Dodaj do ulubionych

elektrim rulessss!!!!

30.03.06, 10:11
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • pazurrr1 Re: elektrim rulessss!!!! 30.03.06, 10:30
      Jest przykładem, że informacja jest bezcenna. Wczoraj dopiero ogłoszono b.
      korzystny wyrok z Viviendi, a kurs gwałtownie rósł już od 08.03. Ciekawe, czy
      wróci do kursu sprzed wyroku, 50-70zł? Chociaż sprawa nie przesądzona - dopiero
      majowy proces wszystko roztrzygnie, poza tym jest jeszcze trzeci gracz -
      Deutsche Telekom. Chyba euforia jest jeszcze przedwczesna, gdyż to dopiero
      pierwsza wygrana bitwa, a trwała 5 lat.
      Kto wie, ile jeszcze do ostatecznego rozwiązania. Gra idzie o dziesiątki
      miliardów, a może się zdarzyć, że elek zostanie z symbolicznymi 350
      milionami.Mamy tu speca od poufnych informacji, ale coś dziś milczy, jak grób.
      No, nie wywołuję wilka z lasu :)
    • blazik Czy warto jeszcze wchodzić teraz??? 30.03.06, 11:55
      Witam inwestuję od niedawna więc zapytam stałych bywalców i życzliwych... czy
      warto po korzystnym wyroku wchodzić przy tej cenie tj. ok. 10 zł? Czy pociąg
      już odjechał i teraz tylko będzie rzeź niewiniątek? :(
      Myślę o perspektywie 3 misięcy.
      z góry dziękuję za radę
      B
      • pazurrr1 Re: Czy warto jeszcze wchodzić teraz??? 30.03.06, 13:07
        Zapraszam Cie w takim razie do przestudiowania mojego postu "trafiać, czy
        zarabiać". Nikt Ci nie da radę na 100%, czy warto. W skrócie, ja dam Ci inną radę.

        1krok - przestudiuj wykres i sprawdż, jak jest zmienność, jaki jest zakres
        szumu, czyli, gdy kurs szedł w górę, o ile w trakcie wzrostu spadał. Przemnóż
        sobie wartość razy 1,5 lub 2. Ważne - ustal tą wartość tylko w okresie, gdy kurs
        szedł w górę, a nie wtedy, gdy kurs był poziomy. Sprawdź, ile procent stanowi
        kwota, która Ci wyszła.

        2.krok. Zastanów się, na jaką stratę możesz sobie poświęcić w jednej transakcji,
        przyjmij jedną stałą kwotę, np.1%, I NIGDY NIE POZWALAJ SOBIE NA ODSTęPSTWA OD
        TEJ REGółY!

        3krok. Ustalenie ilości akcji do zakupu. Robisz to tak: jeśli zmienność wyszła ci
        10%, mnożysz razy 1.5 (mniej jest ważne, przez ile mnożysz, ważne jest, byś
        ZAWSZE MNOżYł PRZEZ TEN SAM WSPółCZYNNIK!). W podanym przykładzie uzyskałeś
        wynik 15%.Skoro przyjąłeś, że w jednej transakcji możesz stracić 1% swoich
        pieniędzy, a na tej transakcji możesz stracić max.16%(gdyż do tych 15% musisz
        jeszcze doliczyć koszty prowizji), więc dzielisz 1%/16% i wynik określa, jaką
        część swego kapitału możesz zainwestować w tą spółkę, czyli 1/16. Może się
        zdarzyć, że z obliczeń wyjdzie, że możesz sobie pozwolić na taki mały zakup, że
        koszta prowizji będą na tyle wysokie, że zakup nie będzie mieć sensu. W tym
        wypadku zaakceptuj to, nie kupuj, a zastanów się nad inną spółką. Ta metoda to
        najlepszy "filtr" przed zakupem zbyt ryzykownych spółek, jaką znam. Decyzję o
        zakupie, bądź nie dokonujesz całkowicie na obiektywnych, automatycznych
        zasadach, Twoje emocje nie wpędzą Cię w maliny i nie narażą na zbyt ciężkie straty.

        4krok. Ustalenie lini obrony. (zaraz po 3kroku najważniejsza rzecz). W powyższym
        przykładzie ustaliliśmy zakres 15%, więc zaraz po zakupie stawiasz zlecenie z
        limitem aktywacji na poziomie -15%.Oznacza to, że jeśli kurs osiągnie ten
        poziom, pozycja zostanie zamknięta AUTOMATYCZNIE. Ważne, obojętnie, coby się nie
        działo, NIGDY NIE OBNIżAJ TEGO ZLECENIA. Jeśli kurs pójdzie w górę, bądź zakres
        szumu się zmniejszy, np. do poziomu8%, nowe zlecenie z limitem akt. ustalasz na
        poziomie -(1.5x8%), czyli 12%. Pamiętaj, zlecenie stop-loss(czyli z limitem
        akt.), nigdy nie obniżasz, możesz tylko podnosić w górę. W momencie gdy jego
        poziom przekroczy poziom Twego zakupu, w tym momencie już nie będzie
        stop-loss(zatrzymaj straty), lecz take-profit(bierz zysk) - Twój zarobek już nie
        możesz (teor.) stracić.

        Kwestia doboru współczynnika jest dość trudna, gdyż jeśli stop-loss(SL) ustalisz
        zbyt blisko, zbyt często będziesz wyrzucany z rynku, zbyt daleko - będziesz
        narażony na większe straty (i na większe zyski ;) ). Do szybkiego ustalenia
        wielkości szumu doskonały jest wskaźnik ATR.

        To wszystko są b. proste reguły, ale b. trudne do zaakceptowania przez własną
        psychikę. Nieraz przekonasz się, że największe straty poniosłeś, bądź największe
        zyski utraciłeś przez odstępstwa od reguł, które sobie wyznaczysz. Podane
        wartości są przykładowe, każdy musi ustalić swoje własne, najbardziej optymalne
        dla siebie. Zyczę powodzenia. Mario.
        • pazurrr1 Re: Czy warto jeszcze wchodzić teraz??? 30.03.06, 13:18
          P.S. Chciałbym dodać, że ostateczną decyzję o zakupie, bądź nie, zawsze podejmuj
          na podstawie ustaleń, których dokonasz w trzecim kroku. Rekomendacje, opinie
          innych, wnioski z analizy technicznej lub fundamentalnej, informacje,
          komunikaty, itp., traktuj jako fazę wstępną wyboru spółki, najważniejsza jest
          ochrona Twych pieniędzy, a to uzyskujesz stosując BEZWZGLęDNIE krok trzeci. Mario1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka