walczanin Re: Wieszcz 10.09.09, 12:01 I niby jakas Paula Nancy Millstone Jennings z Greenbridge ma tworzyc najgorsza poezje we wszechswiecie!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadlok Re: Wieszcz IP: *.suwalki.vectranet.pl 10.09.09, 12:02 www.youtube.com/watch?v=_36qyqIXCGY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek78 Re: Wieszcz IP: 129.184.84.* 10.09.09, 12:04 Co chcecie od Szpakowskiego ? Nie jest latwo komentawac taki mecz. A wiekszosc tego co gada to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ki Re: Wieszcz IP: *.intertele.pl 10.09.09, 12:05 Nie ma już Beenhakkera, teraz kadra musi grać lepiej, liga wyskoczy o poziom wyżej, będzie lepsza, może najlepsza bo nie ma tego przebrzydłego Holendra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Wieszcz IP: 89.167.78.* 10.09.09, 12:08 tylko Pan Szpakowski potrafi tak komentować, czapki z głów Panie Dariuszu! Ten monolog moze i długi ale był potrzebny bo , Pan po prostu umiejętnie podsumował polską piłkę. Brawo Panie Dariuszu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: Wieszcz IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.09.09, 12:08 Ja na meczach Dariusza "Wieszcza" Szpakowskiego już od dłuższego czasu mam włączone mute. Wczoraj tym bardziej gdy dźwięk wyprzedzał obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amadeoo Re: Wieszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 12:13 Dzieki ci Boże za Darka! On jest wiecej niż trzeci blizniak - on jest jak piąty ewangelista!!!! amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Wieszcz IP: *.acn.waw.pl 10.09.09, 12:19 "Nie zamierzam pastwić się nad Polakami, bo myślę że to nie jest ich wina..." Winni sa Zydzi, masoni i cyklisci. To oni zmusili pilkarzy do bledow w ostatnich minutach meczu ze Slowacja. To oni przekopali murawe, by A. Boruc mogl skiksowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junior_vip Re: Wieszcz IP: *.miechow.com 10.09.09, 12:20 Dajcie to na górny pasek, obok "Wasyl, trzymaj się":P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julianapostata Re: Wieszcz IP: 83.142.184.* 10.09.09, 12:20 można się śmiać, ale 100% zgoda ze Szpakowskim. Przedłużenie kontraktu z Beenhakerem po kompromitacji na Euro 2008 było skandalem i teraz długo nam się będzie odbijało czkawką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gazda Re: Wieszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 12:21 Już wiem czemu szpakowski nie rozpoznaje piłkarzy ,przekręca nazwiska ,myli fakty i ludzi ,nie zna sie na piłce generalnie . Ludzie ! On nie ma czasu na takie pierdoły skoro zajmuję się takim wyrafinowanym pisarstwem . Przecież nad takim utworem to nawet najwięksi artyści muszą siedzieć wiele dni ,miesięcy a może nawet lat . A szpakowski to piszę w ciągłym biegu . Tu Londyn ,tu Maribor ,tu Pekin a tu Wronki a on pisze i pisze i natchnienia szuka i ( o zgrozo) znajduje . Respect panie szpakowski Odpowiedz Link Zgłoś
petar Re: Wieszcz 10.09.09, 12:22 Wszyscy ci, którzy dziś "wieszczą", ze Szpakiem na czele, przypominają mi stary skecz Daukszewicza z cyklu ?Listy do pana Hrabiego" o sekretarzu, co przez 45 lat leżał pod komitetem partii, a w 1989r. wstał, otrzepał się i mówiąc, że nie wiedział, gdzie leży, położył się pod kościołem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PC Re: Wieszcz IP: *.wp-sa.pl 10.09.09, 12:27 "Nawarzone", nie "naważone". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julianapostata Re: Wieszcz IP: 83.142.184.* 10.09.09, 12:27 nie macie kaca obrońcy Leo? tak szczerze, z ręka na sercu? wy smieszne zakompleksione ludziki krzyczące "Leeełoooo Lełooooo" po każdej udanej akcji polskiej druzyny tak jakby ten zblazowany facet ją sam przeprowadził. Jak wygrywaliśmy to była zasługa Leo, jak przegrywaliśmy to była wina piłkarzy...Ah jakie to proste. A to, że facet siedziałw Holandii, od miesięcy nie był na żadnym meczu, w którym grali polscy piłkarze, to że zezwalał de Zeeuwowi na prowadzenie swoich menadżerskich interesów wokół kadry i dla tego powoływał tych, których powoływał to jak rozumiem nic... Jak to jest że Piechniczka jesteście gotowi opluć, że ostatni sukces odniósł 20 lat temu gdy Beenhaker ostatni sukces odniósł bodajże 25 lat temu, a na każdej wielkiej imprezie kompromitował się bedąc trenerem m.in. takiej potęgi jak Holandia (nie wygrali meczu w swojej grupie! Z Egiptem i Irlandią!!) Aż tak jestesmy zakompleksieni, że marny trener tuż przed emeryturą potrafił omotać tysiące kibiców, ślepo sterowanych przez garstkę równie omotanych pismaków (Stec, Wołowski i na czele Szadkowski)?? Potrafił omotać, pouczać, krytykowac, pogardzać, szkoda, że czasu na pracę mu nie starczyło...Na rzetelną uczciwa pracę w Polsce, nie w Rotterdamie... Naprawdę nie wierzę jak to mozliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gladson Re: Wieszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 12:27 @ jacek 78 Masz rację ,nie jest łatwo komentować taki mecz dlatego może pan Szpakowski by w końcu ustąpił komuś innemu miejsca . Skoro na stanowisku selekcjonera i w kadrze roszad się domaga to niech i o sobie w tym kontekście pomyśli . Masz także rację że to prawda . Powiem więcej - to jest więcej niż prawda ! To jest Gó ..no Prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hvbson Re: Wieszcz IP: 81.105.173.* 10.09.09, 12:32 Czy nie macie wrazenia ze Szpaku musial dostac od PZPN-u jakas gratyfikacyjke zeby obsmarowac Leo, zeby polkarzom nie powiedziec ze sa ciency. Pewnie mial 2 scenariusze napisane przed meczem i w razie wygranej tez pewnie by oskarzyl Leo o cos. Odpowiedz Link Zgłoś
sirseb Re: Wieszcz 10.09.09, 12:35 1. Szpakowski jest najlepszy (-m komentatorem). 2. nie zgadzam sie ze Szpakowskim, ze "to nie wina Polakow" (druzyny). pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julianapostata Re: Wieszcz IP: 83.142.184.* 10.09.09, 12:41 Miał w swoich rękach władzę, o jakiej wszyscy ludzie polskiej piłki mogli tylko pomarzyć. Miał przed sobą rząd dusz. Odbierał ordery od prezydenta, wygrywał plebiscyty na "Człowieka Roku", kolekcjonował nagrody, jak mali chłopcy zbierają resoraki. Mógł wszystko, ale nie zrobił nic. Leo Beenhakker w atmosferze klęski totalnej rozstaje się z reprezentacją Polski. Rok temu płakałyby po nim miliony. Teraz - miliony oddychają z ulgą. Bo Polacy nie są głupi i docenią dobrą pracę, ale też rozliczą za fuszerkę, amatorkę i chamstwo. Co zostawia po sobie najbardziej kontrowersyjny selekcjoner w historii? Nasze zdanie na temat "Mistera Tralala" znacie doskonale. Przed Euro 2008 i w czasie turnieju pisaliśmy szczerze to, co sądzimy o selekcjonerze. Przede wszystkim mamy do niego ogromny żal. Że tak perfidnie wszystkich oszukiwał. Że nasza reprezentacja była dla niego tylko zabawką. Mamił, czarował angielskimi słówkami, ale zarazem nie robił nic. Był leniem. Śmierdzącym leniem. Zamiast reformować nasz futbol - opowiadał, że jest źle. Krył się za parawanem wymówek. Hasło "nie da się" było dla niego idealnym alibi, ale nie przeszkadzało co miesiąć kwitować sowitych przelewów. W czasie pracy w Polsce zarobił blisko 15 milionów złotych, a nie chciało mu się nawet - w minimalnym wymiarze - zaangażować w codzienną pracę. Jaki był? Dziwny. Jego powołania, decyzje, zachowania bywały kompletnie irracjonalne. Przed Euro 2008 nie można było go głośno krytykować - mało tego, w najwięszych gazetach był prawdziwy zakaz publikowania materiałów, które mogłyby zburzyć wizerunek Holendra. Powód? "Bo nie tego ludzie oczekują". Ciekawe, czy ludzie oczekiwali porażek na Euro... Po turnieju w jednym z tekstów zadawaliśmy pytania do selekcjonera. Przytoczmy kilka z nich: - Dlaczego przez cały poprzedni rok regularnie pomijał pan Pawła Brożka, a teraz twierdzi, że zrobił wielki postęp. Czy zrobił ten postęp leżąc na leżaku, opalając się na plaży, czy pływając w basenie? I czy zna pan inny przypadek, żeby piłkarz tak bardzo rozwinął się podczas wakacji ? z local level do international level? - Czy uważa pan, że zawsze postępował pan fair wobec Artura Wichniarka i czy odstrzelenie go po zaledwie 45 minutach meczu z Czechami było uczciwe (Polska prowadziła do przerwy 2:0). - Czy to prawda, że podczas zgrupowań nie zamienił pan ani słowa z Arturem Wichniarkiem i Ireneuszem Jeleniem, przez co obaj mogli czuć się jak piąte koło u wozu? - Dlaczego kłamał pan, opowiadając o tym, że rozmawiał z trenerem Heerenveen i ten nie mógł się nachwalić Radosława Matusiaka? - Dlaczego kłamał pan w sprawie Łukasza Piszczka ? że trener Herthy poinformował pana, iż szykuje Piszczka do roli wysuniętego napastnika? - Dlaczego holował pan Tomasza Zahorskiego? Na jakiej podstawie uznał pan, że ta łamaga prezentuje ?international level?, co było gwałtem na zdrowym rozsądku? - Jakim cudem powołania do reprezentacji Polski dostało aż siedmiu piłkarzy Górnika Zabrze, drużyny miotającej się między przeciętnością i całkowitą beznadzieją? - Dlaczego robił pan durnia z Macieja Skorży, powołując piłkarzy, których Skorża sadzał na ławce? Matusiaka zamiast Brożka? Kokoszkę zamiast Głowackiego? - Czy to prawda, że jeden z piłkarzy podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski schudł cztery kilogramy, ponieważ treningi były zdecydowanie za ciężkie? Czy to dlatego Polacy biegali tak ociężali? - Czy jest przypadek w tym, że na 10 meczów w wielkich imprezach nie wygrał pan ani jednego? Jeśli tak, do jak bardzo musiałaby wydłużyć się ta seria, byśmy uznali to za regułę, a nie przypadek? - Czy zgadza się pan ze stwierdzeniem, że reprezentacja Polski gra słabo zawsze, gdy ma pan ją na zgrupowaniu dłużej niż kilka dni? - Czy dziś zabrałby pan na Euro 2008 tych samych piłkarzy? Jeśli tak, to dlaczego? Po co pojechali tam Pazdan czy Wawrzyniak? - Czy wystawienie w trzech meczach Euro 2008 trzy razy innego składu, dowodzonego za każdym razem przez innego kapitana, nie było oznaką kompletnego miotania się i braku spójnej koncepcji. - Jak to możliwe, że ŻADEN polski piłkarz na mistrzostwach Europy (poza Borucem) nie był w życiowej formie, natomiast kilku ? w katastrofalnej? Czy zgadza się pan ze stwierdzeniem Dariusza Dziekanowskiego, że popełnił pan błąd w czasie przygotowań? - Dlaczego ciągle opowiada pan, że dobrze zagraliśmy w drugiej połowie meczu z Austrią, choć wówczas tylko raz zagroziliśmy bramce rywali i nie strzeliliśmy żadnego gola? - Dlaczego tak często mydli pan oczy? Czemu wyśmiewa pan bilans Artura Wichniarka w meczach kadry (17 spotkań ? 4 gole) czy Ireneusza Jelenia (19 ? 2), a nie wspomni pan, że Marek Saganowski rozegrał już 28 meczów i strzelił tylko 3 gole, dwa z Azerbejdżanem i jeden z Wyspami Owczymi? Dlaczego tak manipuluje pan faktami? - Dlaczego nie podzielił się pan milionem dolarów premii za awans do finałów Euro 2008 z polskimi asystentami? Czy uważa pan, że to było fair? - Dlaczego Frans Hoek przekazuje uwagi wchodzącym na boisko piłkarzom, mimo że jest tylko trenerem bramkarzy? Dlaczego systematycznie lekceważy pan polskich trenerów? - Kiedy podpisywał pan kontrakt w Polsce, Michał Listkiewicz poinformował, że raz na miesiąc będzie pan spotykał się z polskimi trenerami ligowymi, aby ci mogli się czegoś od pana nauczyć. Dlaczego odbyły się tylko dwa takie spotkania? Albo inaczej ? dlaczego nie odbyły się 24? - Narzeka pan na polski system szkolenia. Co pan zrobił, by go zmienić? Guus Hiddink wprowadził plan naprawy rosyjskiej piłki, zgodny z własnym pomysłem. Może czas skończyć narzekać i wziąć się do roboty? - Czy to nie kuriozalne, że powołania do reprezentacji Polski dostaje Wojciech Kowalewski czy Łukasz Załuska, a nie Tomasz Kuszczak? Czy nie uważa pan, że swoją postawą przez dwa lata zrobił pan bardzo dużo, by ostatecznie zniechęcić Kuszczaka, doprowadzić go do stanu frustracji? - Czy uważa pan, że słowa ?fucking Wichniarek, fucking Jeleń? powinny padać z ust selekcjonera reprezentacji Polski? Czy nie za bardzo gardzi pan ludźmi w Polsce? - Po co panu w kadrze menedżer Jan de Zeeuw? - Czy zgadza się pan ze stwierdzeniem, że jeździ pan po świecie i nabiera ludzi na swoje CV, czyli na osiągnięcia sprzed dwudziestu lat? - Dlaczego prawie nigdy nie lata pan na mecze Polaków zagranicą? Ile takich wypraw zaliczył pan przez ostatni rok? Dlaczego nie poleciał pan do Artura Boruca? - Dlaczego kłamał pan, że jest od dawna w stałym kontakcie z trenerem Auxerre, podczas gdy dopiero w sierpniu tego roku poprosił pan o numer telefonu do niego? - Dlaczego sugeruje pan - bez żadnych dowodów - nieuczciwość menedżerom czy dziennikarzom, a sam wścieka się, gdy ktoś zarzuca coś panu? - Jak to możliwe, że za klęskę w Euro 2008 w sposób rzeczywisty odpowiedzieli tylko pańscy polscy asystenci? - Czy to prawda, że fizjolog Mike Lindemann zarobił ponad 100 tysięcy złotych za kilka tygodni pracy z polską kadrą? Skąd pan go znał? Dlaczego przedstawiał pan go jako światowej sławy fachowca, skoro nigdy on kimś takim nie był? - Zwykł pan mawiać, że jeśli przyjdzie ktoś i zagwarantuje, że poprowadzi reprezentację lepiej od pana, to od razu zrobi mu pan miejsce? Jakich gwarancji pan potrzebuje? Czy wystarczy słowne zapewnienie takiego trenera, czy też pisemne zobowiązanie do prowadzenia kadry w lepszy sposób? Wiele z tych pytań się zdezaktualizowało, ale większość jednak nie. Mało tego - listę można zdecydowanie wydłużyć. - Czym Wojciech Łobodziński zasłużył sobie na to, by uchodzić za prawego pomocnika numer dwa w Polsce? W czym gorsi są Peszko, Małecki lub Kosowski? Tak, Kosowski - widział go pan w akcji przez ostatni rok? - Dlaczego Seweryn Gancarczyk musiał wrócić do Polski, by liczyć na powołanie? Grając w silniejszej lidze i w europejskich pucharach był za słaby czy nikomu nie chciało się go odwiedzić? - Jak to możliwe, że w meczu ze Słowenią obrona występuje w składzie, w jakim nie zagrała nigdy wcześniej? - Czemu ma służyć traktowanie Ludovica Obraniaka niczym popychadła? Dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julianapostata Re: Wieszcz IP: 83.142.184.* 10.09.09, 12:42 powyższy rewelacyjny tekst pochodzi z serwisu Weszło.com o dostepny jest pod adresem: www.weszlo.com/news/3633 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICh Re: Wieszcz IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.09, 12:43 www.youtube.com/watch?v=530T0MQBP-Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mig Re: Wieszcz IP: *.chello.pl 10.09.09, 12:43 Szpaku, powinienes odejsc jeszcze przed Leo. Zenujaco slaby komentarz od kiedy pamietam. Brak wiedzy o pilce, notoryczne mylenie nazwisk, zenujace monologi i 10-minutowe podsumowania, czesto dokonywane tuz po przerwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Wieszcz IP: *.lan.net.pl 10.09.09, 12:45 no ale o co chodzi? Lato juz zwolnil trenera i teraz juz bedzie wszystko cacy. teraz juz zagra Bogucki (lol) , Głowacki i pare jeszcze wielkich gwiazd polskiego szolbiznesu zwanego "pilka nozna". a moze i wielka gwiazda Wichniarek sie "odbrazi". Euro gramy u siebie, nowe gwiazdy w kadrze, nowy znakomity polski trener - no to tak jakbysmy juz wygrali Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Wieszcz 10.09.09, 12:49 Popłynęły łzy me czyste, rzęsiste Na na me szczeniactwo - Strejlaua partactwo Na dorastanie - Engela kopanie Na mój wiek męski - Holendra klęski... Popłynęły łzy me czyste, rzęsiste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Wieszcz IP: *.chello.pl 10.09.09, 12:49 Cokolwiek by o Szpakowskim nie mówić, jest to komentator który naprawdę identyfikuje się z drużyną i wydarzeniami na boisku. Spytajcie sami siebie kogo byście woleli: popełniającego błedy pasjonata piłki czy sztywnego bubka, którego komentarzy nie pamięta się minutę po zakończeniu meczu? Odpowiedz Link Zgłoś