Gość: xx IP: *.kom / *.kom-net.pl 05.05.05, 23:14 Brawo Brawo!!!!! jak na wyborczą to naprawdę dobry artykuł :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: polaczek Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.chello.pl 05.05.05, 23:20 zastanawia mnie tylko kiedy w polsce nastanie taka chwila, w ktorej o tego typu sprawach bedzie sie pisalo w czasie przeszlym. czy to jest kwestia mentalnosci prl-u? oby tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio strategie prezentuja w programie powerpoint... IP: *.server.ntli.net 05.05.05, 23:56 lol lol lol :) ale sztuka i osiagniecie rotfl rotfl powerpoint hihihi mourinho to podobno nawet umie obslugiwac excela serio bez kitu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bułwater z tym powerpoint to kryptoreklama!!! IP: *.jjs.pl 06.05.05, 00:03 I to takiego g... Skąd wiadomo, że nie korzystają z OpenOffice? Albo nie robią prezentacji w TeXu+prosper (raczej nie!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RD I tak prawdziwe Czerwone Diabły są znad Jeziorka IP: *.prezydent.pl / 217.153.190.* 06.05.05, 10:04 Ale w finale życzę oczywiście powodzenia Liverpoolowi. Milan wszedł psim swędem.... i gra brzydziej nawet od LFC ============ www.deltawarszawa.prv.pl - Czerwone Diabły Znad Jeziorka Za pół roku trzecia liga wita nas! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibitz Re: strategie prezentuja w programie powerpoint.. IP: *.attu.pl 06.05.05, 03:18 Gość portalu: misio napisał(a): > lol lol lol :) > ale sztuka i osiagniecie > rotfl rotfl Oj oj, ja bym się tak nie śmiał. Myślę, że dla Janasa, Listka i Apostela to nieosiągalne umiejętności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx teza o wspanialosci posuniecia trenera IP: *.acn.waw.pl 06.05.05, 08:16 ,czyli o wymianie obroncy na atakujacego jednak chyba jest bledna to przeciez wlasnie po tej zmianie PSV stracil bramke,moze zabraklo wlasnie tego jednego obroncy Odpowiedz Link Zgłoś
buksy Re: teza o wspanialosci posuniecia trenera 06.05.05, 09:42 no własnie cały ten artykuł to jakies nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: teza o wspanialosci posuniecia trenera IP: 62.154.173.* 06.05.05, 11:55 Tak buksy - caly ten artykul to nieporozumienie (jedno wielkie, rzecz jasna). Zupelnie tak jak polska pilka nozna. I bedzie tak tak dlugo dopoki tacy goscie jak Ty (wybacz, ale za tym stwierdzeniem nie kryje sie zadna osobista wycieczka) beda myslec tak ja Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.reynet.pl 06.05.05, 00:03 to co mam cieszyc sie z artykulu(rzeczywiscie klasa) i plakac nad polska pilka ("ekstra"-klasa)? Bedziemy dobrzy jesli odbeda sie ME lub MŚ w rozpijaniu pod blokiem flaszek. Pseudoskoczkowie moga sie w tym tez wykazac. To bedzie debel pilkarsko-narciarski. A moze nie piejmy z zachwytu na forach po ew. wygraniu i/lub awansowaniu reprezentacji do MŚ? Moze pilkarze zrozumieja, ze sukces bedzie po UDANYM wystepie w Niemczech.. Udany nie oznacza zdobycia od razu mistrzostwa, ale pokazanie sie w swiecie jako zespol, wygrywajacy nie tylko mecze "o pietruszke"(Polska - USA w Korei). Trzymam mocno kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskitu! Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 23:28 ano prawda, panie Rafale. tylko ile mozna czekac na te zmiany w Polsce? latwiej wszystko zostawic tak jak jest, albo czekac az ktos przyjdzie i moze cos zmieni. a na razie mozemy liczyc na to, ze nasi pilkarze zakwalifikuja sie do MS w Niemczech, to bedzie sukces (i to drugi z rzedu po azjatyckich MS) a tam przegraja 2 z 3 meczy, albo i wszystkie. i nic sie znow nie zmieni, bo przeciez sukces byl (awans), wiec jest dobrze. Wisla Plock chce 1.5mln eur za Jelenia, ale kto tyle da? chyba nikt w Polsce. Jelen dotrwa do konca kontraktu i odejdzie za darmo, taka jest moja diagnoza. W ogole polscy pilkarze w 90% sa przeplacani, te 10% to sa ci ktorzy sa warci placonych za nich pieniedzy. no i utwierdzajmy ich w tym, to na pewno beda chcieli sie zmienic. jasne! niestety nie widac perspektyw na lepsza przyszlosc. niestety. beskitu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogiusz Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.lubartow.sdi.tpnet.pl 05.05.05, 23:32 Świetny artykuł jak na Pana Steca przystało,pozdro 600 dla Rafała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista Park Ji-Sung + Lee Young-Pyo IP: *.aster.pl 05.05.05, 23:40 "Park Ji-Sung i (...) Lee Young-Pyo. Wciąż łamiemy sobie języki na ich nazwiskach"... Włala: "park dżi sung" (aka "dżi sung park") i "li jung pio" (aka "jung pio li"). Trzeba być nieźle schlanym, żeby sobie połamac język na tak prostych nazwiskach! ;) To już Jan Vennegoor of Hesselink jest trudniejszy do wymówienia - te gardłowe zaokrąglone A, gardłowe G (czyt. "h"), długie zaokrąglone OO, nienapięte I (czyt. "y")... To jest dopiero wyższa szkoła jazdy! Odpowiedz Link Zgłoś
langston P. STEC U KOGO PAN ZDAWAL FILOZOFIE? 05.05.05, 23:44 "...Niedługo łatwiej będzie do Korei pójść pieszo niż pokonać ją na boisku..." R. Stec Jestem pod wrazeniem! Powiesze to sobie na lustrze w lazience... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: P. STEC U KOGO PAN ZDAWAL FILOZOFIE? IP: *.ramtel.com.pl 06.05.05, 02:39 ...czy teraz trudno isc do Korei na piechote? Powiedzcie mi czy trudno isc do Korei na piechote? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal yup, bo po drodze trzeba jakoś przejść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 03:05 przez Koreę Północną... Reszta Eurazji to małe piwo :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: P. STEC U KOGO PAN ZDAWAL FILOZOFIE? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 06.05.05, 10:25 Najlatwiej skwitowac dobra puente kiepska pseudoironia. Pan Rafal Stec ma racje w kazdym calu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: P. STEC U KOGO PAN ZDAWAL FILOZOFIE? IP: *.ramtel.com.pl 06.05.05, 15:07 ...kiepska pseudoironia... to chyba ironia prawda? Czyli napisalem dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Re: P. STEC U KOGO PAN ZDAWAL FILOZOFIE? 07.05.05, 04:25 Gość portalu: xxx napisał(a): > ...kiepska pseudoironia... to chyba ironia prawda? > Czyli napisalem dobrze Chciałbyś Odpowiedz Link Zgłoś
danielopulos Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 06.05.05, 00:45 Panie Rafale, nie wiem czy Pan zapoznaje się z treścią opinii po swoich artykułach, ale wydaje się, że przynajmniej Pan je przegląda, ot pobieżnie. I wyciąga Pan wnioski. Bo ten artykuł bez zadęcia, treść ważniejsza od formy, którą Pan często się "zabawia", doprowadzając do szału rozgarnietych inaczej. Nieźle ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.S. Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 02:51 Oczywiście, że przeglądam opinie. Dawniej dzwoniłem po kumplach pytać czy się im podobało jeśli kupili GW, ale kumple jak to kumple, zawsze pochwalą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emil Fasola Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 10:51 Dobry artykuł, ale pisanie o zagranicznych trenerach w Polsce i zmainach w PZPN to jak głos wołającego na pustyni. nie dziwie sie, ze nawet p. Rafał mógł się do tego zniechęcić , czyli jak pisze "nie chce sie nad tym pastwic" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwak Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.nyc.res.rr.com 06.05.05, 00:49 u nas trenerem - naukowcem byl Engel, tez podobno opracowywal schematy taktyczne w oparciu o programy komputerowe, ale totalnie pomylil sie w korei - przed meczem z portugalia myslal ze musimy wygrac, chociaz to portugalia miala wiekszy noz na gardle po sensacyjnej porazce z usa, gdybysmy zagrali defensywnie i ewentualnie zremisowali to awans bylby nasz po zwyciestwie nad usa, ponadto wtedy portugalia musialaby sie odkryc i byloby latwiej grac - mysle ze Janas wzialby to pod uwage, to dosc oczywista kaklulacja, a przy okazji to gdyby Hiddinck byl trenerem naszej reprezentacji to czy mielibysmy wiecej ptk w el. ms? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 03:54 panie, co pan! Engel to diety nie stosował! Dieta być musi! Odpowiedz Link Zgłoś
acm53 Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 06.05.05, 01:22 Bardzo fajny tekst, panie Rafale, gratuluje. Wreszcie ktos zaczyna ludziom tlumaczyc, ze dzisiaj pilka to "mistrzostwa trenerow". Mysle, ze trzeba zwrocic uwage na fakt, ze w tak drobiazgowymm rozpracowywaniu calego sezonu, formy zawodnikow itd musi przydarzyc sie jakis blad. I kwestia szczescia czy doswiadczenia trenera jest unikniecie tego bledu. W pilce bowiem nadal jest zbyt wiele zmiennych, by wszystko przewidziec, czasem dokladne analizy biora w leb, bo trzeba po prostu wybrac jakies rozwiazanie i postawic wszystko na jedna karte. Tak chyba bylo z Engelem, ktorego bardzo slusznie ktos tu przywolal - to trener, ktory wydawalo sie, ze mial taki system, ktory jednak w Korei z jakichs przyczyn zawiodl. Do trenerow, ktorych Pan wymienia dolozylbym natomiast rowniez Ancelottiego, ktory stara sie prowadzic Milan planujac wszystko w najdrobniejszych szczegolach, rowniez zmeczenie zawodnikow. Ale i Ancelotti nie ustrzega sie bledow i widac to bylo w Eindhoven czy La Coruni. Dzis druzyny z najwyzszego poziomu sa sprawnie dzialajacym mechanizmem, ktory projektuje i nakreca trener - ale nadal mozna popelnic blad wkladajac do niego slabszy element czy nakrecajac w nieodpowiedni sposob - i albo zawiedzie element, albo sprezyna peknie. Tak czy siak proces ten chyba bedzie postepowac i byc moze to trenerzy beda prawdziwymi gwiazdami. Co do Polski to oczywiscie racja, z piciem pilkarzy pewnie tez, ale musimy sobie odpowiedziec - gdby w polskiej druzynie taki trener wizjoner sie pojawil czy nie bylby traktowany jak wariat, co chce zbawiac swiat? Kwestia mentalnosci, nie tylko zreszta w pilce. Odpowiedz Link Zgłoś
ree-j-bie Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 08.05.05, 02:09 gratuluje panie steku - ale bredzi pan, niemniej gratukluję asamopoczucia i zawziętego trucia dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.motorola.com 09.05.05, 13:07 Rzeklbym ze system Engela zawiodl, bo juz na rok przed mistrzostwami zarzucil stosowany wczesniej system rankingu pilkarzy na konkretna pozycje (o tym bylo glosno wczesniej). Zaczelo sie "dopasowywanie" wybranych pilkarzy do pozycji, ze szkoda dla nich samych (vide: Iwan, Kozminski) oraz dla zespolu. Skutkowalo to rowniez totalnym brakiem reakcji na spadek formy (vide: Kaluzny, Hajto). Swoja droga ostatnio ktos madrze napisal ze nie dosc ze trenerow dobrych (jak na polske) mamy malo, to jeszcze ich marnujemy: Kasperczak, Engel, a nawet Wojcik na bezrobociu. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adaś Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.torun.mm.pl 09.05.05, 13:23 ja jeszcze dorzucę 3 grosze, tak jak nie którzy poniżej Cały artykuł jest OK. ale p. Rafale, na miłość boską, nie oglądał pan meczu Korea - Hiszpania. Jeśli ktokolwiek pokonał w tym meczu Hiszpanów, to tylko sędziowie!!!!!!!!!!!! Mówienie, że zrobiła to Korea jest grubo przesadzone, ile można słuchac o "wspaniałej" Korei, która de facto przegrała z Hiszpanami ale awansowała dalej. DOŚĆ. Gdyby sędziowie nie wydrukowlai tego meczu nikt by się nad Koreą nie rozpływał w pochwałach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KUba Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.dsl.sfldmi.ameritech.net 06.05.05, 01:31 Brawo, wiecej takich artykulow. Naprawde podobal mi sie ten artykul. Trzeba naciskac na pzpn, aby wkoncu sprowadzil zagranicznego trenera, ktory umialby pokierowac polska reprezentacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.dyn.optonline.net 06.05.05, 02:09 Prosze nie porownujcie Engela z wybitnymi trenerami.Mielismy slaba grupe i kupe szczescia(jeden!bardzo dobry mecz).Pamietam te mecze i nie widze zadnej engielowskiej filozofii.Zreszta,gdyby on sam wierzyl w siebie bylby dzis trenerem. Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 ZAGRANICZNY TRENER - KOZIOŁ OFIARNY 06.05.05, 11:45 W Polskim sporcie pojawila sie ostatnio moda na sprowadzanie szkoleniowców zza granicy.Ktos mógłby sobie pomysleć: wspaniale , wreszcie naszywmi zawodnikami zajmie się ktos posiadajacy fachowa wiedzę i odpowiednie doswiadczenie.Otóż to nie tak.Komuchy z polskich zwiazków sportowych miały dość coraz silniejszego biczowania ich przez media i wymysliły , ze od dzis winnymi wszystkiemu będą zagraniczni szkoleniowcy.Kuttin non-stop skarzył się na brak zaangazowania i pomocy ze strony PZN.Cóz facet uczył sie fachu na achodzie i nie zna "naszych" standardów.Po zakonczeniu sezonu komuchy z PZN dokonały podsumowania , w którym pochwalily wszystkich poza Kuttinem.A co ten nieszczesnik miał zarobić?Poza jedna zmeczona juz gwiazda ma bande przecietniaków (wsród których sa nawet alkoholicy)...Co ze szkoleniem?Co ze zdobywaniem sponsorów , co z prezejrzystoscia i uczciwoscia w PZN.Ano wszystko po staremu.Ale teraz to wszystko jest juz winą obcokrajowca. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kor dobry artykul IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.05.05, 02:03 ...a jednak macie dobrych pismakow. zdaje sie,ze pierwszy raz cos takiego pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal dobrych pismaków? niezły oksymoron :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 03:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nigger JAK ZWYKLE DNO IP: 212.160.172.* 06.05.05, 16:45 Ale belkot obrzydliwy. Czuje wstret do pisaniny dyletanta S. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Byl taki trener w PRL-u... 06.05.05, 02:12 ... w latach 60-tych, ktory jezdzil po barach i restauracjach i wyciagal za morde swoich podopiecznych. O ile mnie pamiec nie myli to sie nazywal Kalocsai i byl trenerem Gornika Zabrze w latach swietnosci tego klubu! I nikt w tedy nie mial za zle ze on by Wegrem a nie przedstawicielem "polskiej mysli trenerskiej". Nawiasem mowiac "polska mysl trenerska" to jest oksymoron!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL DO PATRIOTY..BYL POZNIEJ JAKIS CZECH????? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 06.05.05, 05:18 W ZABRZU..JESTEM CIEKAW NAZWISKA.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 02:24 Serio - dobry art, a mi trudno dogodzic dopiero! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx CZYLI...NASZ GMOCH WYPRZEDZIL EPOKE IP: *.ramtel.com.pl 06.05.05, 02:37 On juz w 1978r w ten sposob pracowal:) Co prawda lepiej bylo wtedy mniej kombinowac, bo mielismy wtedy taka pake ze przy odrobinie fartu moglismy zdobyc mistrzostwo swiata. Takie byly opinie nie tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas313 Re: CZYLI...NASZ GMOCH WYPRZEDZIL EPOKE IP: *.arcor-ip.net 06.05.05, 04:18 > On juz w 1978r w ten sposob pracowal:) Z laptopem i Powerpointem :P ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 03:51 Dieta, panie, cuda czyni - u nas w Polsce był kiedys Leszek B. ministrem - też wziął kartkę z długopisem i zapisał: "DIETA". Minęło parę lat i proszę w kraju nadal panuje dieta, ale dzięki temu wielu Polaków w świat ruszyło. Pracują na budowach w Anglii i JEDZĄ, bo się zbuntowali przeciwko diecie, ale to jest w porządku - nie jedzą za darmo - zasłużyli - wyjechali, dieta stymulowała ich do działania. I tu jest pies pogrzebany, panie, i tu tkwi problem - gdyby była w polskiej lidze dieta to mielibyśmy wielu reprezentantów w czołowych klubach prawdopodobnie - choćby z głodu by powyjeżdżali, a nie mamy ANI JEDNEGO (bo wiadomo - Liverpool, jak to Stec zwykł mawiać - słabiutki klub, niemiecka liga to też nędza), tymczasem takich reprezentantów mają już wszędzie - (tutaj powinna być tabelka kto ilu ma, proszę zrobić, pani Krysiu). A teraz jak to wygląda na świecie - w USA nie stosują diety i co? Słabo grają. Za to w Nigerii dieta jest tradycją narodową i proszę: iluż wybitnych piłkarzy, jakie występy na mundialu! Dieta, panie być musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.dyn.optonline.net 06.05.05, 04:46 know-how to raczej nie jest po polsku. nie znalazlem wyjasnoenia( co znaczy po polsku know- how) w gazecie dla ludzi ktorzy nie znaja angielskiego.W rodzinnym kraju powinien obowiazywac jezyk ojczysty. Jestem w stanie zrozumiec panstwa zalozone prze z imigrantow gdzie moze byc wiele jezykow ale jakos dziwnie brzmi nazywanie czegos w swoim kraju (gdzie nie wszyscy rozumieja) w innym jezyku.Nie bede przechwalal sie ile znam jezykow ale w roznych krajach swiata nie spotkalem tyle nalecialosci co w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturo know how IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 08:17 O ile wiem to termin zakorzeniony w języku polskim ze względu na brak bezpośrednich odpowiedników. W tym miejscu trafnie użyty. Będą z Pana ludzie... do autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: know how IP: *.arcor-ip.net 07.05.05, 01:49 Od biedy nadaje się "wiedza praktyczna"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.crowley.pl 06.05.05, 09:30 No pewnie, że nie jest po polsku, ale skoro Ci się to nie podoba, to powiedz jak niby będzie po polsku. Nie wykształcił się po prostu polski odpowiednik, tak jak i na wiele innych pojęć. Czemu się redaktora działu sportowego akurat czepiasz? A rozpoczynanie zdań z małej litery to jest po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 06.05.05, 10:57 A wyksztalceni ludzie powinni korzystac ze slownika wyrazow obcych: swo.pwn.pl/haslo.php?id=13826 + ewentualnie ze slownika ortograficznego: so.pwn.pl/slowo.php?co=know-how. I juz nawet osoba nieznajaca angielskiego bedzie wiedziec co to znaczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent57 Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.crowley.pl 06.05.05, 08:04 to nie korea ppobila hiszpanów i włochów ale sędziowie panie redaktorze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faakju gratulacje P.Stec IP: *.bctel.ca 06.05.05, 08:16 w szarosci , miernocie i beznadziei dziennikarskiej glupoty wreszcie jakis promyk nadziei na merytoryczne rozwazania o sporcie ......- keep it up. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.motorola.com 09.05.05, 13:11 Sedziowie pobili Hiszpanie, ale Wlochy przegraly jak najbardziej zasluzenie, podpiely sie jedynie pod ogolna nagonke na Koree. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Bardzo trafna ocena , my tkwimy w średniowieczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 08:56 Europa nam ucieka, a panowie działacze z PZPN nadal "działają" po staremu. dla nich najważniejsze są WYBORY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Rada trenerow IP: 213.227.80.* 06.05.05, 09:12 Niema jak Rada trenerow przy PZPNie Apostel, Strejlau i cala gromadka PZPNowiskich dzialaczy zywcem wyrwanych z PRLu. Ciagle tylko narzekaja ze nie ma pieniedzy, a jakos caly cywilizowany swiat zarabie na pilce noznej i sporcie ktrocie tylko nie nasza Ligowa pilka nozna bo latwiej jest tym pseldo dzialaczom i pseldo trenerom utrzymywac skansen ukladow i wolac "nie mamy pieniedzy niech panstwo da" niz zabrac sie do pracy lub odejsc w niepamieci i dac miejsce do dzialania mlodym ludziom z pomyslami nie skarzonym PRLowka mentalnoscia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.crowley.pl 06.05.05, 09:20 >...ci sami Koreańczycy wzniecili rewolucję trzy lata temu podczas mundialu. Pobili Polaków, Portugalczyków, Hiszpanów, Włochów, dotarli do półfinału...< Panie redaktorze, czy pan ma galopującą sklerozę? To ohydne, bezczelne drukowanie, po którym odechciewało się czerpać radości ze zjawiska zwanego futbolem pan raczy przedstawiać jako sukces piłki azjatyckiej? A może co innego miał pan na myśli, bo przecież rewolucja to bezprawny przewrót i to właśnie było dziełem reprezentacji korei (celowo z małej litery). Przepisy mówią, że mecz wygrywa ten, kto strzeli więcej bramek. Hiszpanie - by trzymać się najjaskrawszego przykładu - strzelili dwie, koreańczycy żadnej. Ale wygrali oczywiście azjaci. Czyż to nie rewolucja w futbolu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Korea IP: 217.153.6.* 06.05.05, 10:42 nie mnie bronic Korei podczas MS, ale z tego co pamietam Hiszpanie strzelili bramke gdy Koreanczycy wczesniej slyszeli gwizdek sedziego i juz nie reagowali. Pozniej sie okazalo ze pilke jednak nie wyszla calym obwodem przed dosrodkowaniem, ale Hiszpanie na fali wscieklosci Wlochow rozpetali histerie. Zgodze sie ze Koreanczycy nie osiagneli ani wowczas ani teraz klasy polfinalisty MS, jednak zarowno oni jak i Japonia poczynili duze postepy i przynajmniej nasza repe ogrywaja jak chca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIBIC Re: Korea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 10:51 wiesz piłka sie rozwija teraz każdy może wygrać z każdym zobacz Grecie kto by na nią stawiał czeba walczyć do ostatniego gwizdka bo każdy człowiek to człowiek tylko każdy patrzy nato inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fukuf Racja tyle, że a propos Koreańczyków to ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 09:31 zanim Polacy zdążą przejść kontrolę lotniskowa przed jakimś hipotetycznym meczem w Korei to Koreańczycy już zdążą tutaj przybiec... To co pan trener Hiddink zrobił w Korei i w PSV to przebłysk geniuszu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jafar Liskiewicz had to been went home IP: *.p.lodz.pl 06.05.05, 10:13 like I will said, foreigner languages I knew like no one before. Odpowiedz Link Zgłoś
karlis Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 06.05.05, 10:28 Fakt. Artykuł dobry ale wkurza mnie to ciągłe rozżalanie się nad tym że PSV odpadło, a nie powinno bo było lepsze. Nie było wcale lepsze bo 2 razy dali sobie wbić gola w ostatnich minutach. Jakby naprawde byli tacy dobrzy to by dwa razy tego samego błędu nie popełnili. I mam nadzieje ze Milan wygra LM i pokoną tą naszą "kalekę" na bramce która ponoć jest gwiazdą. Szczycenie sie tym ze taki kaleczny piłkarz reprezentuje nas w finale LM świadczy tylko o ytm jaki kiepski jest futbol w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 06.05.05, 10:35 Poniższy passus to, moim zdaniem, wierutna bzdura i naginanie faktów to rzekomo omnipotentnej pracy teoretycznej trenerów: Tacy ludzie czują, że w pełni kontrolują sytuację. Kiedy w środę Hiddink na ofensywną roszadę trenera Milanu odpowiedział wymianą obrońcy na napastnika, jego ruch wydawał się samobójczym zuchwalstwem. A jednak PSV było o krok od triumfu. Zadecydował jak zwykle szczegół - gola dającego Milanowi awans strzelił Massimo Ambrosini, rezerwowy, który miał siedzieć na ławce i prawdopodobnie nie był tak precyzyjnie rozpracowany przez Holendrów, jak reszta rywali. Już kilka minut wcześniej uderzał głową w polu karnym, bo gospodarze pilnowali wszystkich prócz niego. A gdyby gola strzelił, powiedzmy, Maldini to p. Stec napisałby, że w przedmeczowych analizach na power poincie trener PSV, ustalił współczynnik szkodliwości Maldiniego na zaledwie 0.43, ze względu na wiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIBIC Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 10:46 PZPN zróbcie coś z tym bo znowu nasz pierwszo ligowiec trafi na mocna drużyne i koniec z marzeniami inne ligi mają nawet po 4 zespoły które mają bezposredni awans a my co musimy walczyć chodziaż cała prawda w tym że jak chcemy grac w lidze mistrzów co żaden straszny zespół Odpowiedz Link Zgłoś