misty_zwany_krawcem
26.08.07, 10:56
Dziwna sytuacja zaistaniała na złocie. Jeszcze 2 tygodnie temu sprawa była prosta ( przynajmniej według mnie). Złoto miało spadać. Ostatnie 2 tygodnie wprowadziły jednak bardzo dużo zamieszania. Olbrzymim kosztem przy bardzo dużych obrotach, bykom udało się obronić ostatnie, bardzo istotne wsparcie i zażegnać groźbę bessy.
Ale co dalej? Co do kolejnych spadków nie jestem jakos przekonany choć obiektywnie patrząc wykluczyć ich się nie da. Intuicja podpowiada mi że może być jakis niesamowity odpał w góre(Eliot 3 fala) ale rozsądek każe sie wstrzymać z transakcjami. Więc co zostaje? Jakis trend boczny, który w zasadzie można powiedzieć że już trwa od lutego. Nie mam żadnego pewnego pomysłu co do rozwoju przyszłej sytuacji. Historia analizy technicznej mówi że po długim kiszeniu (jeżeli przyjąć że od lutego mamy trend boczny) wybicie w któryms z kierunków może być bardzo dynamiczne. Może to też byc podpowiedź dla indeksów giełdowych w którym kierunku mają się zwrócic. Wiec moze warto sie złotem zainteresowac. Moze ktos ma jakis pomysł? Moze fundamentalisci o ile tacy sa na forum cos podpowiedzą.
Zapraszam do dyskusji. :))