Gość: roubal
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.06.07, 21:45
Taaak. Na Legii myśleli, że Zielek to taki potulny zawodnik i trener, co
własnego zdania nie ma i przyjmie wszystko, co mu na dadzą, choćby to i
ochłapy były. Tymczasem nigdy nawet mu nie zorganizowano meczu pożegnalnego.
Tak właśnie klub odpłaca się za bezgraniczną lojalność. Powodzenia, Zielek,
może gdzieś indziej cię docenią. Chociaż wszyscy wiemy, że i tak zawsze
będziesz legionistą.