Dodaj do ulubionych

Kim jest [] ??????

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 22:43
Oprocz tego ze bezlitosnym dekonspiratorem?
Obserwuj wątek
    • Gość: [] Re: Kim jest [] ?????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 12:44
      Widzę , że nicki interpunkcyjne są w modzie :-)
    • Gość: [] Re: Kim jest [] ?????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 12:53
      Takie mam dziwne wrażenie , że ... to awt :-)
      pozdrawiam
      • Gość: awt Re: Kim jest [] ?????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 14:53
        No wstyd...kiepsko cos mi wyszlo z ta konspira...Ale ja tez sie tu szarpne na
        pewne przypuszczenie - vrs? Jesli nie to scusa, gips skutecznie uziemia moja
        lotna mysl...
        • Gość: vrs koniec loteryjki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 20:44
          No to wzajemnie sobie mozemy pogratulować :-)
          • Gość: awt Re: koniec loteryjki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 23:39
            O! W pieciu posunieciach udalo mi sie znalezc odpowiedz- oszlamiajaca prostota
            tej rozgrywki! Po naglym twym zmilczeniu cien depresji padl na nasze swojskie
            blotko. Zwlaszcza von - prawie sie zalamal, bidulek. No i ta impreza - trzeba
            bylo przyjsc, naprawde.
            • Gość: vrs Re: koniec loteryjki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 12:28
              Przyczaiłem się za rogiem ale metodą partyzancką cały czas spoglądałem :-)
              Gips rzecz przykra , ale dziewczę z niebieskim gipsem łatwiej z tłumu wyłowić
              (w końcu ciekawość zaspokoję :-)chyba ,że raptem cały isns się połamie ...
              • Gość: awt gra rownych szans... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 17:40
                No pieknie...widze, ze moje incognito znajduje sie w powaznym
                niebezpieczenstwie. Moze martwilabym sie o anonimowsc gdyby nie fakt, ze predko
                sie na wydzial nie wybieram. Ha! Proponuje zebys np. zagipsowal sobie prawa
                reke na czerwono - wtedy na pewno poznamy sie w tlumie. Zobaczylabym jak
                wyglada nieprzecietny czytelnik forumnowel,a to by bylo cos.
                • Gość: vrs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 18:56
                  Z gipsem mam nie najlepsze wspomnienia ,a poza tym tak dobrowolnie się
                  ujawnić ? Tak to przynajmniej mogę sobie pozgrywać intelektualistę ,
                  prostactwo ukryć, frazy wyszlifować :-)
                  • Gość: awt vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 19:22
                    No przepieknie...Mam nadzieje ze niechcacy nie zdradziles powodow swojego
                    lapidarnego stylu. Powiem tylko: szkoda. Zdaje sie ze tym razem rzeczywiscie
                    bede musiala uciec sie do cyganskiej orkiestry ktokolwiek przyszedl na moja
                    impreze. NIe ukrywam - chcialam cie namowic na wyskoczenie z tortu o 24.
                    Eh...spuszam glowe w poczuciu kolejnej porazki.
                    • anton.aus.tirol Re: vs vrs 12.02.02, 22:09
                      z tortu to kto inny mial wyskakiwac!meggy od rasputina!to by dopiero bylo....

                      celebrity deathmatch: awt vs vrs!chyba zjawie sie u was na wydziale !moge
                      sedziowac, oczywiscie w bawarsko-austriackiej czapeczce z piorkiem!

                      danke schon
                      • Gość: awt Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 13:29
                        Moze to beda zapasy w kisielu, heh? Oj, antonie, naprawde - potrafisz ty
                        sprowadzic na ziemie taka abstrakcyjna, by nie rzec intelektualna, rozgrywke...
                        O Dio! Zrobil mi sie pieprzyk na ramieniu!!
                        Zreszta nie wiem jak to bedzie, bo jak juz sie rusze z tej bukolicznej scenerii
                        to zamierzam chodzic na jedne zajecia z roku wyzej. Drzyj, vrsie! (Tak, w
                        istocie jest to pytanie czy jestes na II roku. Licze na odpowiedz.)
                        • anton.aus.tirol Re: vs vrs 13.02.02, 16:49
                          bardzo mi przykro ze ja, prosty spiewak z tyrolu, sprowadzilem te wyrafinowana
                          rozgrywke do zenujacego poziomu...coz nie lubicie najwyrazniej bialej kielbasy,
                          germknodel, frankfurterek i piwa!cest la vie...trzeba chyba lokal zmienic...

                          danke schon
                          • Gość: awt Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 19:58
                            Nie, ja goloneczke bardzo, bardzo...Taka ze szczecinka, z panem Wladziem w
                            gospodzie "Perla". Zgadnicie gdzie? Kulinaria i rozkosze intelektualne sa jak
                            proste rownolegle, jednakowoz. Nigdzie, nigdzie.
                        • Gość: vrs Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 11:12
                          Skoro liczysz , to odpowiadam : jestem ( tak by the way - poznałaś po
                          kropkach , czy charakterystycznych przecinkach :-). Ale pewnie na rodzinę
                          będziesz chodzić , a ja też to na I roku pchnąłem . .. Chyba że na historię
                          idei ,wtedy przemyśl to raz jeszcze , albo zabierz jasiek pod głowę :-)
                          • Gość: qcuno Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 16:37
                            noo,von teuss,jesli masz ochote poglebiac wiedze (pro)rodzinna,to zapraszam na
                            moje wydzialowe konwersatorium o skutkach sieroctwa spolecznego...prowadzi
                            ciocia naszej kolezanki od zlotego kiczu i imprez z wiecznie nieobecna bohema
                            aktorska stolicy...:)
                            • Gość: awt Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 01:07
                              No, naprawde...czy ja jestem az tak przewidywalana???!!! Oczywiscie, ze na
                              rodzine. MOja chyba nie spelnia kryteriow tudziez jest naukowo niepoznawalna,
                              wiec gdzies trzeba te wiedze nabyc. Tak prawde mowiac to poznalam po wiele
                              mowiacym "]" (huh, to mi po prostu otworzylo oczy) - szkoda, raczej cie nie
                              namierze na zajeciach. A historie ideii prowadzi (albo przynajmniej kiedys
                              prowadzil) moj dzialkowy friend o lekko pedofilskim looku - to ten? Tak czy
                              inaczej, bez jaska ostatnio sie nie ruszam bo cierpnie mi pieta. Skoro i tak
                              wszyscy tu zagladaja to juz w tym miejscu to napisze - rajjjusa, wlasnie
                              pochlonelam kilogram salatki z muli na pierwszej poszpitalnej, dresiarskiej,
                              ursynowskiej imprezie...wiec jakbym sie nie odzywala to wiecie - zmulona. Jak
                              wladca? Moi rodzice przyszli literalnie zniesmaczeni 'niskim poziomem
                              problemowosci', hehe. Jakbyscie szli drugi raz to mnie zabierzcie, ccoooooooo?
                              Ja tez mam niski poziom, niekoniecznie problemowosci.
                              • Gość: vrs Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 19:38
                                Jeśli o rodzinę chodzi , polecam prof. Ziemską - atmosfera jak u babci na
                                herbatce , a na egzaminie trochę przysypia. Ja na władcy też byłem , klimat
                                fajny , krajobrazy też , ale mam wrażenie że do pełni szczęścia trzeba by
                                przeczytać książkę bo czasem nie bardzo wiadomo o co chodzi . W sumie
                                przyjemnie , ale bez przesady ...
                                To od jutra niebieskiej kończyny wypatrywać ?
                                • Gość: awt Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 19:43
                                  Od srody...nie ogladasz wiadomosci?
                                  • Gość: vrs Re: vs vrs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 19:53
                                    To albo jestem ograniczony poznawczo , albo okręciłaś nogę siatką maskującą ,
                                    pomalowałaś ją w panterkę :-)
                                    • Gość: vrs poprzedniego postu nie było ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 19:59
                                      Wróć słoneczko ... A ja myślałemże już od poprzedniej środy ... Chyba
                                      rzezcywiście jestem ograniczony . A teraz to już na pewno daremny trud bo
                                      podrzuciłem pomysł z siatką maskująca :-)
                                      • Gość: awt Res Re: rem (albo jakos tak) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 22:55
                                        Hmmm...rzeczywiscie, pomysl jest przedni. Zaloze jeszcze torbe po cukierkach na
                                        glowe i bedzie cool. Dzieki za rady i porady - jednak stwierdzilam, ze nie bede
                                        sie porywac na zadne hiperrobociarstwo w postaci rodzin, narodzin itp. A co do
                                        ograniczenia - no, nie przesadzajmy, toz ja tutaj nie blyszcze od wrzesnia
                                        domyslnoscia, co nie przeszkadza mi uwazac sie za umysl otwarty. Wiwat wysoka
                                        samoocena, vrsie!
                                        • Gość: awt Res Re: rem (albo jakos tak) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:19
                                          Mialam dzisiaj straszliwy sen - nie zostawiles juz zadnego posta i zostalismy w
                                          ulanskim gronie SAMI. Horrendum!
                                          • Gość: vrs Nie był proroczy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 17:37
                                            Niniejszym dementuję rzeczony sen :-)
                                            Może by tak urządzić nową akcję promocyjną - założyć wątek np :'na ULAN c.d.
                                            rozdają pieniądze/rozbierają się/czy co tam jeszcze'*niepotrzebne skreślić -
                                            wtedy oglądalność wzrośnie i sny w tym guście w niepamięć pójdą ,może ktoś nowy
                                            się w grajdołku pojawi ?

                                            • Gość: awt Re: Nie był proroczy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 18:41
                                              Hmmm...no nie wiem, nie wiem. To by prowadzilo co najwyzej do bolesnych
                                              rozczarowan. Malo jest osob, ktore prawdziwie czuja ulanskiego ducha +
                                              nieprzymuszenie czytaja posty mojej forumowej (naszej?) rodziny. NIc na sile,
                                              to elitarna rozrywka dla wybranych. Koneserstwo, slowem. Widze ze znajomosc
                                              rynku i zagrania marketingowe sa ci nie(?)obce, cieszy mnie to w kontekscie
                                              analogii wyksztalcenia - huh, moze tez nabede kiedys takiego zyciowego sprytu.
                                              • anton.aus.tirol Re: Nie był proroczy ... 19.02.02, 19:44
                                                ja tez jestem przeciw!myslisz ze tak latwo wejsc do naszej rodziny?wiesz ile
                                                trwalo zaakceptowanie ciebie, vrsie!

                                                a poza tym sa moje wszytskie alter-ega!

                                                danke schon
                                                • Gość: awt Re: Nie był proroczy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 12:41
                                                  Tak, tak...nic dodac, nic ujac. Mam nadzieje, ze troszke vrsa wzruszylismy.

                                                  Ja bylam dzisiaj w naukowym osrodku zlotych adidaskow i srebrnego imprezowego
                                                  pylu - poza mna co najmniej jedna osoba o kulach. Lazur gipsu skryty w nogawce,
                                                  jestem bezpieczna. Wzglednie.
                                                  • Gość: qcuno Re: Nie był proroczy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 15:46
                                                    o,to ja chyba cos przegapilam...?kiedy to vrs stal sie nasza forumowa rodzina?!
                                                    nie smiem protestowac,ale wiecie-formalnosci nigdy za duzo...!;) (tak tak,moje
                                                    studia sa jednak wypotwarzajace...)
                                                    wiesz awt,zlote adidaski to ja nawet dzisiaj jakby widzialam,tzn.zdaje sie,ze
                                                    to byla ona,tylko ze zamiast glowy miala segregator...(co za blyskawiczna
                                                    adaptacja do warunkow atmosferycznych...!:)
                                                    nasze zycie forumowe juz chyba na stale rozlalo sie na dwa watki...
                                                  • anton.aus.tirol "obym nie był falszywym prorokiem" 20.02.02, 16:28
                                                    no własnie nie stał sie!tzn wkrecil sie ale nie ejst pelnoprawnym członkiem
                                                    rodziny!i cos z tym trzeba zrobic...

                                                    dostalem 4 nowe zdjecia z austrii...hurra!i sa fajne, takie jasniejsze...yuppi!

                                                    uwazam tez ze ten watek nei jest pelnoprwanym watkiem ulanowym - jest watkiem
                                                    vrsowo-awtowym!wiec moze zostawmy go im...

                                                    danke schon

                                                  • Gość: awt Habakukiem? Oni maja takie fajne imiona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 17:08
                                                    Oh, kochani wy moi. Nie wiem czy zauwazyliscie ale moja wymiana mysli z vrsem
                                                    jest bardzo...eee...jednowatkowa (ubolewam - bystre obserwatorstwo vide
                                                    wladca). Temat wyczerpie sie za 5 do 10 postow, chyba ze wydarzy sie cos
                                                    nieoczekiwanego. Takze, czujcie sie spokojni.
                                                  • Gość: vrs Kartę klubową ściskając w dłoni .... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 19:26
                                                    Do piersi przyciskam klubowy znaczek. Fatycznie kampania mogłaby byc nieco
                                                    subtelniejsza żeby co lepsze egzempalrze zwabić , pozatym zawsze można urządzić
                                                    inicjację co najmniej tak okrutną jak w moim przypadku :-)
                                                    Faktycznie jednowątkowa wymiana myśli ma miejsce , ale podzielam pogląd że a
                                                    nuż się coś wydarzy (albo coś się sfabrykuje:-)

                                                    Odnośnie kul , gipsów itd. to widziałem dziś jeden egzemplarz w instytucie ,
                                                    nie była to awt na pewno, bo z II roku. Ale nie miałem dziś specjalnie czasu ,
                                                    bo finalizowałem sesję (po sesji)To gips model tutor ?
                                                  • Gość: awt zycie po zyciu i sesja po sesji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 20:08
                                                    Nie wiem niestety czy to model tutor - przyznaje ze wstydem ze brak mi w tej
                                                    dziedzinie podloza teoretycznego. Tak, drugie kule stanowczo nie sa mna, bo
                                                    dzisiaj nawiazalam z nimi kontakt wzrokowy - zdaje sie ze wpadamy na siebie
                                                    wszedzie.

                                                    Ach - w sprawie sfabrykowania innych mysli - pozwolisz, ze spytam o bardzo
                                                    frapujaca kwestie...czy spacje przed przecinkami maja jakies glebokie
                                                    uzasadnienie, ktorego nie moge przeniknac? Kombinuje na wszystkie
                                                    strony...niczego nie moge wymyslic.
                                                  • Gość: vrs Podchody ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 21:41
                                                    Model tutor to ja też przerabiałem praktycznie a nie toeretycznie (taki do
                                                    kostki mówiąc po ludzku )
                                                    Co do głebszego sensu przecinków , to lepiej mnie póki co nie prowokować bo
                                                    jestem świeżo po egzaminie z filo i mogę bezwiednie przejść w transcendentalny
                                                    bełkot , syntetyczny i co gorsza a'priori :-)
                                                    Tak sobie pomyślałem , że dla wyrównania szans (fluorescencyjny gips vs szary
                                                    student) powinienem dawać jakieś masońskie znaki (vide skecz Pythona z
                                                    przetargiem na osiedle mieszkaniowe )
                                                    albo chociaż strzałki nabazgrać w koedukacyjne toalecie (jak w podchodach :)

                                                    Jakoś tak dzisiaj depresyjne konstatacje mnie dopadły (niestety najciekawsze
                                                    zajęcia w tym semestrze to basen ) ale zobaczyłem przypadkiem Ziembę w
                                                    czerwonym szaliczku , i jak ręką odjął ...
                                                  • Gość: awt Re: Podchody ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 23:12
                                                    Ho, a ja myslalam ze juz dzisiaj zostalam namierzona...Moze to mania
                                                    przesladowcza, ale po dziesiatym panu cieciu, ktory mi opowiadal jak w 62 tez
                                                    mial gips; po pietnastej obcej osobie proponujacej mi pomoc etc., etc. bylam
                                                    przekonana, ze cala warszawa mnie juz sobie obejrzala;). POza tym, chyba cie
                                                    przebije - moj blekit rozciaga sie od samej stopy hen, hen. Z metr dwadziescia,
                                                    jak nic. Tutora niestety nigdy nie mialam, objawia sie on w moim zyciu co
                                                    najwyzej w postaci qcunowych kazusow "Tyberius bez zgody tutora...".

                                                    Tak, mi Z. tez poprawil dzisiaj humor - pokiwal a mnie krogulczym paluszkiem
                                                    zapraszajac za tydzien na egzmin. Hołłoł jakis! A co do filozofii - jej
                                                    wykladowcza personalizacja wreczyla mi kiedys klucz do odniesienia komus tam -
                                                    to ta paniusia o romantycznym nimbie wspomozonym obfitymi pastelami na
                                                    policzkach? Wierze, ze spotkanie z nia moze byc...eeee...nieco przyciezkie.

                                                    Podchody? Swietnie...mysle, ze w obecnej sytuacji skradanie sie po
                                                    strzaleczkach bedzie mi szlo wybornie...Koedukacyjna toaleta jest wylozona
                                                    wrogim materialem w postaci wyjatkowo sliskich kafelkow, omijam szerokim lukiem.

                                                    No i wyjasnila sie cala tajemnica aktywnej partycypacji w watkach
                                                    ulanskich...nudne zajecia. Masz ci! A ja juz myslalam...
                                                  • Gość: vrs Re: Podchody ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:23
                                                    Tak dzisiaj trochę spoglądałem, ale wszystkim sie nóżki ładnie zginały ...
                                                    Myślałem ,że po angielskim (twoim rzecz jasna) namierzę kogoś dotkniętego
                                                    ortopedycznie , a tu nic .

                                                    Rzeczywiście schadzki filozoficzne z panią NK są traumatyczne , co gorsza (dla
                                                    niektórych :-) męczy szczególnie płeć piękną -pytaniami w stylu : 'proszę
                                                    pomyśleć , jakie analogie występują między koncepcją Demokryta , a życiem
                                                    bakterii ' a niektórzy zdawali nawet w obecności jej córki (bo zmarzła i
                                                    wpadła się ogrzać)

                                                    Ee , pobudki uczestnictwa może mam i niskie ale nie aż tak :-) Poza tym po
                                                    semestrze psychologii spodziewałem się jakiejś psychoanalizy ... Chyba że nie
                                                    dotknął cię syndrom pierwszego roku , czego szczerze gratuluję (bo mnie chyba
                                                    dotknął jak sobie przypominam )

                                                    No nic , czas na pospolitą rozrywkę , mecz hokejowy pokazują.

                                                    tymczasem, vrs
                                                  • Gość: awt Re: Podchody ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 21:23
                                                    Wszystko sie zgadza - ja nie uwzgledniam w tym semestrze angielskiego...Ten
                                                    przedmiot nigdy szczegolnie mi nie byl po drodze, a teraz...Sliczna pani Beatka
                                                    powiedziala, ze moge nie nadwerezac konczyny i skontestowac, co tez czynie.
                                                    Swoja droga, az boje sie myslec jaki atak przypuscisz w srode (Aaa!) skoro
                                                    dokonal sie juz wglad w moj plan.

                                                    NIe, mnie chyba naprawde nie dotknal syndrom pierwszego roku...To takie
                                                    zjawisko stricte poulanskie - cztery lata treningu i nie zdziwi ani nie
                                                    oczeruje mnie juz nic...Moja wrazliwosc zostala pogrzebana gdzies przy ulicy
                                                    mysliwieckiej. Poza tym isns (chyle glowe ze wstydu) wydaje mi sie
                                                    intelektualnym przedszkolem i troche, nie ukrywam, mnie rozczarowuje...Naukowo,
                                                    rzecz jasna, bo jesli chodzi o bodzce towarzyskie, wizualne, etc. to nie
                                                    narzekam.

                                                    Hokej - milutka dyscyplina. Osobiscie preferuje curling (tam srednia wieku
                                                    ok.40 co pozwala mi miec nadzieje, ze kiedys jeszcze odniose sportowe sukcesy),
                                                    ale hoc tez jest ok. Hmmmm...Brandon z BH (moj absolutny idol) zdaje sie
                                                    swiecil tryumfy na tym polu...
                                                  • anton.aus.tirol ...cymber... 23.02.02, 12:57
                                                    przepraszam ze sie wtracam ale aniu jesli chcesz byc dorba w curlingu w wieku
                                                    40 lat juz teraz powinnas zaczac cwiczyc!wiec zapraszam, na razie, na kregle do
                                                    huli kuli - ewentualnie cyberguy!no ostatecznie mozesz isc na gore pouczyc
                                                    sie....!

                                                    "i tak to juz bedzie..."

                                                    danke schon
                                                  • Gość: awt Re: ...cymber... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 22:07
                                                    Comber, barani. Dokonuje wpisu, zeby ten watek doszlusowal do matczynego
                                                    (ojcowskiego) foro. Kryzys pogodowy, panie tego.
                                                  • Gość: awt Re: Podchody ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 18:57
                                                    O rajjjusa! Ja tutaj postuluje na macierzystym watku dyplomacje tematyczna, a
                                                    sama pluje w wydzialowe gniazdo. No naprawde, wstyd! Jesli dlatego zamilkles,
                                                    szacowny vrsie, to wybacz. Wybacz.
                                                    A jesli masz chociaz troche wspolczucia dla niebieskonogich ignorantek
                                                    logicznych (juz abstrahujac od kwesti podchodow, chociaz ta,niespodziewanie i w
                                                    dajacy mi do myslenia sposob, urwala sie...) to moze wygrzebiesz swoja
                                                    zeszloroczna prace i napiszesz pytania z logiki, co?
                                                    Zdesperowana.
        • anton.aus.tirol Re: Kim jest [] ?????? 11.02.02, 16:48
          przepraszam cie, ale nie bylo trudne do rozszyfrowania kim jest []...dopiero
          rozszyfrowanie vrs'a bedzie sukcesem...

          i dlaczego niby von mial sie zalamac???a moze po prostu sie zmienil...ma jedno
          oko o kulkowaty tulow..."mistrz!"

          danke schon!
    • anton.aus.tirol prof Wino? 27.02.02, 23:10
      czyzby isns zostal nawiedzony przez filolog klasyczna?zaatakowala vrs-a?
      a to stad te znaki masonskie...

      danke schon!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka