Dodaj do ulubionych

klatwa Farmazona

17.10.24, 09:01
dawajcie swoje ulubione filmowe i ksiazkowe farmazony. moga byc te, ktore was bawia, moga byc i te, ktore was denerwuja.
zaczynam:
Jack nie utrzymalby Rose,, kiedy wisiala za burta Titanica :P fizycznie niemozliwe.
Obserwuj wątek
    • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 09:56
      Nie pamiętam sceny.
    • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:01
      Będzie tego dużo, ale muszę się skupić i głębiej sięgnąć do pamięci 😃
      • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:03
        Są całe gotowe zestawienia łącznie z jutubkami :)
      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:06
        Helena co Bohuna nie chciała!








        A nie czekaj to akurat miało dużo sensu... 🫣
        • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:09
          madra byla dziewczyna- podziwiam i zazdroszcze
    • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:14
      Epilog Zbrodni i kary, czyli cudowne nawrocenie Raskolnikowa w wiezieniu. A owszem, mogly przejsc niejedna duchowa przemiane, ale to by trzeba dobrze opisac, a nie dokleic do genialnej ksiazki papierowa, bezbarwna, optymistyczna koncowke. i ten jego zwiazek zza krat z Sonia... gdyby ja kochal, to by ja odrzucil, zeby nie marnowala zycia kochajac go...
      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:22
        Ale on chyba tylko 10 lat dostał?
      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:24
        Mnie w Zbrodni i Karze najbardziej śmieszyło, że jedno z dzieci "zmieniło" płeć w trakcie fabuły i nikt przez lata tego nie skorygował
        • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:35
          jakie tylko, 10 lat to epoka! ktore dziecko tam plec zmienilo?? nie skumalam :D a to byla moja ukochana ksiazka w mlodosci
          • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:45
            Sonia miała dwójkę młodszego rodzeństwa - brata i siostrę. Jest to o tyle ważne, że jak podjęła pracę prostytutki to miała nadzieję, że przynajmniej jej siostrzyczkę ominie taki los.
            Natomiast w drugiej części książki rodzeństwo dziewczyny jest opisywane jako dwóch chłopców Kola i jakiś drugi...
          • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:48
            Sprawdziłam, że nawet nie 10 a 8, więc co to jest w obliczu wieczności 🙄

            Poza tym sama Sonia w Petersburgu też jakichś świetlanych perspektyw to nie miała
      • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:43
        dziewczynaengina napisała:

        > Epilog Zbrodni i kary, czyli cudowne nawrocenie Raskolnikowa w wiezieniu. A ows
        > zem, mogly przejsc niejedna duchowa przemiane, ale to by trzeba dobrze opisac,
        > a nie dokleic do genialnej ksiazki papierowa, bezbarwna, optymistyczna koncowke

        Też stylu nie pamiętam, za to wydaje mi się że właśnie cała powieść polega na powolnym zmienianiu się Raskolnikowa.
    • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:45
      To ze swojej strony wrócę do fizycznych spraw.
      Często liczba wystrzelonych pocisków znacznie przekracza pojemność magazynka, ale nikt go w scenie nie zmienił...
      Syn mi jeszcze zwrócił uwagę, facet mierzy do drugiego, palec ma na spuście, ale.... pistolet ma ustawiony przełącznik na blokadę wystrzału :D

    • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:47
      To ze swojej strony wrócę do fizycznych spraw.
      Często liczba wystrzelonych pocisków znacznie przekracza pojemność magazynka, ale nikt go w scenie nie zmienił...
      Syn mi jeszcze zwrócił uwagę, facet mierzy do drugiego, palec ma na spuście, ale.... pistolet ma ustawiony przełącznik na blokadę wystrzału :D

      • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:48
        Hm... poprzednia próba zakończyła się ramką z tekstem "nie wysłano: powód" koniec wiadomości :)
        A teraz są 2...
        • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:49
          😂😂🤣

          Nie wiem dlaczego mnie to rozśmieszyło 🙄
          • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:53
            Jak to był jakiś niespodziewany wyjątek to można się śmiać. Gorzej jak to objaw, że znowu coś grzebią...
    • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 10:56
      Jeżeli jesteśmy przy klasyce to dziadek Oleńki, który w testamencie zapisał jej albo Kmicica, albo klasztor...
      Ty stary grzybie, żeby cię tak lisy wykopały i rozwłóczyły po polu 😡
      • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:08
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Jeżeli jesteśmy przy klasyce to dziadek Oleńki, który w testamencie zapisał jej
        > albo Kmicica, albo klasztor...

        Że co?
        • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:25
          No a na nie było tak? 🙄
          Oleńka miała albo poślubić Kmicica, albo iść do klasztoru na który też zostałby przekazany majątek
          • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:32
            A to taką wadzę miał testament - że do klasztoru ją zamknąć wbrew woli? Czy miała może zostać zarządzą majątku?
            • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:45
              To pewnie mogła nie iść do klasztoru, ale majątek już tak, więc sam przyznasz, że wybór jest żaden.
              Ewentualnie mogła znaleźć innego majętnego kawalera i lać na testamenty dziadka, ale to mało prawdopodobne zwłaszcza na takim zadupiu 🙄
              • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:55
                No, już sprawdziłem, że ona NIE chciała Kmicica. Bo najpierw coś myślałem, że to może taki wybór - miłość albo pieniądze, nawet całkiem wychowawczy.
                A tak to faktycznie wredny dziad.
    • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:01
      czy Sonia nie miala perspektyw- niby nie miala. a z drugiej strony piekna dziewczyna o zlotym sercu mogla trafic na jakiegos Razumichina bis, ktory by ja uratowal...
      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:28
        Dziewczyna z taką przeszłością niestety nie byłaby pierwszym wyborem.
        • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:32
          niby racja, ale... prawdziwa milosc potrafi szelkie bariery pokonac. mam wrazenie, ze mezczyzna by taka kobiete mogl spokojnie za zone wziac i kochac i szanowac. to ludzie by nigdy nie zapomnieli i nie wybaczyli- patrz przypadek Omeny... no jak smie, wszystkim porzadnym niewiastom zylka peka. bo nie zauwazylam, zeby ja mezczyzni hejtowali...
          • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:47
            Moim zdaniem Omena dużo zebrała za zgrywanie wielkiej pani. Gdyby nie jej wywody jak to młodym się nie chce pracować to mało kogo by obchodziło co i z kim robiła...
            • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:53
              juz sie o to raz klocilysmy :) moim zdaniem jej wywody to pretekst. a ludzi baaardzo obchodzi co kobieta kiedy i zkim robila- Julii Wieniawie tez wytykaja tak zwany przebieg, chociaz jako zywo nigdy z zonatym i dzieciatym nie krecila, ani zadnych tego typu swinstw nie ma na koncie. ja uwazam, ze spoleczenstwo ma ogromna potrzebe kontrolowania seksualnosci kobiet- pod pretekstem dobra publicznego, moralnosci i innych coz... farmazonow.
              inna sprawa, ze jak maz Omeny zaplaci za usuwanie komentarzy, to ludzie zaczeli wypominac tez z czystej przekory...
              • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:20
                Może i pretekst, ale tak się składa,. że ludzie się uruchomili właśnie po tych artykulikach a przecież temat Omeny w wannie był wiadomy od dawna
                • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:22
                  pewnie kazda z nas ma troche racji... zgadywanie co ludzmi kieruje w danym rzucie owczego pedu to troche wrozenie z fusow :)
                  • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:25
                    Ja się tu sama trochę tłumaczę, bo też wsiadłam na ten wózek nieprzychylnych komentarzy 😉
            • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 11:56
              A i jeszcze jak to się z mężem od zera dorabiali podczas gdy facet grzał wtedy 10 miejsce na liście najbogatszych Polaków.

              Ludzie wybaczą ci wszystko oprócz próby zrobienia z nich debili 🙄
              • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:02
                ludzie to mam wrazenie najbardziej wybaczyc nie moga zamoznosci. tej odziedziczonej, ulatwionej pochodzeniem- ale nie tylko. Lewy sie dorobil glownie wlasnym talentem i praca. i co- ilekroc wplaci na cel charytatywny to sa pierdy, ze czemu tak malo i co to dla niego taka kasa. a ci krytykujacy najprawdopodobniej ze swoich pieniedzy na pomaganie innym nie przeznaczaja wiecej niz Lewandowscy- proporcjonalnie do swojego stanu posiadania.
                oczywiscie i innych rzeczy nie wybaczaja: rozwiazlosci kobiet, urody u bu plci, wdupiemania co wypada... robienie z nich debili jest na szarym koncu listy :p
                • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:09
                  dziewczynaengina napisała:

                  > ludzie to mam wrazenie najbardziej wybaczyc nie moga zamoznosci. tej odziedzicz
                  > onej, ulatwionej pochodzeniem

                  Nie do końca. Jeśli ktoś UCZCIWIE (cokolwiek to znaczy) pomnaża i robi coś dobrego dla okolicznych mieszkańców, obywateli swojego kraju itp, choćby tworząc kolejne miejsca pracy - generalnie wydaje mi się, że ludzie z tym problemu nie mają.
                  Hejtowane są bananowe dzieci, co rozbijają się luksusowymi samochodami, a jak już wyczerpią gotówkowe oszczędności po rodzicach to zaczynają zamykać biznesy odziedziczone po rodzicach by za wycofane środki kupić kolejne luksusowe auto.


                  • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:12
                    no a przyklad Lewego? wyjatek potwierdzajacy regule? czy mu sie obrywa za to, ze polskiej reprezentacji nie gra jak w klubie i czepianie sie kasy to tylko pretekst?
                    dla mnie niechec do bananowych dzieci jest zrozumiala, jednak niemadra i podszyta zawiscia. no jeden sie rodzi w bogatej rodzinie, drugi inteligentny, trzeci utalentowany, a czwarty zgarnia cala pule. swiat nie jest sprawiedliwy i lepiej to zaakceptowac, niz pielegnowac w sobie niechec do tych, ktorym sie bardziej poszczescilo
                    • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:23
                      dziewczynaengina napisała:

                      > no a przyklad Lewego? wyjatek potwierdzajacy regule? czy mu sie obrywa za to,
                      > ze polskiej reprezentacji nie gra jak w klubie i czepianie sie kasy to tylko pr
                      > etekst?

                      A ja nie śledzę opinii o jego datkach, to się nie wypowiem więcej niż tyle:
                      "jak chcesz kogoś uderzyć to kij zawsze się znajdzie".


                      > dla mnie niechec do bananowych dzieci jest zrozumiala, jednak niemadra i podszy
                      > ta zawiscia.

                      Nie, nie jest niemądra. Nie po to rodzice budowali biznes, by oni to rozpierdolili na luksusy najczęściej spoza kraju rodziców. Ja osobiście szanuję tych, co w pocie czoła do czegoś doszli, zaryzykowali stworzenie własnej firmy - oj bo to łatwe nie jest i wiąże się z możliwością przegrania wszystkiego. Wygrali - brawo; niech dzieci też coś z tego mają. Ale niech mądrze skorzystają z daru losu - skoro równie dobrze mogli się urodzić w rodzinie kompletnie ubogiej.


                      • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:29
                        Dominika Kulczyk probowala za odziedziczona kase fundacje charytatywna stworzyc. i tez zle, bo lans. Bogaty ludziom nigdy nie dogodzi. musi spelnic szereg wymagan, a i tak zawsze sie da znalezc jakies uchybienie, bo nikt idealny nie jest. moimzdaniem to jest motywowane glownie zazdroscia.
                        • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:32
                          dziewczynaengina napisała:

                          > Dominika Kulczyk probowala za odziedziczona kase fundacje charytatywna stworzyc
                          > . i tez zle, bo lans. Bogaty ludziom nigdy nie dogodzi. musi spelnic szereg wym
                          > agan, a i tak zawsze sie da znalezc jakies uchybienie, bo nikt idealny nie jest
                          > . moimzdaniem to jest motywowane glownie zazdroscia.


                          Może. A może poczuciem odpowiedzialności i sprawiedliwości społecznej. Ojej, wylazł ze mnie komunista!!!
                      • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:31
                        Natomiast uprzedzając możliwe rozważania o mojej osobistej zawiści:
                        Ja się urodziłem i wychowałem w PRL, który wówczas był "20 lat za murzynami". Żart - ale za Zachodem jak najbardziej. Oboje moich rodziców miało wyższe wykształcenie i pracę. Biedy nie było. ALE gdyby to było na zachodzie, gdzie taka rodzina by jak najbardziej należała do ówczesnej klasy średniej - to to właśnie był czas, gdy ta klasa miała najlepiej w całej współczesnej historii. Odwołam się do sprzętu audio/video - lata 70/80 to był burzliwy rozwój. Producenci jak pojebani konkurowali o przeciętnego konsumenta - bo on był właśnie relatywnie bogaty. Dopiero później nożyce dochodowe zaczęły się rozwierać i klasa średnia zaczęła się zbliżać do ubogiej. I tak na rynki europejskie wkroczył zalew kińszczyzny...
                        I tak teraz mamy i my - albo aliexpres albo sprzęt top za ciężkie cebuliony.
                      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:32
                        Ech w nawiązaniu do innego wątku to jak już ta reinkarnacja miała się stać faktem to ja chcę być takim bananowym dzieckiem 😒

                        Obiecuję nie ćpać i nie rozbijać samochodów 🙄
                        • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:10
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > Ech w nawiązaniu do innego wątku to jak już ta reinkarnacja miała się stać fakt
                          > em to ja chcę być takim bananowym dzieckiem 😒
                          >
                          > Obiecuję nie ćpać i nie rozbijać samochodów 🙄
                          >

                          Se możesz obiecywać - przypominam, w tej koncepcji nie ma pamięci wiedzy poprzednich wcieleń...
                • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:24
                  Niestety Lewy zaliczył kilka różnych fuckupów jak to nieszczęsne kupowanie dyplomu. Dla kontrastu Błaszczykowski jest bardzo lubiany i ludzie go zawsze propsują a to przecież on nie strzelił karnego na Euro
                  • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:34
                    Zdaje sie, ze Ronaldo i Messi mieli na swoim koncie szwindle podatkowe. kogos to rusza? z tym, ze oni tez sa bajecznie bogaci- ale Polacy hejtuja glownie bogatych rodakow, bo ich postrzegaja jako takich samych ludzi jak oni, ktorzy maja lepiej, chociaz nie zasluzyli.
                    rozbijajacej sie odrzutowcami Taylor Swift nie hejtuja, a jesli juz- nie tak zaciekle jak chocby Wieniawe
                    • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:37
                      p.s.- ja nie mam takich wygorowanych marzen reinkarnacyjnych jak ty :P chce byc tylko koszulka Oyedele...
                      • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:43
                        AAAA! cofam to! przeciez jak ja umre i sie bede odradzac, to on juz bedzie stary jak Troja! .-O
                        • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:24
                          bardzo piekny pan, ale dla mnie nie jest seksowny. moze za grzeczny...
                            • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:36
                              a co on tu niegrzecznego zrobil? ja sie nie znam na boksie, ale chyba przepisowo walczy?
                              • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:44
                                dziewczynaengina napisała:

                                > a co on tu niegrzecznego zrobil? ja sie nie znam na boksie, ale chyba przepisow
                                > o walczy?

                                Oczywiście. Ale ilu znasz grzecznych chłopaków co poszli do boksu? I nie mówimy tu o grzecznym wypowiadaniu się do kamery :)
                                A u Izu to była jeszcze inna historia. Jak dorastał to na czarnych dziwnie patrzono. Więc też z tego powodu poszedł najpierw chyba na kickboxing. Bo potem reprezentował nas w tym.
                                W którymś wywiadzie wspominał sytuację, że jak gdzieś szedł z kolegami to wyskoczyła do nich jakaś ekipa. Jak któryś biały wspomniał, że to nasz zawodnik - to tamci grzecznie przeprosili...
                                • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:46
                                  io_stupido napisał(a):


                                  > W którymś wywiadzie wspominał sytuację, że jak gdzieś szedł z kolegami to wysko
                                  > czyła do nich jakaś ekipa. Jak któryś biały wspomniał, że to nasz zawodnik - t
                                  > o tamci grzecznie przeprosili...

                                  Francuski numer się ten film nazywał 🙄
                                  • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:51
                                    borsuczyca.klusek napisała:

                                    > io_stupido napisał(a):
                                    >
                                    >
                                    > > W którymś wywiadzie wspominał sytuację, że jak gdzieś szedł z kolegami to
                                    > wysko
                                    > > czyła do nich jakaś ekipa. Jak któryś biały wspomniał, że to nasz zawodn
                                    > ik - t
                                    > > o tamci grzecznie przeprosili...
                                    >
                                    > Francuski numer się ten film nazywał 🙄

                                    Ke? On naprawdę był zawodnikiem.

                                    Wiki: mistrz Europy i świata amatorów w formule K-1, sześciokrotny mistrz Polski w kick-boxingu[
                            • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:39
                              Niestety, ta walka złamała jego karierę. Bo jednak za mądry to on nie był. Wypromowany przez Borka na polsacie złapał najpierw promotora, który dał mu obijanie tak zwanych kelnerów w chyba Nowej Zelandii a potem "sprzedał" potężnemu promotorowi z usa. Nasz Izu nie ogarnął, że w pierwszej walce na takim poziomie - z zawodnikiem wtedy pretendującym do pretendenta na mistrza świata - należy grzecznie i szybko dać się obić. Postawił się i cóż - wyleciał z ringu. Fizycznie. I nigdy już się psychicznie nie pozbierał.
                              • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:41
                                kurcze, przykre. ale to nie byl niegrzeczny, tylko waleczny!
                                • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:47
                                  dziewczynaengina napisała:

                                  > kurcze, przykre. ale to nie byl niegrzeczny, tylko waleczny!

                                  A ja mu w papiery nie zaglądam. Ale taki też ciężki Gołota też tam miał coś za pazurami. Szpilka to już w ogóle. Grzeczny do boksu? No nie wiem... Są grzeczniejsze sporty walki (aikido dajmy na to).
                                  W zasadzie to mówi się, że jest dokładnie odwrotnie - boks to jest szansa dla niegrzecznych, by nie skończyli w więźniu.
                    • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 12:55
                      Oj Taylor jest mocno hejtowana tylko bardziej na amerykańskim podwórku niż u nas
                  • io_stupido Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 13:06
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Niestety Lewy zaliczył kilka różnych fuckupów jak to nieszczęsne kupowanie dypl
                    > omu. Dla kontrastu Błaszczykowski jest bardzo lubiany i ludzie go zawsze propsu
                    > ją a to przecież on nie strzelił karnego na Euro
                    >

                    A to Błaszczu nie odwalił jakiegoś numeru z biletami na "nasze" Euro?
    • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:02
      no wlasnie Taylor jest u siebie hejtowana- bo swoj bogacz zly, a obcy bogacz daleki i nierzeczywisty :P
      ale omena sromena, wrocmy do Heleny. Tak rozsadnie sie zakochala w stabilnym psychicznie Skrzetuskim... a to Bohun jej zycie uratowal w Barze. Gdyby nie on, to by kwiatki wachala od spodu, albo sie pohanbiona w jakims klasztorze zadekowala...
      • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:24
        Czy ona się rzeczywiście zakochała czy po prostu Bohuna nie chciała bo ten był porywczy i był Kozakiem z naciskiem na to drugie...
        • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:27
          z ksiazki: Bohuna nie chciala, bo na jej oczach zabil czlowieka i miala traume. wszystko to zanim sie Skrzetuski pojawil. a w Skrzetuskim sie zakochala, tak prawdziwie. tam by bylo dopiero ciekawie, jakby sie nigdy nie napatoczyl Skrzetuski. Helene by zmusili do malzenstwa z Bohunem... i co dalej? moze by ja przekonal do siebie. a moze nie,.
          • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:28
            i bylo cos takiego w ksiazce napisane, ze gdyby nie ten incydent krwawy, to pewnie by sie jej Bohun podobal :) wiec az takim bezgusciem totalnym nie byla :D
            • borsuczyca.klusek Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:45
              Bohun był Kozakiem i to byłby srogi mezalians. Gdyby nie mieszkali na takim zadupiu i komunikacja była lepsza to Helena mogłaby się poskarżyć do samego króla, że ją w takie małżeństwo wrabiają.
              • dziewczynaengina Re: klatwa Farmazona 17.10.24, 14:49
                moglaby. ale ona byla stlamszona i zastraszona przez to babsko. nikt by jej nie pomogl, musialaby sama ogarnac. ciezka sprawa, nie kazdy potrafi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka