśli to kanał
        wzrostowy15-20-30;38-48-?58? ) zysk/ryzyko chyba się opłaca, Tak do 20%
        portfela. Ja na razie mam połowę tego i wolne środki które gdzieś muszę
        wsadzić. Tutaj nawet na długoterminowym spadkowym powinien być margines do
        zarobienia. Co prawda chodzi w zbyt szerokim horyzoncie czasowym jak na mój
        gust ale daje to czas na dłuższą analizę i przespanie się z problemem kiedy
        sprzedawać. QWystawię zlecenie z limitem aktywacji powyżej tego gdzie widzę
        swój margines. I chyba drugie zlecenie na poziomie dzisiejszego otwarcia. Jutro
        muszę dać pograć za mnie maklerom. Nie będę mógł składać zleceń w trakcie
        pierwszej połowy sesji. Po takim dniu a ameryce (ropa i mimo tego indeksy ale
        nie na petrochemii) może być emocjonująco jako reakja na odrzucenie weta i ew.
        podwyżka akcyz. i na dodatek posiedzenie RPP. Rynek drenowany powoli ze SSS
        przez PGNiG Emocje podsycane wysokością lewarów i ceną ropy. Nawet mój fryzjer
        chce kupić kawałek gazowni. Oj źle to się skończy... pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka