Gość: matka
IP: *.aster.pl
24.01.04, 13:51
Władze Białołęki obudziły się chyba z ręką w nocniku. Budowa gimnazjum na Van
Gogha to poroniony pomysł. Większość bloków w tej okolicy liczy sobie ok 18-
20 lat. Dzieci urosły i albo studiują albo pracują albo się wyniosły. Lepiej
byłoby, gdyby to gimnazjum zostało wybudowane na Nowodworach, gdzie nie ma
jeszcze takiej placówki, a szkoła na Strumykowej to trochę za mało. Dzieci
będą musiały dojeżdżać z Nowodworów autobusem na Van Gogha.