Dodaj do ulubionych

spać się nie da

05.11.05, 04:48
kurde nie moge spaćsad Najpierw nie mogłam zasnąć, gdyż strasznie mi było
gorąco. Otworzyłam okno, pies zmarzł i uciekł, a ja się normalnie spociłam
jakbym gorączke miała (ale nie mialam tylko strasznie gorąco i długo jeszcze
nie mogłam spać..) W końcu usnęłam, a o 3.15 się obudziłam cała mokra, tzn
obudził mnie mąż, gdyż powrócił do domu, zamknął okno, zasnął a ja od tej
pory spać nie mogę jużsad Pewnie mi sie zachce rano, a na rano to ja sie
umowiłam i trza mi wychodzić... Co to mi sie dzieje kurde ostatnio? Urodzić
bym już mogła naprawde.. Ale cos mam przeczucie ze bede przeterminowana.. A
juz mi sie tak bardzo nie chce...
... tak se chciałam napisać, pożalić się, bo nie ma co robić o 4.45.. Śpijcie
dobrze koleżanki, dziękuję za wysłuchaniewink
Obserwuj wątek
    • edziecko_gosia Re: spać się nie da 05.11.05, 08:03
      O Kochana,skad ja znam ten problemsmile Najgorszy w tym jest moj mąż -ledwo uchylę
      okno a ten ze go wykończe tym zimnem,zaraz dostaję katar i okrutnych dreszczy
      (taki to ciepły chówsmile.Słowem -brak porozumienia miedzy nami w tej kwestjismileJa
      tez bym mogła urodzić, bo kazda noc to dla mnie katorga.ALbo czesto
      siusianie,albo bol pachwin i tak w kółko.W rezultacie co poł godziny (godzine)
      wstaję (tzn.bujam sie do wstawania),sapje,mecze siesmileNie moge spac,a jesli
      jakims cudem mi sie uda to znowu pobudka.Jejku jak to mnie rozbija,potem jestem
      niewyspana i marudna w ciagu dniasmile. A termin dopiero na 29.11...

      Gosia
    • izzunia Re: spać się nie da 05.11.05, 10:54
      ja mialam to samo pod koniec ciazy - lalo sie ze mnie, a maz siedzial w dresie,
      pod kocem i trzasl sie z zimna. pomagal troszke cieply prysznic a potem po
      prostu przez kilka dni spalam nago, az kupilam taka super cieniutka koszulke na
      cieniutkich ramiaczkach i spalam calkiem rozkryta.
      a bezzsenne noce sie zdarzaja, wtedy najlepiej pojsc do innego pomieszczenia i
      poczytac, nie budzic meza - niech przynajmniej on sie wyspi. na pocieszenie
      dodam, ze po urodzeniu dziecka, przechodzi, ale dalej w nocy nie spiszsmile tylko
      karmisz maluszkasmile
      trzymaj sie "chlodno" smile
    • anet24 Re: spać się nie da 05.11.05, 12:58
      Ja też mam problemy ze snem.Dziś nie spałam już od 2.30.No i leżę tak do rana,
      nie chcę reszty pobudzić.Rano oczy na zapałki, bo wtedy to sen przychodzi jak na
      zawołanie.Myślę, że to strach przed porodem im bliżej tym gorzej.
    • viking-plus Re: spać się nie da 05.11.05, 21:16
      ja dla urozmaicenia chodze spac o 2 w nocy pobudka z zegarkiem w reku co 1.5-2
      godziny na siusianie i wykonanie obrotu na drugi bok (myślałby kto ze to takie
      trudne smile) spie pod kołdrą przykryta po uszy ale przy otwartym oknie a mój
      ślubny dla urozmaicenia z pupą na kołdrze i krzyczy ze zimno i go wykończę.oj
      ciężki nasz los jeszcze pare dni...
    • bazylea1 Re: spać się nie da 06.11.05, 13:24
      u mnie 3-5 pobudek na siusianie a 5:30 wstaje moje kochane starsze dziecko... a
      tak bym sobie pospała dłużej, nawet nic mnie nie boli jak leżę

      a też mi gorąco wciąż, normalnie jestem strasznym zmarzluchem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka