Gość: lithiumm
IP: *.ok.ok.cox.net
05.06.02, 03:26
Polska w ciagu dwoch godzin stala sie najwiekszym przyjacielem Korei. Pierwszy
raz (po szesnastu probach) Korea odniosla zwyciesto w mistrzostwach swiata z
ogromna pomoca naszej usluznej druzyny zlozonej z chlopcow do bicia. Dzieki
wspanialej postawie naszych atletow Seul przypominal wczoraj Brazilijski
Kawnawal. Oby tak dalej !!!Mamy jeszcze wspaniala okazje okazje na
zaprzyjaznienie sie z Portugalia i USA. Politika jest przeciez wazniejsza od
sportowych osiagniec. Miejmy tylko nadzieje ze naszym chlopcom ich wodzowi nie
odbije szajba i ze nie daj Boze wygraja pozostala mecze. Pszepraszam poniosla
mnie troche fantazja( to zupelna utopia).
Czarek z Arizony
Ps Nie moge sobie podarowac ze wstalem o 4 rano zeby ogladac ta miernote.
Zepsulem sobie nastroj na caly dzien.