Dodaj do ulubionych

Warszawskie ulice schowają się w tunelach

    • robert_wwa Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach 16.07.07, 11:45
      Z jednej strony to drogo bo 2,7km trasy w tunelu ma kosztować 1mld zł, a
      pozostałe 31,3km trasy 4mld zł. Ale Trasa ma podnosić standardy i komfort w
      mieście, a puszczenie jej górą na pewno tego nie zrobi. Tak więc jeśli nas stać
      to jestem jak najbardziej za chowaniem pod ziemię wszystkiego co się da.
    • gajane4 Warszawskie ulice schowają się w tunelach 16.07.07, 11:46
      Czas zmarnowany na "łapówki" i przepychanki z pseudoekologami (Ha, ha, ha, jak
      to się dzieje, że na ten ewidentny przekręt CBA zamyka oczy?) "zaprocentuje"
      dwukrotnie wyższymi cenami materiałów i robocizny. Przy "sprawności" dzialania
      ekipy Pani Hanny efektów będzie czterokrotnie mniej od założeń.
      • robert_wwa Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach 16.07.07, 12:01
        "Przy "sprawności" działania ekipy Pani Hanny efektów będzie czterokrotnie mniej
        od założeń."

        Możesz jakieś konkrety przedstawić, czy znowu ograniczysz się (jak inne osoby
        krytykujące) do stwierdzenia że tak jest? A jakich dokładnie łapówkach z tej
        strony mówisz, bo to też na pewno do obecnej ekipy. Bez konkretów twój głos jest
        nic nie wart.
    • jurek_dzbonie Biuro Drogownictwa i Komunikacji do likwidacji 16.07.07, 12:01
      Starczy juz utrzymywania nicnierobiacej instytucji, ktora korzystajac z tego,
      ze ma pokrywajace sie z ZDM i ZTM kompetencje blokuje w Warszawie wszystko jak
      leci.
      • Gość: ytst Re: Biuro Drogownictwa i Komunikacji do likwidacj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.07, 22:48
        w którym miejscu, po za podobną nazwą pokrywa się ZTM z ZDM... aaa no tak, oba
        to Zarządy Czegoś Miejskiego...
    • Gość: Blondynka Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 12:34
      Tunele, Wyrzutnie, kominy.. i będziemy mieli las kominów zamiast lasu drzew.
      Zupełnie jak w maniakalnym śnie czekisty.
      A może by tak zamiast śmierdzących samochodów pomyśleć o powietrznych
      tramwajach?
    • Gość: wyborca z dworca Re: Nasza pazi Prezydent schodzi do podziemia!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 12:58
      Bo z tymi kaczorami nie można walczyc jawnie.
      Tylko doświadczenie walki z komuną może pomóc.
      Podziemie - to jest wyjście!!!
    • Gość: pipek Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: *.icm.edu.pl 16.07.07, 12:58
      dziwię się, że zapomniano o tunelu, który mógłby skomunikować Al. Jerozolimskie
      od strony Śródmieścia z Al. Jerozolimskimi od strony Ochoty, a który mógłby być
      trasą dwukierunkową pod Rondem Zawiszy.
      Zarówno na wysokosci dworca Ochota oraz na wysokości byłego Dworca Głównego
      wydaje się, że jest tyle miejsca by wprowadzić i wyprowadzić ruch z Al.
      Jerozolimskich zachowując obecny układ drogowy i dodając nitkę wjazdową do
      Centrum z pominięciem obecnego rowiązania czyli wjazdu przez Grójecką.
      Al. Jerozlimskie odciążyłyby w ten sposób ulicę Grójecką, a ruch na nich rośnie
      z roku na rok z powodu rosnących przy nich jak grzyby po deszczu biur (ludzie
      korzystają w bogatych firmach z samochodów), budownictwa mieszkaniowego oraz
      usprawnienia ruchu w samych alejach (estakady) oraz tras je przecinających
      (Prymasa Tysiąclecia).
      • Gość: wyborca z dworca Re: Podziemie =TYLKO! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 13:02

        Re: Nasza pazi Prezydent schodzi do podziemia!!!!
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: wyborca z dworca IP: *.MAN.atcom.net.pl
        Data: 16.07.07, 12:58 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Bo z tymi kaczorami nie można walczyc jawnie.
        Tylko doświadczenie walki z komuną może pomóc.
        Podziemie - to jest wyjście!!!



    • jaa_ga Pomyłka w tekście poprawiona:-) 16.07.07, 13:13
      Tunel na Bemowie będzie miał
      DŁUGOŚĆ ( a nie - głębokość)
      1200 metrów :-)
      • el_matador9 Re: Pomyłka w tekście poprawiona:-) 16.07.07, 13:58
        o wielkomiejskości danej światowej metropolii [czli tzw."WELTSTADT"] decyduje
        między innymi ilość wielokanałowych tuneli ,a ponadto ilość wielopoziomowych
        rozjazdów autostradowych zbudowanych tamże już obwodnic i autostrad miejskich
        oraz świadczy też o tym ilość imponujących wieżowców w mieście, oczywiście
        powyżej magicznej średniej granicy ich najniższej wysokości czyli 100 m.ze
        wszystkim tym w Warszawie jest żałośnie żle, jak przystało na dzierżące
        europejską palmę brzydoty wielkie wiejskie "miasto" , zamieszkane w większości
        przez wrogą wszelakiemu postępowi cywilizacyjnemu ludność napływową z
        mazowieckich biednych wsi i małych miasteczek.
    • Gość: :-0 "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: 217.8.161.* 16.07.07, 13:46
      (...)Według dyrektora Wojciecha Dąbrowskiego rząd gwarantuje w najbliższych latach pieniądze na całą obwodnicę ekspresową Warszawy, która ma kosztować blisko 15 mld zł.
      (...)
      Dla porównania - budowa prawie czterokilometrowego odcinka metra na Bielanach kosztuje 750 mln zł.
      ----

      To za te 15 mld zł da się wybudować 80 km metra! Czyli 2 lub 3 linie!!!
      Bez protestów, hałasu, spalin, wygenerowania dodatkowego ruchu samochodów, korków, wypadków, problemów z parkowaniem itd.....

      • Gość: Admiral Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 16:12
        To się akurat zgadza. Obwodnica eskpresowa ma mieć ponad 80 km długości:-)
      • Gość: TOM Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.mech.pw.edu.pl 16.07.07, 16:12
        Gość portalu: :-0 napisał(a):

        > (...)Według dyrektora Wojciecha Dąbrowskiego rząd gwarantuje w najbliższych lat
        > ach pieniądze na całą obwodnicę ekspresową Warszawy, która ma kosztować blisko
        > 15 mld zł.
        > (...)
        > Dla porównania - budowa prawie czterokilometrowego odcinka metra na Bielanach k
        > osztuje 750 mln zł.
        > ----
        >
        > To za te 15 mld zł da się wybudować 80 km metra! Czyli 2 lub 3 linie!!!
        > Bez protestów, hałasu, spalin, wygenerowania dodatkowego ruchu samochodów, kork
        > ów, wypadków, problemów z parkowaniem itd.....
        >

        Taa - tylko porównałeś odcinek metra budowany syteme odkrywkowym, płytkim w zareerwowanym dla niego pasie.
        Nie przechodzi pod budynkami, podziemnymi przejściami dla pieszych czy dużymi kolektorami ściekowymi.

        Lepiej do porównań użyć centralnej części drugiej linii metra
        Rondo Daszyńskiego - Wileński.

        Tam będzie metro głębokie przechodzące przez centrum miasta.
        i tam dopiero zacczną się problemy i koszta.
        6 km - będzie grubo ponad 2 mld.
        A niektórzy specjalisci przesrzegają ze tarcza którą Zarząd metra chce kupić nie będzie nadawała się na warszawskie warunki geologiczne.
        więc będzie posuwała się wolno i często się psuła.
        Czarny scenariusz budowy II lini metra to budowaa odcinka centralnego w 10 lat i za ok 5 mld złotych.

        Jeśli już porównujesz koszta metra i budowy tras.
        To trzeba to porównać do końca.
        Koszt przewiezienia jednego pasażera przez metro warszawskie to ok 9 złotych.
        koszt biletu 2.40 (a większość płaci relatycnie miej bo korzysta z biletów okresowych)
        więc ok 6,5 złotego do przewiezienia jednego pasażera trzeba dopłacić z kasy miasta czyli z podatków.
        Przyczym z przy metrze mieszka tylko kilka procent mieszkańców Warszawy, i drugie tyle dodatkowo korzysta z niego przy dojazdach chociaż nie mieszka w pobliżu.
        Czyli do wygody podróżowania kilkunastu procent mieszkańców musi dokładać się reszta mieszkańców. Tylko garstka zyskuje krocie na wzroście cen nieruchomości związanych z istnieniem metra
        To jawna niesprawiedliwość - koszta utrzymania i budowy porywają wszyscy, a korzysta tylko niewielka grupka.

        A co będzie jakby metro było tak rozbudowane, że mogo go używać 90% mieszakńców Warszawy.
        Wtedy koszta utrzymania takiego molocha siegały by 70% budżetu Warszawy - należy wtedy zapomnieć o jakichkolwiek inwestycjach i remontach.
        Chyba, że bilet miał by cenę zbliżoną do realnych kosztów usługi transportowej czyli na dzisiejsze warunki 8-9 złotych.


        • janfranciszek TOMie cena biletu na metro w NY i Londynie 16.07.07, 16:47
          W Nowym Jorku cena biletu jednorazowego wynosi USD 2, a w Londynie GBP 4. Czyli
          w przeliczeniu na PLN to odpowiednio 5,44 w Nowym Jorku i 22,20 (!) w Londynie.
          Władze miast na ogół decydują się na dofinansowanie komunikacji publicznej gdyż
          ogólny koszt przemieszczania pasażera jest niższy niż w sytuacji konieczności
          budowy dróg i parkingów.
          Mimo, że Stany są ojczyzną autostrad to żaden rozwój ulic w Nowym Jorku nie
          podołałby zdolności przewozowej metra.
          • Gość: :-| I w Pradze IP: 217.8.161.* 17.07.07, 13:40
            Bilet do 5 przystanków albo 20 minut 1.80zł, do 75 minut 2.70 zł czyli średnio podobnie jak w Warszawie.
            Tylko tam są 3 linie metra, mają 55km, 55 stacji i są rozbudowywane. Plany do 2015 zakładaja znaczne przedłużenie istniejących linii, rozważana jest budowa linii okrężnej. Są też tramwaje.
            I miasto nie zbankrutowało.

            • Gość: TOM Re: I w Pradze IP: *.mech.pw.edu.pl 18.07.07, 16:15
              Gość portalu: :-| napisał(a):

              > Bilet do 5 przystanków albo 20 minut 1.80zł, do 75 minut 2.70 zł czyli średnio
              > podobnie jak w Warszawie.
              > Tylko tam są 3 linie metra, mają 55km, 55 stacji i są rozbudowywane. Plany do 2
              > 015 zakładaja znaczne przedłużenie istniejących linii, rozważana jest budowa li
              > nii okrężnej. Są też tramwaje.
              > I miasto nie zbankrutowało.

              Zgadza się - na razie nie zbankrutowało i wszystko w miare funkcjonuje
              ale tylko dla tego, że Praga ma już dosyć zaawansowaną budowę systemu obowdnicowego.

              Tutaj plan docelowego układu obwodnic i linii metra
              www.udi-praha.cz/sluzby/dtdmapa4.jpg
              na mapie jest skala.
              Należy zwócić uwagę, że zewnętrzna obowdnica Pragi jest w zbliżonej odległości od centrum co planowana warszawska obwodnica ekespresowa - w kilku miejscach przzebiega w odległości bliższej - mw. taka jak planowana obwodnica miejska w Warszawie.

              Nie neguje potrzeby budowy metra - tylko neguje pomysł budowy metra zamiast obowdnicy.
              Żeby miasto funkcjonowało poprawnie musi mieć zarówno komunikację zbiorową szynową i autobusową jak i system obwowdnic.

              W warszawie nie jest źle z systemem komuniakcji zbiorowej - jest prawie skończona jedna linia metra, w planach druga. sosunkowo rozwinięta sieć trawajowa i dobrze funkcjonująca komunikacja autobusowa. miasto przecina linia średnicowa na ktorej funkcjonują KM i SKM, jest też linia WKD.

              Największe zapóźnienie miasto ma w budowie systemu obwodnicowego.
              dlatego to powinno stać się na razie priorytetem.
              Bo tylko dzięki obwodnicom będzie można centrum zwrócić komunikacji publicznej pieszym i rowerzystom.
              • Gość: ? Re: I w Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:53
                > Zgadza się - na razie nie zbankrutowało i wszystko w miare funkcjonuje
                > ale tylko dla tego, że Praga ma już dosyć zaawansowaną budowę systemu obowdnico
                > wego.

                A co ma piernik do wiatraka???? Pisałeś że dużej sieci metra nie da się utrzymać z budżetu miasta. Co ma z tym wspólnego budowa 2 obwodnic?????
                Zwracam uwagę że te obwodnice budowane są PO WYBUDOWANIU 3 linii metra a nie PRZED.

                > Należy zwócić uwagę, że zewnętrzna obowdnica Pragi jest w zbliżonej odległości
                > od centrum co planowana warszawska obwodnica ekespresowa - w kilku miejscach pr
                > zzebiega w odległości bliższej - mw. taka jak planowana obwodnica miejska w War
                > szawie.

                I na to że Praga jest mniejsza i tamtejsza obwodnica nie przecina tworów wielkości Ursynowa i Bemowa.....

                > Nie neguje potrzeby budowy metra - tylko neguje pomysł budowy metra zamiast obo
                > wdnicy.

                Nie neguję potrzeby budowy obwodnicy - neguję tylko potrzebę budowy 3 wewnętrznych i 1 zewnętrznej i wydaniu tylko na jedną z nich na dodatek idącą bardzo kontrowersyjnym przebiegiem kasy wystarczającej na 2 linie metra.
                Zbudujmy tych obwodnic 4 i na 1/2 nowej linii metra kasy nie wystarczy.
                No i po co będzie budować to metro - wszyscy już będą jeździli wielopasmowymi obwodnicami i trasami miejskimi....

                > Największe zapóźnienie miasto ma w budowie systemu obwodnicowego.
                > dlatego to powinno stać się na razie priorytetem.

                Największe zapóźnienie miasto ma w budowie systemu metra i uruchomienia koleii miejskiej, dlatego to powinno stać się na razie priorytetem.

                > Bo tylko dzięki obwodnicom będzie można centrum zwrócić komunikacji publicznej
                > pieszym i rowerzystom.

                Jak obwodnica ułatwi dojazd do pracy w centrum miasta mieszkańcom blokowisk, Wilanowa, miasteczek satelickich do pracy CZYMŚ INNYM NIŻ SAMOCHÓD?
                A2 i inne trasy zwiększy atrakcyjność dojazdu własnym autem, więc w konsekwencji ilość aut w centrum i we wszystkich innych dzielnicach Warszawy.

                Pokaż mi jakie są plany zapewnienia dojazdu zbiorkomem do biurowców przy Marynarskiej. A autem: S2, NS-bis, Marynarska - przebudowa do 2x4pasy przy LIKWIDACJI TRAMWAJU NA MARYNARSKIEJ.

                Pokaż mi jakiś dokument mówiący o planie zwężania Al. Jerozolimskich, Marszałkowskiej, Solidarności, trasy NS (J.Pawła - Niepodległości) i oddawaniu ich pieszym i rowerzystom. Czy o wprowadzeniu Congestion Charge (to taki diabelski Londyński wynalazek - jak zmniejszyć ruch aut o 30% w ciągu jednego dnia i zlikwidować korki bez budowy metra kwadratowego asfaltu) czy Low Emission Zone. Albo jakikolwiek projekt nowej linii tramwajowej w centrum. I projekty tych scieżek rowerowych w centrum....
                I po co te plany budowy parkingów podziemnych w centrum?
                • plyn_z_wisla Re: I w Pradze 20.07.07, 13:05
                  Gość portalu: ? napisał(a):

                  > Nie neguję potrzeby budowy obwodnicy - neguję tylko potrzebę budowy 3 wewnętrzn
                  > ych i 1 zewnętrznej i wydaniu tylko na jedną z nich na dodatek idącą bardzo kon
                  > trowersyjnym przebiegiem kasy wystarczającej na 2 linie metra.
                  Po pierwsze to przebieg tunelem przez Usynów jest najmniej kontrowersyjny. Co innego zaproponujesz? Przez LAs KAbacki? Przez Konstancin, z dojazdówkami na Usynów? A może Dolinką Służewiecką? A może wersję Ekostrady - bez tunelu, między blokami???
                  A po drugie, to kasa z akcyzy idzie na drogi i NIE MA możliwości wydania jej na zbiorkom. Tą kasę płacą kierowcy w cenie paliwa. Jeśli nie pójdzie na obwodnicę w Warszwie, to pójdzie na obwodnice Krakowa, Łodzi czy czegokolwiek innego.
                  > Największe zapóźnienie miasto ma w budowie systemu metra i uruchomienia koleii
                  > miejskiej, dlatego to powinno stać się na razie priorytetem.
                  A może jedno i drugie naraz, skoro to i tak są różne budżety?
                  > Marynarska - przebudowa do 2x4pasy przy LIKWIDACJI
                  > TRAMWAJU NA MARYNARSKIEJ.
                  Doprawdy? BREDZISZ.
                  > Pokaż mi jakiś dokument mówiący o planie zwężania Al. Jerozolimskich, Marszałko
                  > wskiej, Solidarności, trasy NS (J.Pawła - Niepodległości) i oddawaniu ich piesz
                  > ym i rowerzystom.
                  Studium zagospodarowania W-wy. Mowa jest jasno jednak o tym, że oddanie miasta pieszym jest możliwe po zbudowaniu obwodnic.
                  > Czy o wprowadzeniu Congestion Charge (to taki diabelski Londy
                  > ński wynalazek - jak zmniejszyć ruch aut o 30% w ciągu jednego dnia i zlikwidow
                  > ać korki bez budowy metra kwadratowego asfaltu)
                  Bo tam asfalt położono już 40-50 lat temu. My musimy najpierw wykonać plany sprzed 40 lat, zrobione a nie zrealizowane.
        • Gość: :-0 Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: 217.8.161.* 16.07.07, 17:32
          > Taa - tylko porównałeś odcinek metra budowany syteme odkrywkowym, płytkim w zar
          > eerwowanym dla niego pasie.
          > Nie przechodzi pod budynkami, podziemnymi przejściami dla pieszych czy dużymi k
          > olektorami ściekowymi.

          Porównałem dane przedstawione w tym artykule. Nie mam dostępu do pełnych danych i porównań.

          > Lepiej do porównań użyć centralnej części drugiej linii metra
          > Rondo Daszyńskiego - Wileński.
          >
          > Tam będzie metro głębokie przechodzące przez centrum miasta.
          > i tam dopiero zacczną się problemy i koszta.
          > 6 km - będzie grubo ponad 2 mld.

          Porównywałem cały koszt budowy warszawskiego odcinka autostrady Berlin-Moskwa (zwanego obwodnicą) z opisanym odcinkiem metra. Teraz Ty wyszukałeś najdroższy odcinek projektowanej linii metra, więc jeśli juz to porównuj go z najdroższym kawałkiem autostrady czyli tunelem na Ursynowie albo z mostem.

          Centralne odcinki metra będą oczywiście drogie ale ich funkcja w komunikacji miejskiej miasta Warszawy gigantyczna i nieporównywalna do warszawskiego odcinka autostrady.
          Co do odcinków metra poza centrum - metro może iść w wykopie, jak w np. Londynie. Przez Wisłę nie musi iść drogim tunelem - prosty most wystarczy.
          Tak więc średnio km metra wyjdzie dużo taniej niż napisałeś.

          A wpompowanie części tej kasy w istniejące na terenie Warszawy tory kolejowe dałoby wygodny i nieuciążliwy dla mieszkańców miasta dojazd tysiącom ludzi mieszkających w i pod Warszawą.

          > A niektórzy specjalisci przesrzegają ze tarcza którą Zarząd metra chce kupić ni
          > e będzie nadawała się na warszawskie warunki geologiczne.
          > więc będzie posuwała się wolno i często się psuła.

          Tunel A2 pod metrem na Ursynowie też chyba będzie wykonywany tarczą? Tam odkrywka nie wchodzi w grę.

          > Jeśli już porównujesz koszta metra i budowy tras.
          > To trzeba to porównać do końca.
          > Koszt przewiezienia jednego pasażera przez metro warszawskie to ok 9 złotych.
          > koszt biletu 2.40 (a większość płaci relatycnie miej bo korzysta z biletów okre
          > sowych)
          > więc ok 6,5 złotego do przewiezienia jednego pasażera trzeba dopłacić z kasy mi
          > asta czyli z podatków.

          Ale na tym koszty się kończą. Zero innych kosztów i uciążliwości, hałasu, spalin, wypadków, hektarów gruntu przy autostradzie nienadających się do zamieszkania przez człowieka.
          Brak problemu z ruchem który wygeneruje autostrada - a ten ruch wymusi rozbudowę dróg lokalnych, parkingów, estakad, itp. itd.

          > Przyczym z przy metrze mieszka tylko kilka procent mieszkańców Warszawy, i drug
          > ie tyle dodatkowo korzysta z niego przy dojazdach chociaż nie mieszka w pobliżu.

          Przy A2 mieszkać będzie też kilka procent mieszkańców Warszawy, współczuję im sąsiedztwa. Jestem jednak przekonany że więcej mieszkańców np. Ursynowa w dojazdach do pracy skorzysta z metra niż z A2.

          > Czyli do wygody podróżowania kilkunastu procent mieszkańców musi dokładać się r
          > eszta mieszkańców. Tylko garstka zyskuje krocie na wzroście cen nieruchomości z
          > wiązanych z istnieniem metra

          Jak widać sąsiedztwo metra zwiększa atrakcyjność okolicy czego nie można powiedzieć o sąsiedztwie autostrady.

          > To jawna niesprawiedliwość - koszta utrzymania i budowy porywają wszyscy, a kor
          > zysta tylko niewielka grupka.

          Tak jak z A2 - uciążliwości poniosą wszyscy mieszkańcy Warszawy, a korzystać będą głównie mieszkańcy innych miejscowości jadący tranzytem.

          > A co będzie jakby metro było tak rozbudowane, że mogo go używać 90% mieszakńców
          > Warszawy.

          Piękna perspektywa ale... znaczną częśc miasta da się efektywnie obsłużyć koleją (jak w np. Berlinie) i tramwajami więc nie trzeba aż tyle tego metra budować.

          > Wtedy koszta utrzymania takiego molocha siegały by 70% budżetu Warszawy - należ
          > y wtedy zapomnieć o jakichkolwiek inwestycjach i remontach.

          Np. nowe inwestycje drogowe byłyby zbędne, a koszty utrzymania dróg mniejsze.

          > Chyba, że bilet miał by cenę zbliżoną do realnych kosztów usługi transportowej
          > czyli na dzisiejsze warunki 8-9 złotych.

          Oczywiście bilet za 2,40 jest tani. Chore jest to że płaci się 2,40 za jeden przystanek i za przejazd całego miasta. Powinny być np. strefy, współczesne systemy kart bezstykowych dają gigantyczne możliwości zbliżenia ceny biletu do kosztu usługi. Jednak na całym świecie komunikacja miejska jest dotowana - to cena za powietrze którym daje się oddychać i przyjazne otoczenie w którym można mieszkać. Autostrady nie są takim otoczeniem.
          • Gość: TOM Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.mech.pw.edu.pl 16.07.07, 18:23
            Gość portalu: :-0 napisał(a):


            >
            > Porównywałem cały koszt budowy warszawskiego odcinka autostrady Berlin-Moskwa (
            > zwanego obwodnicą) z opisanym odcinkiem metra.

            Czego ?? - kolego nie fantzjuj tylko opieraj się na faktach i badaniach.
            Z tego ruchu co wjedzie od zachodu na Obwodnicę Warszawy - tylko 3 procent dotrze do granicy wschodniej, a tylko 10% tego ruchu opóści okręg o promieniu 30 km od Warszawy. Więc o jakjej autostrdzie Ty piszesz ? 90 % ruchu ma za cel Warszawę lub podwarszawskie miejscowości - dlatego konieczna jest budowa systemu obwodnic miejskich aby ten ruch dotarł do celu przeznaczenia jak najsprawniej, płynnie z jak najmniejszą szkodą dla środowiska. Czyli konieczne jest wybudowanie odownic miejskich i to własnie tak jak są planowane, a nie 20 km od Warszawy.

            Względy ekonomiczne uzasadniają co najwyżej połączenie Warszawy i Siedlec w klasie Autostrady. Własnie z powodów ekonomicznych A2 nie dotrze do granicy wschodniej przed 2025 rokiem.


            Teraz Ty wyszukałeś najdroższy o
            > dcinek projektowanej linii metra, więc jeśli juz to porównuj go z najdroższym k
            > awałkiem autostrady czyli tunelem na Ursynowie albo z mostem.
            >
            > Centralne odcinki metra będą oczywiście drogie ale ich funkcja w komunikacji mi
            > ejskiej miasta Warszawy gigantyczna i nieporównywalna do warszawskiego odcinka
            > autostrady.

            Mimo, że będą drogie to nie neguje sensu ich powstania metra w centrum.

            Ale metrem nie przewieziesz zaopratrzenia dla hurotwni, sklepów, nie dowieziesz ludzi na przedmieścia, nie dowieziesz surowców i półproduktów dla warszawkich zakładów produkcyjnych.


            > Co do odcinków metra poza centrum - metro może iść w wykopie, jak w np. Londyni
            > e. Przez Wisłę nie musi iść drogim tunelem - prosty most wystarczy.
            > Tak więc średnio km metra wyjdzie dużo taniej niż napisałeś.
            >
            Zgoda - tylko jak zwykle pozostaje pewno ale.
            Do tej pory nikt nie przewidywał że Warszawskie metro będzie jeździć na wolnym powietrzu - i obecne wagony nie są do tego przystosowane.

            > A wpompowanie części tej kasy w istniejące na terenie Warszawy tory kolejowe da
            > łoby wygodny i nieuciążliwy dla mieszkańców miasta dojazd tysiącom ludzi mieszk
            > ających w i pod Warszawą.
            >

            Teoria piękna i słuszna ale wykonanie
            PKP i wygodny i nieuciążliwy dojazd :)
            W PKP możesz wpompować każde pieniądze ale efekt będzie mizerny.
            Co do terenów kolejwocyh w Warszwawie - jak tak dalej pójdzie to prędzej developerzy na nich położą łapę niż będą służyły warszawiakom do komunikacji.


            > Tunel A2 pod metrem na Ursynowie też chyba będzie wykonywany tarczą? Tam odkryw
            > ka nie wchodzi w grę.
            Tak, ale tunel S2 będzie troche płytszy od centrlanego odcinka metra.


            > Ale na tym koszty się kończą. Zero innych kosztów i uciążliwości, hałasu, spalin, wypadków, hektarów gruntu przy autostradzie nienadających się do zamieszkania przez człowieka.

            Brednie - jest raport odziaływania na środowisko - normy nie będą przekraczane.
            uważasz że obecna sytuacja jest lepsza - 500 tys samochodów wjeżdzających do Warszawy z zewnątrz i ok milion zarejestrownych przez Warszawiaków - wiekszosć z nich przejeżdża prez centrum miasta. Co chwila stając i ruszają spod świateł.

            > Brak problemu z ruchem który wygeneruje autostrada - a ten ruch wymusi rozbudow
            > ę dróg lokalnych, parkingów, estakad, itp. itd.

            Chwilę wczesniej pisałeś że to ma być w większosci tranzyt Berlin Moskwa - więc poco by miał zjeżdżać z tej "autostrady"
            po co w taki razie te parkingi i estakady ?

            > > Przyczym z przy metrze mieszka tylko kilka procent mieszkańców Warszawy,
            > i drug
            > > ie tyle dodatkowo korzysta z niego przy dojazdach chociaż nie mieszka w p
            > obliżu.
            >
            > Przy A2 mieszkać będzie też kilka procent mieszkańców Warszawy, współczuję im s
            > ąsiedztwa. Jestem jednak przekonany że więcej mieszkańców np. Ursynowa w dojazdach do pracy skorzysta z metra niż z A2.

            Dla jasności przy S2, nie zbieraj mieszkańcom Bemowa i Chomiczkówki autostrady
            tam też niektórzy sobie uzurpują prawo do niej i twierdzą że będa mieli pod oknami autostradę. ;)

            Jakbyś zamiast metra - użył słowa komunikacja publiczna to mógłbym się nawet zgodzić. Ale pamiętaj że na S2 będzie funkcjonować komunikacja autobusowa.
            Powstanie obwodnicy znacznie usprawni komumunikację publiczną w Warszawie.

            A widziałeś kiedyś autostradę (np. Berlin-Moskwa) na której zatrzymywały by się na przystankach autobusy ??

            >
            > Jak widać sąsiedztwo metra zwiększa atrakcyjność okolicy czego nie można powied
            > zieć o sąsiedztwie autostrady.

            Tak, pożyjemy zobaczymy jak zmienią się ceny nieruchomości po wybudowaniu tunelu pod urysnowem - dzielnica powinna mocno zyskać na atrakcyjności.

            >
            > Tak jak z A2 - uciążliwości poniosą wszyscy mieszkańcy Warszawy, a korzystać bę
            > dą głównie mieszkańcy innych miejscowości jadący tranzytem.

            Znowu powtarzasz brednie niepoparte żadnymi badaniami.

            >
            Jednak na całym świecie komunikacja miejska jest dotowana - to cena za powietrze którym daje się oddychać i przyjazne otoczenie w którym można miesz
            akać. Autostrady nie są takim otoczeniem.
            Nie autostardy, a wewnątrzmiejskie trasy ekspresowe

            Napewno są lepszym otoczeniem niż Puławska, Powstańców Śląskich, Aleja Niepodległości, ....... ta lista mogła by być długa, czyli ulice o SDR powyżej 20 tys samochodów na dobę najeżone światłami i tnące miasto na małe kawałeczki.
            • felicjan15 W Pradze metro jest na wiaduktach i pod dachem 16.07.07, 19:44
              W Pradze (czeskiej) metro kursuje też na przykrytych dachem wiaduktach. Więc
              nie ma problemu w tym aby przez Wisłę metro puścić mostem i ten most przykryć
              lekkim dachem.
            • Gość: 8-| Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: 217.8.161.* 16.07.07, 20:04
              > Czego ?? - kolego nie fantzjuj tylko opieraj się na faktach i badaniach.

              To chyba oczywiste że nazywam S2 autostradą Berlin-Moskwa by denerwować jej zwolenników :->
              Ale sorry to będzie wielopasmowa droga, z dużym ruchem - coś takiego potocznie nazywa się autostradą. Tak jak duże ciężarówki zwie się TIRami. Autostrada i trasa expresowa o parametrach autostrady to ten sam shit.

              > Z tego ruchu co wjedzie od zachodu na Obwodnicę Warszawy - tylko 3 procent dotr
              > ze do granicy wschodniej, a tylko 10% tego ruchu opóści okręg o promieniu 30 km
              > od Warszawy. Więc o jakjej autostrdzie Ty piszesz ? 90 % ruchu ma za cel Warsz
              > awę lub podwarszawskie miejscowości

              Tu się zgodzę - ta trasa potrzebna jest głównie mieszkańcom okolic Warszawy, a nie mieszkańcom Warszawy. W Warszawie zostaja spaliny i hałas. Mi chodzi o to co mają mieszkańcy MIASTA WARSZAWA z powstania tej autostrady.

              > - dlatego konieczna jest budowa systemu obw
              > odnic miejskich

              A to już nawet nie jedna ale system obwodnic... najlepiej taka w formie spirali - da się dotrzeć do centrum.

              > aby ten ruch dotarł do celu przeznaczenia jak najsprawniej, pły
              > nnie z jak najmniejszą szkodą dla środowiska. Czyli konieczne jest wybudowanie
              > odownic miejskich i to własnie tak jak są planowane, a nie 20 km od Warszawy.

              Nie chodzi o to aby ruch dotarł do celu - chodzi o to aby ludzie dotarli. Z najmniejszą szkodą dla środowiska. I dlatego chodzi właśnie o to by ten ruch (aut) NIE DOTARŁ do miasta. Dotrzeć mają ci którzy tu pracują, swoje auta niech zostawią z garażu ew. na pozamiejskim P&R jeśli mieszkają w szczerym polu.
              Chcesz zwiększyć ilośc samochodów na ulicach Warszawy? Nie wystarczy te 1,5mln?

              > Ale metrem nie przewieziesz zaopratrzenia dla hurotwni, sklepów,

              Hurtownie powinny być poza miastem, a do zaopatrzenia sklepów nie są potrzebne wielopasmowe trasy ekspresowe zwane potocznie autostradami.

              > nie dowieziesz
              > ludzi na przedmieścia,

              To śmiała teoria. Oczywiście taniej dowieźć ludzi koleją niź metrem ale to zależy o jakich przedmieściach rozmawiamy.

              > nie dowieziesz surowców i półproduktów dla warszawkich
              > zakładów produkcyjnych.

              I mleka do mleczarni. W Warszawie nie ma już zakładów produkcyjnych. Węgiel do elektrociepłowni jedzie koleją...
              a ile było bocznic na Służewcu przemysłowym...

              > Zgoda - tylko jak zwykle pozostaje pewno ale.
              > Do tej pory nikt nie przewidywał że Warszawskie metro będzie jeździć na wolnym
              > powietrzu - i obecne wagony nie są do tego przystosowane.

              Ale chyba kupno innych wagonów to mniejszy problem niż budowa tych 3 obwodnic miejskich w mieście.

              > Teoria piękna i słuszna ale wykonanie
              > PKP i wygodny i nieuciążliwy dojazd :)

              Ja nazywam "trasę ekspresowe o parametrach autostrady" S2 autostradą Berlin-Moskwa a Ty o koleji mówisz "PKP". Kolej <> PKP.

              > W PKP możesz wpompować każde pieniądze ale efekt będzie mizerny.

              KOLEJ TO NIE TYLKO PKP.

              > Co do terenów kolejwocyh w Warszwawie - jak tak dalej pójdzie to prędzej develo
              > perzy na nich położą łapę niż będą służyły warszawiakom do komunikacji.

              A reszta terenu zostanie zaasfaltowana pod ekspresówki. Piękna wizja.

              > Brednie - jest raport odziaływania na środowisko - normy nie będą przekraczane.

              Oj, tak, tak. Przy autostradzie bedą radośnie skakały zielone żabki.
              A tak serio to myślę że zastosowaną metodą na nieprzekraczanie norm będzie ... brak stacji monitoringu jakości powietrza.
              Stacja przy Wiolinowej na Ursynowie 2 km od Puławskiej rejstruje częste przekroczenia PM10. Za częste.

              > uważasz że obecna sytuacja jest lepsza - 500 tys samochodów wjeżdzających do Wa
              > rszawy z zewnątrz i ok milion zarejestrownych przez Warszawiaków - wiekszosć z
              > nich przejeżdża prez centrum miasta. Co chwila stając i ruszają spod świateł.

              Nie jest lepsza, dlatego chce ograniczyć ilość podróży samochodem - rozwijając komunikację zbiorową i nie ułatwiając podróży samochodem. Ty chcesz wydać wszystko na asfalt - jak myslisz ile milionów aut będzie wtedy w Warszawie?

              > > Brak problemu z ruchem który wygeneruje autostrada - a ten ruch wymusi ro
              > zbudow
              > > ę dróg lokalnych, parkingów, estakad, itp. itd.
              >
              > Chwilę wczesniej pisałeś że to ma być w większosci tranzyt Berlin Moskwa - więc
              > poco by miał zjeżdżać z tej "autostrady"
              > po co w taki razie te parkingi i estakady ?

              OK. Pan Zdzich mieszka w Grodzisku Mazowieckim - to poza Warszawą. Do pracy w biurowcu okolicy Domaniewskiej/Postępu jedzie pociągiem a potem tramwajem - autem mu sie nie chce bo są korki. Budujemy mu autostradę i trasę NSbis. Dobry dojazd samochodem. Pan Zdzich olewa pociąg jedzie furą potem lokalnymi ulicami Postępu, i porzuca swoje auto na chodniku pod biurowcem. Sielanka, pan Zdzich przewiózł własny tyłek 30km, spalił 3 litry paliwa i zajmuje 25m2 miejsca do parkowania.

              A może Zdzich nie chce tracić czasu w pociągu i tramwaju i jeździ autem? Po istniejących torach (wyremontowanych) puszczamy mu pociąg z Grodziska przez stację Służew np. do Piaseczna. Może być co 20 minut. Autostrady mu nie budujemy. Pan Zdzich będzie kretynem nie jadąc do roboty pociągiem. Nie zajmie miejsa do parkowania pojazdu, nie będzie jechał pod oknami grodziszczan do autostrady, nie będzie kręcił się po Marynarskiej, Postepu. Przejdzie sobie ze stacji cicho i bez spalin - chyba że będzie sobie po drodze spiewał albo bąka puści. Nie wygeneruje korka, nawet "ludzkiego" bo pociągami można przewieźć w ciągu godziny tysiące ludzi.

              Budowa nowych dróg zawsze zwiększy ruch w okolicy, zwłszcza u celu podróży - a jest nim miasto Warszawa.

              > Ale pamiętaj że na S2 będzie funkcjonować komunikacja autobusowa.

              Będzie tam jeszcze mniej autobusów niż na moście siekierkowskim, czyli ilość pomijalna w statystykach.

              > Powstanie obwodnicy znacznie usprawni komumunikację publiczną w Warszawie.

              Oczywiście. A czekanie na autobus przy trasie ekspresowej będzie czystą przyjemnością.

              > Napewno są lepszym otoczeniem niż Puławska, Powstańców Śląskich, Aleja Niepodle
              > głości, ....... ta lista mogła by być długa, czyli ulice o SDR powyżej 20 tys s
              > amochodów na dobę

              Autostrada z ruchem 100 tyś aut lepsza niż Niepodległości z 20 tyś? Ciekawa teoria. Pozwolisz że nie będę sprawdzał - nie mam planu mieszkać przy takich drogach, moja z ruchem kilkuset aut na godzinę jest wystarczająco uciążliwa aby planować przeprowadzkę.

              >najeżone światłami i tnące miasto na małe kawałeczki.

              Nie rozumiem? O ile wiem nikt nie planuje zawężania i redukowania ruchu na ww. ulicach po wybudowaniu autostrady.
              Miasto jest już pocięte drogami 2x3 pasy czyli o szerokości autostradowej.
              Z okna biurowca w centrum widzę 4 trasy z 6 pasami, za plecami piąta. W okolicy domu mam 2.
              Ty i Twoi kumple chcą do tego dorzucić jeszcze parę takich tras: 3 obwodnice, NS-bis, Al. Krakowska-bis, itd.
              I miasto zostanie przecięte na jeszcze mniejsze kawałki.
              Co gorsza będą to drogi z estakadami, bez przejść dla pieszych - to dopiero podzieli miasto na kawałeczki, nie pozwoli chodzić.
              Jak sam zauważyłeś - szerokie drogi nie łączą, one przecinają, dzielą miasto.

              Byłeś kiedyś w Moskwie? Tam mają 3 obwodnice, nawet 2x7 pasów, przejścia dla szczurów, przepraszam pieszych, są tylko podziemne.... Byłem tam, to jest koszmarne. A jakie korki - stojące 7 pasów samochodów......
              • Gość: TOM Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.mech.pw.edu.pl 18.07.07, 17:49
                Gość portalu: 8-| napisał(a):
                > To chyba oczywiste że nazywam S2 autostradą Berlin-Moskwa by denerwować jej zwo
                > lenników :->
                > Ale sorry to będzie wielopasmowa droga, z dużym ruchem - coś takiego potocznie
                > nazywa się autostradą. Tak jak duże ciężarówki zwie się TIRami. Autostrada i tr
                > asa expresowa o parametrach autostrady to ten sam shit.
                Masz tu swoją "autostradę Berlin Moskwa" - zobacz jakie kolorki masz w okolic
                granicy a jakie w Warszawie.
                www.siskom.waw.pl/nauka/gpr/potoki-2010.JPG
                A S2 to nie tylko nie będzie autostrada a nawet nie będzie spełniała parametrów
                trasy ekspresowej - bo dla lepszej obsługi miasta będzie miała gęściej węzły niż
                to jest dopuszczalne dla dróg ekspresowych i będzie miała dopuszczony ruch
                szybkich linii autobusowych z przystankami w węzłach na jezdniach serwisowych

                Ruch który będzie przejeżdżał POWką czy Trasą S8 to ten sam ruch, który dzisiaj
                wlewa się Połczyńską i rozjeżdża się na Warszawskie mosty.
                Wybudowanie autostrady do Warszawy nie spowoduje nagłego powiększenia się ruchu,
                Tylko rozłożenie tego ruchu co jest już dzisiaj na dwie drogi krajową dwójkę i
                płatną autostradę A2. Fakt, ruch będzie wzrastał powoli w ramach rozrastania i
                rozwoju gospodarczego aglomeracji Warszawskiej - ale to się będzie działo
                niezależnie czy POW-ka zostanie wybudowana czy nie.

                > Tu się zgodzę - ta trasa potrzebna jest głównie mieszkańcom okolic Warszawy, a
                > nie mieszkańcom Warszawy. W Warszawie zostaja spaliny i hałas. Mi chodzi o to c
                > o mają mieszkańcy MIASTA WARSZAWA z powstania tej autostrady.

                co mają mieszkańcy miasta Warszawy:
                - mają lepszą komunikację z zewnętrznymi dzielnicami.
                - mają odciążone śródmieście od ruchu tranzytowego (tranzytu dalekobieżnego,
                bliskiego (podwarszawskiego) i międzydzielnicowego)
                - mają lepszą komunikację publiczną, która nie będzie już tkwić w korkach
                - mają czystsze powietrze bo na terenie Warszawy samochody będą spalały kilkaset
                ton paliw mniej i parę kilogramów mniej startej gumy, okładzin i nawierzchni
                przedostanie się w postaci pyłów do powietrza - bo ruch będzie płynny.
                - mniejszy hałas - bo hałaśliwy ruch z centrum będzie poruszał się dobrze
                zabezpieczonymi przed hałasem trasami wyższych klas
                - mniejsze i równomierne w czasie doby obciążenie mostów które pozwoli wyznaczyć
                na nich pasy dla komunikacji zbiorowe (autobusowe lub autobusowo-tramwajowe)
                to chyba dużo będą mieli z tego Warszawiacy.
                A zapomniał bym o najważniejszym
                dostaną masę czasu dla siebie zamiast, który tracili obecnie na stanie w korkach.

                > Nie chodzi o to aby ruch dotarł do celu - chodzi o to aby ludzie dotarli. Z naj
                > mniejszą szkodą dla środowiska. I dlatego chodzi właśnie o to by ten ruch (aut)
                > NIE DOTARŁ do miasta. Dotrzeć mają ci którzy tu pracują, swoje auta niech zost
                > awią z garażu ew. na pozamiejskim P&R jeśli mieszkają w szczerym polu.
                > Chcesz zwiększyć ilośc samochodów na ulicach Warszawy? Nie wystarczy te 1,5mln?
                uważasz że cały ruch w Warszawie to ten związany z dojazdami do pracy i
                powrotami. Jeśli tak to ulice pomiędzy 12 a 14 powinny świecić pustkami - a tak
                nie jest. Niestety duża część ruchu nie może być zastąpiona komunikacją
                publiczną bo samochód jest narzędziem pracy. Dla tych co codziennie dojeżdżają
                do pracy to potrzebny jest rozwijanie szynowych połączeń promieniowych szybki
                tramwaj, pociąg oraz autobusowych linii dowozowych. Chociaż nie wszędzie to się
                da zastosować. Ze wzrostem odległości powierzchnia do obsłużenia komunikacją
                publiczną rośnie, a gęstości zaludnienia spada, zaczyna brakować dobrych dróg
                więc z powodów praktycznych i ekonomicznych nie da się obsłużyć komunikacją
                publiczną. Parkingi P&R powinny powstawać przy węzłach obwodnicowych przy,
                których będzie sprawna komunikacja miejska.

                > Hurtownie powinny być poza miastem, a do zaopatrzenia sklepów nie są potrzebne
                > wielopasmowe trasy ekspresowe zwane potocznie autostradami.

                Niestety są w mieście lub tuz pod miastem (Maximus, Bronisze, Praska giełda
                Spożywcza) poza tym w Warszawie jest masę magazynów i hurtowni i szybko się to
                nie zmieni. Wiele firm ma też swoje centrale i ogólnopolskie magazyny.

                > I mleka do mleczarni. W Warszawie nie ma już zakładów produkcyjnych. Węgiel do
                > elektrociepłowni jedzie koleją...
                > a ile było bocznic na Służewcu przemysłowym...

                Ha ha - mentalność nowosiedleńca, który zna warszawę tylko z perspektywy
                pasażera metra. Może w ścisłym centrum już nie ma przemysłu i przetwórstwa -
                tereny na Woli powoli przekształcają się w tereny mieszkalne. Ale np. dawne
                zakłady Wedla to już nie zakład produkcyjny ??
                W obszarze obsługi systemu obwodnicowego znajdują się też Warszawskie tereny
                przemysłowe. Pomijam tu molochy (huta, fabryka samochodów, polfa, cementownie)
                które mają własne bocznice chociaż również korzystają z transportu kołowego.
                Mam na myśli kilkadziesiąt tysięcy podmiotów gospodarczych mających siedzibę na
                obszarze administracyjnym Warszawy zatrudniających od 20 do 1000 pracowników.
                Każdy z tych podmiotów generuje ruch towarowy od 5 od 200 ton. czyli jednym
                wystarczy kilka kursów samochodem dostawczym w miesiącu, a inni potrzebują
                rozładować 2-3 tiry dziennie. Gdzie są tereny przemysłowe to duże obszary takich
                dzielnic jak Grochów, Targówek, Białołęka, Bemowo, Ochota, Włochy, Mokotów (w
                tym Służew i Okęcie)
                Warszawa to nie tylko biurowce i sklepy - chociaż te drugie też generują duży
                ruch towarowy. Taka aglomeracja do funkcjonowania potrzebuje ogromnej ilości
                wszelakiego zaopatrzenia i tylko niewielką część da się dowieść koleją.
                ruch towarów w tym samochodów dostawczych i ciężarowych jest równie ważny dla
                jej poprawnego funkcjonowania jak transport ludzi.

                >
                > KOLEJ TO NIE TYLKO PKP.
                >

                Niestety przez jeszcze długi czas to pozostanie czystą teorią.
                nawet jeśli kapitałowo coś zostanie wydzielone np. KM, SKM to nadal pracują tam
                ludzie z ukształtowani w pkp, myślący jak w pkp.
                Kolej jeszcze długo będzie to PKP chociaż nie zawsze taki szyldzik będzie wisiał.
                wszelkie pruby łamania monopolu spełzają na niczym - PKP ma infrastrukturę i ona
                decyduje o tym komu ją udostępni, na jakich warunkach i jak będzie rozwijała ta
                infrastruktura. Jeśli komuś PKP PLK nie udostępni torów, nie opracuje rozkładu
                to sobie po jej torach nie pojeździ. A w pkp jest już mocno ukształtowana
                mentalność że przewóz osób to zło konieczne i przynoszące same straty.
                Ostania modernizacja linii Warszawa-Legionowo jest ustawiona pod ułatwienie
                ruchu towarowego a nie pasażerskiego. przykłady można by mnożyć.
                Zmiany na lepsze w kolejach są żmudne i wymagają czasu - kilku pokoleń
                pracowników co nie znaczy że nie trzeba próbować.

                > Ale chyba kupno innych wagonów to mniejszy problem niż budowa tych 3 obwodnic m
                > iejskich w mieście.

                Do funkcjonowania miasta potrzeba zarówno metra i kolei jak i systemu obwodnic.
                z rozwiniętym dobrze tylko jednym systemem a zacofanymi pozostałymi - nic nie
                będzie funkcjonowało poprawnie.
                Na tym polega zrównoważony rozwój - nie można przeginać w żadną ze stron - bo
                źle się to kończy.

                > Oj, tak, tak. Przy autostradzie bedą radośnie skakały zielone żabki.
                > A tak serio to myślę że zastosowaną metodą na nieprzekraczanie norm będzie ...
                > brak stacji monitoringu jakości powietrza.
                > Stacja przy Wiolinowej na Ursynowie 2 km od Puławskiej rejstruje częste przekro
                > czenia PM10. Za częste.

                No właśnie - bo cały ruch wewnątrz miejski, międzydzielnicowy, podwarszawski i
                nawet ten tranzyt dalekobieżny musi jechać przez centrum, centralnymi mostami
                Warszawy i kolizyjnymi drogami. Potrzeba ciągłego stawania i rozpędzania się to
                jest to źródło przekroczeń PM 10 NOx CO. Budowa tras bezkolizyjnych oznaczać
                będzie polepszenie jakości powietrza w Warszawie.

                >
                > N
                • Gość: :-) Zrównoważony rozwój :-0 IP: 217.8.161.* 19.07.07, 19:14
                  Gość portalu: TOM napisał:

                  > A S2 to nie tylko nie będzie autostrada a nawet nie będzie spełniała parametrów
                  > trasy ekspresowej

                  Zaraz udowodnisz mi że to będzie lokalna droga osieldowa.
                  a. Jest wielopasmowa
                  b. Bezkolizyjna
                  To pozwolę sobie cały czas zwać ją autostradą.

                  > będzie miała dopuszczony ruch
                  > szybkich linii autobusowych z przystankami w węzłach na jezdniach serwisowych

                  Juz raz pytałem - ile autobusów jest na trasie siekierkowskiej, jedzie przez most? A ile ludzi wsiada na przystanku w tunelu Piskorskiego? Sam mimo że nie lubie wozić d... autem nie będę czekał na przystanku na autostradzie na autobus jadący raz na godzinę, pojadę własnym autem.

                  > Wybudowanie autostrady do Warszawy nie spowoduje nagłego powiększenia się ruchu

                  Nagłego nie, ale po roku spowoduje znaczny wzrosk podróży autem i pewien spadek zbiorkomem. Wiele podrózy nie odbywa się wcale bo są korki, inne odbywane są zbiorkomem. W zbiorkomie pozostaną pasażerowie "ułomni" czyli ci którzy jeszcze nie mogą mieć prawa jazdy, za młodzi, za starzy na robienie prawka i skrajnie biedni choć zakup i utrzymanie auta (nie mówię w jakim stanie) jest teraz b. tani.
                  Jako że dojazd za Warszawę, nawet daleko będzie ułatwiony, przyspieszymy "rozpełzanie się" miasta co wygeneruje nowy ruch.

                  > Tu się zgodzę - ta trasa potrzebna jest głównie mieszkańcom okolic Warsza
                  > wy, a
                  > > nie mieszkańcom Warszawy. W Warszawie zostaja spaliny i hałas. Mi chodzi
                  > o to c
                  > > o mają mieszkańcy MIASTA WARSZAWA z powstania tej autostrady.
                  >
                  > co mają mieszkańcy miasta Warszawy:
                  > - mają lepszą komunikację z zewnętrznymi dzielnicami.

                  Pomiędzy zewnętrznymi dzielnicami. Tak, oczywiście komunikacje indywidualnym samochodem.

                  > - mają odciążone śródmieście od ruchu tranzytowego (tranzytu dalekobieżnego,
                  > bliskiego (podwarszawskiego) i międzydzielnicowego)

                  A zaraz przecież mówiłeś że nie ma tranzytu dalekobieżnego przez Warszawę???
                  Podwarszawski i podmiejski zapraszamy do kolei podmiejskiej.

                  > - mają lepszą komunikację publiczną, która nie będzie już tkwić w korkach

                  Łojoj, metra nie wybudujemy, tramwajów też, to gdzie ta komunikacja publiczna? Te autobusy na obwodnicach?

                  > - mają czystsze powietrze bo na terenie Warszawy samochody będą spalały kilkase
                  > t
                  > ton paliw mniej i parę kilogramów mniej startej gumy, okładzin i nawierzchni
                  > przedostanie się w postaci pyłów do powietrza - bo ruch będzie płynny.

                  Gdzie będzie płynny to będzie ale... samochód jadący 120km/h spala więcej niż w ruchu miejskim. A 5 samochodów jadących z jakąkolwiek prędkością spali więcej niż jeden.

                  > - mniejszy hałas - bo hałaśliwy ruch z centrum będzie poruszał się dobrze
                  > zabezpieczonymi przed hałasem trasami wyższych klas

                  Ale ruch na innych drogach wcale się nie zmniejszy, bo będzie znacznie więcej podróży samochodem, a nie przebiegają one tylko z węzła Konotopa do wezła Ursynów....

                  > - mniejsze i równomierne w czasie doby obciążenie mostów które pozwoli wyznaczy
                  > ć
                  > na nich pasy dla komunikacji zbiorowe (autobusowe lub autobusowo-tramwajowe)

                  Mniejsze obciążenie mostów? A jakim cudem?

                  > to chyba dużo będą mieli z tego Warszawiacy.

                  Będą jeszcze mieli parę(dziesiąt, set?) tysięcy parkujących i jadących do celu podróży aut wiecej. I nie będą mieli 2 linii metra bo kasa pójdzie na 1 z czterech obwodnic.
                  Co będą mieli? Prosty wybór - chcesz się przemieścić? Wsiadaj w samochód.
                  Budując te drogi wytwarzamy popyt na podróże samochodem. Pisałem to już na przykładzie p. Zenka.
                  Daj ludziom gęstą sieć autostrad czy dróg ekspresowych (i to bezpłatnych) i marny (w porównaniu) system zbiorkomu, to co wybiorą???? Rozbudowa dróg jest najlepszą metodą na zwiększenie ruchu samochodów.

                  > A zapomniał bym o najważniejszym
                  > dostaną masę czasu dla siebie zamiast, który tracili obecnie na stanie w korkach.

                  I spedzą ten czas w samochodzie.
                  Nie wiem czy to taki gigantyczny problem ale osobiście nie spędzam w miesiącu w korku więcej niż.. może 20 minut- jak jakiś kretyn stanie na torowisku tramwajowym.

                  > uważasz że cały ruch w Warszawie to ten związany z dojazdami do pracy i
                  > powrotami. Jeśli tak to ulice pomiędzy 12 a 14 powinny świecić pustkami

                  Nie cały, ale może zorientowałeś się że pomiędzy 12 a 14 nie ma korków??? To może dla ruchu obsługującego miasto jest wystarczająco dużo dróg a korkują go jadący do/z pracy......

                  > Dla tych co codziennie dojeżdżają
                  > do pracy to potrzebny jest rozwijanie szynowych połączeń promieniowych szybki
                  > tramwaj, pociąg oraz autobusowych linii dowozowych.

                  No ale kasa poszła na 4 obwodnice....
                  Popatrz na plany rozwoju sieci tramwajowej - są śmiesznie małe. O pociągach podmiejskich nie wspomnę. Hasło jest jedno: autostrady, autostrady, autostrady (i czasem stadiony ;-)

                  > Parkingi P&R powinny powstawać przy węzłach obwodnicowych przy,
                  > których będzie sprawna komunikacja miejska.

                  No jaka? Autobus? Bo zamiast 2 linii metra wybudujemu.....

                  Hurtownie
                  > Niestety są w mieście lub tuz pod miastem (Maximus, Bronisze, Praska giełda
                  > Spożywcza) poza tym w Warszawie jest masę magazynów i hurtowni i szybko się to
                  > nie zmieni. Wiele firm ma też swoje centrale i ogólnopolskie magazyny.

                  No Bronisze i Maximus to prawie w centrum miasta... nawet za tą obwodnicą A2
                  Jeśli chcesz się pozbyć z centrum miasta ciężkiego przemysłu i handlu hurtowego to co - wybudujesz im pod siedziby w centrum miasta autostrady?

                  > Ha ha - mentalność nowosiedleńca, który zna warszawę tylko z perspektywy
                  > pasażera metra.

                  Nie wiem jak kolega ale ja się tu urodziłem juz 35 wiosen temu.
                  Na szczęście spędziłem znaczną cześć życia pod Warszawą i za granicą, więc mam szersze perspektywy.

                  > Może w ścisłym centrum już nie ma przemysłu i przetwórstwa -
                  > tereny na Woli powoli przekształcają się w tereny mieszkalne. Ale np. dawne
                  > zakłady Wedla to już nie zakład produkcyjny ??

                  O jest jeden - brawo. I co trzeba mu autostradę wybudować! Jak myślisz ile czasu będzie jeszcze fabryką? 5 lat? Na pewno nie więcej niż 10. Potem będzie jak na Woli.

                  > W obszarze obsługi systemu obwodnicowego znajdują się też Warszawskie tereny
                  > przemysłowe. Pomijam tu molochy (huta,

                  Hucie daję jeszcze 5 lat działalności, potem będzie tu mieszkaniówka.

                  > fabryka samochodów,

                  Produkcja idzie pełną parą!
                  Zapomniałeś o fabryce traktorów.

                  > cementownie

                  I kopalnie.

                  > które mają własne bocznice chociaż również korzystają z transportu kołowego.

                  Na który (transport drogowy) je skutecznie przestawiamy z kolejowego...

                  > czyli jednym
                  > wystarczy kilka kursów samochodem dostawczym w miesiącu, a inni potrzebują
                  > rozładować 2-3 tiry dziennie.

                  2-3 tiry dziennie ...
                  a. mogą działać poza miastem
                  b. mogą to robić wieczorem. Zaopatrzenie dużych sklepów w centrum Londynu jest robione ok 21-22 w nocy.

                  >Gdzie są tereny przemysłowe to duże obszary takich
                  > dzielnic jak Grochów, Targówek, Białołęka, Bemowo, Ochota, Włochy, Mokotów (w
                  > tym Służew i Okęcie)

                  Typowa mentalnośc kogoś kto nie wystawia nosa z samochodu i nie chodzi bocznymi drogami. Tam stoją puste hale, szybko zamieniane na biurowce czy mieszkania. czasem stoją puste gdy są problemy z własnością/zezwoleniem na budowę.

                  > Warszawa to nie tylko biurowce i sklepy - chociaż te drugie też generują duży
                  > ruch towarowy. Taka aglomeracja do funkcjonowania potrzebuje ogromnej ilości
                  > wszelakiego zaopatrzenia i tylko niewielką część da się dowieść koleją.
                  > ruch towarów w tym samochodów dostawczych i ciężarowych jest równie ważny dla
                  > jej poprawnego funkcjonowania jak transport ludzi.

                  Tak, zgadzam się. Ale korki są w godzinach dojazdu do i z pracy, potem nie, więc dróg dla śmieciarek i aut z piekarni wystarcza...

                  > Niestety prze
                  • Gość: wawiak Re: Zrównoważony rozwój :-0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:06
                    Co do korków w Warszawie to oprócz przyczyn uniwersalnych dla każdego dużego
                    europejskiego miasta, w naszym mieście jest jeszcze jedna, spotykana tylko w
                    Warszawie przyczyna.

                    NIEOGRANICZONA PODAZ MIEJSC PARKINGOWYCH.

                    Zauważcie ile samochodów parkuje poza wyznaczonymi miejscami: na trawnikach,
                    chodnikach i wszystkim na czym potrafi wjechać samochód.

                    Na zachodzie może oczywiście wjechać sobie do centrum miasta, ale możesz krążyć
                    godzinami w poszukiwaniu miejsca parkingowego, bowiem znaczna większość miejsc
                    parkingowych jest zarezerwowana dla mieszkańców najbliższej okolicy. Natomiast
                    przeciętny czas życia źle zaparkowanego samochodu to 15 min.

                    W Warszawie co ciekawe od stanu anarchii parkingowej, władze oddcinają kupony.
                    Bo jak inaczej można nazwać politykę ZDM-u - im więcej aut zaparkuje w strefi
                    płatnego parkowania tym więcej mają z tego kasy. Oczywiście nieważne, że
                    parkujące samochody degradują przestrzeń publiczną (place, chodniki, trawniki)co
                    z kolei zniechęca do przemieszczania się na piechotę.

                    Na koniec przykład z życia wzięty. Historia podróży samochodem do wielkiego
                    miasta. Podróż z lotniska Newark do NYC. Większość drogi autostradami o ilości
                    pasów jakich w Warszawie doczekamy może z 50 lat. Natomiast jest powód dla
                    którego, gdyby nie wyjątkowa sytuacja (kupa bagaży itp|) wybrał był zbiorkom
                    (była alternatywa kolej/bus i dalej metro). Na miejscu (róg 103th i Amsterdam
                    Av) okazało się że mimo godziny 1.00 w okolicy nie ma ani jednego wolnego
                    miejsca parkingowego. Oczywiście typowy warszawski kierowca wygospodarował by
                    na oko co najmniej kilkadziesiąt wolnych miejsc, znalazło się bowiem po drodze
                    kilka trawników, całkiem szeroki chodnik i oczywiście kilka wolnych miejsc przy
                    hydrantach. Nie był to jednak mój pierwszy raz w stanach więc wiedziałem w jaki
                    sposób i jak szybko może się takie nielegalne parkowanie skończyć. Ostatecznie
                    zamiast wygodnego zaparkowania auto i krótkie odpoczynku skończyło się na 1min
                    na awaryjnych i szybkiej kawie w aucie.

                    Najlepszy przepis na brak korków to: obwodnice plus zbiorkom plus dużo lawet!
                    • Gość: :-) Re: Zrównoważony rozwój :-0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 00:00
                      > NIEOGRANICZONA PODAZ MIEJSC PARKINGOWYCH
                      wawiak święte słowa!!!!

                      >Natomiast
                      > przeciętny czas życia źle zaparkowanego samochodu to 15 min.

                      Potwierdzam - w Londynie po 2 minutach jest mandat, albo zaklampują albo wywiozą.
                      Co ciekawe - podczas ostatniego, nieudanego zamachu bombowego, jedna z bomb była w samochodzie-pułapce (do samochodu zmieści się 500-1000kg materiału wybuchowego). Na szczęście zamachowiec był na tyle głupi, że zaparkował w niedozwolonym miejscu, więc auto wywieźli. Może ten zamachowiec myślał że parkuje w Warszawie? Tu przy wejściu do metra Świętokrzyska, na zakazie VW Golf stał 2 lata...

                      >Najlepszy przepis na brak korków to: obwodnice plus zbiorkom plus dużo lawet!

                      No to w centrum Warszawy można zacząć już dziś:
                      -Brak obwodnic ma się nijak do parkowania w centrum (podobno jeździć autem trzeba przez cenrum, ale nie parkować tam).
                      -zbiorkom jest ok i nawet rozbudowa metra podobno nie jest taka pilna ;->
                      -"lawetowanie" nie wymaga inwestycji ze strony miasta, prywatne firmy chetnie wywiozą
                      -z tego będzie niezła kasa, która może pójść na to strasznie deficytowe metro

                      Wystarczy pomyśleć i popatrzeć na przykłady z miejsc cywilizowanych i rozwiązania same się znajdują... łatwiejsze w realizacji, tańsze i społecznie kożystniejsze niż to masowe asfaltowanie.
              • Gość: TOM Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.mech.pw.edu.pl 18.07.07, 17:52
                cd....

                Gość portalu: 8-| napisał(a):

                > Byłeś kiedyś w Moskwie? Tam mają 3 obwodnice, nawet 2x7 pasów, przejścia dla sz
                > czurów, przepraszam pieszych, są tylko podziemne.... Byłem tam, to jest koszmar
                > ne. A jakie korki - stojące 7 pasów samochodów......
                Porównujesz miasto o 2x większej powierzchni, mające 8x tyle mieszkańców i 2,5
                raza więcej samochodów co Warszawa.
                To jest przykład niedostosowania rozwoju układu drogowego do rozwoju aglomeracji
                ale o ile wiem buduje się tam kolejna bardziej zewnętrzna obwodnica.
                Co do zastosowanych tam rozwiązań - to te obwodnice były budowane za ZSSR kiedy
                nikt nie robił raportów odziały wania na środowisko, konsultacji społecznych,
                nie uwzględniano głosu społeczeństwa przy projektowaniu.
                Moskwa to dobry przypadek - bo jest to miasto z bardzo dobrze rozwiązaną siecią
                metra - i co - metro jeździ tam puste ??
                Tramwaje, trolejbusy, autobusy świecą pustkami ??
                Nie - po prostu potrzeby przewozowe miasta rosną, rośnie też ilość posiadanych
                samochodów.

                sieć obwodnic jest za mała - potrzeba budować kolejne okręgi do obsługi nowych
                zewnętrznych dzielnic. Oraz zacząć centrum zamykać dla osobowego ruchu kołowego.
                • Gość: wawiak Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 19:31
                  Wielkie korki w Moskwie, mimo istnienia 7 pasmowych tras, najprawdopodobniej
                  wynikają ze specyficznego rozmieszczenia ludności.

                  Moskwa i Johanesburg, to jedyne wielkie metropolie gdzie wraz z oddalaniem się
                  od centrum miasta rośnie gęstość zaludnienia.

                  W Johanesburgu było to spowodowane powstawaniem w czasach aparthaidu wokół
                  "białych" części miast wielkich osiedli biedy zamieszkiwanych przez ludność
                  czarnoskórą.

                  W Moskwie wynika to z powstawania w czasach ZSRR ogromnych kombinatów
                  przemysłowych, lokowanych w dużych odległościach od centrum, w sąsiedztwie
                  których budowano wielkie osiedla mieszkalne.

                  Podsumowując, korki mamy gwarantowane gdy nie ma planowania rozwoju miasta lub
                  gdy w tym planowaniu zatraca się zdrowy rozsądek.

                  Kto wie czy Warszawa, z powodu zakazu meldunku w czasach PRL (wzrost liczby
                  mieszkańców otaczających miejscowości), niespotykanego na taką skalę w żadnym
                  innym mieście europejskim "rozlewania się zabudowy" od początku lat
                  dziewięćdziesiątych czy chociażby dogęszczania, przez żądnych zysku deweloperów
                  blokowisk Bemowa, Grochowa i przede wszystkim Ursynowa, nie jest jednym z takich
                  "UŁOMNYCH MIAST".

                  obserwowanego od początku lat dziewiędziesiątych, "rozlewania się", a jeszcze
                  wcześniej

                  • Gość: :-) Moskwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 00:23
                    Gość portalu: wawiak napisał(a):

                    > Wielkie korki w Moskwie, mimo istnienia 7 pasmowych tras, najprawdopodobniej
                    > wynikają ze specyficznego rozmieszczenia ludności.

                    Pod względem "rozpływania" czy "rozpełzania" się miast Moskwa (i Warszawa) nie są takie złe. Jak stwierdziłeś "wraz z oddalaniem się od centrum miasta rośnie gęstość zaludnienia." Dzięki temu miasto nie jest tak duże jak by było gdyby ci sami ludzie na przedmieściach mieszkali w domkach. Te gęsto zaludnione przedmieścia łatwiej skomunikować niż tysiące hektarów osiedli jednorodzinnych. Wystarczy dobre metro (np. z 2 liniami obwodowymi), kolej...

                    Korki w Moskwie wynikają z:
                    -miłości rosjan do samochodu (my mamy to samo)
                    -zbyt słabego systemu metra - fakt jest dość dużo linii (172 stacje)ale o prawie połowę mniej niż w o połowę mniejszym (ilość mieszkańców) Londynie (275 stacji), jest za mało stacji w centrum, stacje są za głęboko i wyjścia są wąskimi gardłami. Stacje dla kazdej linii są na innych poziomach, przesiadka z linii na linię w godzinach szczytu jest b. trudna.
                    -braku innego niż metro zbiorkomu - tramy się tam likwiduje, autobusów prawie niet, a trolejbusy i tak stoją w korkach. Kolej nie ma tam znaczenia w transporcie miejskim (u nas też).
                    • Gość: komagane Model radziecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:25
                      To znaczy, że u nas wciaz realizuje sie model radziecki rozwoju komunikacji.
                      Mimo rzekomego zachłyśnięcia się Europą i światem, wzorce wciąż czerpiemy od
                      braci ze wschodu.

                      Tak samo tzw. "decydenci" (urzędnicy, radni, burmistrzowie, wojewodowie) jak
                      i "spontaniczni" propagatorzy rozwoju, np. Siskom. Z jednej strony twierdzą,
                      że, tak, tak,. potrzebne jest metro, tramwaje, szybka kolej miejska, a z
                      drugiej - sprawe metra, tramwajów, SKM traktuja marginalnie, skupiając się
                      przede wszystkim na budowie dróg, i to przede wszystkim dróg szybkiego ruchu.
                      A z trzeciej strony - np. Siskom stroi sie w piórka wielkich ekologów i
                      angazuje w spektakularne akcje typu nad Rospudą. Dosyć wybiórcza ta ekologia,
                      nieprawdaż?
                • Gość: London Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:54
                  A byłeś kiedyś w Londynie? Nie ma 3 obwodnic... i korków porównywalnych do Moskwy, czy nawet Warszawy. Fakt od Moskwy mniejszy, ale sieć metra ma mieporównywalnie większą i bardziej miejską - metro w Moskwie to metro głębokie, z problemami w dostaniu się z i na peron (tam są straszne korki) i ze zbyt małą ilością stacji i w zbyt dużych odległościach od siebie.

                  Z tymi tramwajami w Moskwie to się nie ośmieszaj - tam się je likwiduje i torowiska zasfaltowywuje (a i oczywiście robi nowe korki). W Londynie tramwaje się buduje.

                  W latach 60 był plan budowy 4 obwodnic - tak jak teraz planowane jest w Warszawie. Na szczęście dla Londynu w latach 70 zanim to wybudowali poszli po rozum do głowy i powstały tylko 2 z czego jedna całkowicie poza miastem M25.

                  Wiesz jak masz "100 złotch" do wydania i chcesz rozwiązać problem komunikacji w mieście to wydasz 80 na asfalt i 20 na zbiorkom??? W takim razie powodzenia!
                  Może papatrzmy na aktualne trendy w rozwiązywaniu problemu komunikacji miejskiej a nie te z lat 60....
          • Gość: to ja Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.chello.pl 16.07.07, 23:32
            Czy 2,40 to tanio? I tak i nie. W porownaniu z Londynem, to symbolicznie malo,
            w porownaniu z Madrytem, czy Mediolanem to horrendalnie drogo. (1 bilet = 1
            Eur, 10 biletow = 6 Eur). Bilet jest tam PRZESIADKOWY wiec srednio cena spada
            jeszcze o polowe... Biorac pod uwage zdolnosc nabywcza pensji wychodzi w
            Warszawie parokrotnie drozej.
            A jeszcze lepsze porownanie - parenascie milionow - przystanek Ursus
            Niedzwiadek - obsluga ok. 20000 ludzi - to jest dopiero tanio, a od 30 lat
            przystanku nie ma. Koszt 1 km LATWEJ autostrady w okolicach Warszawy, albo
            parunastu metrow tunelu metra.
            • Gość: be modern Re: "Obwodnica" A2 zamiast 80km metra????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:08
              > A jeszcze lepsze porownanie - parenascie milionow - przystanek Ursus
              > Niedzwiadek - obsluga ok. 20000 ludzi - to jest dopiero tanio, a od 30 lat
              > przystanku nie ma. Koszt 1 km LATWEJ autostrady w okolicach Warszawy, albo
              > parunastu metrow tunelu metra.

              A po co tam budować tą stację??? - niedaleko będzie węzeł autostradowy Konotopa, obwodnica w lewo, obwodnica w prawo, przebudowane Al. Jerozolimskie, nowe wjazdy do miasta od strony Janek, Piaseczna, Gdańska.
              Wsiadać do samochodów i jechać do miasta własnym autem a nie jak jacyś biedacy pociągiem!
    • Gość: Nareszcie:) Warszawskie = popatrzcie na Paryż IP: *.axelspringer.pl 16.07.07, 13:53
      ...
      • Gość: Michał Owszem chcialbym miec tyle tuneli IP: *.aster.pl 16.07.07, 14:05
        ile w Paryżu czyli tuneli metra.
    • patczar1 Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach 16.07.07, 14:47
      A nic nie ma o jakimś połączeniu Włochów (+Ochota i Mokotów) z Wolą?

      Tam wszystko ciśnie się przez wąskie i kręte ulice Popularną, Kleszczową,
      Dźwigową, a zabudowa Starych Włochów uniemożliwia wytyczenie przelotowej trasy.

      Tylko tunel, na wylot przez Stare Włochy, pod torami, od Al. Jerozolimskich do
      Połczyńskiej.
      • Gość: Wiatraczanka Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 14:53
        He, jak wykopią 1,2 km na Wiatraku pewnie zapadną się wszystkie bloki. Według
        starożytnych mieszkańców Grochowa ten teren to same byłe mokradła i bagna.
        Ciekawe, kiedy początek budowy, bo juz sie boje myslec o wygladaniu przez okno!
        • Gość: smokolmt Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: 217.67.195.* 16.07.07, 15:21
          Ja tez jestem z okolic Wiatraka :-) Wyobrazasz sobie, co to bedzie, jak zaczna
          cokolwiek tam budowac, grzebac w ziemi, zamykac chociaz po jednym pasie
          jezdni?!!! Juz w ogolne nie da sie wtedy po Pradze jezdzic!! Juz teraz jest
          masakra w okolicach ronda Wiatraczna... :-(
          • Gość: Kamionczyk Re: Wiatraczna to nie Praga IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 15:49
            baranie, to Grochów. Praga kończyła sie na rogatkach grochowskich.

            Ile to się trzeba uczyc zanim czlowiek dorośnie do Warszawy...
            • Gość: Admiral Re: Wiatraczna to nie Praga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 16:15
              No cóż, wszystko sie rozwija... Praga pochłonęła Grochów...;-)
              • Gość: kamionczyhk Re: Pochlonęla? IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 16:17
                Chyba w twojej mławskiej łepetynie
                • Gość: v6 Re: Pochlonęla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:50
                  Grochów to rejon o charakterze mieszkaniowo-przemysłowym na obszarze dzielnicy
                  administracyjnej Praga Południe.
                  • Gość: kamionczyk Re: Nowopolacy, nowowarszawiacy IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 21:18
                    to, że Radomskie - czyli północną Małpolskę włączyli do woj. mazowieckiego nie
                    znaczy, że północna Małopolska stała sie Mazowszem.
                    To, że urzędnicy nazwali Saska Kępę, Kamionek i Grochów Pragą Południe znaczy
                    tyle samo.
                    Chcecue byc warszawiakami - nauczcie sue historii i topografii tego miasta...
                    • Gość: Warszawianka Re: Nowopolacy, nowowarszawiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 21:56
                      Trochę niedorzeczna ta kłótnia: czy Grochów jest na Pradze? Większość ludzi tak
                      powie, bo to zależy od kontekstu, a w związku z tym zakresu semantycznego :-)
                      wyrażenia "Praga". Dla wielu "Praga" to ni mniej ni więcej tylko ta druga
                      biedniejsza strona Wisły. Kiedy jadę do siebie na Grochów, często mówię po
                      prostu: jadę do siebie na Pragę, kiedy płacę podatki to w Ratuszu Praga Południe
                      przy ulicy Grochowskiej. Patrzę na mapę i stoi tam wielki napis PRAGA POŁUDNIE,
                      a jego centralny punkt to Wiatrak.
                      Wracając do tematu: widziałam już na youtubie jakąś symulację tych nowych tuneli
                      i wygląda to kosmicznie. Może za 100 lat: tylko, co się wtedy stanie z naszym
                      universamem? :-))) Nota bene, jest na nim napisane: Praga Południe ;-) Pamiętam
                      chyba dwa lata temu zrywali w lipcu asfalt na st. zjednoczonych i to już była
                      klęskowa sytuacja. Wyobraźcie sobie lato upał itp. i pewnie kilkanaście miesięcy
                      robót drogowych. Ale fakt: Wiatrak wymaga zmian: jest tłoczno i nie ma świateł w
                      strategicznych punktach - ja np. boję się przechodzić przez jezdnię od strony
                      st. zjednoczonych. Pozdrawiam sąsiadów :-)
                      • Gość: Kamienczyk Re: Nowopolacy, nowowarszawiacy IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.07.07, 22:45
                        Kłótnia jest dorzeczna, bo dotyczy rzeczywistości. Żadne konteksty, wiązki
                        semantyczne i iluminacje semiotyczne nie sa tu przydatne,
                        Oraga tp Praga - misto na drugim brzegu Wisły + Nowa Praga, która w
                        rzeczywistosci jest starą Pragą. Grochów to Grochów, od Pragi dzieli go tyle,
                        ile Mokotów od Żoliborza.
                        Jeśli urzędnicy stworzyli nazwę ogólną, potrzebną im do administrowania, to
                        jednak od warszawiaka wymagac należy precyzji i rozumienia nazw i
                        identyfikowania ich desygnatów,
                        Jeszcze troche, a przeczytam że Saska Kępa to Praga, Tarchomin to Praga,
                        Goclawek to Praga. Wszystko Praga.
                        I nieprawdą jest, że prawobrzeżna Warszawa była biedniejsza, Zbiedniała za PRL.
                        Przed wojną Targowa była ulicą "kapitalistów"!
                        A na Grochowie, przy Grochowskiej miala kamienicę rodzina Arctów (wiesz,
                        koteczku, kto to?), obok - słynny fabrykant, trzy kroki dalej - senator RP,,,
                        a na Gocławku mieszkał znienawidzony przed przedwojennych lewaków - Wierzbicki -
                        prezes związku polskich przemysłowców *Lewiatan...
                        Więc do nauki,,, nowowarszawiacy
                      • maremarmar Re: Nowopolacy, nowowarszawiacy 20.07.07, 11:46
                        > Wracając do tematu: widziałam już na youtubie jakąś symulację tych nowych tunel
                        > i wygląda to kosmicznie.

                        Możesz podrzucić linka?
                        • maremarmar Re: Nowopolacy, nowowarszawiacy 20.07.07, 11:47
                          OK, już znalazłem: youtube.com/watch?v=tpcNzYvFxEg
    • ambush Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach 16.07.07, 15:56
      zastanawia mnie fakt nie wspomnienia o najbardziej uciążliwym skryżowaniu
      wawelska/łazienkowska/żwirki i wigury/raszyska. Tam nikt nie przewiduje tunelu?
      dziwne.
      • janfranciszek wawelska/ grójecka/ żwirki i wigury/ raszyńka 16.07.07, 16:51
        Ten ochocki odcinek Trasy Łazienkowskiej powinien biec w wykopie - tak samo jak
        śródmiejski.
    • Gość: maad to standart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 16:34
      np. w brukselii wiekszosc glownych ulic prowadzi w tunelach, z ktorych z
      latwoscia mozna wyjechac przy wiekszych skrzyzowaniach.
    • Gość: jangcy Metoda odkrywkowa??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:14
      Boze, znowu czeka nas kilka lat w gumiakach.
      Ostatnio metro budowali metoda odkrywkowa i trwalo to dziesiec lat z dobrym
      okladem. Tutaj chca 3-krotnie szersza autostrade budowac pod ziemia. To chyba
      juz dla moich wnukow bedzie (choc dzieci jeszcze nie mam w planach).
      A syfu bedzie co niemiara. Trawy na tym ursynowie to chyba do konca swoich dni
      ogladac nie bede.
    • Gość: echo Super tunele to przyszłość transportu w miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:41
      ale niech urzędnicy zaczną już lepiej coś robić bo ceny idą do góry i niedługo
      zamiast kilku tuneli bedzie kasy tylko na jeden (albo wcale).
    • Gość: Ma Połczyńska/Powst. Śląskich IP: *.chello.pl 16.07.07, 19:05
      Bardzo miło czyta się o planach budowy tuneli, ale czy jest jakiś pomysł na
      rozkorkowanie skrzyżowania Powst. Śląskich/Połczyńska w stronę Włoch? Jakiś
      tunel albo poszerzenie Dźwigowej? Od lat planowano drugi tunel pod torami.
    • Gość: korwit Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 08:11
      Wszystkim, którzy się przy.....ją.
      W artykule jest jasno napisane " na długości 1,2 km", czyli odcinek długości
      1,2 kilometra będzie pod ziemią. To nie jest 1,2 km pod ziemią.
      Czytajcie i starajcie się zrozumieć.
      • Gość: wawiak Re: Warszawskie ulice schowają się w tunelach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 12:40
        Dla zainteresowanych Pragą i tunelami polecam ten link:

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=307793
        • Gość: :-| Tunele w Pradze IP: 217.8.161.* 17.07.07, 13:17
          jak o tunelach w Pradze to ten link jest lepszy:
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=307889
          Osoby o słabych nerwach proszone są o nie porównywanie z Warszawą, a nawet z planowanymi do 2015 inwestycjami miasta.
    • acc4 Wojciech Dabrowski zbuduje nam tunele 18.07.07, 08:49
      Czy szef Dyrekcji Bydowy Drog i Autostrad Wojciech Dabrowski to ten sam facet,
      ktory jezdzil po pijaku rowerem, a potem usilowal wyludzic prawko? Gratulujemy
      Dyrekcji szefa, a PISowi trafnych decyzji personalnych i liczymy na te
      wszystkie tunele.
      • Gość: komagane Re: Wojciech Dabrowski zbuduje nam tunele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:18
        To nie ten.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka