Dodaj do ulubionych

StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika

04.06.09, 10:38
ojojoj, niech teraz dzialacze zwiazkowi skomentuja te wyliczenia i przedstawia
swoje, z ktorych bedzie wynikalo ze to oni dokladali do innych obywateli
Obserwuj wątek
    • xaliemorph StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 10:49
      Było jeszcze jedno wyjście wcześniej. Można było skonsolidować wszystkie 3
      stocznie do jednej prężnej, zarabiającej na siebie jednostki. Oczywiście to
      oznaczałoby likwidację dwóch pozostałych. Ale tak krok już jest nieaktualny ze
      względu na sprzedaż a po drugie a nawet ważniejsze, ogromne upolitycznienie
      danej dziedziny gospodarki. Wobec braku możliwości zrobienia sensownych
      ekonomicznie kroków na skutek protestów politycznych rzeczywiście łatwiej jest
      je sprzedać. Niech się użerają z zagranicznym inwestorem (który notabene
      zawsze może zamknąć stocznię i otworzyć, korzystając z zakupionego majątku ją
      w Chinach czy Afryce). To samo zresztą się tyczy górników. Owszem nie twierdzę
      że kopalnie są niepotrzebne ale należą im się nowoczesne metody wydobywania i
      odpolitycznienia. Bo gdy będziemy ciągle dopłacać do związkowców którzy
      dosłownie NIC nie robią, nie tworzą swoją pracą żadnej wartości dodanej
      a jedynie dokładają koszta, gdy będziemy utrzymywać silne upolitycznienie tej
      dziedziny gospodarki, to jedyne co nam pozostaje to kupować węgiel w Chinach,
      z Australii, RPA a samemu posłać górników byle gdzie niczym Margaret Thatcher.
      • mara571 Skonsolidowanie nic nie da, 04.06.09, 11:13
        jesli nie bedzie sie wiedzialo co sie chce produkowac.
        Z Koreanczykami sie nie wygra budujac statki podobnego typu tylko drozej.
        Zadna z tych polskich stocznie nie wyspecjalizowala sie w okreslonym typie
        statkow np. do przewodz chemikaliow czy skroplonego gazu.
        Afryke mozesz sobie darowac. Mieszkancy tego kontynentu maja problem z
        dyscyplina pracy, a i jej jakosc jest lagodnie mowiac nie najlepsza.
        Tam sie bedzie nadal wylacznie wydobywac surowce.
        • margaret76 Re: Skonsolidowanie nic nie da, 04.06.09, 11:24
          jpoco piszesz jak niewiesz ze tylko stocznia w szczecinie budowala
          chemikaliowce,a specjalizacja nic nieda poniewaz nikt niezamowi
          serii 100 statkow.
          • mara571 Re: Skonsolidowanie nic nie da, 04.06.09, 13:03
            droga Margret,
            czasy, kiedy "wielki brat" z Moskwy zamawial w polskich stoczniach po 100 sztuk
            minely bezpowrotnie. Przypomne ci tylko, ze do tego ineresu doplacalismy sowicie
            miedzy innymi dlatego, ze na koncu gwarancji przysylano statek ograbiony ze
            wszystkie, co trzeba bylo kupic za cenne dewizy.
            Przed chemikaliowcami stalo np., co oznacza, ze ja mam zamiaru wskazywac
            stoczni co ma budowac. To powinnien ustalic bardzo wysoko oplacany zarzad po
            gruntownej, czesciowo historycznej analizie rynku. I w dodatku jak byly dobre
            czasy, a takie w Szczecinie byly, to forsy nie nalezalo wydac na powyzki plac,
            tylko ny inwestycje, unowoczesnienie parku maszynowego i racjonalizowac
            zatrudnienie stopniowo.
            A przede wszystkim trzeba bylo wydac na marketing, tylko, ze w tej branzy
            glownym atutem jest jakosc i nowoczesnosc, a z tym w polskich stoczniach nie
            jest najlepiej.
            I na koniec: znam tylko jedna stocznie w Europie, ktora nie placze i nie zada
            panstwowych dotacji. W Pappenburgu rodzina Mayer od 3 pokolen buduje statki
            pasazerskie. Sa to bardzo luksusowe jednostki, ich wybudowanie daje prace nie
            tylko samym stoczniowcom, ale dziesiatkom malych firm, ktore wyposazaja wnetrze.
            Pare kryzysow juz przetrwali i na razie nie slyczac, aby mieli problemy.
    • ajmax Dla mnie stoczniowcy to agenci komunistyczni. 04.06.09, 10:50
      Zasilali PZPR dewizami. Gdyby nie oni i górnicy komuna pierdyknęłaby
      wcześniej.
      • parazyd Re: Dla mnie stoczniowcy to agenci komunistyczni. 04.06.09, 15:00
        Pada nie tyle kolebka Solidarności, co bastion komunizmu i mafii
        związkowej. Zostają jeszcze kopalnie i KRUS.
        Z energetyką już się chyba nie da nic zrobić bo sprytnie się
        urządzili w kapitalizmie (monopolista z uwolnionymi cenami i
        gwarancjami dożywotniego zatrudnienia, cwaniaki che, che che).
    • matmis StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 10:51
      "Promocja Polski poprzez produkty przemysłu stoczniowego to niepoważny pomysł."

      Oczywiście że taka promocja to poważny pomysł, o ile produkty przemysłu należą
      do najwyższych jakości (gdzie są takie stocznie nie wiem i nie wypowiadam się).

      Co najwyżej nie ma sensu uprawiać tej promocji w masowej gazecie, tylko np. w
      czasopismach na kredowym papierze dostępnych w samolotach.
    • fagusp W artykule jest poważne przekłamanie 04.06.09, 11:10
      Sugestia, że zwolnieni stoczniowcy łatwo znajda nową pracę, jest
      kłamstwem. Żaden pracodawca nie będzie chciał ich zatrudnić, jak się
      dowie że pracowali w stoczni. Dlaczego? Odpowiedzcie sobie sami -
      czy zatrudnilibyści takiego związkowego warchoła?
      • margaret76 Re: W artykule jest poważne przekłamanie 04.06.09, 11:22
        ty myslisz ze tam sami zwiazkowcy byli?????moze w gdansku tak(armia
        braci k.),w szczecinie z tego co wiem to tych nieroboww ,tak wiele
        niebylo. a pracowalem troche lat.no nic kto ma znalesc prace ten
        znajdzie.ja sie zegnam w sobote z tym krajem.od poniedzialku podatki
        place w norwegii(wcale mi sie nie usmiecha zostawiac rodziny)
      • raveness1 Re: W artykule jest poważne przekłamanie 04.06.09, 12:06
        Heheh!! To prawda. Ja bym takiego nawet nie wpuscil za brame firmy.
        Ale bez obawy, przeciez oni i tak nic nie potrafia poza jaraniem
        opon posrod gromkich okrzykow.

        No i teraz wiemy dlaczego Polska taka biedna... Ale to dopiero
        wierzcholek gory lodowej. Sa jeszcze dziesiatki nierentownych,
        panstwowych molochow do zburzenia. Na poczatek dobre i to, choc ja w
        ten kraj juz dawno przestalem wierzyc.
    • marcinwasiak Prawda, czy nie, mozna napisać równie demagogiczny 04.06.09, 11:12
      artykuł "na obarot".
      • sokolasty Re: Prawda, czy nie, mozna napisać równie demagog 04.06.09, 12:28
        marcinwasiak napisał:

        > artykuł "na obarot".

        Napisz. Chętnie przeczytam.
    • gregsmile 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 11:34
      to jest 109 tyś złotych brutto rocznie. to jest duża pensja niby? w
      kategoriach netto to i owszem byłaby to normalna średnia, ale w
      kategoriach brutto to jest niska pensja.
      • monoekann Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 11:39
        9k pln miesiecznie to malo? nawet brutto?
      • orientespl Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 11:49
        109 tys. pln rocznie to:
        1. Niezła pensja (także brutto)
        2. DALCZEGO Z MOICH PIENIĘDZY???
      • emcay Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 11:52
        A niech zarabiają nawet i dwa razy tyle, ale z wypracowanych przez stocznię
        pieniędzy, a nie z dołożonych z budżetu. I 9k to jest dużo. Radzę zapoznać się z
        "normalną średnią", która wynosi ok.33% tej kwoty.
      • flying_air Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 12:02
        Te... gregsmile
        to sa pieniadze jakie stocznia DOSTALA za nic!
        ponad 100k pln rocznie na pracownika za nic!
        chcialbym zeby panstwo czyli podatnicy doplacali mi do mojej pracy 100k rocznie. ja bym sobie zarabial co moje a dodatkowo dostawalbym 'pomoc panstwa na utrzymanie miejsca pracy'.
        zastanow sie najpierw co piszesz gregsmile bo z tego co napisales wynika zes idiota.
        • gregsmile Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 12:21
          proponuje poczytać o ostatnich latach funkcjonowania stoczni
          niemieckich (szczególnie w Rostocku) i skandynawskich. Otóż stocznie
          te budują po kilka statków rocznie, otrzymując olbrzymie
          dofinansowanie z UE i budżetów krajowych, ale wywiązują się z
          ograniczeń produkcji uzgodnionych z Brukselą. Stocznia w Rostocku
          buduje 4 statki rocznie, a tam dofinansowanie 1 etatu przez ostatnie
          10 lat doszło już do prawie 350 tyś eur.
          po pierwsze trzeba samemu wiedzieć o czym się pisze.
          normalna pensja stoczniowca to 2750 eur brutto miesięcznie plus
          premia i częściowo dofinansowany urlop.
          • dd_heretyk Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:07
            gregsmile.... zamknij się już, bo niedobrze mi się robi jak czytam co
            wypisujesz! Ja nie mam zamiaru płacić na NIEROBÓW polskich, czy niemieckich, czy
            jakichkolwiek innych! Stoczniowców wylać na zbity pysk! Niech się wezmą do
            roboty! KOMUNA SIĘ JUŻ DAWNO SKOŃCZYŁA!!!
            • gregsmile Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:13
              to rozumiem, że dotacje UE dla rolników też cię bolą? też się z nimi
              nie zgadzasz? a co to za różnica czy dotowany jest rolnik czy
              stoczniowiec?
              • dd_heretyk Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:16
                gregsmile napisał:

                > to rozumiem, że dotacje UE dla rolników też cię bolą? też się z nimi
                > nie zgadzasz? a co to za różnica czy dotowany jest rolnik czy
                > stoczniowiec?
                Oczywiście, że się nie zgadzam na dotowanie PRYWATNYCH interesów z państwowej
                kasy. Ludzie nauczyli się tylko łapy po kasę wystawiać i najlepiej nic nie
                robić. DO ROBOTY!!!
                • gregsmile Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:28
                  czyli dotacje UE na autostrady i drogi w Polsce też cię bolą?
                  • dd_heretyk Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:37
                    Jakię autostrady?! Boli mnie MARNOTRACTWO publicznych pieniędzy!
              • kapitanmo przyznaj sie 04.06.09, 23:05
                to teraz nam powiedz gdzie pracujesz? niech zgadne- w stoczni? a jesli nie ty,
                to pewnie najblizsza rodzina?
      • sokolasty Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 12:31
        gregsmile napisał:

        > to jest 109 tyś złotych brutto rocznie. to jest duża pensja niby? w
        > kategoriach netto to i owszem byłaby to normalna średnia, ale w
        > kategoriach brutto to jest niska pensja.

        Czyli taniej by było, gdyby nie robili dokumentnie nic, bo wychodzi, że
        dopłacaliśmy nie tylko do wynagrodzeń.
        • b99 Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 13:07
          Popieram, też chciałbym nic nie robić, brać te marne 9 tys PLN na
          miesiąc. najlepiej na jakiejś ciepłej wyspie, tanie jedzenie, picie,
          egzotyczne laski - za NicNierobienie. Stoczniowcy mają jakieś
          specjalne przywileje czy jak ????
      • do100jnik najgorzej jak ktoś liczy a nie umie 04.06.09, 13:16
        średnia jest tylko ok.3 k. zł brutto, a ponad 8 k. to wyraźnie więcej, tylko
        dlaczego ja i moja rodzina mamy to płacić, jedyny powód, to że my nie palimy
        opon ani nie organizujemy w święto zadymy, co obiecywał śniadek, a zwracam
        uwagę, że te 8k zł to tylko dopłata do źle zorganizowanej firmy, a lokując ten
        szmal w dobrze działające i zorganizowane przedsiębiorstwo można było dużo uzyskać
      • milu100 Re: 121 tyś eur przez 5 lat = 24 tyś eur rocznie 04.06.09, 17:52
        > to jest 109 tyś złotych brutto rocznie. to jest duża pensja niby? w
        > kategoriach netto to i owszem byłaby to normalna średnia, ale w
        > kategoriach brutto to jest niska pensja.

        niska pensja???

        człowieku, jestem nauczycielem, nieraz na forum byłem obrażany, że niby za dużo
        zarabiam a mało robię, nieco ponad 16000 pln brutto w ubiegłym roku, kwota ta
        nawet się nie umywa do 109000 brutto na stoczniowca!
    • falco2009 StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 12:09
      Górnicy, stoczniowcy, kolejarze i jeszcze kilka innych branż, które chcą w nowej Polsce kontynuować socjalistyczne tradycje .Mam w d...e polskie stocznie , polskie kopalnie etc ,skoro ono istnieją tylko dlatego ,że zabiera się pieniądze innym ludziom , byle tylko utrzymać te molochy. Czy to jest moralne ? . Przydałaby sie w naszym kraju Margaret Tatcher. Tow. Guzikiewicz i jego banda to by jej nie podskoczyli .Umiał kobieta zrobić porządek ze zwiazkowym bajzlem na Wyspach.
      • dd_heretyk Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:10
        POPIERAM w 100% !!! Czas skończyć z tymi cholernymi związkowcami!!!
      • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:11
        Masz w dupie polskie kopalnie? Zastanów się zanim coś chlapniesz, ośle. Cała
        polska gospodarka oparta jest na węglu - gros energii elektrycznej produkowane
        jest przez elektrownie WĘGLOWE i jest to nasz główny surowiec energetyczny na
        najbliższe dziesięciolecia. Klikasz swoje bzdury, bo masz prąd w gniazdku dzięki
        tym kopalniom.

        Problemem jest brak prywatyzacji górnictwa (=fatalne zarządzanie, wysokie
        koszty, korupcja, polityka..., etc.), miesza ci się wszystko. Dla przykładu
        czeskie kopalnie są PRYWATNE i bardzo dochodowe, Czesi od dłuższego czasu
        próbują przejmować polskie złoża, kopalnie i budować tu nowe - dopiero obecny
        kryzys przerwał sytuację, że płacili nagrody za zwerbowanie polskiego górnika do
        swoich kopalń...

        Miej pretensje do polityków, których wybierasz - do korupcyjnych układów typu
        rączka rączkę myje, klik rządzących państwowymi molochami.

        Poczytaj sobie na temat czeskich rozwiązań np.:
        www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/winiecki;czesi;mieli;szczescie;-;nie;bylo;u;nich;solidarnosci,57,0,265785.html

        Polskie kopalnie mogłyby w znacznym stopniu zapewnić nam bezpieczeństwo
        energetyczne (produkcja gazu z węgla, jeszcze pod ziemią)...
        • dd_heretyk Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:13
          tylko najpierw niech ci "nasi" polscy górnicy poprawią jakość i wydajność swojej
          pracy!
          • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:20
            Nasi górnicy fedrują jak trzeba, masz pretensje do narzędzi a nie tych, którzy
            nimi sterują!!!
            • dd_heretyk Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:22
              jacgg napisał:

              > Nasi górnicy fedrują jak trzeba, masz pretensje do narzędzi a nie tych, którzy
              > nimi sterują!!!

              Ta... rewelacyjnie wychodzi im zamórowywanie drzwi i palenie gumy! W tym są
              "bezkonkurencyjni"!
              • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:39
                Naucz się mUrować, zanim dobrej roboty będziesz innych uczyć. Co to ma wspólnego
                z faktem, że 170 tysięcy górników ciężko pracuje w bardzo trudnych warunkach -
                zwłaszcza ci pod ziemią, co jakiś czas któryś płaci za ten węgiel swoim życiem
                lub zdrowiem?

                Powtarzam: miej pretensje do polityków, którzy nauczyli związkowców, że
                pistolecik strajkowy zawsze działa... Gdzie polski Dyba, powtarzam?... Dlaczego
                nie prywatyzuje się kopalń?...
                • dd_heretyk Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:45
                  jacgg napisał:

                  > Naucz się mUrować, zanim dobrej roboty będziesz innych uczyć. Co to ma wspólneg
                  > o
                  > z faktem, że 170 tysięcy górników ciężko pracuje w bardzo trudnych warunkach -
                  > zwłaszcza ci pod ziemią, co jakiś czas któryś płaci za ten węgiel swoim życiem
                  > lub zdrowiem?
                  >
                  > Powtarzam: miej pretensje do polityków, którzy nauczyli związkowców, że
                  > pistolecik strajkowy zawsze działa... Gdzie polski Dyba, powtarzam?... Dlaczego
                  > nie prywatyzuje się kopalń?...

                  Przepraszam za błąd.

                  Nie prywatyzuje się kopalni, ze względu na tych cholernych związkowców! Kolejne
                  rządy niestety się ich boją.
                  • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 14:36
                    Miarą głupoty zwrotu: "mam w dupie polskie kopalnie" jest rola tego przemysłu
                    dla naszego kraju. Na przykład polska spółka giełdowa Kopex, produkująca maszyny
                    górnicze i inne wyposażenie kopalń - jest jedną z trzech największych tego typu
                    firm NA ŚWIECIE, realizuje zlecenia, ma spółki-córki w Niemczech, RPA,
                    Australii... Tyle się mówi o tym, że my niczego bardziej skomplikowanego niż
                    montaż na licencji nie produkujemy... Poczytaj sobie:
                    www.rp.pl/artykul/2,315243_Najwyzszy_sprzet_swiata_i_technologie_rakietowe_.html
                    To tak jakby np. Fin napisał: mam w dupie fińskie komórki, albo Rosjanin: mam w
                    dupie rosyjskie górnictwo gazowe...
                • kapitanmo Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 23:11
                  > Dlaczego nie prywatyzuje się kopalń?...

                  bo z tymi wszystkimi zwiazkami sie nie da. zaraz beda marsze na warszawe i
                  wielka demolka. no chyba ze komus starczy odwagi i slusznie ukarze tych
                  awanturnikow niszczacych publiczne mienie.
                  gornicy tyle przywilejow sie nalapali (dodatkowe pensje, ekwiwalent wegla,
                  wczesniejsza emerytura mimo nie placenia wyzszych skladek z tego tytulu) i im
                  dobrze. a reszta ludzi za to placi.
        • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:18
          Oto ten czeski przykład (relacja prof. Winieckiego):

          "Ministrem przemysłu w Czechach był we wczesnych latach 90. mój kolega po fachu
          (i prywatny znajomy), prof. Karel Dyba. Kiedy rząd przygotował kilkuletni plan
          racjonalizacji wydobycia węgla, tak aby zlikwidować straty, towarzyszące
          górnictwu od dziesiątków lat, w Ostrawie, Karwinie i innych miastach górniczego
          regionu zawrzało. Strajkowano, protestowano, a gdy rząd się nie ugiął, dwa
          tysiące górników pojechało do Pragi, demonstrować przed ministerstwem przemysłu.

          Czesi w latach 90. zmniejszyli zatrudnienie w górnictwie o połowę, a produkcję
          węgla o dwie trzecie.Wtedy to do górników wyszedł, bez żadnej obstawy, starszy
          pan w okularach, minister Dyba. Poprosił o ciszę i powiedział, co następuje.
          „Nas nie stać – jak np. Niemców – na 30-letni program redukcji wydobycia i
          zatrudnienia w górnictwie węglowym. Nie mamy takich zasobów, jak bogata
          Republika Federalna. Mamy za sobą pół wieku wyniszczającego, marnotrawnego
          komunizmu. Dlatego musimy z tym trudnym problemem uporać się w 5 lat. I dlatego
          możemy na odprawy wydać znacznie mniej pieniędzy niż Niemcy”.

          Ukłonił się słuchającym go w głębokiej ciszy górnikom i wrócił do budynku
          ministerstwa. I – o dziwo – nikt nie rzucił w niego płytą chodnikową, ani nie
          dziabnął kilofem. Nikt też nie zaczął głodówki w okupowanym ministerstwie. Tak
          blisko, a jednocześnie tak daleko."
          • jacgg Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 13:28
            I tu mam pytanie: mieliśmy takiego Dybę od górnictwa w Polsce?

            Balcerowicz z grubsza przedstawił tak sprawy "globalnie" (odnośnie całej
            gospodarki) i do dziś jest wrogiem publicznym nr 1 dla wielu pyskaczy...

            Większość naszych polityków ucieka przed związkowcami i problemem lub wręcz
            cynicznie wspomaga roszczenia bez pokrycia, budując na tym całą swoją karierę
            polityczną. Wokół stoczni pyskówka jest największa - bo relatywnie małymi
            pieniędzmi w skali państwa można dużo szumu narobić, o kolebce rozprawiając...
            • trup Re: StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 21:32
              jacgg napisał:

              > I tu mam pytanie: mieliśmy takiego Dybę od górnictwa w Polsce?

              Nasi politycy to zwykłe szmaty.
    • wnioski-1 StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 12:32
      Jeżeli ktoś mówi, że 109tys.zł brutto na rok to nie jest dużo ro gratuluję, że
      należy do tej mniejszej grupy obywateli, którzy świetnie zarabiają. Dla mnie
      jest to suma nie do osiągnięcia. Mam wy zsze wykształcenie i pracuję w tzw.
      budżetówce. Apłacić na stoczniowców, górników należy wreszcie powiedzieć stop.
      Niech sami zarabiają na swoje pensje, bo przemysł już dawno powinien być
      sptywatyzowany. Bardzo żałuję, że min. Grad tak ociąga się z prywatyzacją. A
      przecież zapowiadali szybką prywatyzację.Jeżeli tego nie potrafi lub się boi
      to niech odejdzie z tego stanowiska.
    • milu100 StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 04.06.09, 17:46
      121tys. euro to wychodzi ponad 11tys. PLN miesięcznie na jednego stoczniowca,
      ładnie, ładnie...
    • pablobodek StockWatch: Zwycięstwo polskiego podatnika 05.06.09, 22:36
      Te prawdy trzeba powtarzać uparcie, aby nawet ekonomatołki
      zrozumiały !!
      "Solidarność" to czas przeszły dokonany !!
      Czas terażniejszy to "Antysolidarność" górników, stoczniowców,
      energetyków i innych równiejszych wyrywających forsę i przywileje od
      zwykłych podatników a także wroga postępowej Polsce koalicja
      wstecznictwa "Soli(PiS)arność".
      Na śmietnik historii z nimi !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka