Dodaj do ulubionych

Liga Mistrzów a sprawa polska

    • Gość: Legia Mistrz Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 10:55
      kilka slow do redaktora... nie bierz sie za pisanie o pilce jak nie potrafisz
      dostrzec takich zeczy jak to ze milan mial dwie bramki zaliczki i w krutkiej
      perspektywie mecz najwarzniejszy w sezonie z juve o tytul wiec to oni mogli
      pozwolic sobie na gre w kotka i myszke z psv ktore wiekszosc pilek wymieniala
      na swojej polowie..a jak juz strzelili te 2 bramki to od razu bylo widac zmiane
      w grze milanu..w karzdej chwili mogli to zrobic bo maja o klase lepszych
      zawodnikow(a przy bramce zabraklo wlasnie tego srodkowego obroncy!!!)...i znowu
      grali tak by wygrac najmniejszym kosztem.. A PSV ma b.dobrych zawodnilw ktorzy
      beda gwiazdami jak np ronaldo i trenera z I trojki ale wszystko rozbija sie o
      to ze Milan juz ma takich i to przewarzylo
      • Gość: ZzzzZZZZzz Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.devs.futuro.pl 06.05.05, 11:50
        No cóż, akurat w tym roku w lidze mistrzów wielkich niespodzianek nie było,
        nawet biorąc pod uwagę Liverpool w finale. Zarówno Milan, jak i Chelsea oraz
        PSV w swoich ligach spisują się znakomicie, poza tym wszystkie cztery zespoły
        są bardzo doświadczoine jeżeli chodzi o europejskie puchary, i to nawet w
        ostatnich latach. Przypominam, że Liverpool, z tym jak to niektórzy piszą
        beznadziejnym bramkarzem, nie tak dawno zdobył po pasjonującej walce Puchar
        UEFA i dorzucił 2 krajowe trofea i bodajże superpuchar.

        Co do sprawy polskiej, bo trochę odszedłem od tematu :D, to niestety mentalność
        Polaków jest jaka jest, powiem więcej NASZA mentalność jest jaka jest. Do tego,
        tak obiektywnie patrząc... jakie mamy OBECNIE podstawy do porównywania się na
        przykład z Koreą?... Dziś sport to pieniądze, a my mamy upadającą gospodarkę,
        bezrobocie i raczej nie mamy co porównywać się z gospodarczo bogatszymi krajami
        osiągającymi większe sukcesy. Oczywiście trzeba myśleć pozytywnie i iść do
        przodu, ale nie ma chyba co mieć zbyt wygórowanych ambicji, czasem przytdaje
        się szczypta realizmu. Dlatego cieszmy się z reprezentacji, tak trzymać! :-)

        A co do tych gwiazd trenerskich... przydałby się komentarz, że "gwiazdy" mają
        sztaby współpracowników i mogą sobie pozwolić na najlepszych zawodników na
        świecie. Przypominam, że Koreańczycy przed mundialem mieli wielomiesięczne
        zgrupowanie, niczym w japońskich kreskówkach :D, nie chcę umniejszać wkładu
        Hiddinka, ale ciekawe jaki szkoleniowiec ma na to możliwości ;)...
    • Gość: rek Hiddink polegl przez glupote IP: *.przeglad.com.pl / *.marquard.pl 06.05.05, 12:06
      Hidddin zdjal obronce, bo jest bufonem. Myslal, ze rozbije Milan bez defensywy. I dostal to czego
      chcial. Dlaczego ten rezerwowy Milanu byl sam strzelajac gola? Gdzie byli pozostali obroncy?
      Pilnowali rywali, ale bylo ich za malo, bo Hiddink chcial atakowac. To niech teraz atakuje w lidze
      holenderskiej. Geniusz.
    • Gość: Budgie Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 193.24.24.* 06.05.05, 12:33
      Zgadzam sie w ielu kwestich z autorem ale nie moge się zgodzić z tym iz w
      Polsce brakuje utalentownych ludzi do pracy trenerskiej. Problem polega na tym
      iz PZPN dość skutecznie stawia bariery aby młodzi zdolni mogli sie przebić.
      Nikt też w Polsce nie ma długofalowych planów rozwoju piłki we włsnym klubie.
      Liczy sie doraźny sukces i zainkasowanie zysków. Nie znam też klubu w polsce
      który zatrudnia do szkolenia młodzieży przygotowanych i wyszkolonych trenerów.
      W Legii W-wa młodzież szkoli ślusarz z zawodu. Gratuluję.
    • Gość: sebastian Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 12:56
      na stronie jest literówka pod obrazkiem zamiast stracie jest starcie.
      LM nie dla polski przynajmniej na kilka dobrych lat
      • antoni.goczal Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 06.05.05, 13:07
        Gość portalu: sebastian napisał(a):

        > na stronie jest literówka pod obrazkiem zamiast stracie jest starcie.
        > LM nie dla polski przynajmniej na kilka dobrych lat
        Ksiądz profesor Czesław Bartnik ukształtował się w prawdzie Bożej i prawdzie
        ojczyźnianej, głosił ją w swych dziełach i nadal nią barwnie żyje, i to coraz
        bardziej dynamicznie. Jest wśród nas "głosem wołającego na pustyni". Laudacja
        ks. prof. Krzysztofa Góździa i wykład ks. prof. Czesława Bartnika z okazji
        otrzymania Nagrody im. ks. I. Radziszewskiego.

    • Gość: palacz Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.dyn.optonline.net 06.05.05, 13:19
      A mnie sie wydaje ze gosc co to napisal ten artykul to sam powinien pojechac i
      penetrowac afrykanskie rynki. Moze by cos wypenetrowal jak taki cwany jest.
    • Gość: Olo Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.amw.gdynia.pl 06.05.05, 14:57
      Dobry artykuł???
      Ktoś chyba zapomniał ze na MŚ 2002 Koreańczykom pomagały nie tylko ściany i
      kibice:]
      Sędziowie bardzo wyraźnie wypaczyli wyniki meczy z Włochami i Hiszpanią( 2
      prawidłowo zdobyte bramki nie uznane)....
      wcale nie są taką rewelacja-skoro PSV traci bardzo głupią bramkę i to na pare
      minut przed koncem meczu.Poza tym we wcześniejszym etapie nie trafili Holendrzy
      na naprawdę godnego rywala!
      Warto też zauważyć że naprawde wyczerpujące sezony mają gwiazdy AC Milan za
      sobą.To wszystko złożyło się na taki a nie inny wynik.
      A gracze z Azji,nadal,sa bardziej egzotyką niż poteżnym wzmocnieniem...
    • Gość: ROMAZUR ROZWÓJ... IP: *.rene.com.pl 06.05.05, 15:10
      Postęp - i to w każdej dziedzinie życia - to nic innego, jak uznawanie za wielce
      istotne coraz to kolejnych aspektów, które dotąd wydawały się mało istotne...
    • Gość: Trendy Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 217.17.35.* 06.05.05, 15:53
      Świetny artykuł, czyta się go "jednym tchem" ale z tego nic nie wynika dla
      polskiej piłki, bo nią kierują ludzie o mentalności z głębokiego "Jaroszewicza"
      (wtedy zaczynali pracę i tam zostali - mentalnie). Nie podejrzewałem Pana STECA
      o możliwość napisania artykułu o takiej dynamice i narastającej dramaturgii.
      TO CO JEST TU NAPISANE TO SZCZERA PRAWDA, TYLKO NIE WIDZĘ NIKOGO, W AKTUALNYCH
      WŁADZACH PZPN, KTO WŹIĄŁBY SOBIE TO DO SERCA I DO STOSOWANIA TE RACJONALNE
      PODPOWIEDZI. Ale jako urodzony optymista zaczynam juz dostrzegać pierwsze
      jaskółki nadchodzących zmian (vide protest G-4). Dalej metodami z poprzedniej
      epoki nie da się długo rządzić w polskiej piłce. Zmiany i to bardzo głębokie,
      we wszystkich aspektach organizacyjnych, w polskiej piłce nożnej są niezbędne i
      wcześniej, czy, może jednak później, nastąpią.
    • Gość: esen2 Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.tvp.pl 06.05.05, 16:01
      To nieprawda, że "Koreanćzycy na mundialu pobili Polaków, Portugalczyków,
      Hiszpanów, Włochów, dotarli do półfinału". Pobili tylko Polaków. Pozostałe
      reprezentacje z nimi wygrały (no, może Portugalczycy zremisowali). Ale wtedy
      trzeba było strzelić Korei prawidłowo 5 bramek, żeby wygrać 1:0. Bardzo proszę
      o ostrożność w wychwalaniu reprezentacji Korei, bo "cuda" na Mundialu 2002 z
      ich udziałem i w efekcie ich sfingowany awans do ćwierćfinału i półfinału to
      jeden z największych przekrętów w historii sportu.
    • Gość: TeeA Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.chello.pl 06.05.05, 16:48
      Świetny artykuł, szczególnie spodobał mi się portret "szalonych naukowców" :)
    • Gość: canuck Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.05, 17:08
      Do Pana Rafala: Naprawde dobry artykul. Pierwszy dobry artykul od dlugiego
      czasu.

      Polska pilka ma ogromna przepasc do nadrobienia. Ludzie zarzadajacy klubami
      oraz trenerzy musza teraz rozumiec futbol na wielu plaszczyznach: biznesowej,
      sportowej, strategicznej, marketingowej, psychologicznej, fizjologicznej,
      dietetycznej, itd. Czasy trenerow oraz dyrektorow sportowych bez
      profesjonalnego przygotowania orazlaptopow sie skonczyly. Przynajmniej w I oraz
      II lidzie, na tzw. profesjonalnym poziomie.

    • Gość: eeech Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.05.05, 17:18
      ... żeby jeszcze jakiś korektor poprawił błędy!!!
      • Gość: STEC BZDUR NADRABIAJMY!!!!!! IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 03:40
        przydałoby się żebyśmy nadrobili przepaść!!!!!
        I to nie tylko w futbolu!!!!
        -W kolejnictwie,
        -w budownictwie mieszkaniowym,
        -w drogownictwie,
        -szkolnictwie,
        -nauce,
        -kulturze i sztuce,
        -wdrażaniu wynalazków,
        -służbie zdrowia,
        i wiele wiele... i tego...
        NADRABIAJMY!!!!!!!!!!
        BIERZMY PRZYKŁADY!!!!!!!!!
        NADRABIAJMY KUR,WA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: paragon Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 195.117.68.* 07.05.05, 00:02
      Basałaj uchwycił sedno problemu ,polska piłka to przypadek.I jeżeli taki jest
      jego sposób działania , to jest częścią tej machiny . W Polsce ciągle słyszymy
      jak to zagraniczni piłkarze zabierają miejsce naszym młodym zdolnym . Ja
      natomiast śmiem twierdzić ,że jeżeli polski młodzian nie potrafi przebić się do
      tak słabej ligi jak nasza , to po prostu brak mu talentu . Z zagranicy
      sprowadzamy zawodników przez przypadkowych menadzerów ,zostawiamy
      piłkarzy samych sobie , a później jesteśmy strasznie zdziwieni i
      rozczarowani. Mądrze powiedział M. Broniszewski,że są to ludzie ,którzy
      znajdują się w obcym środowisku i rolą trenera jest im pomóc , jeżeli
      oczywiście trener chce mieć dobrego zawodnika.I jak pokazuje przykład
      Salamiego ,trenerowi Broniszewskiemu w Radomiaku się udaje .Ale do tego trzeba
      mieć o wiele więcej wyobraźni i przędsiębiorczości niż polskie środowisko
      piłkarskie.

      • Gość: adas Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.arcor-ip.net 07.05.05, 03:47
        > Ja natomiast śmiem twierdzić ,że jeżeli polski młodzian nie potrafi przebić
        > się do tak słabej ligi jak nasza , to po prostu brak mu talentu .

        Talent talentem, ale czy taki młodzian pracuje nad własnym rozwojem? Czy
        traktuje klub jako źródło pieniędzy na beztroskie życie?

        Popatrz na Real Madryt - talentu tam nikomu nie brakuje ;-)
        I na Grecję - tam z kolei niewielu posiada go w nadmiarze.

        Piłka - podobnie jak zresztą wszystko - zaczyna się opierać bardziej na pracy i
        ambicji niż talencie, nie lekceważąc tego ostatniego rzecz jasna. Śmiem
        twierdzić że większość brazyliskich gwiazd zawdzięcza sukces nie tyle genius
        loci, ale tym że grając w piłkę w trampkarzach wypruwa z siebie żyły widząc w
        tym szansę na ucieczkę ze slusmsów Rio de Janeiro.
        • Gość: stasiek Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.05.05, 14:37
          u nas najgorsze jest to że gość co strzelił 2 bramki w lidze rozbija się Lexusem no bo że Żurawski ma kasę to ja jestem za

          a starzy piłkarze z lat 70-tych którym ci z Lexusów mogliby buty wiązać klepią biedę
    • Gość: marian Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 03:48
      SORKA, ALE POJAWIŁA SIĘ TU PRZY KOMENTARZACH LICZBA 69, JESTEŚMY KATOLICKIM
      NARODEM I TAKIE ŚWIŃSTWA NALEZY KASOWAĆ I JUŻ TO CZYNIĘ.
      CO DO ARTYkułu - to głupoty!!!
      Przypomina mi się jak książe kwaśniewski zaprosił Małysza na kolację - nic nie
      nadawało się tam do jedzenia przez Adama, ponoć zjadł symbolicznie, wcześniej
      zdrapując panierkę z kotletów.
      To co on wie co ma jeść, a piłkarze nie?
      Wiedzą ciężarowcy, biegacze, a piłjkarze nie wiedzą...
      Bzdety - wiedzą, tylko to olewają...
    • Gość: kwh Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.pro-internet.pl 07.05.05, 12:29
      "To dlatego dobijający czterdziestki mediolańscy obrońcy wciąż biegają jak
      młodzieniaszkowe, to nie pogoda w Lombardii czyni ich niezniszczalnymi." Panie
      Stec artykuł dory, z jedną małą uwagą do cytatu powyżej. Jak by Pan dał sobie w
      żyłe też byś Pan biegał jak czterdziestoletni makaroni. Głowę daje to nie
      dieta, chyba że chemiczna.
      • ree-j-bie Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 08.05.05, 02:08
        Gość portalu: kwh napisał(a):

        > "To dlatego dobijający czterdziestki mediolańscy obrońcy wciąż biegają jak
        > młodzieniaszkowe, to nie pogoda w Lombardii czyni ich niezniszczalnymi."
        Panie
        > Stec artykuł dory, z jedną małą uwagą do cytatu powyżej. Jak by Pan dał sobie
        w
        >
        > żyłe też byś Pan biegał jak czterdziestoletni makaroni. Głowę daje to nie
        > dieta, chyba że chemiczna.

        co pan gadasz - łuni dietę stosują!!!
        Co pan sugerujesz?
        Ze chemioa, no co pan, to nie chemia, to dieta - skoro stec mówi, że jedzą
        stek to taka jest prawda - prawda Steka!!!!!
    • Gość: jazda, jazda,jazda W TYM ROKU WISLA AWANSUJE DO LM!!! IP: *.ramtel.com.pl 07.05.05, 20:07
      To chyba wbrew logice ale tak mysle!
      Po prostu przeczucie.
    • astronautika Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 07.05.05, 20:17
      NAM STRZELAĆ NIE KAZANO.LICHO OJCZYZNO MOJA ILE CIĘ CENIĆ MOŻNA?
      • ree-j-bie Re: Liga Mistrzów a sprawa polska 08.05.05, 02:11
        brawo za ten artykuł - mam nadzieję, że biedni to przeczytają i zrozumieją, że
        dieta czyni mistrza!
    • Gość: les paul Re: Liga Mistrzów a sprawa polska IP: *.aster.pl 09.05.05, 13:30
      Tak jest, trenerzy stali się ostatnio o wiele wazniejsi od gwiazdorów.
      Także w Polsce też może być dobra piłka i zresztą już jest dzięki dobrym
      trenereom Engelowi i Janasowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka