kibol12 16.06.06, 20:06 Tylko w tym szaleństwie jest metoda, żeby coś zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzida001 Re: Tomaszewski na prezesa PZPN ! 16.06.06, 20:47 niby tak, ale czemu do tej pory nie został przynajmniej selekcjonerem polskiej reprezentacji, bo może tylko mądrzyć sie potrafi..??..ciekawe jakby faktycznie rządził..ja stawiam na kobiety.. może Zyta Gilowska:)))) /oczywiście nie ma znaczenia to że nie zna sie na piłce, bo przecież Kolumb wielkim POLSKIM odkrywcą był..:))))))/ Odpowiedz Link Zgłoś
kibol12 Re: Tomaszewski na prezesa PZPN ! 16.06.06, 20:51 Bo musiałby go mianować Listek, który go nie cierpi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonakartka Tomaszewski: Wstydzę się za Polskę IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 17.06.06, 06:27 Tomaszewski: Wstydzę się za Polskę Były bramkarz polskiej reprezentacji Jan Tomaszewski w wywiadzie, który opublikował w poniedziałek niemiecki dziennik "Die Tageszeitung" (Taz), ostro skrytykował stosunki panujące w Polskim Związku Piłki Nożnej. "Wstydzę się za niektórych graczy, którzy reprezentują nasz kraj w mistrzostwach świata"- powiedział Tomaszewski. Na pytanie dziennikarza, kogo ma na myśli, odpowiedział: "W drużynie są takie osoby jak młody obrońca Dariusz Dudka, który będąc pod wpływem alkoholu zabił człowieka samochodem. Albo niech pan weźmie Andrzeja Placzyńskiego...". Redakcja wyjaśnia w tym miejscu, że chodzi o kierownika firmy handlującej prawem do transmisji SportFive, współpracującej ściśle z PZPN. "To znamienne, że Placzyński pracował dla SB ("Taz" wyjaśnia, że jest to polska Stasi). Jest on odpowiedzialny za wiele nieprawidłowości wokół polskiego futbolu. Ale najbardziej wstydzę się za polski związek (PZPN)" - mówi Tomaszewski. "Nazywa pan związek ostatnim bastionem komunizmu w Polsce" - przypomniał niemiecki dziennikarz. "Grupa około dziesięciu osób monopolizuje władzę i traktuje polski futbol jak swoje własne królestwo. Krytyczne debaty są całkowicie blokowane. Pytam sam siebie: Jak można na przykład w takich warunkach walczyć z rozpowszechnioną praktyką korupcji wśród sędziów? Nie można w żaden sposób. Najgorsze jest to, że zniszczyli oni na wiele lat prestiż polskiego futbolu wśród zwykłych ludzi, właściwych kibiców. Zdecydowałem się kilka lat temu na walkę z tą mafią związkową" - powiedział były bramkarz. Tomaszewski wyjaśnił, że próbował walczyć z negatywnymi zjawiskami jako publicysta i komentator telewizyjny, a następnie jako honorowy szef komisji etyki, jednak bez powodzenia. Jego zdaniem, osoby sprawujące władzę nie życzyły sobie sukcesów. "Ponieważ chciałem pozostać niezależny, moja komisja została rozwiązana w sposób autorytarny przez prezesa związku Michała Listkiewicza" - wyjaśnił. Pytany o sukcesy, Tomaszewski powiedział, że "popchnął" trzy śledztwa kryminalne. Wyjaśnił, że chodziło o sfałszowanie własnego statutu przez PZPN, nielegalną licencję dla Widzewa Łódź oraz prawa do transmisji telewizyjnych. "Pośrednik prawny, który jest blisko związany ze związkiem piłkarskim, otrzymał 29 proc. sumy zakupu. "W wiele przypadków zamieszany jest jeden z najlepszych polskich piłkarzy wszech czasów, były trener drużyny narodowej i były wiceprezes związku Zbigniew Boniek"-powiedział. Na pytanie, czy ma dowody na swoje swoje zarzuty, Tomaszewski powołał się na autobiografię napisaną przez Jerzego Dudka. "Jest tam miejsce, w którym opisuje on, jak Boniek przed mistrzostwami świata 2002 przeforsował wśród graczy umowę sponsorską z Coca-Colą. Boniek powiedział, tak opowiada Dudek: 'Kto nie podpisze do rana tego zasranego papieru, ten nie pojedzie na mistrzostwa'. To tylko jeden przykład". Tomaszewski zaznaczył, że bardzo trudno było zainteresować opinię publiczną tymi sprawami. "Wkrótce przyjdą pierwsze sądowe wyroki" - dodał. Powiedział, że próbowano go "skorumpować, skompromitować i przestraszyć". "Na krótko przed MŚ 2002, gdy opublikowałem swoje pierwsze krytyczne artykuły, Boniek zadzwonił do mnie i oznajmił, że mógłby znaleźć dla mnie miejsce w związku. Odmówiłem". Jak twierdzi były bramkarz, szef telewizyjnej redakcji sportowej Zygmunt Lenkiewicz postawił go przed wyborem - "albo będziesz mówił dobrze o Bońku, albo pożegnamy się z tobą jako komentatorem". Dodał, że Boniek dzwonił do niego kilkakrotnie, grożąc, że jeśli nie zaprzestanie krytyki, to "znajdzie coś" na niego. "Nie boję się tych ludzi. Nie uda im się przypiąć mi łatki" - powiedział na zakończenie wywiadu Tomaszewski. Jeżeli Tomaszewski ma rację, to czarno widzę przyszłość naszej piłki. Odpowiedz Link Zgłoś
kibol12 PZPN gorsza od PZPR 17.06.06, 07:21 Tam przynajmniej od czasu do czasu robiono "karuzelę stołków" pod hasłem "socjalizm tak, wypaczenia nie!". PZPN nie ma instynktu samozachowawczego i wybrało, jak Titanic, kurs prosto na górę lodową. Tutaj "Rejtan" na nic się nie zda. Potrzeba Herkulesa, który wyczyści tę "stajnię Augiasza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borbali Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:06 Sytuację może uratować tylko Tusk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilia Tomaszewski już miał szansę IP: *.eranet.pl 17.06.06, 06:39 Tomaszewski był na czele komisji etyki w PZPN, któa miał wyjaśnić problem korupcji. Nic nie zrobił. Komisję rozwiązano. Według mnie Tomaszewski to tylko krzykacz, a do roboty to się nie pali. Odpowiedz Link Zgłoś
kibol12 Re: Tomaszewski już miał szansę 17.06.06, 07:06 Ale jak tu coś wyjaśnić, kiedy wszyscy biją się w pierś i mówią, że grają czysto! Odpowiedz Link Zgłoś