kochamzapachfrezji 18.02.24, 07:52 www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-02-18/nowa-deba-alert-rcb-po-spozyciu-swojskiej-galarety-z-targu/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 10:45 Ktoś, kto nie zatruł się żarciem kupionym w sklepie niech podniesie rękę. Problem w tym, że na szczęście nie były to zatrucia śmiertelne i nikt tego nie zgłaszał. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 10:51 Zatrulam się kiełbasą z Biedronki. Brat zaprosił na grilla, zjadłam mały kawałek, myślałam, że umrę. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 10:56 kochamzapachfrezji napisała: > Zatrulam się kiełbasą z Biedronki. Brat zaprosił na grilla, zjadłam mały kawałe > k, myślałam, że umrę. A to już brat nie sprawdził daty ważności przed wrzuceniem na grilla. Niestety kiełbasa po terminie rozpakowana jest bardzo niebezpieczna. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 11:00 Nie wiem, czy sprawdził. W każdym razie mówił, że to była jakaś tania kiełbasa z Biedronki. Ja tam nie kupuje wędlin. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 11:12 Ja to w ogóle do owada nie zaglądam. Ale to chodzi raczej o odwieczny bałagan, a jak ostatnio podnieśli "standard" części sklepów - to oczywiście też i ceny. Z tym, że tutaj nie o to chodzi. Możesz sobie kupić kiełbasę itp z dobrym terminem, tylko trochę o niej "zapomnieć" - jak leży w szczelnym opakowaniu czyli atmosferze beztlenowej - zaczynana się wytwarzać w niej sławetny jad kiełbasiany. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 11:43 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Ja to w ogóle do owada nie zaglądam. Ale to chodzi raczej o odwieczny bałagan, > a jak ostatnio podnieśli "standard" części sklepów - to oczywiście też i ceny. > Z tym, że tutaj nie o to chodzi. Możesz sobie kupić kiełbasę itp z dobrym termi > nem, tylko trochę o niej "zapomnieć" - jak leży w szczelnym opakowaniu czyli at > mosferze beztlenowej - zaczynana się wytwarzać w niej sławetny jad kiełbasiany. Na świeżutkiej śmietanie, z dwutygodniowym terminem po otwarciu można było dostrzec piękną, zieloną pleśń. Mleko w kartonie ważne dwa miesiące było nawet nie zsiadłe, zgniłe. Czy to były wyroby z odświeżoną datą przydatności do spożycia? Nie wiem. Z uwagi na sposób działania Biedronki kupowanie tam gotowych wyrobów pakowanych nie wiadomo gdzie, nie wiadomo przez kogo, nie wiadomo kiedy to igranie ze swoim zdrowiem i życiem. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 11:49 A nie, to się też czasem zdarzało. Śmietany to są z "papierowym" wieczkiem i w transporcie niestety może się szczelność popsuć. Mleko to kupujemy i tak tylko UHT (tak wiem, wyrób mleko-podobny) to nigdy problemu nie było. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 12:05 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A nie, to się też czasem zdarzało. Śmietany to są z "papierowym" wieczkiem i w > transporcie niestety może się szczelność popsuć. Mleko to kupujemy i tak tylko > UHT (tak wiem, wyrób mleko-podobny) to nigdy problemu nie było. Śmietany są z papierowym wieczkiem? Gdzie? Śmietana, kefir, mleko w butelce, przykryte kapslem nigdy nie zdarzyło się, by pleśniały. Mleko kisło i to wszystko. Mleko UHT potrafi być zepsute, często wali ścierką. Z tego, że tego nie zauważyłaś dotąd nic nie wynika. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 12:06 A myślisz, że to czysty metal jest? Z tego, że dotąd nie zauważyłem COŚ wynika patrząc na mój wiek... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 12:18 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A myślisz, że to czysty metal jest? > Z tego, że dotąd nie zauważyłem COŚ wynika patrząc na mój wiek... Z tego, że poddaję w wątpliwość papierowość wieczka nie wynika, że myślę, że to czysty metal jest. Przeważnie to folia aluminiowa powleczona plastikiem najprawdopodobniej. Nie spotkałem tekturowych. Nawet tekturowe pudełka z mlekiem to papier tylko z wierzchu.. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 11:03 Powiedz,czym się zatrules? Moja ciotka zjadła banana z Biedronki, wylądowała w szpitalu z silnym zatruciem i wkrótce zmarła nie wiadomo na co. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 11:04 No nie ze ze sklepu znaczy podnosiłem rękę. Z gastronomii się owszem zdarzało. Czyli pewnie kupili prawidłowo w hurtowni, tylko przetrzymali na kuchni poza termin przydatności. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 18.02.24, 11:14 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > No nie ze ze sklepu znaczy podnosiłem rękę. Z gastronomii się owszem zdarzało. > Czyli pewnie kupili prawidłowo w hurtowni, tylko przetrzymali na kuchni poza te > rmin przydatności. Chyba nie masz zielonego pojęcia jak jest sprzedawane mięso w Biedronce lub w innym. Wczoraj była obniżka na schab po cenie promocyjnej w Lidlu, po 10 zł za kg. Kolor mięsa nie zachęcał do kupna , ale ludzie brali bo tanio. Przebijane są terminy ważności i promocje na tanią chabaninę. Wujek Google się kłania., Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 11:19 No skoro jakoś do tej pory się nie zatrułem, to może jakieś tam mam?... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 11:49 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Podnoszę - i co teraz? Oczywiście nigdy, przenigdy nie dostałaś rozwolnienia z nieznanych przyczyn, nigdy brzuch nie pobolewał. Gratuluję. Wygrałaś cukierka. Choć z tego, że dotąd Ci się upiekło wcale nie wynika, że nigdy Cię to nie spotka. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Ważne! 18.02.24, 11:51 No nigdy ZE SKLEPU. Bo właśnie jest tak jak przed chwila pisałeś - że od razu po otwarciu coś widać. Natomiast jak się idzie do gastronomii to oczywiście na tależu wszystko pięknie wygląda i pachnie. A co tam wsadzili... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 12:12 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > No nigdy ZE SKLEPU. Bo właśnie jest tak jak przed chwila pisałeś - że od razu p > o otwarciu coś widać. Natomiast jak się idzie do gastronomii to oczywiście na t > ależu wszystko pięknie wygląda i pachnie. A co tam wsadzili... Problem w tym, że po otwarciu nie zawsze widać. Pół biedy jeśli czuć. Zawsze sprawdzam mleko zanim go użyję, bo UHT nie kiśnie tylko gnije, jest cały czas płynne. Niestety, nie wiesz na pewno co Ci zaszkodziło, bo rzadko człowiek je tylko jeden konkretny produkt. Czasem tylko jeden członek rodziny ma problemy, dzięki temu można wytypować to, co tylko on jadł. Gdy reszta domowników nie wierząc spróbowała i także popędziła nikt już nie miał wątpliwości. Zważ, że nawet "świeże " mleko w kartoniku często zawiera stabilizatory i konserwatory, choć na opakowaniu tej informacji zazwyczaj brak. Czasem organizm reaguje na określoną substancję. Odpowiedz Link
xstefciax Re: Ważne! 18.02.24, 13:35 Ja kiedyś napiłam się "fanty" zaledwie pół szklanki i od razu po niej miałam silny ból brzucha i biegunkę. Woda ze studni zdrowsza Napiłam się takiej wody w ubiegłe wakacje i nic mi po niej nie było. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 14:41 xstefciax napisała: > Ja kiedyś napiłam się "fanty" zaledwie pół szklanki i od razu po niej miałam si > lny ból brzucha i biegunkę. Woda ze studni zdrowsza Napiłam się takiej wody > w ubiegłe wakacje i nic mi po niej nie było. Woda ze studni też potrafi być skażona. Ale nie ma się co przejmować, ponieważ wszystko idzie ku lepszemu. Musimy sie zbroić, a jak się uzbroimy, to nikt nie odważy się nas tknąć. Chyba, że się odważy. Alternatywą są takie zmiany klimatu, których nie przeżyjemy i... Amen. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 16:02 Ja z ciekawości napilam się wody ze studni. W dzieciństwie pilismy w lecie często wodę ze studni. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 17:07 kochamzapachfrezji napisała: > Ja z ciekawości napilam się wody ze studni. W dzieciństwie pilismy w lecie częs > to wodę ze studni. Całe dzieciństwo i trochę potem piłem wodę tylko ze studni. Dopóki wokół nie pobudowano domów i nie wykopano szamb koło nich, bo kanalizację zaczęto ciągnąć dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Za komuny pociągnięto wodę nie przejmując się tym gdzie będą odprowadzane nieczystości. Na szczęście w pobliżu była rzeka. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 17:23 kochamzapachfrezji napisała: > Brat zasypał studnię Ja mam na podwórku Sprawdź skąd do niej woda płynie, czy nie ma jakiegoś szamba w okolicy, bo prędzej czy później skażenie nastąpi. Zwłaszcza podczas upałów, gdy poziom wody jest niski. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 18.02.24, 17:40 oby.watel napisał: > kochamzapachfrezji napisała: > > > Brat zasypał studnię Ja mam na podwórku > > Sprawdź skąd do niej woda płynie, czy nie ma jakiegoś szamba w okolicy, bo pręd > zej czy później skażenie nastąpi. Zwłaszcza podczas upałów, gdy poziom wody jes > t niski. > Nie ma takiej opcji by nie dostały się wody gruntowe. Jak nie od spodu to między kręgami lub od góry deszcze. Jeśli nie ma denka. Kiedy ostatni raz panna badała wodę? Jedynie do podlewania kwiatków🤣 Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 17:48 hell-raiser1 napisał: > Nie ma takiej opcji by nie dostały się wody gruntowe. Jak nie od spodu to międ > zy kręgami lub od góry deszcze. Jeśli nie ma denka. Kiedy ostatni raz panna bad > ała wodę? Jedynie do podlewania kwiatków🤣 Wody gruntowe filtruje grunt. Jeśli nie jest skażony to nie skażą wody. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 18:03 oby.watel napisał: > kochamzapachfrezji napisała: > > > Brat zasypał studnię Ja mam na podwórku > > Sprawdź skąd do niej woda płynie, czy nie ma jakiegoś szamba w okolicy, bo pręd > zej czy później skażenie nastąpi. Zwłaszcza podczas upałów, gdy poziom wody jes > t niski. 4.5 m. Nie ważne czy lato czy zima. 4.5 metra stale. Jak poziom wody zależy od nawodnienia to gruntówka i lepiej kopać następną studnię. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 18:17 negativum napisał: > 4.5 m. > Nie ważne czy lato czy zima. 4.5 metra stale. > Jak poziom wody zależy od nawodnienia to gruntówka i lepiej kopać następną stud > nię. Na jakiej podstawi twierdzisz, że jeśli warstwa wodonośna jest na głębokości 4,5 m, to woda gruntowa nie dostanie się do studni? Postawisz szlaban i napiszesz "Wstęp wzbroniony"? Woda w studni nie bierze się znikąd. Musi być zasilana. U nas nigdy nie brakowało, a już w latach dziewięćdziesiątych zdarzało się, że wiadro skrobało po dnie. U sąsiada gdy ulicą kładli wodociąg przebili warstwę wodonośna i studnia wyschła z dnia na dzień. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 18:44 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > 4.5 m. > > Nie ważne czy lato czy zima. 4.5 metra stale. > > Jak poziom wody zależy od nawodnienia to gruntówka i lepiej kopać następn > ą stud > > nię. > > Na jakiej podstawi twierdzisz, że jeśli warstwa wodonośna jest na głębokości 4, > 5 m, to woda gruntowa nie dostanie się do studni? Postawisz szlaban i napiszesz > "Wstęp wzbroniony"? Woda w studni nie bierze się znikąd. Musi być zasilana. U > nas nigdy nie brakowało, a już w latach dziewięćdziesiątych zdarzało się, że wi > adro skrobało po dnie. U sąsiada gdy ulicą kładli wodociąg przebili warstwę wod > onośna i studnia wyschła z dnia na dzień. Śmiem twierdzić, że na smak potrafię odróżnić gruntówkę od oligoceńskiej. Ta woda jest jak kryształ. Ponoć prawie 200 lat temu szedł ludzik z patykiem. Stwierdził tu kopać. Przy studni było zawsze wiadro, koryto i kubek. Jak bydlątka szły z pola w czasach jeszcze bez cieplenia, to miały się gdzie napić. Czego jak czego, ale rodzina wody nie żałowała. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 18:55 negativum napisał: > Śmiem twierdzić, że na smak potrafię odróżnić gruntówkę od oligoceńskiej. > Ta woda jest jak kryształ. > Ponoć prawie 200 lat temu szedł ludzik z patykiem. Stwierdził tu kopać. Przy st > udni było zawsze wiadro, koryto i kubek. Jak bydlątka szły z pola w czasach jes > zcze bez cieplenia, to miały się gdzie napić. Czego jak czego, ale rodzina wody > nie żałowała. Śmiem twierdzić, że cmentarze roją się od ludzi zadufanych, którym wydawało się, że są w stanie skażona wodę wykryć organoleptycznie. Zwłaszcza tacy, którzy oligoceńską wodę czerpią z głębokości 4,5 m. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 19:29 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Śmiem twierdzić, że na smak potrafię odróżnić gruntówkę od oligoceńskiej. > > Ta woda jest jak kryształ. > > Ponoć prawie 200 lat temu szedł ludzik z patykiem. Stwierdził tu kopać. P > rzy st > > udni było zawsze wiadro, koryto i kubek. Jak bydlątka szły z pola w czasa > ch jes > > zcze bez cieplenia, to miały się gdzie napić. Czego jak czego, ale rodzin > a wody > > nie żałowała. > > Śmiem twierdzić, że cmentarze roją się od ludzi zadufanych, którym wydawało się > , że są w stanie skażona wodę wykryć organoleptycznie. Zwłaszcza tacy, którzy o > ligoceńską wodę czerpią z głębokości 4,5 m. I to na szczycie góry. Góra ma 400 m. W stosunku do Karpat to jak pierdnięcie. Dla mnie liczy się, że obojętnie jaka susza, zawsze jest tam krystalicznie czysta woda, której rodzina nie żałowała dla okolicznych bydlątek. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 17:14 oby.watel napisał: > xstefciax napisała: > > > Ja kiedyś napiłam się "fanty" zaledwie pół szklanki i od razu po niej mia > łam si > > lny ból brzucha i biegunkę. Woda ze studni zdrowsza Napiłam się takiej > wody > > w ubiegłe wakacje i nic mi po niej nie było. > > Woda ze studni też potrafi być skażona. Ale nie ma się co przejmować, ponieważ > wszystko idzie ku lepszemu. Musimy sie zbroić, a jak się uzbroimy, to nikt nie > odważy się nas tknąć. Chyba, że się odważy. Alternatywą są takie zmiany klimatu > , których nie przeżyjemy i... > > Amen. Jak się przykleisz i cię nie odkują to nie doczekasz zmiany klimatu. Ludziki żyją od równika do bieguna. To wyjątkowo oporny gatunek. Za 100 lat nikt nie będzie pamiętał o tzw. ekologach. Pojawią się nowi głosiciele Apokalipsy. 150 lat temu moi przodkowie karczowali Karpaty. Warunki ciężkie więc większość wyjechała. Las wrócił. Podobnie jak zwierzęta. W historii ludzkości pełno było szarlatanów. Końców Świata było bezliku. Młoda Greta ma 6 domów i 9 samochodów. Tak w ramach ekologii. Nauczyłem syna, że ten nie wyrzuci nawet papierka po cukierku, jak nie ma kubła w pobliżu. Jest wrażliwym dzieckiem, co nie oznacza, że nie potrafi bronić swego, także fizycznie. Ale przyrodę szanuje. Są wytyczone szlaki turystyczne. Zwierzęta wiedzą gdzie mogą spotkać człowieka i się trzymają od nich z dala. Ale dla ekologa to mało. On potrzebuje czegoś więcej. Na wsi znam las, tak że kiedyś dla jaj poszedłem o północy na grzyby. Są tam rejony, że się nie zapędzam. Jeśli bielik gdzieś założył gniazdo, to je omijam. Trzy lata temu gołębie założyły gniazdo na balkonie. Samiczka już zniosła jajka. Jak zniosła to trudno, niech odchowa. Jak młode wyleciały to założyłem siatkę. Przez 2 lata próbowały wrócić. W końcu sobie odpuściły. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 17:21 W moim domu rodzinnym jaskółki zakładały gniazda pod dachem. Rodzice nie burzyli tych gniazd. U sąsiadów nie wiły takich gniazd. Nie wiem, dlaczego sobie nasz dom upodobały. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 17:30 kochamzapachfrezji napisała: > W moim domu rodzinnym jaskółki zakładały gniazda pod dachem. Rodzice nie burzyl > i tych gniazd. U sąsiadów nie wiły takich gniazd. Nie wiem, dlaczego sobie nasz > dom upodobały. Boś dobra i życzliwa. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 18.02.24, 17:22 xstefciax była jest frezja. Jak się to wszystko zmienia w oku mgnienia. Frezja 18.02.24, 07:52. Nie ma odpoczynku ta biedna roślina, czy kwiatek. Cały czas ktoś ją cytuje. I musi biedny kwiatuszek odpowiadać wszystkim🤣 Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 17:29 hell-raiser1 napisał: > xstefciax była jest frezja. Jak się to wszystko zmienia w oku mgnienia. Frezja > 18.02.24, 07:52. Nie ma odpoczynku ta biedna roślina, czy kwiatek. Cały czas k > toś ją cytuje. I musi biedny kwiatuszek odpowiadać wszystkim🤣 Nie masz innych zmartwień? Nie ma pewność, czy kwiatek musi, ale jest pewność, że się pojawisz i dasz odpór. Odpowiedz Link
e-zybi Re: Ważne! 18.02.24, 17:33 hell-raiser1 napisał: > xstefciax była jest frezja. Jak się to wszystko zmienia w oku mgnienia. Frezja > 18.02.24, 07:52. Nie ma odpoczynku ta biedna roślina, czy kwiatek. Cały czas k > toś ją cytuje. I musi biedny kwiatuszek odpowiadać wszystkim🤣 A Boguś zazdrosny jak pies ogrodnika, pilnuje, ślini się, a tu czas umyka 🤣 Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 17:27 negativum napisał: > Jak się przykleisz i cię nie odkują to nie doczekasz zmiany klimatu. > Ludziki żyją od równika do bieguna. To wyjątkowo oporny gatunek. Za 100 lat nik > t nie będzie pamiętał o tzw. ekologach. Pojawią się nowi głosiciele Apokalipsy. > 150 lat temu moi przodkowie karczowali Karpaty. Warunki ciężkie więc większość > wyjechała. Las wrócił. Podobnie jak zwierzęta. > W historii ludzkości pełno było szarlatanów. Końców Świata było bezliku. Młoda > Greta ma 6 domów i 9 samochodów. Tak w ramach ekologii. Cóż, nie da się polemizować z prorokiem, który przekonuje, że jak się wodę postawi na gazie, to ona owszem, może się kiedyś zagotuje, ale nigdy nie wyparuje. Brak umiejętności wiązania skutków z przyczynami charakteryzuje dzieci, a dzieci nie powinny mieć prawa wychowywania dzieci, bo je po prostu skrzywdzą. Rodzic powinien, ba, musi być mądrzejszy od pociechy. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 17:53 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Jak się przykleisz i cię nie odkują to nie doczekasz zmiany klimatu. > > Ludziki żyją od równika do bieguna. To wyjątkowo oporny gatunek. Za 100 l > at nik > > t nie będzie pamiętał o tzw. ekologach. Pojawią się nowi głosiciele Apoka > lipsy. > > 150 lat temu moi przodkowie karczowali Karpaty. Warunki ciężkie więc więk > szość > > wyjechała. Las wrócił. Podobnie jak zwierzęta. > > W historii ludzkości pełno było szarlatanów. Końców Świata było bezliku. > Młoda > > Greta ma 6 domów i 9 samochodów. Tak w ramach ekologii. > > Cóż, nie da się polemizować z prorokiem, który przekonuje, że jak się wodę post > awi na gazie, to ona owszem, może się kiedyś zagotuje, ale nigdy nie wyparuje. > Brak umiejętności wiązania skutków z przyczynami charakteryzuje dzieci, a dziec > i nie powinny mieć prawa wychowywania dzieci, bo je po prostu skrzywdzą. Rodzic > powinien, ba, musi być mądrzejszy od pociechy. Przecież ty wymrzesz wraz z bliskimi wskutek cieplenia Klimat was zabije. Mam nadzieję z dziećmi żyć trochę dłużej. Na przestrzeni 1000 lat bywały okresy, że Bałtyk zamarzał i okresy gdy Szwedzi robili wino. Klimat to coś więcej niż Greta. Lubię sobie pójść do lasu, siąść na wzgórku i patrzyć się. Dzieciaki są nauczone. Nie wyrzucą papierka. Mylisz mądrość z cwanością. Nie dorwą mnie to zapaskudzę świat, ale będę piał na temat ekologii. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 18:10 negativum napisał: > Przecież ty wymrzesz wraz z bliskimi wskutek cieplenia > Klimat was zabije. Nie będę odosobniony. > Mam nadzieję z dziećmi żyć trochę dłużej. Nadzieję warto mieć. Choć to matka głupich. > Na przestrzeni 1000 lat bywały okresy, że Bałtyk zamarzał i okresy gdy Szwedzi > robili wino. Klimat to coś więcej niż Greta. Lubię sobie pójść do lasu, siąść na > wzgórku i patrzyć się. Dzieciaki są nauczone. Nie wyrzucą papierka. Ile razy na przestrzeni 1000 lat Ziemię zamieszkiwało bez mała 10.000.000.000 ludzi? Ile razy na przestrzeni 1000 lat latały tysiące samolotów, pływało tysiące statków, pracowało tysiące elektrowni zasilanych węglem? Ile razy na przestrzeni 1000 lat płonęły wysypiska śmieci, a śmieci zalegały wszędzie? Ile razy na przestrzeni 1000 lat na przykład w Białym Dunajcu, między Szaflarami a Nowym Targiem było w rzece więcej łbów baranich niż kamieni? Ile razy? > Mylisz mądrość z cwanością. Nie dorwą mnie to zapaskudzę świat, ale będę > piał na temat ekologii. Niczego nie mylę. Wierzę nauce i temu co widzę i czuję. 17°C w lutym ile razy było na przestrzeni 1000 lat? Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 18:51 oby.watel napisał: > Niczego nie mylę. Wierzę nauce i temu co widzę i czuję. 17°C w lutym ile razy b > yło na przestrzeni 1000 lat? To leć na Marsa. Hawking to sugeruje. Przynajmniej sugerował do czasu, jak żył. Mnie się pozwól cieszyć lasami. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Ważne! 18.02.24, 18:55 Też kocham lasy. Walczę o każde drzewo na podwórku, by rosło. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 18:57 negativum napisał: > To leć na Marsa. Hawking to sugeruje. Przynajmniej sugerował do czasu, jak żył. > Mnie się pozwól cieszyć lasami. Jedni wyganiają z forum, drudzy z kraju, inni z Ziemi. Wszyscy cierpią na tę samą przypadłość — brak sensownych argumentów. Uczmy się kochać lasy, tak szybko płoną. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 18.02.24, 19:32 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > To leć na Marsa. Hawking to sugeruje. Przynajmniej sugerował do czasu, ja > k żył. > > Mnie się pozwól cieszyć lasami. > > Jedni wyganiają z forum, drudzy z kraju, inni z Ziemi. Wszyscy cierpią na tę sa > mą przypadłość — brak sensownych argumentów. Uczmy się kochać lasy, tak szybko > płoną. > Nikt nikogo nie wygania z forum. Coś bredzisz od rzeczy. Jedynie odrobina rozwagi. Bo panna swoje zaniedbała. A nie na tym polega by zdrowie tracić na forach. Bo to jest uzależnienie. Ja widzę trochę więcej. Nikt w Polsce nie szanuje niczego. Ani zieleni, kierowcy aut bo rozjeżdżają trawniki. Drzewa w mieście są wycinane na potęgę bo taka potrzeba. Co tam lasy. Nikt nie sortuje śmieci. I o czym tu gadać. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 18.02.24, 21:45 hell-raiser1 napisał: > Nikt nikogo nie wygania z forum. Coś bredzisz od rzeczy. Nie żebym się czepiał albo co, ale nie wygląda to na zachętę do dyskusji, a taczej na wyganianie. Ale mogę sie mylić, ponieważ słabo znam łaciną: > Weź no stąd spierdalaj pajacu. > Ja widzę trochę więcej. Nie da się ukryć. > Nikt w Polsce nie szanuje niczego. Ani zieleni, kierowcy aut bo rozjeżdżają > trawniki. Drzewa w mieście są wycinane na potęgę bo taka potrzeba. Co > tam lasy. Nikt nie sortuje śmieci. I o czym tu gadać. I tu się mylisz. Wielu sortuje bardzo uważne. Palne idą do pieca, niepalne do lasu albo rzeki. Zużyte opony wykorzystywane są na protestach w obronie należnych dopłat i rekompensat. Niech miasto też powącha wiejskiego smrodku. Odpowiedz Link
negativum Re: Ważne! 18.02.24, 19:21 negativum napisał: > oby.watel napisał: > > > > Niczego nie mylę. Wierzę nauce i temu co widzę i czuję. 17°C w lutym ile > razy b > > yło na przestrzeni 1000 lat? > > To leć na Marsa. Hawking to sugeruje. Przynajmniej sugerował do czasu, jak żył. > Mnie się pozwól cieszyć lasami. Nie jestem szaleńcem, by zakazać ich wycinki. Teściowie żyli pod akacją. Teściowa wpadła na pomysł, że ją wytnie. I wycięła. W lecie temperatura w chałupie koło 40 *C. Jak była akacja max. 25. Lasy lasami. Trzeba nimi dobrze gospodarzyć. Z rozsądkiem. Wycięte drzewo nie wróci w rok. Na forach pojawiają się głosy, że PiS ciął na zapas. Żaden leśnik, podobnie, jak weterynarz nie wyda komendy "na zapas". Teściowa chciała mieć +40 *C i więcej to ma. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 19.02.24, 10:07 negativum napisał: > Nie jestem szaleńcem, by zakazać ich wycinki. Teściowie żyli pod akacją. Teścio > wa wpadła na pomysł, że ją wytnie. I wycięła. W lecie temperatura w chałupie ko > ło 40 *C. Jak była akacja max. 25. > Lasy lasami. Trzeba nimi dobrze gospodarzyć. Z rozsądkiem. Wycięte drzewo nie w > róci w rok. > Na forach pojawiają się głosy, że PiS ciął na zapas. Żaden leśnik, podobnie, ja > k weterynarz nie wyda komendy "na zapas". > > Teściowa chciała mieć +40 *C i więcej to ma. Są rzeczy, które człowiek robi na swoje konto, szkodzi sobie. Jednak jest wiele działań, które szkodzą wszystkim. Jeśli ktoś zatruje kogoś świadomie lub nie, to musi się liczyć z konsekwencjami. Wyjątek to protestujący górnicy czy rolnicy. Oni mogą truć paląc opony bezkarnie. Przykład jak wygląda wychodzenie rolnikom naprzeciw, zdjęcie z nich obowiązku przestrzegania norm dotyczących żywności mamy właśnie jak na dłoni. Wolna amerykanka sprawiła, że kupowanie dziś czegoś od rolnika grozi śmiercią lub uszczerbkiem na zdrowiu. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 19.02.24, 10:22 Co za bzdury. Wolna amerykanka sprawiła, że kupowanie dziś czegoś od rolnika grozi śmiercią lub uszczerbkiem na zdrowiu . Cały czas można na targu kupić mięso i wędliny. I dawniej tak było. Tylko musi być to przebadane przez lekarza. Jak kiedyś przepadałem za końską kiełbasą i kabanosami. I też je kupowałem na targu. Teraz nie spotkasz. Wrzucanie wszystkiego do jednego wora nie ma sensu. Wszyscy mówią o ekologii, a nic nie robią w tym przypadku. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 19.02.24, 10:40 hell-raiser1 napisał: > Co za bzdury. Wolna amerykanka sprawiła, że kupowanie dziś czegoś od rolnika gr > ozi śmiercią lub uszczerbkiem na zdrowiu . Cały czas można na targu kupić mięso > i wędliny. I dawniej tak było. Tylko musi być to przebadane przez lekarza. Jak > kiedyś przepadałem za końską kiełbasą i kabanosami. I też je kupowałem na targ > u. Teraz nie spotkasz. Wrzucanie wszystkiego do jednego wora nie ma sensu. Wszy > scy mówią o ekologii, a nic nie robią w tym przypadku. Jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia, to się recenzuje cudzą wypowiedź. PiS zdjął z rolników wiele obowiązków. Tego zresztą rolnicy domagają się od zawsze — żeby im nie narzucał żadnych warunków, które muszą spełnić przy produkcji żywności. Nikt nie pójdzie do prokuratury, nikt nie będzie robił rabanu jak się zatruje i kilka dni spędzi w ubikacji. Zatrucie musi być śmiertelne, żeby służby ruszyły dupę. Powiadasz, że żarcie musi być to przebadane przez lekarza? No to skoro było, to jakim cudem ten człowiek zatruł się na śmierć? Weź wyjaśnij ten przypadek. Odpowiedz Link
hell-raiser1 Re: Ważne! 20.02.24, 22:55 Mięso nie było przebadane jak się okazało, a kupił jeden z Ukraińców i zmarł. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Ważne! 21.02.24, 11:16 hell-raiser1 napisał: > Mięso nie było przebadane jak się okazało, a kupił jeden z Ukraińców i zmarł. Marzenie kazdego rolnika — żadnych badań i wymagań. Odpowiedz Link