01.03.09, 16:49
Cześć,

Na początku może powiem, że pracuje w budownictwie i nie bardzo znam
się na giełdzie. Dlatego podpytuję gdzie mogę. Otóż interesują mnie
akcje Bowimu. Spółka ta, już kilka razy chciała wejść na giełdę. W
końcu ma dopiąć swego. Znam tą firmę od drugiej strony, bo jest
naszym dostawcą. Ma dość dobrą opinię w branży, dlatego pewien czas
temu obiecałem sobie, że gdy wejdą na giełdę, kupię ich akcje. Ponoć
teraz jest dobry okres by to robić bo jest dołek, czy to prawda?

Wracając do Bowimu. Choć napaliłem się na zakup ich akcji, to mam
kilka wątpliwości. Zaczęło się od tego, że kolega ode mnie z pracy
powiedział mi, że Bowim musi jak najszybciej wejść na giełdę, by nie
pokazywać wyników za IV kw. 2008 i obecnie trwający I kw. 2009.
Faktem jest, że cała branża budowlana odczuła ostatnio tąpnięcie
rynku i wyniki za te dwa kwartały najpewniej znacząco pogorszą
wyniki Bowimu. Z drugiej strony mnie nie interesuje gra na szybki
zysk, a przecież branża musi się kiedyś odbić (wszyscy w
budownictwie mocno w to wierzymy).

Pewnym zagrożeniem jest też powszechna w branży praktyka dawania
towaru na odroczony termin płatności. Plajty części deweloperów,
które niedługo nadejdą będą oznaczać dla takich firm jak Bowim,
niemożliwość odzyskania pieniędzy za zrealizowane kontrakty. Ale w
jakiej branży nie jest się na to narażonym? Poza tym Bowim może
ubezpieczać swoje transakcje.

Z drugiej strony ubezpieczenia, a w zasadzie ubezpieczalnie to
kolejna rzecz, która mnie niepokoi. Wieść gminna w branży budowlanej
niesie, że firma ubezpieczająca transakcje sprzedaży - Hermes w
połowie zeszłego roku, odmówiła hutom ubezpieczania transakcji
sprzedaży do Bowimu. Nie wiem czy tak jest nadal, ale może to już
się zmieniło na lepsze? Rozmawiałem tak prywatnie z handlowcem
Bowimu, który nas obsługuje. Mówił, że na przełomie zeszłego i tego
roku, w ich firmie obcięli płace wszystkim pracownikom. Znaczy, że
podjęto jakieś kroki naprawcze w Bowimie.

Faktycznie, trochę do naprawy by się u nich znalazło. Kiedyś
zdarzyło się nam zawieruszyć jedną fakturę od nich (czasem my też
mamy burdel ). Księgowa znalazła ja jakieś dwa miesiące po terminie
zapłaty. Oczywiście szybko uregulowaliśmy należność. Zastanawiające
jest jednak to, że przez cały ten czas nikt do nas nie dzwonił, że
zalegamy im z kasą. Ale może to wcale nie był bałagan po ich
stronie, tylko filozofia budowania dobrych relacji z klientem?
Zresztą nawet jeśli to faktycznie mają burdel w fakturach po ich
stronie, to pokazuje skalę ich działalności. Dużą skalę. Zresztą
jako spółka giełdowa na pewno zmienią nadzór nad płatnościami.
Zwłaszcza teraz w okresie kryzysu. Tak myślę.

Tak naprawdę najbardziej boję się opcji. W aneksie nr 6 do prospektu
emisyjnego piszą, że Bowim do 6 stycznia 2009 zanotował blisko
2.500.000 zł strat tytułem opcji walutowych. Pytanie co w tym
temacie przyniesie dla Bowimu, najbliższe pół roku?

Mimo to, jestem trochę nagrzany na zakup ich akcji. Żona z kolei
mówi mi, aby ich nie kupować. Poradźcie co mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • ksawon Re: BOWIM 01.03.09, 17:11
      To bardzo specyficzny przykład, ale nie śledzę rynku akcji zbyt dokładnie aby
      znaleźć coś mniej powiedzmy... charakterystycznego:
      stooq.pl/q/?s=jwc&c=3y&t=c&a=lg&b=0
      Nie każdy debiut to perspektywa zarobku. Inwestorem długoterminowym można być i
      10 lat z perspektywą na kolejne 10. Jeśli nie jesteś pewien zaryzykuj kwotą,
      którą byłbyś gotów utracić na zawsze. Na pewno nie całością. Jeśli Bowim
      wzrośnie, to dokup drugie tyle co masz. Jeśli będzie dalej drożał, to dokup
      więcej (najlepiej tyle ile na początku miałeś). I tak kilka (! to ważne) razy.
      Jeśli w którymś momencie cena akcji zacznie spadać, to sprzedaj w momencie, gdy
      ich wartość zrówna się z kapitałem jaki zainwestowałeś. Nie pozwól, aby pojawiły
      się straty. Nie przejmuj się zyskiem który wydawało Ci się, że miałeś. Jeśli
      zaczniesz tracić już na pierwszej transakcji zdecyduj się ile kasy chcesz
      ocalić. Sprzedaj, gdy cena spadnie zbyt nisko. Za nic na świecie nie dokupuj
      nowych akcji.

      Jest taki dowcip-anegdota o człowieku, który poszedł do kasyna z 20$. Miał
      świetną pasję i wygrywał w pewnym momencie nawet 25000$. Potem passa się
      obróciła i stracił wszystko. Gdy wrócił do domu żona go spytała jak było. W
      odpowiedzi usłyszała, że jak zwykle - stracił te 20$. Życzę Ci, abyś był jak ten
      człowiek.
      • ksawon Re: BOWIM 01.03.09, 17:13
        P.S. Oczywiście, nie żebyś stracił, ale umiał utrzymać dystans do swojej inwestycji.
        • radiotrwam Re: BOWIM 01.03.09, 17:39
          Kolega mój współpracuje na podobnych zasadach z firmą Fota.Strasznie
          się napalił na ich papiery kiedy zadebiutowali na giełdzie.
          Cena papieru przeskoczyła 50 zł.Dzisiaj mi dziękuje że go
          wyhamowałem.
          Sam sprawdź ile kosztuje dzisiaj Fota.
          Tak nawiasem mówiąc nie ma teraz dobrego czasu dla małych firm i
          jeśli się zaczną jakieś wzrosty ,to tego rodzaju firmy moga się na
          ten ruch nie zabrać.
          • bo_wim Re: BOWIM 01.03.09, 17:45
            Sprawdziłem Fotę. Kurcze spadła ponad 10 razy!
            To co odradzasz w ogóle zakup akcji Bowimu? Czy może tylko zwłokę, na zasadzie poczekać (tydzień - miesiąc) i zobaczyć co się u nich dzieje?

        • bo_wim Re: BOWIM 01.03.09, 17:40
          Dzięki za radę :)

          Bowimowi chyba bardziej odpowiada to: stooq.pl/q/?s=kst

          Widzę, że Konsorcjum Stali spada i to pomimo faktu iż, w ostatnich czasach mocno skupowali swoje akcje. To chyba nie wróży dobrze, co? A może daje to nadzieje na odbicie?

          Czy cena akcji Bowimu (15,3zł-19,2zł) jest zawyżona? Czy na początku, trzeba się liczyć z wzięciem straty? A może lepiej poczekać, nie zapisywać się na akcje i dopiero po tygodniu, dwóch kupić ich akcje z rynku?
          • ksawon Re: BOWIM 01.03.09, 19:07
            Zanim kupisz musisz mieć plan. Co Ci da informacja o kursie po 1-2 tygodniach?
            Jak zinterpretujesz wzrost o 5%? A jak zinterpretujesz spadek o 5%? A jeśli
            wzrośnie o 20%, czy to nie będzie przypadkiem szczyt? A jeśli spadnie o 30% to
            czy na pewno będzie to dołek? Moment wejścia jest ważny, ale dla Ciebie
            ważniejsze jest określenie kryterium kiedy wyjdziesz z inwestycji. Inaczej
            staniesz się frajerem, który pociesza się argumentem, że "i tak planowałem
            inwestować długoterminowo". Chyba lepiej inwestować długoterminowo kupując w
            pobliżu dołka (samego dołka i tak nie trafisz, więc nawet nie próbuj) niż górki
            (wtedy dołek na pewno kiedyś zaliczysz...).

            Podsumowując: kupuj wtedy, gdy spodziewasz się, że niżej nie spadnie. I miej
            plan na wypadek gdybyś się mylił.

            Niestety, ale wszystkie decyzje muszą być Twoje.
            • radiotrwam Re: BOWIM 01.03.09, 23:12
              Jeszcze jest jedna kwestia :
              - jak blisko jesteś zarządu i czy mógłbyś wyłuskać gdzieś na boku
              jakieś informacje mogące mieć wpływ na kurs.
              Ważne informacje można na tematy finansowe uzyskać od
              zaprzyjaźnionych pracowników z działu księgowego.
              Są to działania na pograniczu prawa , ale jak się spojrzy na
              notowania niektórych firm to jak na dłoni widać że niektórzy są o
              pewnych faktach poinformowani na długo przed podaniem oficjalnych
              komunikatów.
    • bo_wim Re: BOWIM 02.03.09, 20:56
      O kurcze! Drozapol Profil - firma z branży wzięła w IV kwartale 2008
      stratę netto ponad 7.500.000zł!
      www.gpwinfostrefa.pl/palio/html.run?_Instance=cms_gpw.pap.pl&_PageID=6&_EspiID=191433&_DocID=369879&_Site
      =ESPI&_CheckSum=-1785784278
      Najbliższy czas nie zapowiada się lepiej - dla całej branży! Chyba
      jednak podaruję sobie zakup akcji BOWIMU. Moja żona miała racje,
      teraz można tylko stracić. :|
      Lepiej trochę poczekać.

      Pozdrawiam,
      I dzięki za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka