petronela
18.06.02, 14:21
dzisiaj mieliśmy z mężem taką śmieszną sytuację. otóż byliśmy na działce gdzie
budujemy dom. działka jest z dwóch stron otoczona łąkami. wszyscy byli zajęci:
murarze murowali, sąsiedzi kosili trawę, my także zajęci i w pewnej chwili
wszyscy zaczęli klaskać i śmiać się. okazało się że na naszą działkę przyleciał
BOCIAN w poszukiwaniu jedzonka. a że nie mamy jeszcze dzieci - więc wszyscy
wywróżyli nam potomka :-)) . sąsiad też chciał pożyczyć od nas tego boćka bo
bardzo ubolewał że jeszcze nie ma wnuków. bocian niczego nieświadomy (a może
nie?) pochodził chwilkę po łące i poleeeeciał. teraz pewnie wszyscy czekają czy
nam coś przyniósł czy nie. ale to się okaże wkrótce..... pozdrawiam was.