Dodaj do ulubionych

Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 23:13
Odp na pytanie kiedy ... szerocy jak ....itp.
Mam nadzieje że nigdy bo zabije to sens sportu.
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 00:27
      Rafał, pamiętaj, że marihuana może być tylko wstępem do poważniejszych
      narkotyków... Chcę tylko powiedzieć, żebyś uważał.
    • Gość: Rio Re: Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.04.07, 00:48
      śmiać mi się chce jak czytam ten artykuł i pomyślę sobie o polskich piłkarzach,
      którzy po rozegraniu paru meczów co 3 dni w wywiadach od razu mówią o przemęczeniu.
      Żaden polski piłkarz nie wytrwałby w takiej Chelsea nawet pół sezonu.
    • Gość: quirinus rafał luz :) IP: *.chello.pl 30.04.07, 01:03
      fajny felietonik, hehe :) Rafał tak trzymaj! :D Bo sport na gazecie aczyna ostro podupadac- jak zreszta caly portal :( pzdr
      • Gość: chels Re: rafał luz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 08:18
        I znów czepili się Chelsea :-)
        A gdzie choćby wspomnienie o dwuipółmetrowym Crouchu który i tak skacze innym na
        plecy żeby wepchnąć głową piłkę do siatki ? To doskonały przykład na cyborga,
        takiego w stylu Gwiezdnych Wojen - C-3PO czyli kumpla R2-D2.

        Co do Mourinho - jak każdy południowice wybucha. Poza żującego gumę cwaniaczka
        jest oczywiście wystudiowana, jednak radość po golach wydaje mi się prawdziwa
        • Gość: zzz Re: rafał luz :) IP: *.cable.mindspring.com 01.05.07, 12:30
          to tym razem byly Gwiezdne Wojny? A kiedy Wladca Pierscieni panie Stec?
    • Gość: michalgabriel Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: *.sds.uw.edu.pl 30.04.07, 01:57
      no to czekamy na aferę dopingową z Chelsea w roli głównej
    • Gość: wyar No właśnie, michalgabriel... IP: *.net.autocom.pl 30.04.07, 08:36
      Rafał Stec kompletnie omija oczywisty - jak korupcja w polskiej piłce - problem
      dopingu, o którym na świecie mówi się dziesiątki już lat... I którego dowody -
      ot, choćby ostatnia afera w lidze włoskiej, z przetaczaniem krwi, które jest
      praktycznie niewykrywalne a przynosi świetne efekty - dziennikarze na całym
      świecie o tym piszą, choć są skutecznie zagłuszani przez marketing taplający się
      w olbrzymich pieniądzach w futbolu... Rafał Stec mami ludzi, opisując "efekt
      cyborga" - tymczasem większośc ludzi wie, ze oczywiście Drogba to świetny
      piłkarz - pewnie jak większość "najlepszych" tylko trochę się wspomagający...
      Niestety, doping i korupcja - oto oblicze współczesnego sportu... Wniosek ? Od
      dawna należałoby zalegalizować środki dopingujące, i futbol stałby się areną
      walki technologicznej - zupełnie jak F1... Ale nie piszmy peanów pochwalnych
      jaka to ta piłka nie jest wspaniała i atletyczna - od razu staje mi przed oczyma
      NBA, też atletyczna i wspaniałą...
    • Gość: bigbit How cliche. kolejne epokowe odkrycie steca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 08:36
      zawsze jestem pod wrażeniem niezwykłej przenikliwości w obserwacjach sportowych
      steca. W tym felietonie dotknął problemu, którego rzeczywiście nikt wcześniej
      nie poruszał i pewnie wielu otworzył oczy na to, co się dzieje we współczesnym
      futbolu. Pewnie teraz inni publicyści będą powtarzać za stecemm jego myśli
      podając je za swoje. No niestety, tacy już są ludzie.
    • Gość: morti Za to u nas liga prawdziwych ludzi IP: 193.109.212.* 30.04.07, 09:01
      A w naszej lidze po 20 kolejce:
      Dziennikarz do piłkarza: Chyba od 60 min mieliśmy problemy z kondycją?
      Piłkarz: Wie pan, normalne zmęczenie sezonem, tyle tych meczy i w takim
      zabójczym tempie ...
    • patman Dobrze, że jest ten "zły" 30.04.07, 09:07
      Dzięki temu walka MU z Chelsea jest bardziej emocjonująca, bo odbierana jako starcie "dobra" ze "złem".
    • Gość: o k a b e felieton jak z kobiecego czasopisma... IP: 83.18.131.* 30.04.07, 09:32
      jakieś cyborgi, robocopy...do kogo pan pan to pisze? 12-14latków, którzy widzą w
      swoich idolach półbogów?bez przesady... wiadomo, że biorą, tak jak cyborgi z NBA
      brali/biorą (i to jacy szlachetni członkowie Dream Team (był tylko jeden, w 1992
      roku) nie zgadali się na kontrolę antydopingową na IO...) Wade roztrzaskał sobie
      staw ramienny - najbardziej swobodny i skomplikowany staw w organizmie, i wraca
      po niecałych dwóch miesiącach do PROFESJONALNEJ koszykówki...teraz pływacy
      pompują się tlenem,a wodę składa się od neutrin, żeby jak najpłynniej omijała
      "skóry rekina"...żenada. walki gladiatorów. w Chinach będzie przełom, tu z panem
      Rafałem się zgadzam. oby wygali Chińczycy, wtedy Europa otworzy oczy i zobaczy
      dokąd tak naprawdę sama zmierza.
    • Gość: mylibuzia Re: Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: 212.106.25.* 30.04.07, 09:32
      on poprostu im zazdrosci chopy dobrze grają w piłe a na dodatek maja kondyche
      jak nikt inny wczym ty semsacja Stec poprosty jest za manchesterem i tyle i że
      może pisać to se szydzi z chelsea i tyle na ten temat
    • Gość: janusz Wyjątkowo się z Panem nie zgadzam IP: 83.238.13.* 30.04.07, 09:47
      Ja tam lubię Chelsea.
    • Gość: rado I dlatego oglądanie Chelsea to męka... IP: *.centertel.pl 30.04.07, 09:57
      Nie zgadzam się z twierdzenie, że to co się teraz dzieje w tym klubie nawet nie
      środka tabeli (z historycznego punktu widzenia). To wszystko już było - ten sam
      styl i sposób wygrywania prezentowała np. reprezentacja niemiec przed
      Klinsmannem, tylko, że niemcy musieli gracz tym czym mieli - Chelsea natomias
      wybiera sobie piłkarzy z całego świata, stąd może ich poziom jest jeszcze
      wyższy, ale to wszystko już było... nie szokuje mnie to, po prostu kolejny
      PANZERFUTBOL. Taki futbol ma swoje granice i zawsze osiąga poziom, którego nie
      przeskoczy.
      • Gość: Grek Re: I dlatego oglądanie Chelsea to męka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 15:04
        Panzerfutbol ? A kto gra dziś artystycznie ? Nawet te primaballeriny z Barcy są wytrenowane jak konie pociągowe.
        Po sylwetkach tego nie widać,bo nie są zwaliste,ale taka jest prawda - nie da się dziś grać bez tego o czym pisze Rafał Stec.Tyle,że pan Rafał wziął pod pióro Chelsea jako wzorzec stylu i wymagań,które w piłce są obecne od dobrych kilku lat.Im większa kasa,tym mniej sentymentów.A początków można szukać już w erze totalnej piłki Ajaxu w latach 70-tych...To nie jest dzisiejszy trend.Wszyscy piłkarze brazylijscy,którzy robili karierę w Europie i po 25 latach przywrócili swemu krajowi status mistrzów świata,byli w stanie przełamać niemoc poprzednich pokoleń właśnie dzięki adaptacji do nowczesnej piłki granej w Europie.
        Chelsea,Chelsea,Chelsea... a co z takimi ekipami jak Liverpool,w którym trudno znaleźć kogoś nie-chelsea'owatego; jak Milan z osobnikami pokroju Gattuso,Kaka czy Pirlo; jak MU,w którym nawet ten,dla wielu - pierwszy artysta,Ronaldo to zaiwaniacz pierwszej wody,w 85 minucie idzie w kontrze jak przecinak,że już nie wspomnę o kondycji Scholesów i Rooneyów rozmaitych ? To jest dziś żadne odkrycie,fakt przygotowania fizycznego/atletycznego podniesionego na bardzo wysoki szczebel.TO jest NORMA.Próg selekcji.Bramka przez którą trzeba przejść by mieć wstęp na salony piłkarskie (czytaj : szeroka kadra każdego z 15-20 najlepszych klubów w Europie).Plus oczywiście odpowiednia technika,pracowitość,kumacja gry,język obcy i takie tam inne rzeczy.Dlatego m.in polscy piłkarze poza Celtic Glasgow i Dortmund się nie wychylają.Czy ktoś sobie wyobraża Żurawskiego i Smolarka w warunkach tak fizycznej konfrontacji jak półfinał LM ?

        Warto też powiedzieć,że szybkośc gry jest największa w historii... I wymusza ona coraz lepsze przygotowanie techniczne - wystarczy bowiem ciut niedokładnie przyjąć piłki i ma się już problem,wystarczy chwila nieuwagi i trzeba grać w tył,albo kopać na oślep,bo rywal już siedzi na tobie,wystarczy jeden minimalnie niedokładny ruch nogi przy zwodzie,moment spóźnienia i nici z dryblingu itd.,itd...

        P
    • Gość: KKeRad Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: *.chello.pl 01.05.07, 23:37
      jak zwykle stec niezle ziolo zapalil zanim cos napisal. typowy gazeta wyborcza
      style. nie wazne czy plus czy minus my zawsze komus dowalmy. naszym sie dostaje
      ze sa slabi fizycznie, a czelsi sie dostalo ze sa swietni fizycznie. brawo
      stec, jestes superobiektywny. az rzygac sie chce.

      Mozna nie lubic czelsi ale trudno ich krytykowac za ich zalety. to jest glupota
      i tyle.
      • Gość: Lider Re: Rafał Stec: Liga futbolowych cyborgów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 11:10
        Rafał Stec chciał pracować w dziale kultura, ale że tam nie było dla niego etatu
        to jest felietonistą w dziale sport. To jest właśnie cały profesjonalizm Rafała
        Steca i GW. Do tego Raf chyba pali w trakcie pisania.
        • Gość: komitet wyzwolenia Dziennikarza cyborga juz mamy: Stec 102 IP: 86.69.185.* 03.05.07, 11:54
    • mtrex Stec daruj sobie artykuły 06.05.07, 12:30
      Nie pisz więcej bo nic ciekawego nie masz do zaoferowania. Siejesz tylko
      nienawiść do ludzi (sprawa z Bońkiem). Pewno się teraz cieszysz że kluby które
      kupowały mecze zostaną w 1 lidze. Wyjedz do Irlandii na zmywak tam się bardziej
      przydasz!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka