maz-48
23.09.11, 09:36
Tak samo było u nas. Na początku ogromny kredyt zaufania od trenerów. Ireneusz Mazur powiedział, że wszyscy zaciskali zęby, żeby nie przeszkadzać Lozano i godzili się na wszystko, a i tak rozmów i dyskusji z Lozano się nie doczekali.
Kariera Lozano w Niemczech dobiega końca. Nic z tą reprezentacją nie osiągnął i nic już nie osiągnie. Ma kontrakt do igrzysk w Londynie, ale go nie wypełni, bo na żadne igrzyska się z Niemcami nie zakwalifikuje. Odejdzie w takiej samej atmosferze skandalu, jak odchodził od nas, tylko że u nas udało mu się osiągnąć sukces, choć później praktycznie rozpieprzył naszą reprezentację. Z Niemcami nie ma szans. Będą go gonić i przeklinać, a na koniec stwierdzą, że to był zmarnowany czas...