18.12.07, 18:16
Wysunę tezę, która – mam tę świadomość – nie wszystkim się spodoba.

Ludzie często interesują się tym, co na temat sytacji rynku myślą
analitycy.
Dobrze, jeśli pozostaje to tylko w sferze zainteresowania. Gorzej,
jeżeli na podstawie ich ocen dokonują wyboru. Sam mógłbym zostać
czołowym analitykiem, gdybym tylko zechciał kiwnąć małym paluszkiem.
To nic trudnego. Wystarczy tylko określić trend, (co nie jest trudne
mając do dyspozycji znane kursy wczorajsze) i to wszystko. Jak idzie
w górę – rekomendować kupno, kiedy idzie w dół – sprzedaż. Prawda,
jakie to proste?
Zawsze zgodnie z owczym pędem, prawda?

Co zatem jest wyznacznikiem skuteczności uczestnika rynku, w tym
również analityka?
Ano to, ile zarabia. I tutaj zbliżam się do tezy. Gdyby bowiem,
jeden z drugim, mądrala, utrzymywał się z handlu na którymkolwiek z
rynków i nie biegał codziennie o 6 rano do roboty, licząc na
pensyjkę, dopiero wtedy zdobyłby moje uznanie. Tymczasem każdy z
nich ględzi w kółko pierdy o „analizie technicznej” i po jakimś
czasie pisze na jej temat kolejną, nic nie wartą książkę - pod
których nadmiaru już dawno pękają półki w księgarniach - chcąc
dorobić parę groszy do pensyjki.
Obserwuj wątek
    • Gość: lisowice Re: Analitycy IP: *.centertel.pl 18.12.07, 18:47
      To tak jak nasi politycy nic nie potrafia a biora za to pieniadze
      nasze pieniadze!tak samo jest z analitykami zawsze powie ci,ze
      bedzie dobrze a kase bierze z naszych oplat itp.Analityk to
      nieudacznik ktory nie ma jaj.
      • obiwe Re: Analitycy 18.12.07, 21:45
        Hmm, biorac pod uwage różnicę płci i to, ze analitykiem moze byc
        kobieta to trzeba wykreslic to ostanie zdanie lub je zmienic:)
        • pawel.sliwa Re: Analitycy 19.12.07, 09:05
          witam,
          zgodze sie że analitykiem moze być trader, zgodzę się też że trader
          może być analitykiem, należałoby się zastanowić któy z nich jest
          lepszy i który bedzie słuchany. w siążec Inwestor jednosesyjny
          (chyba w tej) opisany jest przypadek analityka i tradera zaraem
          który zbudował system który wygenerował 20 zyskownych transakcji pod
          rząd potem przyszła jedna stratna, po tej jednej stracił ponad
          połowe swoich klientów. ludzie mają dziwną cechę że jak coś jest
          dobrego to nikt nie pofatyguje się i powie dobrego słowa ale jedna
          wpadka rodzi cały szereg zachowań niekoniecznie miłych. sęk w tym -
          czego nauczyła mnie giełda - że bycie traderem to wziecie
          odpowiedzialności za swoje decyzje bo to ja ponoszę konsekwencję
          swoich dziłań np. trace pieniądze. a jak ma się czegoś nauczyc jak
          otworze pozycje pod wpływem komentarza (wieć do konca nie wiem czemu
          zajmuje pozycje) strace kase i nie jestem w stanie przeanalizować
          jej bo to nie jest moja transakcja tylko .........
          pawel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka