Dodaj do ulubionych

Mały słownik regionalizmów

    • Gość: fajka Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.pagi.pl 23.04.02, 11:26
      acha- w warszawskim widzialam produkt ktory nazywa sie "golonko" a
      nie "golonka" (swinska nozka)
      • Gość: Astra Re:do fajki IP: *.ima.pl 23.04.02, 12:33
        "Na dworzu" jest też namiętnie używane na Pomorzu/Trójmiasto/ i też mi to
        zgrzyta ale jak usłyszałam od kogoś wyjaśnienie: ma być na dworzu bo na dworze-
        to może być na dworze króla - to odpadłam.
        Co do "golonko",tej formy używa się również na Śląsku.
        • caerme Re:do fajki 23.04.02, 22:02
          dowr to dwor [krolewski ksiazecy czy jakasik chalupa porzadna] a wychodzi sie
          na pole!
          • Gość: AP Re:do fajki IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 24.04.02, 21:19
            no jak to!!! Pole jest na wsi albo za miastem,np.pole upramneitp. a w miescie
            wychodzi sie na dwór.
            • Gość: AP Re:do fajki IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 24.04.02, 21:24
              a jeszcze dodam cos: otóz moi znajomi z Kielc mowią np: ja nie kłame, zrobe
              itp.
              ostatnio kolega z Rzeszowa zyczyl mi "obfitego leja" czyli udanego smigusa-
              dyngusa. niezle co?
              Buziaczki
            • Gość: diabel Re:do fajki IP: 195.116.223.* 25.04.02, 07:43
              he he he
              a jak wy wychodzicie na ten dwór?
              po drabinie? i co? siadacie na dachu i oserwujecie co robi sasiad na dachu
              sąsiedniego dworu?
              • Gość: fajka Re:do fajki IP: *.pagi.pl 25.04.02, 09:58
                LOL w warszawie mowia o bracie "brajdak", u mnie mawia sie "brejdak" :-)
          • Gość: Dosia Re:do fajki IP: 24.146.30.* 27.04.02, 01:51
            Swieta prawda!
            W ostatecznosci moge sobie powiesic bombki na choince zamiast banki na drzewku,
            isc na targ po wloszczyzne zamiast na plac po jarzyne, slonine kupie zamiast
            bilu ( albo i nie, niezdrowe okropnie ), ale za zadne skarby swiata nie wyjde
            na dwor!!!!
            Niech zyje Najjasniejszy Pan!
        • Gość: JaN Re:do fajki IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 00:56
          Wiec to tak ...bo mnie osobę chodzącą od dziecka na pole pytanie dlaczego co
          mówi sie zamiast na dworze na dworzu męczyło od dwóch lat i nie mogłem znaleźć
          odpowiedzi tłumaczyłem to sobie na inny sposób, a mianowicie, przez jakieś
          dziwe połączenie "na polu" i "na dworze" i stad miało brać sie "na dworzu"
          powstajace wyniku mieszania sie języka połnocy i południa, a tu prosze taka
          odpowiedź...;))
    • Gość: e. Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.chello.pl 23.04.02, 20:16
      Mazowieckie: "Szedł chłop bez most przez czapki".
      Poznańskie: "Pan poczeka kawałek, nie?"
      Oraz jeszcze jedno, zapamiętane z wakacji kiedyś gdzieś jad jeziorem. Koło
      południa gospodarz, u którego wynajmowaliśmy pokój, drze się do dzieciaka,
      który od rana wesoło babrze się w błocie koło studni: "Eeee!!! Jacuś!!! A idź
      no sie obudź!!!Słyszysz, cholero! Idź sie obudź!" Nic - myślę - tylko facet
      zwariował: przecież dziecko dawno się obudziło! Okazało się, że chodziło o to,
      żeby Jacuś... założył obuwie! Żeby się obuł!
    • Gość: dd Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 24.04.02, 17:23
      zabawne, moja mama, osoba ze wsi a potem po wyższych studiach, nigdy nie
      używała regionalizmów (no chyba że dla zabawy). A teraz, kiedy przekroczyła
      60tkę, raptem potrafi powiedzieć "postaw no te kanke w antrejce" itd itp. I do
      tego z akcentem...
    • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 25.04.02, 18:51
      a co powiecie na tak sformułowane pytanie zadane mi w Wodzisławiu Ślaskim
      "co ja moge za to?" - znaczy to mniej wiecej co: "co ja na to poradze?"
      np. co ja moge na to ze sie pociag spóźnił?
    • Gość: magda . POZNAŃSKIE IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 08:31
      Cześć wiaruchna ! Najsłynniejsze poznańskie wyrażenie to : W antrejce na ryczce
      stojum pyry w tytce (W altanie na stołeczku stoją ziemniaki w papierowym worku)
      Jak cie prasne w globus to ci wszyskie knapy z pyska powylatujum. (jak uderzę
      cię w głowę to ci wszyskie zęby wylecą)
      Koszula w zymby i sukmana na rymby (na rymby - na odwotną stronę)
      rychtyk - akurat
      co mi tu pynchcisz gzubie jedyn - czego tu szukasz mały urwisie? :-)
      do dumu mi pyndź - idź do domu szybko
      kieszek angrestu i porzyczek - krzak agrestu i porzeczek
      zamiast o mówią ł
      cło mi tuu rłobisz ? zostow tło! - co mi tu robisz! zostaw to!
      • Gość: anit Re: POZNAŃSKIE IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 00:31
        no i oczywiscie slynne poznanskie TEJ wciskane wszedzie gdzie sie da
        • Gość: mats81 Re: POZNAŃSKIE IP: *.student.su.se 05.05.02, 15:38
          cze tej!

          a o GWIAZDORZE wiara slyszala? poznanskie dzieci dziwia
          sie dlaczego w reszcie kraju Swiety Mikolaj przychodzi
          dwa razy w grudniu. zapomnial czego czy co? bo do nas w
          Wigilie (czyli Gwiazdke) dociera Gwiazdor (czyli
          niemiecki Weihnachtsmann).

          pzdr
          • Gość: diabel Re: POZNAŃSKIE IP: 195.116.223.* 06.05.02, 11:27
            na Ślasku daje sie prezenty gwiazdkowe na "dzieciątko"
            a na Wielkanoc dostaje sie prezenty od "zajączka"

            i jeszcze jedno co mnie ostatnio rozbroiło
            "fyrlać" - mieszać a mixer lub robot kuchenny jak kto woli to pewnie "fyrlok"
            ;-))))
            a jak mnie jedna dziewczyna ze Śląska spytała "przajesz mi?" to zdębiałem, nie
            wiedziałem co odpowiedziec
            a ona się mnie zapytała czy ja lubię
            dobre nie?
            • Gość: mats81 Re: POZNAŃSKIE IP: *.student.su.se 06.05.02, 18:51
              kiedys wracalem w Poznaniu, moim rodzinnym miescie,
              autobusem z zajec. jechala ze mna kolezanka z Mazowsza.
              to byl ostatni dzien przed feriami wielkanocnymi.
              wysiadalem wczesniej i, skladajac zyczenia, doloczylem
              formulke 'oraz bogatego zajaczka'. ona na to
              wykrzyknela z oburzeniem na caly autobus: 'do mnie
              zaden germanski zajac nie przychodzi!'
              wyobraz sobie zdziwienie jadacych tym samym autobusem
              Poznaniakow.

              co do narzedzia do mieszania np w zupie: w Poznaniu
              nazywa sie ono KWIRLEJKA. czasownika 'kwirlac' nie
              slyszalem. wiem jednak, ze istnieje on w niemieckim.

              pzdr
              • zenongorg Re: POZNAŃSKIE 14.05.02, 16:26
                Zakluczyć, (czyli zamknąć drzwi na klucz) jest w Poznaniu jedyną formą
                wyrażenia tej czynności, ale są lepsze rzeczy np.:
                odbić bilet - podobno w innych miastach mówi się: skasować bilet
                skibka - czyli kromka chleba
                zasłonić okno (albo firanki) - nie pamiętam które, ale jedno z dwóch to
                poznański regionalizm.
                W ogóle wiele poznańskich regionalizmów jest w Poznaniu używanych tak
                powszechnie, że nawet absolwenci polonistyki (poznaniacy) nie potrafią
                ich "wykryć" i stosują je święcie przekonani o ich uniwersalności.

                Jest jeszcze fajny knyf (haczyk) w wymowie: spróbujcie sobie powiedzieć na głos
                i szybko: "Brat ojca"
                Jeśli wyjdzie Wam: "bradojca", to odznaczacie się wymową krakowsko-poznańską
                Jeśli: "bratojca", toście w wymowie "warszawiaki"
                Pozdrawiam
                Gorg aus Poznan:)
    • Gość: e. Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.chello.pl 26.04.02, 11:36
      Mój kolega - warszawiak - zdębiał, kiedy będąc zaproszonym przez swoja
      koleżankę do jej domu w Poznaniu usłyszał, jak ojciec tejże, wraczjac ze
      spaceru z psem, wołał od progu do żony:
      - Matka, co mamy na kawę?!
      - Herbate i szneke z glancem - odpowiedziała małżonka, majac na mysli, ze na
      podwieczorek będzie drożdżówka z lukrem i herbata... Nawiasem mówiac, zawsze mi
      sie podobało, że bułka, zwana u nas przez wiele lat paryską, po poznańsku
      nazywa się KAWIORKA, choc z kawiorem niewiele ma wspólnego, raczej z białą kawą.
    • Gość: Agata Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 14:53
      W Krakowie jeszcze na kafelki mówią flizy, a na bułkę paryską - weka :-))
      • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 06.05.02, 11:29
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > W Krakowie jeszcze na kafelki mówią flizy, a na bułkę paryską - weka :-))

        a ja mam w łazience płytki

    • jaro26 Re: Mały słownik regionalizmów 06.05.02, 16:21
      To prawdziwych Kaszubow tu nie ma (jesli byli to przeoczylem - sorki)

      zapis fonetyczny:

      buksy - spodnie
      Myli Muerze - Male Morze= Zatoka Pucka
      szmult - smalec
      szneka - drozdzowka lub mina(grymas)
      knyp - chlopak
      knupa - guzik
      krum - sklep
      sklep - piwnica
      leberka - pasztetowa
      blutka - czarny salceson
      bialka - kobieta
      mulka - pieszczotliwe wyrazenie o kims bliskim
      śryc - skosnie
      westrzutk - srodek
      pleta - kaluza
      jo - tak
      jak jo(o z umlautem) ce przepieka, smrodze jeden - jak ci walne, gowniarzu
      chceme le so zarzec - zacheta do zazycia tabaki

      sa to zwroty tzw. 'belokow', czyli Kaszubow znad morza
      pozdr
    • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 13.05.02, 10:37
      Całkiem zapomniałem o borówkach
      W Galicji oznaczają one tylko i wyłacznie czarne jagody a nie jakies tam
      żurawiny
      i nikt tutaj inaczej nie powie jak pierogi z borówkami czy dżem z borówek
      • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 13.05.02, 10:38
        acha a na jeżyny mówimy "czernice"
    • Gość: annaud Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.205.251.* 13.05.02, 11:23

      ój kolega pochodzący z Krasnegostawu używał tajoj..... Do syna mówił: chodz do
      tata albo tatka. Na wino (patykiem pisane) mówił Bizun, albo alpaga.
      Za to koleżanka z Podlasia mówiła "Matka dajtie lemondu bo perepejka na .....
      pere" wyleciało z głowy i pewnie powtórzyłem z błędami ale będe wdzięczny za
      powtórzenie i ukierowanie. Ponieważ pochodzę z głebokiej mazowieckiej wsi to na
      pole mówiło się staja na obornik gnój, i nie jak wój koło Białegostoku
      obrządzić a oprzątnąc. Bydło na polu (łące) się przepalowywało (przesuwało na
      łańcuchu dalej). Oczywiście na dworzu nie na dworze. Jednak generalnie uważam
      to nie za gwarę ale bardziej zniekształcone słowa. Ojciec używał z niemiecka
      waserwagi, wichtów i cuhalstrów. Co do konia mówiło się : wio, ksebie, łodsie i
      nazad.
      • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 13.05.02, 11:28
        a u mnie
        wio, hetta, wiśta i nazad
      • Gość: annaud Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.205.251.* 15.05.02, 09:22
        akurat łodsie i ksebie mozna zrozumieć - łodsie od "od siebie" ksebie od "ku
        sobie". A hetta i wiśta????
        • Gość: diabel Re: Mały słownik regionalizmów IP: 195.116.223.* 15.05.02, 09:31
          Gość portalu: annaud napisał(a):

          > akurat łodsie i ksebie mozna zrozumieć - łodsie od "od siebie" ksebie od "ku
          > sobie". A hetta i wiśta????

          prawo i lewo ale które jest które to nigdy nie pamietam
          sasiad jest rolnikiem i zawsze tak krzyczy na konia a ta bestia go rozumie
          ;-))

          • Gość: Miroslav Re: Mały słownik regionalizmów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.02.22, 13:22
            U nas w centralnej Polsce do konia mówiło się następująco:
            WIE - do przodu, ruszaj
            NAZAD - do tyłu
            KSEBIE - w lewo
            OJCIP - w prawo
            PRR - stój
    • anjaam Vance Miller Kitchens 22.05.14, 18:12
      Vance Miller Kitchens. really do represent excellent value for money. No wonder Big kitchen stores hate Vance Miller Kitchens so much.

      ________________
      Vance Miller Kitchens

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka