Dodaj do ulubionych

Do OBROŃCÓW klimatu

30.01.24, 21:45
twitter.com/sjastrzebowski/status/1752065395681583554
Nieważne w jakim układzie liczą.

Robiłem zadymy i to sporo. Takie jest prawo młodości. Ale nigdy nie zniszczyłem czegokolwiek.
Nigdy.
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Do OBROŃCÓW klimatu 30.01.24, 21:53
      A teraz dobranoc. Idę spać. Nie dorosłem do ekspertów od cieplenia.
      • oby.watel Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 12:54
        negativum napisał:

        > A teraz dobranoc. Idę spać. Nie dorosłem do ekspertów od cieplenia.

        Wstawaj śpiochu! Już południe! Kawa stygnie!
    • hana2 Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 06:50
      Ja się nie utożsamiam z szaleńcami. Nie popieram żadnych szaleństw i szaleńców ani po prawej, ani po lewej stronie. Umieściłabym siebie gdzieś po lewej stronie, w miejscu, gdzie w ideach zachowany jest zdrowy rozsądek.

      • negativum Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 09:31
        hana2 napisała:

        > Ja się nie utożsamiam z szaleńcami. Nie popieram żadnych szaleństw i szaleńców
        > ani po prawej, ani po lewej stronie. Umieściłabym siebie gdzieś po lewej stroni
        > e, w miejscu, gdzie w ideach zachowany jest zdrowy rozsądek.

        Odrobina szaleństwa jest wskazana
      • oby.watel Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 12:54
        hana2 napisała:

        > Ja się nie utożsamiam z szaleńcami. Nie popieram żadnych szaleństw i szaleńców
        > ani po prawej, ani po lewej stronie. Umieściłabym siebie gdzieś po lewej stroni
        > e, w miejscu, gdzie w ideach zachowany jest zdrowy rozsądek.

        Niektórzy chcąc przekonać kapitana sterującego wprost na rafy by zmienił kurs wiercą dziury w statku, którym płyną.
    • oby.watel Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 12:51
      One też nie zniszczyły. Skutecznie zniszczyć też trzeba umieć. Ale skoro można walczyć o pokój, to również można walczyć z przemocą wylewając zupę, bo była za słona.

      Z drugiej strony jeśli idiota walczy o sprawę, to ja ośmiesza, szkodzi a nie pomaga. To coś w rodzaju wojny o pokój prowadzonej przez Putina.
      • negativum Re: Do OBROŃCÓW klimatu 31.01.24, 16:29
        oby.watel napisał:

        > One też nie zniszczyły. Skutecznie zniszczyć też trzeba umieć. Ale skoro można
        > walczyć o pokój, to również można walczyć z przemocą wylewając zupę, bo była za
        > słona.
        >
        > Z drugiej strony jeśli idiota walczy o sprawę, to ja ośmiesza, szkodzi a nie po
        > maga. To coś w rodzaju wojny o pokój prowadzonej przez Putina.

        Nie zniszczyły, bo były za głupie, ale ścianę trzeba malować, a obraz umyć.
        Dzięki idiotom ciężko ci powiedzieć, jak artysta nakładał farbę, sposób prowadzenia pędzla. Wszystko pod szybą.
        Są rzeczy, których się nie niszczy z zasady. Takim czymś jest sztuka. Nie rozumiesz czegoś, nie znaczy możesz zniszczyć.
        Czasy Leonardo i innych były na grupo przed czasami Łukasiewicza.
        Ja np. malowałem sobie krasnalki na białych plamach SBeków. Ci przygotowywali podkład, myśmy malowali.
        Major był geniuszem. Można było trafić na dołek, za jedzenie zapiekanki.
        Moja była była była... miała wujka w kontrwywiadzie. Milicja nas łapała, a on wypuszczał. Nie był wstanie pojąć, jak prężny Związek Radosny mógł być obalony przez dzieci, czy młodzież. Jesz zapiekankę i za to do paki? Kontrwywiad to nie było coś skierowane przeciwko dzieciom. A to tego się często sprowadzało.
        ZSSR obaliły krasnoludki smile Czasami się dostało pałą pod dupie, ale większość funkcjonariuszy się śmiała.
        Jak można kogoś się spytać, czy "brał udział w nielegalnym marszu krasnoludów"? Ale byli i tacy funkcjonariusze, którzy pałowali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka