Dodaj do ulubionych

Tylko Gold i Spray :)

08.12.05, 08:05
Zloto jest juz po prawie 520 $ za uncje czyli jakies 55 zl za gram.
Najlepiej kupowac zlote monety z nowych emisji NBP. Mozna probowac u sprawdzonych
sprzedawcow na Allegro.
A na rynku akcji rzecz jasna Spray :) Jedziemy na 100 !
Obserwuj wątek
        • Gość: Alchemik Re: Tylko Gold i Spray :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 11:13
          Nie umiem powiedziec dokladnie, ale wiadomo, ze juz od teraz Spray zaczyna
          swiadczyc uslugi telefoniczne w technologii VOIP. Ma zamiar podlaczyc 700 000
          abonentow. Oferujac kablowke, dostep do netu i telefonu staje sie bardzo
          atrakcyjnym kaskiem. Otrzymali pozwolenie od URTi P i beda stanowic bardzo
          powazna konkurencje dla TPSA na rynku warszawskim. A wiadomo, ze obecny rzad
          jest mocno ciety na TPSA wiec bedzie ich popierac. Spray juz teraz swiadczy
          uslugi TV kablowej + dostepu do netu na wielu nowych osiedlach.
          A dodatkowo bardzo ladnie wyglada wybicie na wykresie. Teraz cofniecie,
          zbiorka i jazda na hiperboli.
          Powod-malo akcji.
          Moze sie myle, ale wyglada to bardzo ok.
    • Gość: amigo Re: Tylko Gold i Spray :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 12:36
      Co do spraya się nie wypowiadam.
      Co do złota:
      - z jednej strony kupowane antyinflacyjnie - świat przewiduje wzrost inflacji.
      Kupują też (zamierzają kupić?) niektóre banki centralne. Oczywiście spiralę
      napędzają spekulanci na kontraktach. Popyt w azji rośnie wraz z rozwojem
      gospodarczym - ale nie tak szybko jak to ma odzwierciedlenie w obecnej cenie.
      Niektórzy analitycy piszą o możmiwych 1000 usd za uncję. Kiedyś prawie tyle
      kosztowało. Zobacz do ilu później spadło i jak szybko. Problemem jest też
      płynność - w przypadku monet (lub prowizja nbp jeśli sprzedajesz w kasie)
      z drugiej strony - spekulanci kupili już dawno i będą czekać na sygnały do
      realizacji zysków. Banki centralne kupują by w razie potrzeby ratować własne
      waluty właśnie poprzez sprzedaż złota. Co się będzie wówczas działo z ceną
      zależeć będzie od skali wyprzedaży. Kupić chcą niewiele a w magazynach mają
      tony...
      Kupowanie złota w celach "czarnogodzinowych" (załamanie rynku finansowego etc) -
      jestem gorącym zwolennikiem. Do spekulacji (monety to jeszcze inna sprawa)
      jest dobry dla tych co siedzą mocno w tym rynku (moim zdaniem).
      Reasumując: warto posiadać np.10% płynnych aktywów w złocie monetarnym (mimo
      wysokiej prowizji nbp) na czarną godzinę. Z drugiej strony kupowanie na
      allegro... Pamiętaj że urząd skarbowy "solidarnie" obciąży cię 2% od
      sprzedaży... i kolejne 2% przy kupnie na allegro (niby płaci sprzeedający
      ale...) . Więc kto wie czy kasa nbp nie jest lepszym wyjściem. W przypadku
      jedynych opłacalnych monet nbp czyli uncjowych bielików pamiętaj też o
      certyfikatach).
      Ciekawy jestem innych opinii - postujcie.
      powodzenia.
      • Gość: soros Re: Tylko Gold i Spray :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 12:57
        Złoto jak najbardziej tak ale jak ktoś go nie ma to myslę, żeby trochę
        poczekać. Może być tak jak było z Euro - zaczęło spadać jak poszły komunikaty o
        kilku bankach centralnych, które zaczęły się przewalutowywać z dolara na euro.
        Teraz mamy podobną sytuację - są artykuły w gazetach o hossie na złocie,
        podobno niektóre banki centralne przymierzają się do powiększenia rezerw w
        złocie, jest spory szum. Dla mnie to ewidentny sygnał do zamykania pozycji na
        złocie albo przynajmniej nie kupowaniu go. Ale to z punktu widzenia spekulacji.
        W długim terminie myślę, że posiadanie części aktywów w złocie jest jak
        najbardziej na miejscu. Mimo deflacyjnego wpływu Chin na ceny światowe stopy
        procentowe powoli rosną na świecie; mimo spadku podaży pieniądza jego ilość
        wciąż jest duża. Mamy jakąś tam presję inflacyjną więc złoto powinno w części
        zabezpieczać przed inflacją. Ale to teoria. Niestety złoto to mały rynek
        manipulowany przez dużych graczy - mogą tu się dziać cuda. A tak z ciekawości
        Amigo, w NBP można kupić monety, złoto w jakiejś innej postaci czy jeszcze
        inaczej ?
        • Gość: amigo Re: Tylko Gold i Spray :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:47
          w kasach nbp sprzedają (oprócz monet kolekcjonerskich) tzw monety bulionowe.
          99,99%kruszcu o wadze 1/10 lub 1/2 lub 1 uncji. To tzw "bieliki". Tak jak
          krugerrandy tyle, że polskie. Cena jest wyższa przy kupowaniu niz kurs dolara
          razy kurs złota (jest jedna sztuczka gdzie można oszczędzić czasem nawet 1,5%-
          ale to na privie, mało kto wykorzystuje powszechnie). Pakowane są w plastik z
          zabezpieczeniami, numerowane. Dołączony jest certyfikat.
          Pakowanie i certyfikat eliminuje dla nabywcy z drugiej ręki niepewność co do
          zawartości - nie trzeba wyceny jak przy np. "świnkach" czy też innych nie
          pakowanych monetach. Łatwiej sprzedać . Opłacalny jest zakup właściwie
          wyłącznie monet uncjowych - mniejsze mają wyższą marżę banku. Ceny sprzedaży
          i skupu publikuje nbp na swojej stronie(poczytaj tam więcej o montach). Różnica
          jest spora - ZAROBIĆ SIĘ NA TYM NIE DA. Zabezpieczyć część kapitału - tak.
          Trzeba dobrze utrafić z momentem kupna, albo drogi dolar albo złoto na
          szczycie (bywa czasem inaczej - można trafić moment relacji dolara do złotówki
          i dołka złota.) Na pewno odradzałbym kupowanie w ciemno - bez oglądznia
          techniczych wykresów złota i dolara.
          mam nadzieję że wystarczy. Masz pytania - wal.
          wołają na obiad. kończę.
          pozdro
          ^migo
        • spector1 Gold & BIS 08.12.05, 19:03
          Cena zlota jest manipulowana nie przez spekulantow jak sugeruje
          tutaj soros lecz przez banki centralne w tym BIS oraz takie giganty jak ABX.
          Gdyby nie ich manipulacja cena zlota bylaby obecnie na poziomie $1500.
          Nawet wieksi spekulanci nie sa specjalnie zainteresowani zlotem.
          Cytowanie co napisala popularna prasa typu Wall Street Journal,czy The Economist
          swiadczy o naiwnosci cytujacego.
          Glowna przyczyna wzrostu cey zlota jest skupywanie zlota przez Rosje na wolnym
          rynku.Na konferencji w Kanadzie,poswieconej m.in zlotu wiceminister rosyjski
          oswiadczyl.ze Rosja bedzie kupowac zloto nie tylko na rynku rosyjskim.

          Rosja ma wielkie rezerwy walutowe(5 lat temu Rosja zakladala,ze nie bedzie
          milala deficytu przy cenie ropy $18/barylka).Przy cenie ropy $60
          Rosja nie moze pozwolic sobie na trzymanie jedynie papieru $ i Euro.
          Czy cena osiagnie poziom $1200?
          Byc moze.Jednak tylko naiwny sugerowalby sie jedynie fundamentals & technicals.

          ABX,NEM - 3 tops on monthly charts...
          Spector
          • Gość: soros Re: Gold & BIS IP: *.aster.pl 08.12.05, 19:13
            Nie sugerowałem, że spekulanci manipulują cenami złota ale duzi gracze.
            Jak chcesz kogoś poprawiać to najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. Coraz
            więcej widzę tu ludzi, którzy może i mają coś ciekawego do powiedzenia (Ty z
            pewnością masz) tyle, że uprawiają jakieś zupełnie niepotrzebne wycieczki
            osobiste.
            Ale nieważne....jakbyś mógł rozwinąć temat czym się sugerować oprócz AT i
            fundamentami byłbym szczerze wdzięczny.
            Pozdrawiam
          • Gość: "naiwny"amigo Re: Gold & BIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 21:33
            cytujesz typowe i sztandardowe argumenty osób spekulujących na wzrost cen
            złota. Zabrakło jeszcze tego że np. srebro wzrosło bardziej i miedź też., że
            katastrofa deficytów budżetowych, że kryzys emerytalno-zdrowotny. Faktycznie.
            Pewnie stąd te 1500 usd. Nie siedzę na bieżąco w złocie i nie mam "pod ręką"
            zbyt wielu argumentów strony przeciwnej. Jeśli uważasz że ich nie ma - napisz
            posta opisującego sytuację. Będziemy wdzięczni.
            ____________________________________________________________________
            Interwencje BIS na rynku złota nazywasz manipulacją. Naiwnymi zaś tych
            co "cytują" najpoważniejsze i najbardziej popularne dzienniki finansowe na
            świecie. Konkludując - można wysnuć wniosek, że naiwnymi nazywasz dobrze ponad
            połowę inwestorów na świecie dla których informacje WSJ i tE są jednymi z
            podstawowych źródeł informacji do podejmowania decyzji finansowych. Na dodatek
            robisz to w formie obrażającej, moim zdaniem, innych forumowiczów. Nikt nie
            lubi być nazwany "naiwnym". Proponuję konstruktywną dyskusję - w której Ty
            (przepraszam za bezpośrednią formę) masz przewagę -bo siedzisz w temacie.
            Jesteśmy pojętnymi uczniami otwartymi na nowe idee. No chyba, że boisz się
            knąbrnych uczniów. Oświeć nas mistrzu:-)
            ----------
            BIS działa na zlecenia banków centralnych - sam nie "manipuluje" cenami złota
            ani innych dewiz - przynajmniej tyle wynika z ich statutu - celu do którego
            zostali powołani już dawno temu - stabilizacji. Masz jakieś odmienne informacje
            na ten temat oprócz opinii spekulantów którzy na podstawie "swoich" informacji
            próbują (skutecznie?) podbijać ceny złota? Oni (BIS)interweniują w celu
            stabilizacji- nie mylić z manipulacją czy spekulacją. Faktycznie to duża
            organizacja.O dużych wpływach i pieniądzach.
            ------------------
            Nie koncentruję się na spekulacji złotem czy też kontraktami na złoto -
            czytać jednak umiem. Chętnie wysłucham argumentów kogoś kto uważa, że cena
            złota powinna wynosić 1500 usd czy nawet 1200 usd. Widać, że interesuje się pan
            tematem. Proszę nas oświecić. Nie każdy jest alfa i omegą. - chętnie się czegoś
            nauczę - proszę o argumenty.
            Z tego co zauważyłem świat dzieli się na fanów złota i realistów. Ja wolę
            zaliczać się do tych drugich, czyli uważam za bardzo mało prawdopodobne
            osiągnięcie przez złoto ceny 1200 usd - w krótkim okresie czasu, choć nie
            niemożliwe. Pewnie oznaczałoby to załamanie sie systemu finansowego świata i na
            taką okoliczność postuję na tym forum od dawna akumulację złota jako część
            osobistych rezerw finansowych. Uważam, że aktualna cena odzwierciedla jednak
            oczekiwania inflacyjne świata na bieżący moment, a popyt jest wysoki głównie
            przez te oczekiwania a banki centralne nie mają aż tak dużego wpływu na cenę.
            Co najwyżej reagują na te zmiany. (odwrotny związek przyczynowo-skutkowy) Tym
            bardziej, że złoto skupowane jest przez BC aby w odpowiednich momentach -
            sprzedawać dokonując interwencji stabilizacyjnej (co niewątpliwie wpływa wtedy
            na cenę.) Jest to działanie regulacyjne i właśnie antyspekulacyjne. Sporo
            zamieszania robią fundusze spekulujące kontraktami(a później cena w dostawie
            wynka z arbitrażu - to właśnie cytowanie WSJ) Owszem nie sposób jest wycenić
            ani zmierzyć nastrojów które wpływają na ceny.
            Swoją drogą, dwadzieścia kilka lat temu niektóre organizacje głosiły,że złoto
            osiągnie cenę 1500-2000usd za uncję. Pamiętam te czasy (- już wtedy
            interesowałem się ekonomią a akurat mieszkałem w ameryce południowej-w samym
            sercu wydażeń - te interesa el oro?). Przedstawiane były bardzo poważne
            argumenty przemawiające za takim obrotem rzeczy (koniec lat 70tych i początek
            80tych) - wkrótce potem cena spadła o 50%:-(. Oczywiście wówczas te organizacje
            znalazły wytłumaczenie dlaczego tak się stało...
            Lobby i marketing w tej branży jest wyjątkowo silne. Od czasów Krugera.
            Czekam na komentarze.
            Przykładowa strona (cały portal) o złocie: www.gold-
            eagle.com/editorials_05/tustain120505.html
            warto jednak zwrócić uwagę kto finansuje większość takich stron.
            swego czasu znajdowałem również wiele argumentów strony przeciwnej - są
            trudniejsze do wyszukania bowiem nie finansuje ich potężne lobby. Niestety nie
            pamiętam adresów i szkoda mi czasu teraz na ich odszukanie. Są to głównie
            strony uniwersytetów amerykańskich i dotyczą złota w kontekście całej
            gospodarki usa i globalnej. W wolnej chwili postaram się coś znaleźć na ten
            temat.
            łączę wyrazy szacunku.

            ^migo
    • Gość: Alchemik Aster ma byc sprzedany za ... 1, 6 mld zl !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 20:26
      Zatem jeden abonent zostal wyceniony na 5500 zl !
      Skoro tak, Spray juz teraz ma siec na ponad 10 000 czyli powinien byc wart lekka
      reka 55 mln zl ( lekka bo dopiero zaczal oferowac telefony w abonamencie tanszym
      niz tpsa z impulsami za 33 gr brutto)> a zerknijcie ze rynek nie wycenia ich
      nawet na polowe tego !!!
      No to yupi.
      A jeszcze inna wazna sprawa. Prezes Paszkowski zakladal... Astra.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka