Dodaj do ulubionych

Przenieść bałtycką rurę na ląd

27.10.08, 01:03
"W tej sprawie rząd powinien przypominać naszym partnerom z UE, że w
gospodarce zdrowy rozsądek jest najważniejszy. "
________________

Powoływanie się na zdrowy rozsądek można tylko pilnie odradzać...
Zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku żadna cena nie jest za wysoka,
byleby tylko nie prowadzić inwestycji przez kraje wrogie,
zakompleksione i mściwe - tu koszty mogą być wręcz nieobliczalne i
inwestorzy dobrze o tym wiedzą.


Obserwuj wątek
    • koperczak5 Re: Przenieść bałtycką rurę na ląd? 27.10.08, 05:00
      Polscy politycy (nie tylko Kaczyńscy) wielokrotnie starali się pod
      bylejakimi pretekstami dokuczyć Rosji blokując rozmowy z Unią
      Europejską. Pamiętamy awanturę o swiatłowód ułożony wzdłuż pierwszej
      nitki rurociągu. Namawiając Rosjan do budowy rurociągu po lądzie,
      musielibyśmy dać gwarancję, że w trakcie budowy nie będziemy
      stwarzać trudności, że budowa zostanie doprowadzona do końca.
    • legal.alien Skad autor wie, ze ladem bedzie taniej? 27.10.08, 07:38
      Z moich informacji wynika, ze poprowadzenie rurociagu na dnie
      Blatyku bedzie sporo prostrze niz kladzenie jej po ladzie.
      Statek kladzie do 10km rury dziennie. Nie potrzeba dogadywac sie z
      wlascicielami ziemii, po ktorej ma isc rurociag.
      Jesli sie cos porownuje to powinno sie podac ile bedzie kosztowal
      rurociag ladowy. Koszt podwodnej rury to wedlug autora USD 14 mld
      Czy autor moglby podac zrodla i podac koszt tej samej rury, ale
      kladzionej na ladzie? Dopiero wtedy mozna porownywac inwestycje. W
      obecnej chwili jest to bicie piany na zasadzie jedna pani
      powiedziala.
      Najdluzszy do tej pory podwodny rurociag gazowy Langeled z Norwegii
      do Wielkiej Brytani kosztowal ok. 3-4 mld USD i ma dlugosc 1200 km.
      North Stream ma miec 917 km. Skad wiec taka roznice kosztow nawet
      przy roznicy srednic obu rurociagow Langeled 42", a North Stream 56".
      Obawiam sie, ze w koszt wliczono koszty terminali gazowych na obu
      koncach rury, a te i tak beda potrzebne.
      • Gość: eight Proszę nie psuć autorowi roboty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 08:23
        Autor ma stałe zadanie do wykonania i jak zawsze wywiązał się z
        niego znakomicie. To nie jego wina że fakty przeczą temu co napisał.
        Prosze docenić że martwi się o konsumentów na Zachodzie i finansowe
        interesy inwestorów tego przedsięwzięcia. Myślę oni to doceniają.
        Pan Andrzej pisze zawse mądre, głębokie, oryginalne, odkrywcze, a
        przede wszystkim niezależne od nikogo, teksty w GW.
        Ja zawsze jestem pod ich wrażeniem i czytam je z wypiekami na
        twarzy. Z niecierpliwością czekam na następne. Co to będzie? Napewno
        o tym jak wali się gospodarka Rosji i w jakich opałach znaleźli się
        władcy kremla. Takie wiadomości serwowane przez pana Andrzeja to
        miód na moje serce. Jestem Mu za to wdzięczny.
      • kapitan.kirk Re: Skad autor wie, ze ladem bedzie taniej? 27.10.08, 10:40
        legal.alien napisał:

        > Z moich informacji wynika, ze poprowadzenie rurociagu na dnie
        > Blatyku bedzie sporo prostrze niz kladzenie jej po ladzie.

        Przede wszystkim sporo droższe, jak każda przecież
        technologia "podmorska".

        > Statek kladzie do 10km rury dziennie.

        Wspomniany przez Ciebie gazociąg Langeled o długości ok. 1200 km
        budowano od kwietnia 2004 do października 2007, co przeliczeniowo
        daje mniej niż 1 km dziennie.

        > Nie potrzeba dogadywac sie z
        > wlascicielami ziemii, po ktorej ma isc rurociag.

        Potrzeba natomiast dogadywać się z krajami, przez których morskie
        strefy ekonomiczne ma przebiegac rurociąg - i to własnie, jak
        wiadomo, Nordstreamowi grozi największą klapą. Zresztą o ile
        gopodarza spod Płocka niechętnego gazociagowi przez pole można
        przekupić stosunkowo niewielką sumą, to już np. z rządem Szwecji czy
        Finlandii tak łatwo się nie da - kwestia skali ;-)

        > do Wielkiej Brytani kosztowal ok. 3-4 mld USD i ma dlugosc 1200 km.
        > North Stream ma miec 917 km. Skad wiec taka roznice kosztow nawet
        > przy roznicy srednic obu rurociagow Langeled 42", a North Stream
        56".

        1. W przypadku Langeled, większość kosztów budowy poniesiono w
        sytuacji, gdy kurs dolara był zupełnie inny niż obecnie, a prace
        budowlane kosztowały znacząco taniej.
        2. Wspomniana przez Ciebie różnica średnic sprawia, że masa
        jednostkowa elementów rurociągu w przypadku Nordstream będzie o 33%
        większa niż dla Langeled. Może to o to chodzi? Warto by też
        sprawdzić, czy np. Nordstream nie planuje innego ciśnienia gazu
        wewnatrz rury, bo to też by wpływało na masę jej elementów (ale nie
        chce mi się szukać ;-)

        > Obawiam sie, ze w koszt wliczono koszty terminali gazowych na obu
        > koncach rury, a te i tak beda potrzebne.

        Raczej nie - bo przecież w przypadku Jamalskiego terminale już są i
        od dawna pracują. Odpadałyby też koszty i trudności wywłaszczeniowe,
        bo wszystkich wywałaszczeń w pasie Jamalskiego dokonano już wszak
        przy okazji budowy pierwszej nitki.

        Pozdrawiam
        • legal.alien Re: Skad autor wie, ze ladem bedzie taniej? 27.10.08, 11:15
          Mylisz instalacje Langeled z eksploatacja calego polan Ormen Lange,
          ktorego Langeled jest czescia.
          Langeled instalowano etapami. Pierwszy etap to kladzenie rury od
          terminalu Nyhamna do platformy Sleipner i to zrobiono w 2005 roku, a
          w 2006 polozono reszte do terminalu odbiorczego w Easington.
          Kladzenie rury to takze przygotowanie dna - w wypadku Langeled mieli
          klopoty z uskokiem u wybrzezy Norwegii. To takze zabezpieczenie rury
          po polozeniu. Do tego dochodza prace przygotowawcze i projektowe.
          Samo kladzenie idzie dosc szybko.
          Koszty materialowe maja w tym wypadku nie az tak istotny wplyw -
          glowne koszty to koszty instalacji. Tak wiec wymiar rury ma w tej
          sklai juz niewielki wplyw na koszt inwestycji. Rury kupowano w 2004
          roku, kiedy kurs dolara byl zblozny do obecnego (w Norwegii)
          Gaz w Langeled plynie pod cisnieniem 250 bar.
          en.wikipedia.org/wiki/Langeled
          W North Sream cisnienie ma byc 220bar.
          Koszty samej rury uwazam, ze beda porownywalne. Roznice beda w
          kosztach terminali.
          Nie jestem sympatykime North Streamu, ale wedlug wielu fachowcow od
          rurociagow jest wcale nieglupie rozwiazanie dla Rosjan i Niemcow.
          • kapitan.kirk Re: Skad autor wie, ze ladem bedzie taniej? 27.10.08, 15:28
            legal.alien napisał:

            > Mylisz instalacje Langeled z eksploatacja calego polan Ormen
            Lange,
            > ktorego Langeled jest czescia.
            > Langeled instalowano etapami. Pierwszy etap to kladzenie rury od
            > terminalu Nyhamna do platformy Sleipner i to zrobiono w 2005 roku,
            > w 2006 polozono reszte do terminalu odbiorczego w Easington.
            > Kladzenie rury to takze przygotowanie dna - w wypadku Langeled
            mieli
            > klopoty z uskokiem u wybrzezy Norwegii. To takze zabezpieczenie
            rury
            > po polozeniu. Do tego dochodza prace przygotowawcze i projektowe.
            > Samo kladzenie idzie dosc szybko.

            Wyśmienicie; ale przecież Nordstream także będzie wymagał podobnych
            tych wszystkich robót projektowych, przygotowawczych,
            wykończeniowych, zmagania się z nieprzewidzianymi trudnościami etc.
            Więc szermowanie w tym kontekście liczbą 10 km rurociągu dziennie to
            taka trochę demagogia jednak :-)

            > Koszty materialowe maja w tym wypadku nie az tak istotny wplyw -
            > glowne koszty to koszty instalacji. Tak wiec wymiar rury ma w tej
            > sklai juz niewielki wplyw na koszt inwestycji.

            Ale przecież masa rur - znacznie większa w przypadku ich większej
            średnicy - jest przeszkodą właśnie w fazie instalacji.

            > Rury kupowano w 2004
            > roku, kiedy kurs dolara byl zblozny do obecnego (w Norwegii)

            Ale pytanie jeszcze, od kogo kupowano...?

            > Gaz w Langeled plynie pod cisnieniem 250 bar.
            > en.wikipedia.org/wiki/Langeled
            > W North Sream cisnienie ma byc 220bar.

            Czyli w sumie wytrzymałość w wypadku rosyjskiej rury mogłaby być
            zgoła mniejsza, nawet po uwzględnieniu mniejszego ciśnienia wody
            (Bałtyk jest chyba średnio płytszy niż szelf Morza Pn.?) Więc
            rzeczywiście trudno powiedzieć, skąd aż taki szacowany koszt rury...

            > Koszty samej rury uwazam, ze beda porownywalne. Roznice beda w
            > kosztach terminali.

            Tzn. których terminali? Bo przecież do gazociągu jamalskiego już są
            zbudowane ;-)

            > Nie jestem sympatykime North Streamu, ale wedlug wielu fachowcow
            od
            > rurociagow jest wcale nieglupie rozwiazanie dla Rosjan i Niemcow.

            Jest to rozwiązanie czysto polityczne, czego nie ukrywa żadna ze
            stron - ani zwolenników, ani przeciwników NS. I nie ma się w związku
            z tym co dziwić, że zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy budowy
            posługują sie metodami stricte politycznymi raczej niż rynkowymi.

            Pozdrawiam
            • legal.alien Re: Skad autor wie, ze ladem bedzie taniej? 28.10.08, 07:04
              Mowi os samym procesie kladzenia rury. Na ladzie tez trzeba wykopac
              row, a potem go zasypac. Z tego co sie orientuje rura o takim
              wymiarze nie potrzebuje ochrony z zewnatrz i nie potrzebuje
              zasypywania - bedzie i tak stabilna.
              Jesli chodzi o samo planowanie przebiegu rurociagu to pierw robi sie
              dokladne badania dna morskiego na calej trasie rurociagu i jesli cos
              tam jest nie tak to takie miejsca sie omija.
              Dla statku, ktory jest przystosowany do kladzenia wielkowymiarowych
              rur to zadna roznica, czy bedzie to 44" czy 56".
              Cisnienie wody wiekszego wplywu na projektowanie rurociagu raczej
              nie ma, a cisnienie w srodku rury jest porownywalne.

              Pewny jestes, ze terminale jamalskie sa juz przystosowane do
              zwiekszonego przeplywu gazu? A moze trzeba je rozbudowac? Jesli sa
              to roznice w cenie powoduje to, ze do NS trzeba dodac koszt
              terminali.

              Nie wiem skad taka roznica w cenie - to autor to powinien wyjasnic i
              podac zrodla swoich informacji.

              Ponadto polityka polityka, a biznes biznesem i nie wierze, ze ktos
              bedzie placil 3 razy wiecej byle tylko dokopac Polakom.
              Rozmawialem z paroma ekspertami od rurociagow i oni nie majac nawet
              danych o kosztach mowili, ze kladzenie rury na dnie Baltyku brzmi
              calkiem rozsadnie.
    • Gość: wacuś Przenieść bałtycką rurę na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 08:32
      Rura NIGDY przez Polskę!!!!!!!!!!Jeśli tak będzie to będzie budowana
      100 lat a nawet dlużej - protestów nie będzie końca, byle Ruskim
      dokuczyć.
    • Gość: Odpowiedzialny RURA IP: *.dynamic.qsc.de 27.10.08, 08:54
      Te dwa kraje (Rosja,Niemcy) chca byc niezalezne od
      Kaczynskich,Rydzyka,Lepera itp.Nie dziwie sie.
      • Gość: billy Re: RURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 09:29
        no jakto,rurociąg nie przejdzie przez najleszą przyjaciólke wolski- ukrainę. NIGDY.
        • jrjrjr Straszna rura 27.10.08, 09:44
          Śmieszy mnie pogląd, że rurociąg ułożony w morzu od wschodu (Rosja)
          na zachód (Niemcy) stworzy zagrożenie ekologiczne, natomist taki sam
          rurociąg ułożony z północy (Norwegia) na południe (Polska) będzie
          najzupełniej bezpieczny.
          • kapitan.kirk Re: Straszna rura 27.10.08, 10:07
            Jak już otrzesz łzy ze smiechu, to w każdym źródłe na ten temat
            będziesz mógł znaleźć informacje o tym, że Nordstream ma przeciąć
            obszary, na których masowo topiono po 1945 poniemiecką broń
            chemiczną - w ilości kilkudziesieciu tysięcy ton bojowych środków
            trujących. Zaś ewentualny gazociąg z Norwegii do Polski powstawałby
            w zachodniej części Bałtyku, z dala od tych obszarów.
            www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080727/REPORTAZ/940973014
            www.senat.gov.pl/k6/agenda/seminar/070528/referaty/6.pdf
            Pzdr
    • zwingli Przenieść bałtycką rurę na ląd pod warunkiem 27.10.08, 09:52
      że na dnie Bałtyku położą Kublika.
    • Gość: bankerres' Przenieść bałtycką rurę na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 11:08
      najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich ;To ułożenie na dnie Bałtyku
      Greenspana i Jeffreya.D.Sachsa .Pytanko? Gdzie są pieniążki
      OLIGARCHÓW zarabiane przez 80-lat rękami ludu pracującego CCCP ?
    • olias Przenieść bałtycką rurę na ląd 27.10.08, 11:26
      w obecnym kryzysie jest to całkiem realne. pod warunkiem że rząd
      polski będzie rozmawiał z Rosją. Bo Unia ma tu prawdę mówiąc wielkie
      śmierdzące gie do powiedzenia. UE w rozmowie z Rosja zawsze jest na
      kolanach, to kwestia mentalności. z koleji na Niemcy nie ma co
      liczyc, oni chcą być ukochanym i jedynym jedynakiem wujka Putina.
    • zabarwiacz ciekawe, kto teraz pisał Kublikowi ten artykuł 28.10.08, 16:26
      vide rozmowa Gudzowaty - Michnik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka