Dodaj do ulubionych

śmieszny rynek

12.04.07, 10:42
Śmieszna ta nasza giełdka. Dwie spółki pchają indeks w górę na przekór prawie
wszystkim innym giełdom (i to nikła kaską). Jesteśmy prawie najlepsi na
swiecie (trzecie miejsce po chinach i korei - jesteśmy po prostu tygrysami
świata).
Lekka panika na smieciach i kompletny spokój na dużych spółkach. Widać kto
rządzi.
Krótcy pewnei zagryzają pazury z wściekłości i nie moga skumać co się dzieje.
Spokojnie, do czasu - wytrzymajcie. Ta pokazówka niebawem się skończy - nie
bedziemy oazą pozornego spokoju - zadna GTG czy inny bzdet tu na dłuższą metę
nie poradzi.
Aczkolwiek mniej cierpliwym polecam przekwalifikowanie się na inne giełdy. Na
szczęście nasza wiocha nie jest juz jedyną możliwością. Ja już większość
swoich inwestycji mam gdzie indziej a tu wpadam coraz rzadziej. Ale nie
powiem, że to było łatwe - kilkanaście miesięcy nauki, i to jeszcze nie
zakończonej.
Obserwuj wątek
    • stefekmaly Re: śmieszny rynek 12.04.07, 10:49
      Lekka panika na śmieciach ? Chłe, chłe. Robi sie duża panika - kilku gości
      zamieni niebawem wirtualne beemki na atrapy malucha - pod warunkiem, że się
      pośpieszą ze sprzedażą tego cuchnącego towaru.
      A wiocha to faktycznie jest niezła. Bananowa republika. Życzę wszystkim
      sukcesów inwestycyjnych.
    • elamigo1 "okazje" 12.04.07, 11:09
      Ostatnie kilka razy spadki były doskonałą okazją do zakupów...
      Widać po napływie środków do funduszy akcji tfi w marcu.
      Ludziska kochają spadające noże.
      A nasza giełda - no cóż. Jacy "inwestorzy" taka giełda. Za parenaście lat
      dojrzejemy.
      a
      • zawodowiec4 Re: "okazje" 12.04.07, 11:22
        Amigo, ja już dojrzałem i nie muszę czekać kilkanaście lat. Polskę znam dość
        dobrze i wiem mniej więcej jak tu sie poruszać (i będę tu pewnie zawsze)ale sa
        jeszcze inne rynki. Czemu nie korzystać z okazji jak ona jest ?
        • zawodowiec4 Re: "okazje" 12.04.07, 13:43
          Byłbym zdziwiony gdyby to był początek większego ruchu. Takiego spodziewam się
          po umocnieniu jena. Obecnie jen jest wciąż słabiutki chociaż powoli szykuje sie
          do odbicia. Więc chyba jest w miarę bezpiecznie dla byków.
          • plessok Re: "okazje" 12.04.07, 13:50
            stopy w eurolandzie bez zmnian,wiec wracamy na wlasciwe tory
          • rrj Re: "okazje" 12.04.07, 13:56
            Ja myślę, że średnioterminowo to nasz rynek oderwie się od wpływu Stanów. Nasza
            gospodarka jest powiązana z unijną a coraz więcej wskazuje na to, że Europa
            pozostanie silna nawet przy kłopotach w US. To powinno spowodować przepływ kasy
            do strefy euro.
            Silny eksport do Azji ciągnie gospodarkę Niemiec a za tym całą Europę. Więc jest
            szansa, że u nas rynek pozostanie na poziomie nawet jak w US będzie już spora zwała.

            • zawodowiec4 Re: "okazje" 12.04.07, 14:06
              RRJ - to byłoby absolutne novum gdyby giełda w USA spadała a europa rosła. Poza
              tym silny eksport z niemiec przy tym słabym jenie ? To właśnie europejczycy
              naciskali na japońcow aby wzmocnili jena bo mają problemy z eksportem
              (przegrywają na całej linii z japonią). Dla mnie europa to zgnilizna - zero
              ruchu (co nawyżej wzrościk 1 - 2% co mieści sie w granicach błędu
              statystycznego), silny socjal itp. europa się bawi, kolesie z tatuażami (żeby
              była jasność - nie mam nic przeciwko tatuażom) bawią się z laskami na imprezach
              i mają w dupie wszystkie inne sprawy - zero jakiejś ambicji i parcia na
              bramkę. Co do europy to powinna zlecieć na pysk najbardziej na całym świecie.
              Marnie to widzę jak usa poleci.
              • rrj Re: "okazje" 12.04.07, 14:30
                Ulegasz mylnym wrażeniom.

                Wzrost w Europie jest mniejszy (liczbowo) bo inaczej liczony niż w US. Inna
                metodologia. Po drugie jak ze wzostu w US zdejmiesz MEW i konsumpcję na kredyt,
                to Europa jest gigantem wzrostu PKB (aktualnie).

                Niemcy mają obecnie 209 miliardów euro nadwyżki handlowej głównie w handlu z
                Chinami, bo Chińczycy budują swój kraj niemieckimi maszynami a nie swoim szajsem
                ;) (Z tych 200 koło 50 to eksport przem. elektromaszynowego do Chin). To 5 mld
                więcej niż bilans handlowy Chin.

                www.economist.com/markets/indicators/displaystory.cfm?story_id=8960387
                Po czwarte wreszcie jak popatrzysz na rezerwy walutowe (Chiny ponad 1000 mld
                USD, Japonia 900 mld, Rosja 300 mld) to te wszystkie rezerwy migrują od dolara
                do euro. A ten proces jeszcze się pogłębi.

                Żyj faktami a nie stereotypami :)
                • rrj Re: "okazje" 12.04.07, 14:32
                  sorry 209 mld dolarów (pomyłka pisarska)

                  A poza tym pisałem średnioterminowo (bo długa stagflacja w US spowoduje
                  spowolnienie wszędzie)
                • zawodowiec4 Re: "okazje" 12.04.07, 14:39
                  Co to znaczy "jak zdejmę MEW i konsumpcje na kredyt" ? Co ma piernik do
                  wiatraka ? Ludzie wszędzie się zadłużają, w tym biorą pożyczki hipoteczne i
                  wydają kasę na łódki i inne pierdoły. wbrytania i np. Hiszpania są podobno
                  bardziej zadłużone niż usa - to jest zjawisko powszechne. Europa gigantem
                  wzrostu - no nie, daj spokój. Prawidzwy power jest w Azji, ani w usa ani w
                  europie, jak już.
                  A jakby było tak fajnie z eksportem to na ostatnim spotkaniu G ileś tam
                  europejczycy nie robili takiego larum z jenem.

                  • rrj Re: "okazje" 12.04.07, 14:42
                    Owszem ale na zarobionego dolara amerykanin wydaje 1,09 a europejczyk 0,xx
                    Zadłużenie jest znacznie mniejsze a oszczędności większe.
                    Oczywiście Azja jest ewenementem ale jak porównasz US i Eu to jest bardzo dobrze.
            • elamigo1 Re: "okazje" 12.04.07, 14:34
              W tym przypadku globalizacja robi swoje. Nie ma oderwanych rynków. Są tylko
              rządy które bardziej lub mniej dbają o przyszłość w perspektywie dłuższej niż 4
              lata. Nasz rynek nie ma szans na utrzymanie bardzo długiego tempa wzrostu. Nie
              przy takiej dynamice zadłużenia zagranicznego i takiej polityce związanej z
              zatrudnieniem i przedsiębiorczością. Pkb ciągnięty jest przez wydatki rządowe i
              inwestycje współfinansowane z unii. Mimo ogromnego napływu środków i
              astronomicznego jak na nasze warunki eksportu - popatrz na bilans płatniczy.
              Prędzej czy później system musi dostać padaczki.
              Tworzenie PKB w warunkach Polskich polega głównie na generowaniu większego
              obrotu. Podwyżki dla nauczycieli - proszę bardzo. I tak większość tych środków
              za chwilę trafi do budżetu. Nauczyciel dostanie 100 zł. Zus zabierze 50 . Z 50
              zejdzie dochodowy (jakieś 8) z 42 jakieś 6 odda w postaci vatu zapłaconego -
              zostaje 34. z 36 jakieś 4 oda w formie akcyzy - zostaje 32. więc deklarując 10
              miliardów na podwyżki to tak naprawdę rząd wydaje trzy. Ale pkb wykazany jest
              trzykrotnie wyższy... Zwykły obywatel ma z tego tylko: "niewidzialną inflację" -
              pochłanianą przez tańsze produkty z chin...
              Jeśli doliczysz do tego czym napędzany jest wzrost konsumpcji - skala
              zadłużenia społeczeńswa rośnie w tempie kilka razy przekraczającym przyrost
              oszczędności (pomijam parapodatki "ubezpieczeniowe") to zadasz sobie pytanie
              nie czy to kiedyś pier... ale KIEDY.
              równie dobrze za 10 lat.... Im później tym gorzej.. dla naszych dzieci.
              a
              • rrj Re: "okazje" 12.04.07, 14:38
                Jejku, no zgoda. To co mówiłem było oparte na takim rozumowaniu:

                "US gorzej, Euro lepiej, gdzie się podzieje gorąca kasa póki będzie"
                Długoterminowo się zgadzam.

                A średnioterminow nasza gospodarka zależy bardziej od Eu niż US.
    • abujak Re: śmieszny rynek 12.04.07, 14:02
      A da sie inwestowac na zagranicznych gieldach samodzielnie przez internet (nie
      poprzez fundusze)? Jakie sa koszty takich inwestycji zagranicznych?
      • rrj Re: śmieszny rynek 12.04.07, 14:51
        da się, da się... żyjesz w epoce internetu i zjednoczonej europy
        • zawodowiec4 Re: śmieszny rynek 12.04.07, 16:05
          Uwaga z krótkimi pozycjami. Nie wydaje mi się, że to super pomysł kończyć sesję
          z dużą krótka pozycją.
          • stockciarz Re: śmieszny rynek 12.04.07, 16:21
            Ja pozamykałem wszystkie. Też coś mi tu nie pasuje. Może jutro jeszcze na
            długich da się zarobić.
            • siurak20 Re: śmieszny rynek 12.04.07, 17:01
              przydaly by sie pozycje boczne na kontraktach. obstawialo by sie taka i im
              dziwniejsze zachowanie rynku w ciagu dnia tym wiecej by sie zarabialo. na
              krotkie to chyba jeszcze za wczesnie. Zlecielismy ledwo do 3570, moze nowych
              megarekordow jutro nie bedzie, ale po co rekordy skoro do hossy wystarczy
              utrzymanie wysokich not na wig20 zeby paniki nie bylo a reszta gieldy rosnie
              sobie wtedy spokojnie bijac kolejne maxy na innych indeksach :)
    • plessok wypowiedz mojego idola 12.04.07, 21:22
      www.tms.pl/dat/messages/html/corrected_20070412_210203_tmpYJQFQPqTQ.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka