Gość: chrum
IP: *.vpn.rmf
14.06.02, 12:54
przerażony Hajto dzwoni do Wałdocha.. słuchaj tragedia,w mieście ludzie mnie
wyzywają , rzucają jajkami, klepią po ramieniu , nawet kamienie lecą...
Wałdoch na to spoko, przebierz się za zakonnice, będziesz miał spokój. Ok na to
Hajto. Poszedł do sklepu, a z kolejki głosy...psss siostro Hajto. On sie
obraca a nikogo znajomego nie widać, po chwili znowu psss siostro Hajto...
psss siostro. Hajto sie wkurzył i krzyczy no nie kto to, jak mnie poznaliście!!?
- siostro Hajto, to ja .. siostra Wałdoch