Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Shaqu!!!???

    IP: 217.153.60.* 02.04.02, 09:34
    musze przyznac ze jestem pod warazeniem gry Shaqu od czasu meczu gwiazd
    zdecydowanie pokazał ze to on rządzi w LAL kilka gier po 40 pkt ale co mnie
    bardziej zadziwia to gry na skutecznosci prawie 90% z pola ! to jest dopiero
    fenomen dla mnie statystyki 8/9 albo 9/10

    Oj ciekawy bedzie to playoff na zachodzie bo w koncu sanantonio przypomnialo
    sobie dlaczgo mieli mistrozstwo w 1999 blazers rowniez zazaeli grac na poziomie
    odpowiednim do skladu a mamy przeciez jeszcze i Dallas i Sacramento i Minesote
    !!!

    niestety kontuzje Iversona cartera i Mja troche popsuły obraz na wschodzie a
    szkoda chociaz caly czas licze na Mja a nuz uda sie jednak wejsc do play off...
    Obserwuj wątek
      • Gość: LB Re: Shaq IP: 217.11.142.* 02.04.02, 15:21
        Gość portalu: toms napisał(a):

        > musze przyznac ze jestem pod warazeniem gry Shaqu od czasu meczu gwiazd
        > zdecydowanie pokazał ze to on rządzi w LAL kilka gier po 40 pkt ale co mnie
        > bardziej zadziwia to gry na skutecznosci prawie 90% z pola ! to jest dopiero
        > fenomen dla mnie statystyki 8/9 albo 9/10

        A pomyśl co by było, gdyby nie bolał go palec.
        Jak dla mnie, choć nie jest to zbyt odkrywcze, MVP ligi.


        > Oj ciekawy bedzie to playoff na zachodzie bo w koncu sanantonio przypomnialo
        > sobie dlaczgo mieli mistrozstwo w 1999 blazers rowniez zazaeli grac na poziomie
        > odpowiednim do skladu a mamy przeciez jeszcze i Dallas i Sacramento i Minesote
        > !!!


        Może być bardzo ciekawie. Życzę sobie i wszystkim, by sytuacja z zeszłorocznego
        play-offs się nie powtórzyła. I żeby Lakersi nie rozjechali wszystkich.


        > niestety kontuzje Iversona cartera i Mja troche popsuły obraz na wschodzie a
        > szkoda chociaz caly czas licze na Mja a nuz uda sie jednak wejsc do play off...


        Wschód jest słabszy, ale za to bardziej wyrównany, więc też może być ciekwaie.
        Tu chyba jeszcze trudniej prognozować niż na Zachodzie.

        Oby więc ten kwiecień szybko zleciał...

        LB
        • reggie Re: Shaq 02.04.02, 22:52
          Jednak dla mnie to Sacramento i Dallas sa faworytami, może trochę z przekory,
          ale nudzi mnie juz powoli ta dominacja w play offs Lakers, może przewaga
          własnego boiska Dallas i Kings spowodują ich awans aż do Finału Konferencji?
          Wyobrażacie sobie te emocje? Dwie może najefektownej grające ekipy NBA, a już z
          pewnością na Zachodzie?
          Młodość, witalność, energia, Nowitzki, Nash, Van Exel, Finley, Christie,
          Webber, Stojakovic ,Bibby!!!
          Oby taki był finał Zachodu i obojętne dla mnie, kto z tej pary wchodzi, byleby
          do 7 meczy:-)
          A Wschód? Tak, wiele stracił, kontuzje, zniżka formy czołowych druzyn.
          Indiana jest bardzo niedoceniana. A według mnie po wymainie z Bulls naprawdę
          zyskała, chociaż byłem początkowo sceptyczny, to jednak to było dobre
          posunięcie.
          Kto wie? Może to czarny koń Wschodu?
          Pzdr.
          • Gość: HyLo Re: Shaq IP: *.phils.uj.edu.pl 03.04.02, 13:50
            reggie napisał(a):

            > Jednak dla mnie to Sacramento i Dallas sa faworytami, może trochę z przekory,
            > ale nudzi mnie juz powoli ta dominacja w play offs Lakers, może przewaga
            > własnego boiska Dallas i Kings spowodują ich awans aż do Finału Konferencji?
            > Wyobrażacie sobie te emocje? Dwie może najefektownej grające ekipy NBA, a już z
            >
            > pewnością na Zachodzie?

            Dallas nie będzie miało z Lakersami przewagi własnego boiska. Wprawdzie będą
            wyżej rozstawieni jako zwycięzcy dywizji (co zresztą też jeszcze nie jest pewne),
            ale w bezposrednim pojedynku homecourt dostaną LAL ponieważ maja lepszy bilans.
            Nawiasem mówiąc, zdaje się że lakers nabieraja tego samego rozpedu co w zeszłym
            roku o tej porze, więc mogą jeszcze przegonić Kings.
            Też jednak liczę, że play-offy na zachodzie nie będą w tym roku takim spacerkiem
            jak ostatnio. Pretendenci sie wzmocnili, nie tylko kadrowo, więc jest tam 5, a
            moze nawet 6 drużyn zdolnych wejść do wielkiego finału.

            > Młodość, witalność, energia, Nowitzki, Nash, Van Exel, Finley, Christie,
            > Webber, Stojakovic ,Bibby!!!
            Van Exel, Finley , Christie i Webber to juz nie młodzieniaszki. No ale witalność
            i energie to rzeczywiiście mają.

            > Oby taki był finał Zachodu i obojętne dla mnie, kto z tej pary wchodzi, byleby
            > do 7 meczy:-)

            Wcale nie obojetne!!! Sacramento wygrywa!!

            > A Wschód? Tak, wiele stracił, kontuzje, zniżka formy czołowych druzyn.
            > Indiana jest bardzo niedoceniana. A według mnie po wymainie z Bulls naprawdę
            > zyskała, chociaż byłem początkowo sceptyczny, to jednak to było dobre
            > posunięcie.
            > Kto wie? Może to czarny koń Wschodu?

            Jeśli zdołają się poukładać na play-offy. Ja stawiam na Bucks - o ile oczywiście
            nie będzie tam tylu kontuzji.
            W ogóle sądze, że tegoroczny post-season będzxie najbardziej zażarty od lat.
            Właściwie w prawie żadnej z mozliwych par nie można wskazać zdecydoweanego
            faworyta.

            No chyba, ze Lakers znowu włączą dopalacz i pozamiatają.

            > Pzdr.

            pozdr

        • Gość: Alex Re: Shaq IP: 193.0.117.* 03.04.02, 11:22
          Wszystko na dziś wskazuje, że w I rundzie play off spotkają się Lakers z
          Minesotą i Portland z San Antonio. O ile Szczerbiak i Garnett pewnie nie
          wygrają więcej niż jeden mecz z Lakersami to pojedynek Portland z San Antonio
          powinien być bardziej wyrównany. A atrakcje będą dopiero później. Z pary San
          Antonio z Sacramento nie jest jasne kto awansuje do finału, ale będzie to
          trochę nudna konfrontacja fajewerki Sacramento kontra spokój San Antonio. Za to
          druga para Dallas słąbo broniące ale niezrównane w ofensywie przeciwko Lakers z
          najlepszym obrońcom ligi Bryantem. Marcowe pojedynki obu zespołów pokazują, że
          poziom jest wyrównany. I może się skończyć na 7 grach. A finał konferencji
          Sacramento Dallas byłbuy pewnie najbardziej barwnym finałem od lat.
          Co do Shaq`a. Shaq chyba sam się pogodził, że MVP nie zostanie (z MVP jest jak
          zżoną wystarczy jedna). Kontkandydaci raczej spóścili z tonu (Duncan, Garnett,
          Kidd). I może dojść tu do niespodzianki. Ten sezon jest wyjatkowo ciekawy
          • Gość: toms Re: Shaq IP: 217.153.60.* 03.04.02, 13:38
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > Co do Shaq`a. Shaq chyba sam się pogodził, że MVP nie zostanie (z MVP jest jak
            > zżoną wystarczy jedna). Kontkandydaci raczej spóścili z tonu (Duncan, Garnett,
            > Kidd). I może dojść tu do niespodzianki. Ten sezon jest wyjatkowo ciekawy

            czyzbys myslal o Mj-u ???
            ale mnie jest szkoda wielkiego mistrza w ostatnim meczu zagral ledwie 12 min
            skutecznosc 1-5 i zdobyl 2 pkt !
            doprawdy nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego nei wpelni sil wychodzi na boisko
            ?
            szkoda szkda ...
            • Gość: Alex Re: Shaq IP: 193.0.117.* 03.04.02, 15:42
              Gość portalu: toms napisał(a):

              > czyzbys myslal o Mj-u ???
              Nie chyba to nieeee. Tym bardziej, że szanse na play off są już bardzo mizerne.
              Ale wydaje się mnie, że dawno wybór MVP nie był tak trudny i niejednoznaczny.
              Myślę, że conajmniej 5 graczy może myśleć o nagrodzie, ale który z nich ją
              zdobędzie ...
              > ale mnie jest szkoda wielkiego mistrza w ostatnim meczu zagral ledwie 12 min
              > skutecznosc 1-5 i zdobyl 2 pkt !
              > doprawdy nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego nei wpelni sil wychodzi na bois
              > ko
              > MJ nie lubi przegrywać. I nie lubi szybko kończyć sezonu. Jest jedyną szansą
              dla Washinghtonu na Play off. Szansą która oddala się coraz bardziej. Swoją drogą
              zabawny będzie przyszły sezon gdy wróci Barkley. W każdym razie panowie dobrze
              się bawią i dokąd nie kompromitują się jak Ewing czy Olajuwon to wszystko jest w
              porządku
              Pozdrowienia


      • Gość: Jaś Prosta odpowiedz. IP: *.216-194-2-233.nyc.ny.metconnect.net 04.04.02, 23:06


        > musze przyznac ze jestem pod warazeniem gry Shaqu od czasu meczu gwiazd
        > zdecydowanie pokazał ze to on rządzi w LAL kilka gier po 40 pkt ale co mnie
        > bardziej zadziwia to gry na skutecznosci prawie 90% z pola ! to jest dopiero
        > fenomen dla mnie statystyki 8/9 albo 9/10

        Ja widziałem wiecej gier Iversona pow. 40 pktów. Niestety kontuzja uniemożliwi mu
        chyba zdobycie MVP.

        A skuteczność O'Neala nie jest bynajmniej zadziwiająca. Wystarczy spojrzeć skąd
        oddaje wszystkie swe rzuty.
        Wiec...
        Wszystkie rzuty oddaje z odległosci pół metra lub metra od kosza lub wkłada
        piłkę do kosza, co przy jego wzroscie i przewadze fizycznej powinno oczywiste
        pociągać za sobą wysoką skutecznosc. mecz, czy dwa 8/9 albo 9/10 nie jest niczym
        wyjątkowym. Normalnie ma ok 50%.
        Prawdziwi strzelcy oddają rzuty z prawdziwej odległości.
        Może O'Neal to ewenement, a może raczej kuriozum koszykówki.
        • Gość: toms Re: Prosta odpowiedz. IP: 217.153.60.* 05.04.02, 09:24
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Ja widziałem wiecej gier Iversona pow. 40 pktów. Niestety kontuzja uniemożliwi
          > mu
          > chyba zdobycie MVP.

          ale o skutecznosci nie mozesz nic napisac :-))) ciekawego ...


          >
          > A skuteczność O'Neala nie jest bynajmniej zadziwiająca. Wystarczy spojrzeć skąd
          >
          > oddaje wszystkie swe rzuty.
          > Wiec...
          > Wszystkie rzuty oddaje z odległosci pół metra lub metra od kosza lub wkłada
          > piłkę do kosza, co przy jego wzroscie i przewadze fizycznej powinno oczywiste
          > pociągać za sobą wysoką skutecznosc. mecz, czy dwa 8/9 albo 9/10 nie jest niczy
          > m
          > wyjątkowym. Normalnie ma ok 50%.

          tu mnie zadziwiasz piszac ze skutecznosc 9/10 w meczu nie jest niczym wyjatkowym
          jezeli ktos ma srednia skutecznosc 50% mnie sie jednak wydaje ze to jest
          wyjatkowe zwlaszcza ze trudno jest znależć drugiego gracza obecnei ktory moglby
          poszczycic sie taka skutecznoscia oddajac 10 rzutow,

          > Prawdziwi strzelcy oddają rzuty z prawdziwej odległości.
          > Może O'Neal to ewenement, a może raczej kuriozum koszykówki.

          Czy uwazasz ze Oneil powinien rzucac za trzy ???
          Tak sobie mysle ze Oneil nie jest jedynym graczem w NBA ktory gra pod koszem i
          zdobywa punkty z odleglosci 1m od kosza a mimo wszystko tylko on wyrabia taka
          skutecznosc
          • Gość: Jaś Re: Prosta odpowiedz. IP: *.216-194-5-136.nyc.ny.metconnect.net 06.04.02, 07:15
            -Skuteczność ma sens tylko przy rzutach z dystansu (nie tylko za 3 pkty).
            Absurdalne byłoby np. liczenie skuteczności wsadów.

            -tylko O'Neal ma ten styl grania, bo tylko on ma takie warunki fizyczne i tylko
            jemu sędziowie na wiele pozwalają (przepychanie się).
            Trudno, żeby Mutombo czy Robinson przepchali sie przez cielsko O'Neala.
            • Gość: Alex Re: Prosta odpowiedz. IP: 193.0.117.* 09.04.02, 10:47
              Ale center nie jest od zdobywania punktów daleko od kosza. On jest od gry w
              strefie przy koszowej. Dlatego dobry center (jak Shaq) powinni mieć b.dobry
              procent rzutów. Shaq po prostu bardzo dobrze wykonuje sfoje zadanie. Dziś nie
              ma centra, który w NBA mógłby się z nim równać (Mourning kontuzjowany, Mutombo
              zawsze grał znacznie bardziej defensywnie na tym wyliczanka na dobrą sprawę
              dziś się kończy) i przede wszystkim dlatego Lakers zdobywali tytuły
              • Gość: Jaś Re: Prosta odpowiedz. IP: *.216-194-20-187.nyc.ny.metconnect.net 10.04.02, 06:13
                Gość portalu: Alex napisał(a):

                > Ale center nie jest od zdobywania punktów daleko od kosza. On jest od gry w
                > strefie przy koszowej. Dlatego dobry center (jak Shaq) powinni mieć b.dobry
                > procent rzutów. Shaq po prostu bardzo dobrze wykonuje sfoje zadanie. Dziś nie
                > ma centra, który w NBA mógłby się z nim równać (Mourning kontuzjowany, Mutombo
                > zawsze grał znacznie bardziej defensywnie na tym wyliczanka na dobrą sprawę
                > dziś się kończy) i przede wszystkim dlatego Lakers zdobywali tytuły

                Ale własnie mi chodzi o to, że nie można sie podniecać wysoką skutecznością
                srodkowego i porównywać ich z rozgrywającymi, czy skrzydłowymi.
                Jednak mimo wszystko inni srodkowi umieją rzucać z dystansu . Np. kiedyś Ewing, a
                teraz Duncan, którego można spokojni traktować jako srodkowego.
                Duncan jest bez porównania lepszym koszykarzem od O'Neala. Własnie go kreują
                niektórzy na MVP. I dobrze. Nie ma Iversona (O'Neal też sporo nie grał), to kto?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka