Gość: Joker
IP: *.aircity.pl
05.07.14, 23:31
oglądam mecze i nie mogę już sluchać pochwalnych opinii naszych panów dziennikarzy ze studio i ze stadionów na temat Mundialu -że taki wspaniały, takei emocje , tyle bramek. Jak dla mnie prawda jest inna- w MŚ zogniskowała sie patlogia współczesnego sportu - nieosiągalna dla reszty garstka najlepszych dyktuje warunki. Mecze 1/16 to jakaś kpina - w 8 spotkaniach średnia wyszła 1,35 bramki na mecz - a te własnie mecze to jest wisienka na torcie turniejów. Obraz jest zawsze taki sam , w żadnym meczu faworyt nie tracił bramki jako pierwszy co zwiększyłoby atrakcyjność widowiska. Scenariusz jest taki sam , faworyci grają bardzo zachowawczo , bo wiedza ze i tak przejdą, a dystans dzielący słabsze drużyny jest tak duży, ze nie są w stanie realnie zagrozić potentatom. Nie mogę juz sluchac pedalskich komentarzy naszych dziennikarzy i trenerów, którym sponsorzy zamknęli po prostu ryje i zabronili co kolwiek krytykować. Jak ktoś oglądał mecze 20 i wiecej lat temu, to pamieta jak Szpakowski od 70minuty zaczynał krytykować i najezdzac na nasza reperezentajce, na związek, brak sukcesów, brak wyszkolenia itp . A teeraz ten sprzedajnycw... nie powie złego słowa nawet jak gołym okiem widać ze cos jest nie tak, ze sedziowie drukuja itp