oby.watel
04.12.23, 10:45
Nie dlatego, że szczepionki nie pomagają lecz szkodzą. Dlatego, że szczepionki w rekach nieodpowiedzialnych idiotów to większe zagrożenie niż choroba.
NIK nie zostawia na nowej ministerce zdrowia suchej nitki.
NIK negatywnie ocenia w nim działania GIF przy realizacji Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19. Przede wszystkim dlatego, że inspektor farmaceutyczny w ogóle nie sprawował nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień.
Jak wynika z raportu NIK, Krajewska właśnie dlatego została szefową inspekcji, żeby takiego nadzoru nie sprawować. Jej poprzednik Paweł Piotrowski został odwołany w połowie stycznia 2021 r., gdy program szczepień dopiero się zaczynał. Nie chciał zgodzić się na to, by dystrybucja szczepionek odbywała się bez nadzoru GIF. Tłumaczył, że to niezgodne z ustawą Prawo farmaceutyczne i zasadami dobrej praktyki dystrybucji. I że może okazać się groźne dla pacjentów przyjmujących szczepionki.
W rządzie nie chciano Piotrowskiego słuchać i jego miejsce zajęła Krajewska. Pod jej kierunkiem GIF nie monitorował obrotu szczepionkami, nie miał nawet wiedzy o tym, które hurtownie zajmują się ich dystrybucją. „Główny Inspektor Farmaceutyczny, pomimo iż dysponował informacjami, że sposób przechowywania oraz praktyka dzielenia opakowań szczepionek nie gwarantowały zapewnienia właściwej jakości oraz stwarzały możliwość fałszowania szczepionek, nie przeprowadził inspekcji w tych hurtowniach" – czytamy w wystąpieniu.
Suweren w porę uodpornił się na zarazę.