Dodaj do ulubionych

MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz...

    • old.european szmaciany mecz, szmaciany tytul 12.07.10, 12:48
      dawno nie widzialem tak szmacianej gry po obu stronach. trzymalem z
      Holenderami ale oni grali tak samo paskudnie jak Hiszpanie.
      Kopanie sie po kostkach i nic wiecej.
      Ciekawzch akcji ledwo ledwo
      Szkoda, ze nie doszlo do karnych.
      Tylko one bylyby w miare sprawiedliwym rozwiazaniem tego gnoju
    • Gość: starski Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.bb.sky.com 12.07.10, 13:01
      Webb to jeden z najgorszych sedziów jakiego widziałem w akcji.Tacy wlaśnie sa
      promowani przez FIFA, w myśl zasady "mierny ale wierny". Anglia ma powody do
      wstydu, nie po raz pierwszy -za sprawą tego sedziego - zresztą.
    • Gość: Głos z sali Webb - analiza IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 13:02
      1. Atak z kopyta DeJonga - powinna być czerwona ale zasędziował z duchem gry.
      Przy tak wyrównanych siłach czerwona na początku meczu to wyrok.
      2. Zółte kartki na początku meczu - jedni i drudzy byli spięci i kosili, ale
      dla Holendrów to był sposób na grę. Dostali więcej żółtych i się trochę
      uspokoili. Wg mnie sędzia utemperował graczy właściwie. Nikt nie zszedł z kontuzją
      3. Akcja Robbena - Robben był faulowany ale sędzia puścił grę prawidłowo
      widząc że ten utrzymał się przy piłce. To że nie dał rady Casillasowi to już
      jego problem. A Robben by chciał że jak zmarnował sam-na-sam to cofamy się i
      robimy karnego.
      4. Brak żółtej dla Robbena za kopnięcie po gwizdku (to samo wcześniej zrobił
      Van Persie) - patrz punkt pierwszy. Czerwona za taką pierdołę nie byłaby z
      duchem gry.
      5. Faul na Xavi polu karnym - nie było faulu, Xavi kopnął holendra i się
      przwrócił co było wyraźnie widać na powtórkach.
      6. Czerwona dla Heitingi - słuszna, Iniesta wychodził na czystą pozycję i
      został przewrócony (lub skorzystał z sytuacji że był pociągany i padł - Robben
      na to nie wpadł)
      7. Brak rogu po wolnym dla Holendrów - jedyny wg mnie błąd Webba, chociaż
      bardziej liniowego który chorągiewki nie podniósł. Akcja nie decydowała o
      bramce dla Hiszpanii, bo po wznowieniu Holendrzy mieli piłkę.
      8. Spalony przy bramce - oczywiście go nie było.

      Reasumując: DOBRE sędziowanie, w skali 1-5 daję 4+. Bardzo trudny mecz dla
      sędziego, co by nie zrobił z góry skazany na krytykę. Webb nie pękł, sędziował
      płynnie, miał kontakt z zawodnikami (głównie ich opieprzał za brutalną grę).
      I słowo o meczu: Holandia straciła całą moją sympatię. Gdy umiejętności nie
      staje zaczyna się grać brutalnie. Holendrzy taki właśnie mieli pomysł na ten
      mecz. Grali jak Niemcy w 1982. W finale wygrali lepsi.

      A największy szacun dla Ikera..
    • Gość: Haha MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 13:17
      To jest to Tekst linka
    • Gość: kibic futbolu MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: 193.23.63.* 12.07.10, 13:22
      Niezły komentarz. Nie zgodziłbym się jedynie z usprawiedliwianiem braku
      czerwonych kartek za ewidentne przewinienia "duchem gry" (szczególnie dotyczy
      to ciosu karate). Poza tym faul w akcji Robbena (jeśli przyjmiemy, że był
      faul, bo prawda jest taka, że obaj się przepychali, ale powiedzmy, że Robben
      był nieco z przodu, więc można go nieco uprzywilejować) był przed polem
      karnym, a więc w żadnym wypadku karny, co najwyżej wolny.
      • Gość: Głos z sali Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 13:59
        Co do braku czerwonych na początku - upieram się przy swoim. Czerwona kartka w
        tej fazie meczu praktycznie rozstrzygałaby o wyniku. Przy pieczołowitym
        sędziowaniu - powinny być czerwone. Ale przy rozumieniu gry i podążaniu z jej
        duchem - były żółte plus opieprze słowne.

        Faul na Robbenie - słuszna uwaga, byłby wolny a nie karny, plus czerwona kartka
        dla Hiszpana. Było chwytanie od tyłu przy czystej pozycji, więc faul. Ale Robben
        nie był na tyle sprytny żeby się przewrócić... A raczej widział ze mu się to
        średnio opłaca - gdyby był na polu karnym leżałby na 100% (R. jest znany ze
        sporych umiejętności aktorskich). Uznał że bardziej opłaca się wyjść sam na sam,
        ale nie docenił geniuszu Ikera - najlepszego zawodnika meczu.
        • Gość: Poznaniak Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.icpnet.pl 12.07.10, 14:12
          No, z grubsza rozumiem, ale jednak De Jong powinien dostać czerwoną. Względy
          widowiska względami widowiska, ale jednak to było przegięcie. Zresztą Webb chyba
          za późno zaczął ustawianie zawodników: van Bommel powinien dostać żółtą prawie
          na samym początku, gdy na środku pola kopnął w kolano bodajże Iniestę czy Xaviego.
          A w sytuacji z Robbenem zrobiłbym tak: zastosowałbym prawo korzyści, bo Robben,
          jak słusznie piszesz, nie wpadł na to, by się przewrócić, ale po zakończeniu
          akcji dałbym odroczoną żółtą Puyolowi, bo powtórka pokazała, że był za wolny i
          nie miał innego wyjścia, jak próbować faulu.
          • Gość: Głos z sali Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 14:29
            Myślę że Webb dobrze wiedział co go czeka i miał plan jak postępować w meczu
            (Holandia wg statystyk najbrutalniejsza drużyna mundialu - jeszcze przed
            finałem), wg mnie poprawnie to zrealizował.

            Co do gwizdania kartki po fakcie w akcji Robbena - tak się nie robi. Albo rybki
            albo akwarium - Robben o tym wiedział ale zaryzykował grę widząc szansę na gola
            pod koniec meczu. W ułamku sekundy rozważył że bardziej opłaca mu się wyjść sam
            na sam pod koniec meczu niż przewrócić się tylko na wolnego (nie sądzę by myślał
            kto go fauluje i czy dostanie czerwoną). To Robben wybrał rozwiązanie a sędzia
            mu to umożliwił. To że nie ograł Casillasa to już jego problem.
          • Gość: M Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.vc.shawcable.net 12.07.10, 17:57
            Na samym poczatku to chyba Van Persie kopnal Hiszpana pod kolankiem. Zdziwilem
            sie, ze nie zobaczyl za to zoltej kartki. Ogolnie jatka i Holendrzy na kartki
            nie maja co narzekac, bo cudem jest ze dotrwali do 90 minuty w komplecie.

            J.
    • jkredman Poland - holland 12.07.10, 13:26
      Webb popełnił błąd przy akcji Robbena - nierzetelnie zinterpretował prawo korzyści bo się holender nie przewrócił tylko siłą rozpędu po faulu wykonał jeszcze dwa kroki do przodu, ale piłki i tak nie był stanie dopaść, faulujący hiszpan nawet żółtej nie zobaczył,

      a najbardziej stronniczy był sprawozdawca polskiej telewizji - czy oni nie powinni uwzględniać że przed telewizorami mogli zasiąść kibicujący Holandii i mieli prawo do rzetelnego komentarza,

      może to powinna być pierwsza decyzja personalna nowych władz telewizji
    • j-50 To nie był dobry mecz 12.07.10, 13:27
      Sędzia był w sumie dobry, choć nie najlepszy. Ja wcześniej już
      zapodawałem, że Hiszpanie będą robili ścisk. I się to potwierdziło.
      Sędzia opchnął Hiszpanów, bo nie poastanowił karnego za rękę w polu
      karnym Hiszpanów. Postanowił aut bramkowy, co jest zupełnym
      dziwactwem. Ja coraz bardziej widzę, że to sędziowie wygrywają mecze.
    • Gość: swiete oburzenie Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: 195.205.254.* 12.07.10, 13:42
      to chyba byłaby pierwsza... bo dostał przecież ostatecznie chwilę
      później...
    • Gość: zalogowany Mecz, sędzia, komentator IP: *.ztpnet.pl 12.07.10, 13:44
      Kibice [i kibile] nudzili się na meczu?
      Przecież to był popis mistrzostwa w grze obronnej.
      Trzymający w napięciu w całym meczu. Wcale nie nudny, jak tu piszą.
      Jeden i drugi trener znał plusy przeciwnika i do tego dostosował
      taktykę.
      Co do sędziego: jego decycje w "duchu sportu" miały i dobrą odsłonę
      [odpuszczenie 2. żółtej kartki za wkopnięcie piłki do bramki po
      gwizdku - sytuacja taka była niebramkowa], i drugą, wybitnie złą.
      Ta zła to zlekceważenie "zasadzenia korków w klacie", grożąca
      ciężką kontuzją i eskalacją brutalności - co właściwie potem
      nastąpiło.
      Potem na szczęście sędzia nie popełni większych błedów, choć
      ciekawe, co byłoby, gdyby nie ten nieprzyznany Holendrom róg.

      Druzyna Hiszpani nie zachwyciła w żadnym z meczów, a Holandia tlko w
      tym ostatnim nie zaświeciła.
      W świetlaną futbolową przyszłość Hiszpanii nie wierzę.

      ---

      Dokooptowanie do 3 sędziów dodatkowych dwóch - za bramkami, lub
      drugiego w polu - jest niechybne, potrzebne i zrozumiałe. Do
      następnych mistrzostw zaskutkuje to tylko zezwoleniem na
      analizę "przed monitorem" u dodatkowego sędziego technicznego, z
      przekazaniem decyzji głównemu, ale dodatkowy sedzia w boisku[-i
      sędziowie]za lat 6, 8 - to ho-ho!

      Żal mi tylko Niemców w finale. Rozmontowaliby - w formie z
      przedwczoraj - tu obie drużyny...

      O komentarzu i komentatorze - w załączniku.
      • Gość: zalogowany O komentatorze IP: *.ztpnet.pl 12.07.10, 13:46
        Co sądzicie o poziomie komentarzy Szpakowskiego?
        Bo ja psioczę:

        forum.gazeta.pl/forum/w,88,114062826,114077168,I_juz_dosc.html
      • Gość: andynos Re: Mecz, sędzia, komentator IP: *.chello.pl 12.07.10, 14:33
        Sami Hiszpanie często mówili o sobie: gramy pięknie jak nigdy a przegrywamy jak
        zawsze. Czy jakoś tak. Z Niemcami było odwrotnie, grali brzydko ale wygrywali. I
        wtedy mówiło się o Niemcach, że są wielcy. I słusznie się mówiło. W tych
        mistrzostwa zagrali ładnie, z polotem, (z wyjątkiem meczu z Hiszpanią), podobała
        mi się ich gra. W meczu o 3 miejsce - szkoda mi było Urugwaju, ale Niemcy jednak
        byli nieco lepsi.
        A Hiszpanie - zagrali, żeby wygrać. Holendrzy bali się Hiszpanów więc
        zaryglowali dostęp do bramki i liczyli na kontry. Chcieli zagrać podobnie do
        Niemców ale uniknąć ich błędów. Niemcy nie potrafili odebrać piłki Hiszpanom,
        grali czysto i miękko. Holendrzy chcieli być lepsi w tym elemencie gry,
        skuteczniej zabierać piłkę. Często im się to udawało ale też często prowadziło
        do fauli, i to brutalnych.
        Moim zdaniem nic tak nie ożywia nudnego finału ja szybko stracona bramka przez
        drużynę zaciekle się broniącą. :)
    • Gość: M-40 MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: 89.228.112.* 12.07.10, 13:49
      Mecz był brutalny to prawda ale ten sędzia Webb powinien już zakończyć karierę
      bo jest po prostu marnym sędzią.
    • Gość: bu Niemcy-Urugwaj - to był prawdziwy finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 14:14
      tempo, akcja za akcję, piękne gole, dramaturgia do ostatniej sekundy.
      to był mecz zasługujący na finał (zresztą 2 drużyn grających w turnieju piękny
      futbol, bez obijania się, z niesamowitą wolą walki), a nie to wczorajsze
      żenujące "widowisko", na którym można było pokimać z nudów.
      na dodatek to nieustanne brandzlowanie się Szpakowskiego nudną Hiszpanią
      przyprawiało o rzyg.
      • Gość: Głos z sali Re: Niemcy-Urugwaj - to był prawdziwy finał IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 14:23

        Mecze o trzecie miejsce zawsze są ciekawsze bo piłkarze graja na luzie i do
        przodu. Finały zazwyczaj są meczami nudnymi. Jedyny dobry finał jaki pamiętam to
        Argentyna-Niemcy w 1986.
      • ateofi Re: Niemcy-Urugwaj - to był prawdziwy finał 12.07.10, 15:21
        Gość portalu: bu napisał(a):

        > tempo, akcja za akcję, piękne gole, dramaturgia do ostatniej
        sekundy.to był mecz zasługujący na finał (zresztą 2 drużyn grających
        w turnieju piękny futbol, bez obijania się, z niesamowitą wolą
        walki), a nie to wczorajsze żenujące "widowisko", na którym można
        było pokimać z nudów. na dodatek to nieustanne brandzlowanie się
        Szpakowskiego nudną Hiszpanią przyprawiało o rzyg.

        Zgadzam się w całej rozciągłości. Mecz był efektowny, obie drużyny
        grały otwarcie, szybko i fair (były bodaj 2 zółte kartki w całym
        meczu). Były łatne przechwyty w środku pola, zacięta walka, strzały
        z daleka na bramki i piękne gole, zwłaszcza gol na 2:1 Diego
        Forlana. Zresztą Forlan był bezsprzecznie najlepszym graczem meczu i
        całego mundialu.
        Natomiast finał to była jakś rzeźnia, w której Holendrzy załozyli
        się chyba o to, że pobiją rekord w brutalności i częstotliwości
        fauli. Hiszpanie też momentami faulowali złośliwie, ale wcale im się
        nie dziwię. Poza tym wszyscy narzekają na sędziego, ale akurat w tym
        meczu facet robił, co mógł aby ukrócić brutalne faule i nie wypaczyć
        wyniku meczu przez wyrzucanie kolejnych Holendrów z boiska.
        Oczywiście zdarzały mu się błędy, jak brak rogu dla Holandii, ale to
        w żaden sposób nie wypaczyło wyniku meczu, bo Holendrzy szybko
        przejęli piłkę wykopaną przez Casijasa i ruszyli na bramkę Hiszpanów.
        Natomiast szokuje mnie brak klasy i pokory Holendrów i ich atak na
        sędziego po meczu. Doskoczyli do niego jak watacha wilków. Aha,
        Panie Sneider, żadnego spalonego przy golu Iniesty nie było.

    • ari.vatanen MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... 12.07.10, 14:17
      Webb odzyskał mój szacunek po tym meczu, bo jako pierwszy na tych
      mistrzostwach odważnie karał za chamstwo na boisku. Za wyjątkiem tego że nie
      pokazał czerwonej kartki za cios karate to sędziował bardzo dobrze.
    • Gość: adi MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.10, 14:28
      nie umiecie ogladac meczy to wlaczcie sobie bajki , holendrzy powinni
      wygrac lecz sedzia byl stronniczy dajac 9 zoltych kartek . powinien byc
      rog a nie wolny taki sedzia powinien sedziowac ale mecze trzecio ligowe
      • Gość: kasay Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.10, 14:40
        Holenderskie reakcje to na trawke w meczach kibolskich a nie ms.
        Sedzia prawdziwy dzentelmen i holenderskim pokazal jak wyglada klasa.
        Szwajcarski sedzia miedzynarodowy i Oli Khan, byly niemiecki
        bramkarz komentowali, ze to super sedzia.
      • Gość: mylink Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: 217.98.14.* 12.07.10, 15:02
        Za dużo Rexony pod pachą miał sędzia i dlatego ręka unosiła mu się
        automatycznie z kartką do góry - z tego powodu było mu wstyd i
        usiłował przyciskać rękę do ciała - pech chciał, że robił to
        właśnie wtedy gdy powinien podyktować żółtą/czerwoną kartkę :P

        Mecz nie zachwycił - a wygrała drużyna która strzeliła jedynego w
        tym meczu gola, niezależnie od kartek, złych i dobrych decyzji
        sędziego, czy też niezależnie od umiejętności - bo te posiadały obie
        drużyny.
    • Gość: zardzewiałapomaran Jeb..na Holędry IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 14:42
      Od wczoraj nienawidzę Holendrów. Bo jak się okazało to są zwykłe boiskowe zbóje. I jeszcze mają czelność pyszczyć, jeszcze się odgryzać! Webb powinien wypierd...ć jeszcze dwóch z boiska i graliby w 8-miu.
    • Gość: MalaRyska Webb powinien żółte kartki pokazać już w ciągu 3 IP: 80.50.61.* 12.07.10, 14:47
      pierwszych minut. Może wtedy nie było by takiej jatki na boisku.
    • ateofi Holendrzy są żałośni !!! 12.07.10, 15:09
      No cóż, ale przegrywać też trzeba umieć z klasą. A tymczasem ich
      zachowanie już po meczu było poniżające, doskoczyli niczym watacha
      wilków do sędziego. Drodzy Holendrzy, zagraliście bodaj najgorszy
      mecz od wielu lat, najbrutalniejszy i najbrzydszy. Dużo szczęścia
      macie, ze skończyliście go w 10, bo piwinniście w 8.
      A co do sędziego, to nie sądzę, żeby jakis inny poprowadził lepiej
      to spotkanie. Poza nie zauważeniem rogu w dogrywce i nie wyrzuceniem
      De Jonga na początku meczu nie popełnił błędów wypaczającyhc wynik
      meczu. Aha, Panie Sneider, żadnego spalonego nie było przy golu
      Iniesty. Prosze założyć okulary i jeszcze raz obejrzeć powtórkę
      sytuacji. Pogódźcie się z potrażką i zachowajcie resztki godności.
    • Gość: music0 Webb raczej poprawnie, choć pomyłki były. IP: 195.82.182.* 12.07.10, 15:41
      Żaden sędzia na świecie nie chciałby prowadzić takiego meczu. Gdyby to nie był
      finał MŚ to jedyne co można by o nim powiedzieć to że się odbył i był paskudny
      i brutalny. Przed meczem mówiło się że Webb jak przystało na angielskiego
      sędziego , daje grać i Holendrzy (którzy bardzo się z takiego wyboru sędziego
      cieszyli) wzięli te słowa zbyt dosłownie. Jak dla mnie sędzia robił pomyłki
      ale w obydwie strony. Robben nie dostał kartki za kopnięcie piłki po gwizdku
      bo wyleciał by z boiska. Za podobne zagranie w końcówce dogrywki kartkę dostał
      Xavi. Widać było, że Webb chce utemperować ostre zagrania żółtymi kartkami ale
      chce też aby drużyny nie były osłabione poprzez czerwone kartki. Sędzia nie
      był jak dla mnie negatywnym uczestnikiem finału. To nie on grał faul tylko
      zawodnicy. Jedynym ewidentnym błędem był brak rzutu rożnego po wolnym ale czy
      można mówić, że wypaczyło to wynik meczu ? Spora przesada jak dla mnie.
    • Gość: dzul MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: *.184-82-b.business.telecomitalia.it 12.07.10, 15:53
      Pomijam poszczegolne sytuacje ale ten mecz (niezaprzeczalnie trudny do
      prowadzenia) pokazal, ze Webb jest przecietnym sedzia, z ktorego FIFA usiluje
      zrobic gwiazde na miare Coliny (wystarczy byc lysym?). Calkowity brak kontroli
      nad sytuacja na boisku, sporo pozornie drobnych ale jednak istotnych bledow.
      Kibicowalem Holandii ale za wyrzynanie Hiszpanow w I polowie (o ciosie karate
      nie wspomne) powinni juz wtedy dostac czerwona. A tak, p. Webb przyczynil sie
      do tego, ze wczorajszy final byl jednym z najbrzydszych w historii.
    • thomasseyr Webb nie miał wyboru 12.07.10, 16:00
      Ciężko jest sędziować mecz, w którym taktyką jednej z drużyn-Holandii jest
      powstrzymanie rywala, często brutalnymi faulami. Już przed meczem było
      wiadomo, że Hiszpania pod względem technicznym oraz taktycznym jest lepsza od
      "Oranje". Van Maarwijk miał wymyślić jakiś sekretny gameplan, a poszedł na
      absolutną łatwiznę powstrzymania Hiszpanów nieczystą i brzydką grą. Holandia,
      swoim stylem gry, szczególnie w finale przypominała mi Inter w LM przeciwko
      Barcelonie na Nou Camp i w finale z Bayernem. Może Inter nie grał aż tak ostro
      ale taktyka była identyczna: twarda obrona + długie prostopadłe podania do
      napastnika, bez rozgrywania piłki. To na pewno nie Holandia, której
      kibicowałem i której efektowny i miażdżący futbol pamiętam z Euro 2000.
      Kluivert, Overmars, F. i R. de Boer, Bergkamp, Davids, Reiziger czy Seedorf to
      byli kapitalni piłkarze. Do dziś przeżywam ich porażkę na własne życzenie z
      włoskim catenaccio w 1/2. Holandia w RPA grała brzydko, może i efektywnie ale
      ja zawsze kibicuję drużynom, które potrafią grać i ładnie i skutecznie. A
      wracając do sędziowania Webba,to nawet gdyby dał 4-5 czerwonych kartek w 1
      połowie, to wówczas krytykowano by go za zbyt ostre decyzje. Finał, może
      oprócz jednego błędu, kiedy nie zauważono rzutu rożnego, odbył się bez
      większych zastrzeżeń i bramka, która padła była absolutnie zdobyta prawidłowo,
      również sędziowie boczni dobrze wychwytywali spalone.
    • Gość: s.k. MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: *.lodz.mm.pl 12.07.10, 16:36
      przed meczem zastanawiałam się komu kibicować,gdy grają dwie moje ukochane
      drużyny, ale po ok 30min. wiedziałam ,że Hiszpanii,Holandię lubiłam zawsze
      za pomysłową grę,a to co pokazali w finale wczoraj to była czysta brutalność
      bez refleksji,że komuś można zakończyć karierę przy dozie nieszczęścia ( a
      może z ich punktu widzenia szczęścia)jak faulowali to nie tylko żeby
      przerwać akcję, ale żeby zrobić krzywdę tak to wyglądało z mojej perspektywy
      i sędzia nie miał tu wielkiego wpływu na podejście zawodników, wygrać za
      każdą cene nawet zbyt wysoką. Nie mówię, że iszpania nie faulowała,ale na
      tle Holandii nie były to zbyt groźne faule. ale itak czekam na EURO2012 i
      nadal będę kibicować Holandii i Hiszpanii mając nadzieję, że zaczną grać
      pięknie jak umieją, a nie zamieniać futbol w wolną amerykankę.
    • Gość: xyz Sami fachowcy IP: 85.222.87.* 12.07.10, 16:49
      Sami fachowcy na tym forum
      • kicior99 Re: Sami fachowcy 12.07.10, 17:13
        A ja fachow3cem nie jestem a Webb z wym meczu zwyczajnie mi się podobał. Zresztą
        - gdy jedni uważają, że faworyzował Holandię a inni - że Hiszpanię to jest w
        porządku.
    • Gość: WB MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: 81.210.87.* 12.07.10, 17:42
      znowu się popisał ku ta si Webb
    • led47 MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... 12.07.10, 18:11
      Webb robił wsxzystko aby uratować widowisko.
      Gdyby postępowal według wszystkich przepisow to obie druzyny kończyłyby by
      mecz z 7-8 zawodnikami.
    • Gość: pipok MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 18:24
      a może ten łysy pusty łebb przestałby się już ośmieszać?
    • czterdziestyiczwarty MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hisz... 12.07.10, 19:15
      Final byl beznadziejnym widowiskiem z udzialem druzyn ,ktore nigdy nie powinny
      sie znalezc w finale . Hiszpania gra beznadziejnie brzydki i silowy futbol w
      ktorym z rzadka zdarza sie jakis wymietolony gol( szkoda ,ze nie odpadli w
      meczu z Paragwajem).Holandia rownie beznadziejna - druzyna sklocona z
      bezproduktywnym Van Persie ,ktorego braku na boisku pewnie nikt by nie
      zauwazyl i niecelnie podajacym Kuyt'em . Obie druzyny graly niemal nieustannie
      faul,przy czym Holendrzy robili to po chamsku a Hiszpanie w sposob bardziej
      wyrafinowany. Hiszpania to jest najslabszy mistrz swiata od 20-stu lat. Nic
      ciekawego na Mundialu nie pokazali. Najpiekniejszy futbol pokazali Niemcy ,a
      Urugwaj niewiele im ustepowal i do tego gral niezwykle ambitnie (zabraklo tego
      pozostalym druzynom z Ameryki Poludniowej z wyjatkiem Paragwaju). To byla
      prawdziwa pilka nozna . Trudno bylo oderwac sie chocby na chwile od meczow
      granych z udzialem Urugwaju lub Niemiec.
      Wszystkie mecze z udzialem Hiszpanii lub Holandii bylyby beznadziejnie nudne
      gdyby nie zdarzylo im sie grac z Niemcami,Urugwajem lub Paragwajem. Hiszpanie
      i Holendrzy zapomnieli jak sie strzela bramki a przeciez futbol bez bramek to
      jak piwo lub wino bez alkoholu czyli beznadziejna bieganina doroslych facetow
      po trawniku za pilka. Final niejako jest godzien tego Mundialu pelnego
      bledow sedziowskich i drukowanych wynikow a zarazem wielka kompromitacja FIFA
      ,ktora nie potrafi zastosowac zdbyczy techniki dla poprawy jakosci sedziowania.
      • thomasseyr ??? 13.07.10, 02:16
        Rzeczywiście Niemcy wyglądali jak Brazylia na tle statystujących
        Australijczyków, sflaczałej Anglii i wakacyjnej jeśli chodzi o formę i taktykę
        Argentyny Maradony. Jeśli tego nie dostrzegasz, to :
        a. jesteś ślepy
        b. przemawia przez Ciebie gorycz odpadnięcia Twoich ulubionych drużyn
        c. a+b
        Urugwaj grał fajny, momentami radosny futbol ale to głównie zasługa Forlana,
        który stanowi serce tej ekipy. Zresztą gdyby Holandia była taka cienka jak
        raczyłeś to ująć, to Urusi zdołaliby ją ograć. Na temat klasy jaką pokazali
        Hiszpanie nie mam zamiaru Cię pouczać i przekonywać, bo moje słowa i tak miałyby
        mizerny efekt sądząc po całokształcie Twojej wypowiedzi.

        "Mundialu pelnego
        bledow sedziowskich i drukowanych wynikow"

        A skąd wiesz, że tak było? Masz dostęp do jakichś tajnych informacji? Jak ja
        uwielbiam czytać takie brednie 'speców'. Jak cały Mundial był ustawiony (czy
        wydrukowany jak wolisz), to po kiego grzyba go oglądałeś?
        • czterdziestyiczwarty Re: ??? 13.07.10, 19:57
          Wzrok mam dobry a nie wspomnialem o Anglii czy tez Argentynie bo byly zbyt
          kiepskie aby w ogole o nich wspominac. Wbrew twoim sugestiom z pkt.b nie mialem
          ulubionej druzyny w Mundialu po mprostu podobaly mi sie te ktore graly w pilke
          taka wlasnie radosna jak Urugwaj ,Niemcy czy tez Chile. Ciebie byc moze
          zaslepilo kibicowanie ulubionej druzynie skoro nie dostrzegales bledow
          sedziowskich ktore w pewnych przypadkach mialy wszelkie znamiona celowego
          dzialania np; nieuzasadniony rzut wolny w ostatniej minucie dogrywki meczu
          miedzy Urugwajem i Ghana; brak rzutu karnego za faul na Ozilu w polu karnym
          Hiszpanii a przedtem Klose;brak rzutu karnego za faul na Donovanie w polu karnym
          Ghany w maczu z USA i tak by mozna wyliczac w nieskonczonosc. Domyslam sie ,ze
          jestes kibicem Hiszpanii i byc moze takze Holandii. Obie te druzyny potrafia
          naprawde grac lepiej niz to pokazaly w finale i w ogole w calym turnieju. To co
          pokazaly w finale to byl antyfutbol. Bardziej przypominalo to futbol amerykanski
          niz pilke nozna. Jesli nie potrafisz tego dostrzac to albo jestes slepy albo juz
          zapomniales ze w pilce chodzi nie tylko o wynik.
      • Gość: alicaster Re: MŚ 2010. Anglicy bronią Webba, Holendrzy i Hi IP: *.ip.netia.com.pl 23.07.10, 11:06
        Kretyn!
        Po pierwsze jeżeli już nazywasz piłkę nożną angielskim odpowiednikiem rób to tak
        jak należy- football dziecko,nie ,,futbol". To pierwszy dowód na to,że nie wiesz
        o czym piszesz.
        Po drugie-Hiszpania w pełni zasłużyła na zdobyty tytuł. Grają piękny i
        urozmaicony ,,football". Mają świetnych napastników,chociaż Fernando Torres nie
        był w pełnej dyspozycji po dwóch operacjach. David Villa jest jednym z
        najlepszych strzelców na mundialu obok Diego Forlana, Thomasa Muellera i Wesley
        Sneijdera! Więc nie chrzań łaskawie takich bzdur! Niemcy grali bardzo dobrze,ale
        to Hiszpania wygrała,tak jak dwa lata temu! Campeones!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka