Dodaj do ulubionych

Coś dla byków

25.03.07, 14:38
Wklejam link do artykułu, z którego tezą trzeba się liczyć w najblizszym
czasie;

www.parkiet.com/weekend/index.jsp
Rynek jak kobieta ma dwie strony i upieranie się przy jednej nie jest
najszczęśliwszym rozwiazaniem.
Obserwuj wątek
    • harryportier Re: Coś dla byków ale nie tylko. 25.03.07, 23:05
      Od siebie dodam, ze Pryzmont nie uwzględnił jednego - środowe obroty w USA
      pochodziły...od pokrywanych krótkich a nie nowych długich!!! Pokrycie krótkich
      to coś ździebko innego niż otwarcie nowych długich.
      "Rynek" w USA obstawił spadki po FED i złapał w się pułapkę na niedźwiedzia,
      tzw "squeeze" w środę - stąd był tak duży wzrost po FED(pokazują to choćby
      otwierane opcje put widoczne tutaj, co już w poniedziałek rano mnie niepokoiło
      i o czym wtedy pisałem):
      www.iseoptions.com/marketplace/statistics/sentiment_index.asp
      Co do WIG20 - byłbym ostrożny z nadmierną byczością teraz, w tym momencie.
      Nawet jeśli się mylę i hossa dalej trwa (mimo wszystko daję temu nie więcej jak
      20% szans), to rynek doszedł do górnego ograniczenia wstęgi Bollingera (2,20)a
      nawet zrobił piątkowe zamknięcie lekko powyżej - to znaczy, że powinien
      zaliczyć teraz minimum kilkudniową korektę, nim przypuści atak, a o wiele
      bardziej typowy byłby ruch boczny (taki na 1 miesiąc), żeby znudzić najbardziej
      niecierpliwych przed nowym skokiem w górę :-)

      U nas taki atak po cofce teoretycznie jest możliwy, choć nie daję mu
      specjalnych szans - wstęga lekko zmieniła kierunek na poziomy, a tym, co
      zatrzymuje indeks jest teraz linia po 2 szczytach z lutego .
      Inaczej w USA - na SP500 wstęga pikuje w dół górnym ograniczeniem, i tak się
      dziwnie składa, że jest teraz w miejscu, gdzie zniesienie poprzedniego spadku
      wynosi dokładnie 0,786 czyli kwadrat z phi (0,618), poziom czesto działający na
      euforycznych korektach spadków...punkt dla niedźwiedzi.

      Byłbym ostrożny zwłaszcza w przypadku euforycznego otwarcia w poniedziałek rano.

      • owix Errare humanum est 25.03.07, 23:28
        Harry mylisz się jak cholera, ale fajnie się
        Ciebie czyta ;)
        pamiętasz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=19731638&a=19731638 ?
        szacuneczek
        • rrj Re: Errare humanum est 26.03.07, 00:04
          Na moje wyczucie harry się nie myli, tylko za bardzo przywiązuje do AT. Możliwe
          są jeszcze wzrosty ale spadki są bardziej realne.

          Nastrój:
          - klasycznie zmienił się od paniki do euforii i niezachwianej pewności dalszych
          wzrostów
          Fundamenty:
          przyczyny ostatnich spadków nie zniknęły
          z nieruchomosciami jest coraz gorzej i jeszcze to potrwa
          konsekwencje dla banków nawet jeśli ograniczone nie będą jednak przyjemne
          finansowo (przypomnijmy HSBC 10 mld)
          gospodarka jest bliżej twardego niż miękiego lądowania
          inflacja wcale nie maleje, szczególnie PPI

          Jednym słowem konsekwencje dla rynków będą się ujawniać i pogorszenie
          atrakcyjności akcji jest kwestią czasu.

          A co do Pryzmonta to trochę mnie nie przekonują jego argumenty.
          Zauważcie, że tam gdzie są buźki (pogorszenie nastrojów) mamy gwałtowny wzrost
          ale zaraz potem w większości wypadków spadki znoszące niemal cały wzrost.
          To w jakiej fazie jesteśmy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka