Dodaj do ulubionych

Jolu, odezwij się

23.05.05, 14:33
to ja, Roman, byłem dzisiaj u twojej mamy ale powiedziała, ze już od dwóch
dni nie ma z tobą kontaktu. prosze cię Jolu, nie pozwól, aby tak nieistotna
sprawa zniszczyła to co jest między nami.
Wyslij chociaz esemesa, ale na ten nowy numer bo stary już znie działa.
Twój kochający Roman
Obserwuj wątek
    • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 23.05.05, 15:37
      Kochany Romanie,
      to co zaistnialo miedzy nami moze zatrzec tylko
      czas. Pozwol mi zatem odczekac na zapomnienie.
      Tymniemniej musze Ci wyznac, ze wiele mysle o
      tobie, o nas.....i sadze.... ze moze byc znow tak,
      jak bylo. Esemesa nie moge wyslac, bo zgubiam twoj
      nowy numer.
      Pomimo wszystko kochajaca cie Jola
    • Gość: v2l Re: Jolu, odezwij się IP: 82.112.197.* 24.05.05, 10:13
      z autobusem arabow zdradzila Cie?
      • tiresias Re: Jolu, odezwij się 24.05.05, 10:30
        Jolu,
        Jednak poszedłem wczoraj do Gośki i myślę, ze dużo mi pomogła nasza rozmowa.
        Naprawde nie zdawałem sobie sprawy,że możesz być na mnie wściekła o taki
        drobiazg. Gośka też mówi, że ci się dziwi więc może sie zastanów. ja czekam
        dzisiaj tam gdzie zwykle, o 16.30. Możemy później pójśc do mnie i wszystko
        sobie wyjasnić.
        Całuje, Twój Roman
        • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 24.05.05, 12:56
          Romku,
          ale miales pomysl z ta Goska. Przeciez ci mowilam
          ze nie rozmawiam z nia. Ona do tej pory nie oddala
          mi CD z nagraniem grupy Cassaw. A to moja ulubiona
          grupa .Zamiast sie dziwic niech Goska odda mi CD.
          Rozmawialam o nas z Aga i ona powiedziala ze mialam
          racje- tez bylaby wsciekla. I przypominam ci ze wcale
          nie poszlo o drobiazg.
          Nie wiem czy bede dzisiaj o 16.30 tam gdzie zwykla, bo
          mama chce zebym zostala po poludniu z moim bratem.
          Do ciebie mozemy pojsc kiedy indziej.
          Masz buziaki
          Jola
          • tiresias Re: Jolu, odezwij się 24.05.05, 13:28

            Jolu,
            może to prawda, że nie powinienem był rozmawiac z Gośką (wiem, że sie ostatnio
            nie lubicie) ale napewno ty nie powinnas rozmawiac o naszych sprawach z tą
            idiotką Agą! Ona po prostu zazdrości nam naszego uczucia, tego, że sie kochamy
            a poza tym to mógłbym ci o niej opowiedziec wiele 'interesujących' rzeczy,
            które zmieniłyby twoją opinie o niej. Krzysiek (ten, którego poznałas jak
            byliśmy w kinie na hefalumpach) znał ją wcześniej i opowiada, że to zwykła
            puszczalska i zazdrośnica. Do mnie zresztą też sie przystawiała ale nic ci nie
            chciałem mówić. Zresztą nie jest w moim typie.
            Dlaczego nie chcesz się spotkać? Możesz zabrac brata, trudno, ale powinnismy
            porozmawiać; ten smarkacz i tak wszystko twojej matce wypapla a ona za mna nie
            przepada (a może o to ci chodzi i sie rozmyśliłaś?)
            Romek
            • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 24.05.05, 13:57
              Romku,
              Goske zostawmy z boku. Ale dlaczego mowisz ze Aga to
              idiotka; Ona jest moja najlepsza przyjacioka i nie
              opowiadaj ze sie przystawiala do ciebie, bo nie uwierze.
              Krzysiek to ma swoje idole wsrod takich prababek jak
              Claudia Schiffer i wcale nie widzi ze Aga przypomina
              Adriane Lima.Pewnie dlatego wygaduje ze Aga to puszczalska
              i zazdrosnica. Jak spotkam Krzyska to mu powiem zeby sie
              odwalil od Agi. Teraz, pomimo ze cie kocham, to jestem
              taka wsciekla ze przyjde z moim bratem i ci powiem prosto
              w oczy co mysle.Tomek powtorzy wszystko mamie ,a mama potem
              moze miec cos do Agi. A ja tego nie chce.
              Jak bedziesz o 16.30 tam gdzie zawsze, to przynies ta ksiazke
              Spider woman, bo wole przeczytac po angielsku.
              Ja mysle, ze co do mamy to sie mylisz, ona calkiem ciebie lubi,
              zwlaszcza od czasu kiedy powiedziales ze po zawodowce pojdziesz
              na studia.No to bye, bye
              Jola
              • tiresias Re: Jolu, odezwij się 25.05.05, 13:17
                stałem jak debil jakis przez dwie godziny az mnie menele zaczęli obłazic i tyle
                z rantki..
                wydaje mi się, ze to wszystko przestaje miec sens, zaczęłas mnie unikać, nic
                sie nie układa a w dodatku pewnie słuchasz tej idiotki, która z zazdrości
                opowiada ci niestworzone historie. ide po południu do mamy bo jutro dzieńmatki.
                kupiłem jej geriawit i nalewke babuni ale wieczorem ogladamy z krzychem mecz.
                będzie grał twój ukochany dudek to moze przyjdzesz (od razu byś sobie książke
                wzięła) chociaz jeżeli masz mi robic łaskę to obejdzie sie.
                zreszta krzysiek mówi ze widział cie wczoraj z jakims facetem (mówi że to chyba
                barman z ostatniej imprezy) to już sam nie wiem
                chyba mi ten wyjazd wyjdzie do niemiec albo francji do pracy bo kuzyn krzyska
                jedzie i ma miejsce w samochodzie to moze bym troche zarobił ale krzychu mówi
                ze nie ma sensu - dobrze mu mówic - tatus bogaty to go wyśle na wakacje. to już
                kończe bo do sklepu jeszcze musze, cze
                romek
                • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 25.05.05, 14:45
                  tak ci latwo powiedziec ze rantki nie bylo,ale nie wiesz co to
                  znaczy miec na glowie mlodszego brata. Ja sie spieszylam zeby byc tam
                  gdzie zawsze i w tym momencie moj brat Tomek wyrznal
                  glowa o schody; rozwalil sobie czolo i lala sie krew
                  i do tego byl jakis blady, okropnie wrzeszczal i powtarzal
                  ze razem z krwia wyplywa mu mozg.No to zaczelam sie bac i
                  zadzwonilam na pogotowie.tam powiedzieli ze przyjada zaraz,
                  ale byli za cztery godziny. Wtedy Tomkowi przestala sie lac
                  krew i normalnie bawil sie w gre na komputerze.Wtedy ci z po-
                  gotowia powiedzieli ze wezwalam bezpodstawnie i ze bedzie mandat.
                  Na to mama wrocila i okropnie okrzyczala mnie ze zle pilnowalam
                  brata i ze to przeze mnie wyrznal glowa o schody; Do tego mama
                  powiedziala ze jak bedzie mandat to mi sciagnie z kieszonkowego.
                  Teraz musze powiedziec good bye moim nowym jeansom a wlasnie chcialam
                  sobie kupic takie fajne od Lewisa.A Krzyskowi to sie dwoi w oczach.
                  Ja przeciez nie moglam byc z tym barmanem z ostatniej imprezy bo
                  mialam ten ciezki ubaw z bratem. Tez sie zastanawiam co kupic na dzien
                  matki, ale teraz jak mi mama obetnie kieszonkowe na mandat to niech
                  jej moj braciszek cos kupi, bo to wszystko przez niego. Jak ogladasz z
                  Krzyskiem mecz to moze przyjde, bo chce mu nawtykac za Age i tobie tez
                  bo sie wciaz jej czepiasz.Mojego dudka chetnie obejrze, a ksiazki to
                  nikomu nie pozyczaj, niech czeka na mnie.A cos taki obrazalski, ja ci
                  lachy nie zrobie jak przyjde, chyba ze nie bede mogla. Jak ci ten wyjazd
                  do niemiec wyjdzie to ja bym tez tam wpadla-podobno sa miejsca na sprzatanie,
                  albo opiekowanie sie staruchami.Kasia( taka wysoka laska z krotkimi wlosami co
                  byla na ostatniej imprezie) ma siostre we francji i mowi ze tam nie warto
                  jechac.zabojady chca zeby mowic po ichniemu do byle jakiej pracy, a ja znam
                  anglika i uwazam ze to wystarczy.Acha i mam prosbe zebys mi odpalil kilka
                  tabletek geriawitu to dam mojej starej na dzien matki, a glupio nic nie dac.
                  Cos mi sie wydaje ze na praktyce poznales jakas laske, bo nic nie
                  mowisz ze mnie kochasz. To ci wszystko powiedzialam, tez cze
                  jola
                  • tiresias Re: Jolu, odezwij się 27.05.05, 11:41

                    jak to jest że ty zawsze znajdziesz jakies wytłumaczenie, pszeciez jak ja
                    czekam to nie wiem co się dzieje i nawet jak by temu twojemu braciszkowi łeb
                    urwało to dla mnie efekt jest taki sam – stoje i czekam. nawet esemesów nie
                    mogę odbierac bo na tym nowym telefonie to się nie wyznaje i umiem tylko
                    odebrac – zielona suchawka i wyłączyć czerwona a wyświetlacz ma rozbity ale był
                    bardzo tani, Krzysiek mówi że okazja. dżinsow nie kupuj sto razy ci mówiłem, że
                    masz chodzic w spódniczkach bo masz ladne nogi, już nie mogę tego słuchac jak
                    mówisz że grube i celutis, weź się zastanów. jakbym był dziewczyna to tylko bym
                    w sukienkach chodził bo przynajmniej wygodnie, jak szkoci. mecz był extrasuper
                    i dudek jest bogiem a Italiańcy mogą się w dupe pocałowac, żeśmy z Krzychem
                    cało zgrzewke browaru wypili a głos w telewizorze był wyłaczony i słuchaliśmy
                    świetnych kawałków paktofiniki i wogule polskich kapel Az sąsiedzi walili w
                    ściane ale wszędzie było głośno bo ludzie kszyczeli na balkonach duuuudek
                    duuuudek po nocy, cała dzielnica
                    do Niemiec chyba pojade , piepszyć żabojadów, parle parle sucho w garle, chyba
                    że do winnicy to winka bym się napil. a z tą laską na praktyce to nie
                    przesadzaj tam są tylko te pasztety z gastronomicznej, wiesniary, nawet bym
                    takiej patykiem długim nie trącił
                    zastanów się jolka co mówisz, geriawit nie jest w tabletkach tylko w butelce
                    to kiedy chcesz się spotkac i gdzie u mnie nieda rady po przyjechał wujek z
                    Chorzowa i jest ciasno. może u krzyska – da mi klucze? czy cie kocham powiem
                    jak się zobaczymy. narka
                    • viki2lav Re: Jolu, odezwij się 27.05.05, 15:20
                      poczekajcie skocze po popkorn i obudze reszte, szykuje sie nowy grajdol!!!
                      • misiania Re: Jolu, odezwij się 27.05.05, 15:52
                        hyhy, przeżuwam ze smakiem :)))
                        • piotr_c Re: Jolu, odezwij się 30.05.05, 17:26
                          Apetyczne, ciekawe ile odcinków pociagną. Bo pilot jest w deseczkę :)
                    • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 27.05.05, 16:22
                      sie Roman,cos ty, to nie wytlumaczenie, tylko fakty.
                      Ten twoj nowy telefon to calkiem do dupy jezeli nawet
                      esemesa nie mozna wyslac.No i wychodzi tak, jak wyszlo.
                      Czy ty z dinozaurami sie zadajesz, bo mnie dawno przeszlo.
                      Z dzinsami to sie zastanowie, bo mam kase i moge troche
                      pogrymasic.Staruszek przyslal jak co miesiac w paczce
                      Nutele do ktorej normalnie wkladal 100 dolcow, a tym razem
                      wsadzil dwiecie i napisal, ze stowa to dla mnie za opieke
                      nad bratem. To sie fajowo sklada z tym obcieciem kieszonkowego
                      przez staruszke.Chyba kupie miniowe dzinsowa, bo przeciez nie
                      taka kiece z falban, co to moja mama wklada jak idzie na areobik.
                      To nie zmienia faktu ze mam za grube uda i celutis na lewym
                      udzie po prawej stronie. Aga powiedziala ze to mozna zgubic dieta
                      i od jutra na kolacje bede jadla tylko lody Cote d'or co znaczy
                      zloty kotek(bosmi ras tak powiedzial hi,hi). U nas w domu w czasie
                      meczu bylo jak na pogrzebie, mama czekala caly czas na telefon od
                      staruszka ze stanow.W kolo ludzie cieszyli sie i krzyczeli tak samo
                      jak u ciebie na osiedlu. W koncu tata zadzwonil, powiedzial ze mecz
                      byl fajowy-on wszystko widzial na satelicie. Potem mama zaczela
                      jeczec zeby staruszek wrocil, a on nie chce przed zakonczeniem budowy
                      tej chaty w Chalupach. A od Krzyska nie bierz klucza, bo on potem
                      bedzie chcial zebym przyszla jak ciebie nie bedzie.Przeciez wojek
                      z Chorzowa nie na stale do ciebie przyjechal.Jak wojek teraz jest to
                      mozemy isc do kina nie wazne na co byle z Orlando Bloomem. Do kina
                      wloze mini zebys byl zadowolony.Dobrze ze pojedziesz do Niemiec,
                      ja tez uwazam ze kij w plecy zabojadom -bla,bla, perfumy fumy.W winnicy
                      owszem winko, ale koszyki ciezkie trzeba targac.A na praktyce te
                      pasztety z gasronomicznej pewnie dowalaja sie do ciebie zwlaszcza od
                      kiedy masz tego fajnego jezyka. Jezeli z ktoras krecisz to Krzysiek
                      wypapale i i tak dowiem sie.To wcale nie szkodzi ze geriawit nie jest
                      w tabletkach, tylko w butelce. Mozesz przelac do pollitrowki i dac
                      mamie, a ja swojej dam butelke. Moja ma bzmuna na punkcie ladnych
                      butelek, pewnie na telewizorze postawi.Niech sie przypatrzy butelce
                      przed tym jej arobikiem co nie dla mnie przeciez.
                      No to zobaczmy sie szypko, bo chce zebys mi powiedzial ze mnie kochasz.
                      Sorki zes czekal nara
                      • tiresias Re: Jolu, odezwij się 30.05.05, 12:40

                        mówie ci Jolka, żałuj że znowu nie mogłaś być ze wszystkimi. wygląda na to że
                        mnie unikasz albo krzyśka ale lepiej się zastanów, co ci z tego przyjdzie, a
                        może kogoś masz? wszyscy mówią, że znowu widzieli cię z tym barmanem a ja nic
                        nbie mówię tylko czerwony się robie bo przecież wychodzę na idiote - niby z
                        tobą kręcę a tu takie coś..
                        ale byliśmy w sobote i niedziele z krzychem na basenie i przyszła jego nowa
                        laska - marzena, super zgrabna foczka (ma tatuaże z tyłu na plecach i też na
                        jednej piersi, sam widziałem bo się wszystkim chwaliła) jest odleciana, chodzi
                        do budy z kuzynem krzyśka ale chce być piosenkarką. no to przyprowadziła swoją
                        koleżankę - Renate i super mi się z nią gadało. to ci piszę żeby ci ktoś inny
                        nie doniósł i zaraz będzie że znowu mam kogoś innego. krzychu dostał od starego
                        na urodziny ajpoda do plików muzycznych i słuchaliśmy se na jednych
                        słuchawkach, na maksa była jazda i śpiewaliśmy a laski tańczyły.
                        ten żel co mi poradziłaś to nie trzyma zupełnie jak się wyjdzie z wody więc
                        kupię ten co reklamują w telewizji. ale też nie wiem czy sobie końcówek grzywki
                        na bląd nie zafarbować bo Renata mówi, że bym fajnie wyglądał.
                        w miniówie jeansowej bym cię chętnie zobaczył to może do kina pójdziemy na
                        gwiezdne wojny bo lecą. aha pytałem marzene i renate czy coś znają na celutis
                        bo są chudziutkie tylko na brzuchu mają takie fałdki, ale mówią, że to do piero
                        po 20 roku życia to daj se spokój na razie.
                        wujek z chorzowa też był z nami, chociaż ma już ponad trzydziechę to nie jest
                        taki denny, próbowaliśmy postawić mu włosy na żel ale ma za mało i tylko się
                        śmiał, na muzie się jednak zupełnie nie zna i kręca gojakieś kapele z lat 60
                        czy 70 (zerpelin czy coś, przynudzanie), wieczorem przy techniawce zupełnie
                        wymiękał. obiecał mi że może sprzeda mi motor po wakacjach ale muszę najpierw
                        zarobić kase.co byś chciała na dzień dziecka bo stara da mi da pare peelen to
                        może cos bym ci kupił. do ciebie nie przyjde bo wiem że twoja matka mnie nie
                        znosi, cobyś nie mówiła. spotkajmy się może na naturalnym gruncie albo u
                        krzycha. będzie też marta z renatą to je poznasz. super laski i kumają jak
                        trzeba.
                        renata ma też kolczyk w pepku, w życiu bym sobie tego nie zrobił ale ładnie
                        wygląda i świeci z daleka - tybyś też mogła taki mieć , w sam raz do tej
                        miniówy ale jakbyś zahaczyła o pasek to chyba masakra? daj znać coś o spotkaniu
                        tylko znowu nie nawal bo przestanę się prosić.
                        romek
                        • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 30.05.05, 15:26
                          ale mi nowiny zapodajesz Romek az sie ze smiechu
                          tarzam. ja tez bylam na basenie w sobote z bratem
                          i Aga.Jakzesmy lody kupily do dosiadl sie do nas
                          taki Czechu , kupil dla wszystich frytki i opowiadal
                          jak bylo u Niemcow.Czechu zaczal studia, ale wzial
                          dziekanke, bo mowi ze nie oplaca sie studiowac.Fajnie
                          bylo jak opowiadal jak sie zajmowal taka jedna frau
                          (tak sie tam mowi na stare bedziewie). Jak on nawijal
                          to zobaczylam wasza grupke,zescie byli blisko basenu,
                          a my troche dalej, pod drzewkiem. Ale byl taki tlum
                          ludzi ze ledwo bylo widac co wyscie tam wyprawiali.
                          Zauwazylam jak sie przystawiales do jakiejs laski -
                          pewnie to byla ta renata. Nie podeszlam do was bo mi
                          bylo wstyd ze do takiej z krzywmi nogami sie dostawiasz.
                          A ta druga,pewnie marzena, to wyginala pupe
                          jak leski z play boya. I co z tego ze ma tatuarz na plecach?
                          Na piersi to moze byc fajne, chyba tez sobie zrobie, ale
                          kolczyka w pepku to nie zaloze, bo ona ta renata ma i to
                          bleee, az ni sie niedobrze robi jak o niej pomysle. Z takimi
                          krzywymi nogami do do cyrku powinna isc a nie na basen.
                          Z tymi zelami to ja mysle ze wszystkie troche puszczaja we
                          wodzie, po basenie powinienes posmarowac wlosy na nowo(zeby
                          tej renacie bardziej sie spodobac). Ona ci glupio radzi, grzywki
                          na blond robia tylko stare pedaly. Zostaw jerzyka tak jak jest,
                          mozesz przefarbowac na blond niektore koncowki wlosow(co druga).
                          Aga ma kolezanke fryzjerka to mi powie jak sie to robi i ja ci
                          przefarbuje jak wujek pojedzie.Teraz bede miala wiecej czasu
                          bo matka sobie zalatwila ze przechodzi na rente, to ja nie bede
                          musiala opiekowac sie tomkiem. A ten Czechu co sie przysiadl na
                          basenie to nas z Aga zaprosil na festiwal folk i mowi ze obok jest
                          fajna dysko i on z kumplem mieszka obok w akademiku.
                          Tylko nie wiem czy tam nie bedzie dennie na tej dysko, no i ten czechu
                          to troche przynudzal.Ale aga chce isc, wiec nie wiem.A do kina na
                          gwiezdne wojny chetnie pojde i miniowe zaloze. Na dzien dziecka to
                          mi zafunduj ten tatuaz na piersi. Najlepiej pajaka albo japonski
                          znak, tak zebysmy my tylko wiedzieli co to znaczy, tylko jeszcze nie
                          wiem co. Moze ty wiesz?a ten twoj wujek z chorzowa chociaz antyk to
                          calkiem do rzeczy jak wymiekl po techniawce i motor chce ci sprzedac.
                          Moze uda ci sie kupic ten motor przed wakacjami tak zebysmy w polske
                          pojachali pod namiot.moja rodzinka na chorwacje pojedzie, a ja nabujam
                          mamie ze na zniwa do matki agi pojedziemy. No to sie zobaczmy na naturalnym
                          gruncie pod kioskiem z piwem i slodyczami na twoim osiedlu. Tylko tej
                          renaty to nie wolaj, bo wstyd tekie koslawe nogi na osiedlu pokazywac.
                          marta moze przyjsc, to taka co ma pelno pryszczy, a ja na celutis kupilam
                          masc i juz prawie nic nie mam. No to nara, to jutro bede o 16,30 pod tym
                          kioskiem i moze czechu tez przyjdzie. A do mnie nie musisz przychodzic,
                          nawet lepiej ze nie , bo mi matula wciaz powtarza ze nie mam sie wloczyc
                          z chlopakami, tylko za ksiazki sie wziac, bo juz trzeci raz powtarzac te sama
                          klase to sie nie da.
                          Daje slowo, nie nawale
                          Jola
    • ollivia Re: Jolu, odezwij się 30.05.05, 18:08
      cze Romek, sie nie zdziw że mam twoje gg ale to mi Albion2000 dał. Bo go prosiłam.
      Ty mnie nie znasz a ja ciebię tak, widziałam ciebię trzy razy na basenie i
      stwierdziłam od pierwszego razu że ty jesteś wporzo nie jak te inne głupki co ani o
      muzyce ani o literaturze zwanej piękną. (fajnie skaczesz na główkę, wiesz?). Ja jeśli
      chciałbyś wiedzieć to dużo czytam, nawet piszę tylko mnie nie proś o odczytanie
      wierszy gdyż jest to dla mnie osobiście sprawa bardzo głęboko i intymnie we mnie
      ukryta. Kiedyś może, może (he he) kto wie... Ale ja nie o tym. Bez zawijania w
      bawełne chcę ci powiedzieć żeś dobrze zrobił rzuciwszy tą Jolkę ona jest dla ciebie
      za gruba i ma pomarańczową skórkę znaną inaczej pod nazwą celulis. Nie chciałabym
      żebyś myślał iż się wymondrzam czy coś tam coś tam, ale tak jest że spoglądając
      prawdzie prosto w sedno ujżysz tam tylko prawdę. Anka (ta z piegami) mówi że
      Jolkę tak świerzbi tyłek do facetów od solarium na które lata trzy razy dziennie i sie
      tam nabawiła grzybicy (ha ha, ta jak już coś powie, nie?). Jakbyś chciał kiedyś
      pogadać (byle nie o Jolce bo się schaftuję) to wiesz. Mogłabym ci napisać nawet
      mój wiersz, który przeznaczyłam do publikacji w Bravo Girl. To może ci od razu
      napisze więc mi powiesz co i jak i czy może być. Tylko się nie nalewaj, plissssss, bo
      to jest o nieszczęśliwej miłości. I więcej już o tą kwestię nie pytaj z racji tego iż jest
      dla mnie bolesna i zbyt może nawet świerza. (Ale ja ci się potrafię zwierzyć, jak
      nikomu bynajmniej.)
      Olivia (przez fał i jedno el, ale z jednym el to już była olivia zajęta, kurde, ha ha)
      Acha i ten wiersz to nie ma rymów ponieważ jest wierszem współczesnym.
      Teraz
      gdy już nie śmiejesz się do mnie
      swymi białymi zębami
      płaczę
      Popatrz - - -
      od uśmiechu do płaczu jeden krok w przestworzach
      ***
      Już nigdy mnie nie proś o zrobienie bułki z turystyczną puszką...
      • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 30.05.05, 19:14
        ollivia nie udawaj zes ollivia bo jestes renata i
        masz kolczyk w pepku i do Romana nie wygaduj bzur
        ze dobrze zrobil ze mnie rzucil bo on mnie kocha a
        toba sie zabawia bo z daleka widac zes latawica i
        puszczalska. i nie zawracaj cebuli zes niby taka
        poetka, bo Romana to nie rusza(ha, ha ja tam wiem co
        go rusza), a i tak ja tez potrafie:
        Przeczytaj sobie;
        Od jutra
        gdy zaprzestaniesz
        spogladac na mnie
        we lzach utone
        i w tej toni
        wrocisz do niej-
        do Joli
        Pozwalam tobie podpisac sie pod ta perelka i poslac Romanowi,
        a jak nie chcesz, to uwazaj na swoja peruke, bo mozesz stracic
        Jola
        • ollivia Re: Jolu, odezwij się 30.05.05, 20:29
          Słuchaj no ty celulisie garbaty, grafomanko z bożej łaski (sprawdź se w słowniku jak
          masz w domu czego nie przewiduję), bo nie będę się więcej powtarzać. Jeszcze raz
          przeczytasz moją ku Romanowi korespondencje to pożałujesz. ty chyba jesteś jakaś
          upośledzona jeśli wyobrażasz sobie że podpisałabym się pod takim szajsem i szitem
          co ty nazywasz perłą (ale się uśmiałam że ho!). Jak ja bym miała tak pospolicie na
          imię jak ty albo Renata to bym na kolanach do Lichenia szła przepraszać Boga za
          takich też chyba upośledzonych rodziców. Nie będę sobie tutaj na ciebie palców
          szczępiła po próżnicy i tylko ci jeszcze powiem, że posłuchaj sobie piosenkarki
          Kozidrak Beaty jak śpiewa te piękne słowa, to zrozumiesz co to jest prawdziwa
          miłość jak również prawdziwa sztuka przez duże SZ :PPPP
          "Nie po to zjawiasz się na świecie, żebyś sam dla siebie kwiaty rwał
          Zobacz, ludzie wokół ciebie, kochaj, nie będziesz sam
          Wyrzuć zło i z serca, i słowa, miłość to, to wszystko co masz
          Nawet twój głos, nawet twoje ciało nie pomoże, gdy zgubi cię noc
          Wszystko to nic, wszystko za mało, najważniejsze, by był przy tobie ktoś
          Kto wie, co kiedyś będzie po nas, świat tyle piękna w sobie ma
          Choć nie wszystko zdążysz poznać, kochaj, nie będziesz sam
          Wyrzuć zło i z serca, i słowa, miłość to taki dar
          Z którym każdy człowiek rodzi się
          Sam musisz wybrać, czy chcesz z nią, czy bez niej żyć"
          • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 30.05.05, 22:36
            ty sie nie wysilaj oliwa bo nawet sklac porzednie
            nie potrafisz.Celulitu to ja juz nie mam , ty za to
            maszna zawsze krzywe gnaty. Z Kozidrak Beata to ty
            pojedz do sarajewa-tam was wystawia na sprzedanie.
            Co to Sztuka i Milosc to my z Romanem wiemy, bo nam
            cyganka wywrozyla:
            Cyganka losy nam wróżyła
            Rozłąką nocy naznaczone
            Kiedy rzekliśmy żegnaj do niej
            Nadzieja z głębin zaświeciła

            Miłość niedźwiedź oswojony
            Tańczyła ciężko i łaskawie
            Sciszało się żebraków Ave
            I zimorodek piórka ronił

            Wierzymy cierpień swoich pewni
            Że miłość w drodze napotkamy
            I wpół objęci rozmyślamy
            O tej cygańskiej przepowiedni
            • tiresias Re: Jolu, odezwij się 31.05.05, 13:08

              To normalnie zajawka i obciach w jednym bo matka mnie nakryła przy kompie i nie
              dośc że miałem fajne zdjęcie dody wywalone na skrinie to jeszcze te wszystkie
              teksty z gg. to ona do mnie czyś ty zdurniał i mówi że jolke to zna ale ta
              drugia skad to musiałem ściemnac bo ona nic nie rozumie. stara i tak nie kuma
              co jest z tym gg i myśli, że chyba ją ktoś przez ten ekran widzi czy co..
              a wy sie nie musicie kłucić, krzychu mówi, żebym spoko sytuacje opanował i nie
              dał się zdominiować to wam mówie. mozemy sie jak kurtularni ludzie ze sfery
              spotkac pszy drinku albo na browar pójś razem pójdzie tez dziewczyna krzycha a
              może tez jego kumpel artur z elektryczniaka, ma opla, i wszycy niezły melaż
              możemy zorganizowac może byc u mnie bo starsza jedzie do ciotki do chorzowa na
              4 dni.
              a w sprawie stosunków damskomeskich to naprawde już zaczyna mnie dyńka
              napierniczać bo raz to człowiek stoi sam jak na skrzyżowaniu a innego dnia
              zaraz tłok na linii i nic tylko odpisuj, gadaj i esemesuj nawet zjeśc czasu nie
              ma
              krzychu mówi, ze zycie samotne jest dla meżczyzny najlepsze bo jest on łowcą i
              traperem, żeby polowac a manogamnia to wymysł bab bo pszeważnie na kase lecą a
              kto ma kase, no kto jak nie facet
              to proponuje jolka żeby sie w realu spotkac wiekszą grupą i moze gdzies
              pojechac, mają byc darmowe koncerty na dzień dziecka, to nakupi się puszkowego
              i odjazd
              wiesz że w kwestii narkotykuw jestem bardzo materialistą i potempiam ale
              krzycha znajomy, mieszka koło dworca, obiecał ze może mu jutro podrzóci dzałke
              to warto może spróbowac, krzychu mówi ze odlot super na maksa, ja tam chyba
              sprubuje, co mi szkodzi
              to narka smarka
              Rommy(kszychu mówi ze tak jest moje imie po angielsku, odjzadowo, nie?)
              • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 31.05.05, 17:05
                Rommy uwazaj zebys sie nie zgubil w tlumie. Porzadek
                zrob w kompie. Ta , co ciebie i mnie na gg atakuje, to
                jakas nawiedzona czy co, ja tam swoje mysle i nie po-
                zwole zeby jakies obce cialo obciach oficjalnie wobec
                wirtualnego swiata mi robilo.Jak twoja starsza jedzie
                do chorzowa to fajna okazja do imprezy, browar Krzych
                z toba i ten artur od opla dowieziecie a ja bufet z
                dziewczyna krzycha zorganizujemy. Jak chcesz z ta renka
                kulturalnie , to niech pokraka tez przyjdzie, pewnie
                do tego arka od opla doskoczy, bo on facet.
                A z koncertem na dzien dziecka to jest fajowy pomysl, u nas
                w lodowce pelno puszkowego po meczu zostalo to zgarne
                i odjazdowo impreze opanujemy bo spiewac i tanczyc okropnie
                mi sie chce.Stosunkami damskomenskimi to nie zawracaj kerety,
                to normalka ze odpisywac trzeba bo na tym zycie spoleczne
                polega.Apropo tosmi na moje esemesy nie odpowiedzial comci
                wczoraj w alarmie wyslala.Dzisiaj nie poszlam do budy i nadzialam
                sie na ta kudlata od majcy. Ona kazala matce do dyra przyjsc,
                a ja mam dosc, nic tylko ze sie wyrazam i ze imprezy mi w glowie.
                A ty wiesz Rommy ze ja lubie zeby bylo romantcznie, a w budzie to
                sztywniactwo. Nie bajeruj ze zycie samotne najlepsze dla menszczyzny,
                bo jak lowisz to przeciez zeby byc z samiczka. Zreszta od tych
                twoich lowow to mnie dynka boli i jusz sama nie wiem co myslec.
                Chyba pojde na randke z takim jednym z poprawczaka co on powaznie
                zna zycie i napewno do niemiec pojedzie. Ja go wczoraj w lumpeksie
                poznalam jak podpylal damskie szmaty i tak gadka szmatka, od nitki
                do klebka zesmy sobie pogadali i on mi odpalil topa co na impreze
                zaloze .To tak zeby burze uczuc w tobie rozniecic.
                Cos ty, wez ze zastanow sie po co ci dopy.Naturalnie zdopowany jestes,
                a jak odloty dodatkowe bendziesz robil to na mnie spadnie szukanie
                pod dworcem zacpanego Rommiego.
                I nie mow do mnie smarka,bo gdyby nie powtorka tobym w przyszlym roku
                swiadectwo dojrzalosci miala.
                No to narka
                bye Rommy
                Giovanna czyli Jolka
                • ollivia Re: Jolu, odezwij się 31.05.05, 17:20
                  hejka Rommy. Fajnie ten Krzychu ci wymyślił imię ale mi podoba się też Roman bo
                  pochodzi od romans a romans to przecież miłość po rzymsku lub łacińsku dokładnie
                  nie wiem. No to jak już mi odpowiedziałeś to ja już wiem teraz że jesteś naprawdę
                  fajny i że się nie pomyliłam iż na poważne tematy umiesz do ludzi rozmawiać.
                  Powiedz Jolce że ja nie ztych co muszą się koniecznie kócić ale jak ona się mnie
                  będzie czepiać to nie będę jak jakaś durna co ani pocałuj mnie w de ani idź w pe
                  potrafić nie potrafi. Chociaż nie lubię za bardzo. Ale też co mi się spodobało u ciebie
                  to właśnie osobista kultura i żebyś sobie też nie wyobrażał iż jestem jakaś taka co
                  leci na kase. W kwestii mojego osobistego zdania na narkotyki to ja raczej nie chcę
                  gdyż byłam w zeszłą środę na pokazie policyjnym na boisku a dzieciaków że hoho a
                  tam jak pies nie wywęszył amfe i ją nie zeżarł (a właśnie że zeżarł, ale taki jest
                  dokładnie dziwny nasz język polski ojczysty) wprost z teczki mojego kumpla to sie
                  zeżygał. Wszyscy się śmiali oprócz psa i jego pana policjanta. Ja też się raczej nie
                  śmiałam bo jak widzę a zwłasza wącham żygi to robi mi się niedobrze że bym sie
                  wiesz co. A borwar to lubię nawet byle nie zbyt za wiele bo wtedy też wiesz co nie?
                  No to ja teraz idę gdyż chciałabym jeszcze poczytać bo ja czytam nawet dość dużo
                  a dziś bardzo mam fajną książkę o miłości Sowy Izabeli "Smak cierpkich malin" może
                  znasz. To narki. Olivia
                  • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 31.05.05, 18:46
                    sie masz Ollivia,
                    tylko nie zapodaj ze sie wtracam, bo na gg publiczne weszlas
                    i kazdy moze.Widze zes z wyzszych stref(jak sie powie swer czy
                    sfer? moze) i kulturalnie o moim Romku zwanym ostatnio Rommy
                    sie wyrazasz.Ja ciebie siem nie czepiam ani klocic nie bede tylko
                    upszejmie ci wyjasniam ze Rommy nie ma opla, ani motoru, jest na
                    utrzymaniu matuchy-rencistki i jak ma jakas fuche to kase musi
                    dorzucac do wspolnego garnka.W zawodowce kiepsko mu leci. Teraz
                    uczy sie na piekarza,a przedtem byl w elektrycznej coby swietlana
                    przyszlosc na wyzszym stanowisku mu dalo, ale zawalil.A jak bedzie
                    piekarz to co?opla nie kupi ani chaty nie postawi, bo kazdego na
                    chlep stac.Ja ci tak Olliwa z przyjazni zenskiej pisze zebys sie
                    przypadkowo i bez urazy nie angazowala uczuciowo.
                    No to hejka, mozesz przyjsc Oliwa na impreze do Rommyego-bedzie jeden
                    kumpel z elektrycznej co ma opla.
                    Jak skonczysz "Smak cierpkich malin"to mi podrzucisz, co nie?
                    Jola mow mi Giovanna
                    • ollivia Re: Jolu, odezwij się 31.05.05, 19:24
                      no hej. Ty a jak się czyta - Gjowanna czy Dżowanna? Bo ja mam w budzie tylko
                      niemca a anglika znam słabo wiesz ajlovju ciebie i gudbaj bejbi i kilka piosenek a
                      najlepiej te o miłości. Nie nie nie. ha ha. Znam kilka słów jak fakof ale go nie używam
                      gdyż ja bardzo ale ci mowię bardzo nie lubię przeklinać takimi brzydkimi wyrazami. Ty
                      Jola nawet fajna jesteś i niepotrzebnie się ze mną kócisz, bo mówiąc jak dziewczyna
                      z dziewczynom to ja wcale nie muszę chodzić z Rommy i nie mysle o kasie co ty
                      głupia tylko tak zagadałam bo mi było smutno gdyż mnie taki jeden chłopak rzucił
                      świnia. Jest takie stare przysłowie "chłopakom to tylko jedno w głowie", czysta
                      prawda nie? Ale Rommy to tak nie wygląda raczej kulturalnie i inteligętnie więc
                      zagadałam. Tylko że jak ty mi teraz mówisz że wy jednak chodzicie to ja już nie
                      wiem. Albion2000 całkiem się o tobie (ale to tajemnica, przysięgnij że nie powiesz!!!)
                      inaczej wyrażał, wiesz, żeś dupodajka i na ka, ale ja nie chcę ci o tym mówić gdyż
                      nie nawidze plotek. A ty? Jakbyś chciała to ja się mogę z tobą zaprzyjaźnić i
                      skumplować od serca i wtedy mogł byśmy pisać wiersze do siebie o nieszczęśliwej
                      miłości. No to czekam aż się do mnie odezwiesz i książkę ci mogę porzyczyć bo to
                      moja własna z "claudi". Olivia
                      • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 31.05.05, 23:19
                        tez hej.Czyta sie mnie Dzjovana i to jest po wlosku.
                        Po wlosku to taka aluzja (nie wiem czy dobrze nawijam)
                        zebym ci powyrywala gdybys w naszej paczce opowiadala
                        coci Albion2000 naklamal o mnie.Ale sie nie przejmuje
                        bo to nie w realu, zreszta zawsze o takich laskach jak
                        ja to chlopaki wygaduja byle co. Dobrze ze plotek nie
                        lubisz to ci nie powiem czego dowiedzialam sie o tobie,
                        zreszta to pozostanie miedzy nami.Jak ciebie chlopak
                        swinia rzucil to chetnie od serca zaprzyjaznie sie z toba
                        i nawet razem mozemy isc na disco, bo ja podrobilam
                        legitymacje i jestem osoba dorosla. Toci ja moge towarzyszyc
                        gdyby sprawdzali daty na wejsciu. Najlepiej isc bez chlo-
                        pakow, bo na miejscu wiecej swobody i mozna nawet poznac
                        kogos romantycznego z samochodem. Ja z Rommym chodzilam,
                        ale ostatnio cos sie pokrecilo, tylko sobie nie pomysl ze z
                        nim zerwalam.
                        Ja tesz lubie poezje, a ta o nieszczesliwej milosci to nawet
                        bardziej niz zespol Korozja Rock z Pabianic. No dobra, jak sie
                        blizej poznamy to bedziemy sobie wysylaly-tylko powiedz mi
                        od razu ze nikomu nie pokazesz. No to na poczatek zapraszam
                        ciebie jutro na lody zaraz po budzie. Tylko ze moge kupic lody
                        chodzone bo sa tansze niz siedzace, ale za to po dwie kulki.
                        To przynies jutro ta ksiazke, mam nadzieje ze o bardzo nieszcze-
                        sliwej milosci. Jak przeczytam to napisze wiersz w temacie.
                        A i powiedz jak masz na imie, bo ja tak samo jak nick.
                        No to do zoba
                        Giovanna
                        • tiresias Re: Jolu, odezwij się 01.06.05, 11:09
                          czcze dżdżowanna, nawet nie wiedziaem ze to po włosku ale włoszki to wszystkie
                          sa extra laski to ci nawet pasuje. w pierwszych slowach to chce ci szybko
                          powiedziec, ze jak by ci ktos mówił ze sie całowałem z renata to nie wierz w to
                          ani troche bo to nie jest prawda. bo jak wczoraj wyszlismy od krzycha do ona
                          chciała żeby ja odprowadził do domu bo na jej dzielnicy wieczorem można
                          nagrabic to poszłem a pod blokiem mówi weź mie za ręke to sie chłopaki do mnie
                          nie przystawia i rzeczywiście, trzymalismy sie za ręke a pod jej klatka stała
                          cała grupa i patrzyli. to wtedy ona normalnie za szyje mnie złapała i normalnie
                          poszła w śline i sie nie mogłem odwrócic bo już było za puźno i głowe mi
                          trzymała. specjalnie to wszytko zrobiła żeby tamci widzeli a jeszcze dwie
                          dziewczyny patrzyły przez okno i się smiały więc to się pewnie rozniesie.ale w
                          tym uczucia żadnego nie było tylko sam seks to się chyba nie liczy według mnie
                          wcale bo najważniejsze sa uczucia a seks bez uczucia to jest pusta namiętnośc,
                          tak nam mówiła ta laska od życia w rodzinie.
                          ale wczesniej bylismy z krzychem u jego kuzyna, mówia na niego elek. to sie
                          spytałem co to za dzika ksywa a kszychu mówi że jak elek się urodził to jego
                          stara chciała żeby był dziewczynka i miał miec na imie elżbieta znaczy ela ale
                          był chłopak to starsza i tak ubierała go jak dziewczynke i kupowała mu lalki,
                          dlatego elek jest troche dziwny i na podwórko nie wychodzi bo go zawsze leją i
                          przezywają. elek (naprawde to grzesiek, ale jazda, nie) jest dziwny ale tego
                          byś nie wytszymała - elek zbiera muchy. nie wszystkie ale najlepsze sa te z
                          niebieskim tyłkiem, duże i tłuste. ma w domu rózne półapki i talerzyki z
                          ocukszoną woda i apie je cały czas. jak złapie to do słoika. ma taki jeden mały
                          sloik, nazywa go słoik pszejściowy, z dziurkami zrobionymi gwoździem w
                          zakrentce i pakuje je te muchy tam żywe a jak zdechno to do pudełka po butach
                          te trupki. tych pudełek ma już w szafie sporo, troche śmierdzi ale w sumie to
                          ma jakies zajęcie. nie wiem po co mu one ale jak pójdziemy do niego pojutrze,
                          to ma pokazac cos ekstra ale sie wstydził dzisiaj bo mnie dopiero pierwszy raz
                          widział ale chyba mnie polubił bo krzychu mu powiedział że jestem spoko gostek.
                          pamiętaj dzisiaj dzień dziecka i to co wczoraj mówiłem, że może być spoko
                          bakanie to koło boiska za smietnikiem po szóstej hejka bo musze zupe jeść. rommy
                          • ollivia Re: Jolu, odezwij się 01.06.05, 16:55
                            Jacie Dżowanna no mówię ci bamboocha na całego bo wczoraj widziałam jak Rommy
                            sie całuje z Renatą i jej wkłada ręce w majtki. Tylko się nie złość że ci to
                            powiedziałam ani też nie myśl iż kłamię bo możesz zapytać Sandry z siódmego to ci
                            ona w te same słowa potwierdzi. Nie wiem jak cię pocieszyć to tylko ci tyle powiem
                            że wszystkim chłopakom chodzi o jedno i wszyscy są jednakowi jeśli chodzi o seks.
                            Ja teraz idę do Sandry pogadać o tobie i Rommy i jakbym coś nowego się
                            dowiedziała to ci zaraz puszczę na gadu. cmoki cmoki cmoki. Olivia (bo ja też mam
                            tak samo na imię jak nik)
                            • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 01.06.05, 17:07
                              Olivia-to tyzes nie renata? Ojejku ale fajnie!
                              jak puszczasz ze Rommy wkladal renacie rece w majtki
                              to ci wyjasniem ze rommy jest kolekcjoner i jemu
                              biega tylko o wyrwanie wloska lonowego. Sie znaczy
                              do tej kolekcji czy jak to tam sie nazywa.
                              Jak Sandra cos nowego sie dowie to pusc szypko, bo
                              mam decydujaca rantke z rommym po osiemnastej.
                              Ja tez cmoki, cmoki, cmoki
                              milosc wiecznie trwa
                              obloki unosi wiatr
                              moj ukochany mnie zdradzil
                              zazdrosci strzala ugodzil
                              dzjowanna
                          • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 01.06.05, 16:56
                            sie Rommy, ty zdrajaco i kretaczu po prostej zemby ci
                            wybije. Isc na sline to to jest normalnie zdrada nie
                            do pszebaczenia i nie krec ze pod brama byly chlopaki
                            bo mogliscie zrobic czik tu czik jak to na ekranie robia
                            wydaje sie ze sie caluja i na sline ida a to tylko dla
                            widza sciema.Mowie ci nie zartuj sobie z moim uczuciem
                            dojrzalym i przypominam ci ze to juz trzy miesiace jak
                            chodzimy razem to wezze stuknij sie w pale po takim dlu
                            gim okresie wstepnym to cos musi byc albo rybka albo pip
                            ka co nie?A tej renacie to kudly powyrywam to kretacz i
                            koslawa zdziera,ja jej dzisiaj lody zafundowalam i ona
                            przyjaciolkowac sie chcea poza plecami bez uczucia na
                            seks cie bierze. No to w przyplywie szczerosci powiem ci
                            zesmy z twoim wujkiem z chorzowa poszli na sline jak mnie
                            od ciebie schodami odprowadzal. Potem chcial isc na calosc
                            w piwnicy ale scieme mu wstawilam ze dziewica jestem to
                            wtedy wujek zaczal sie pocic i chcial zebym z nim do chorzo-
                            wa pojechala i w firmie fuche chcial mi dac i powiedzial ze
                            sie z twoiom ciotkom rozwiedzie. Ja na to wyrabalam wujkowi
                            ze porzondna dziewczyna jestem bo przeciez ta jego firma to
                            zaden szpan jesli on wciaz starym fiatem jezdzi.I teraz za
                            taka wiernosc zdrada mnie spotkala. A ten elek czy grzesiek
                            jest wdechowy z tylkami much, ty bylbys spoko Rommy gdyby nie
                            twoje hormony bo mysle ze przez nie w sline poszedles i w morde
                            musze ci przyrombac chociaz jeden raz.A tem elek to kolekcjo-
                            ner musi byc calkiem tak jak w jednym filmie na ktory twoj wujek
                            mnie zabral po tym jak na sline poszlismy. To w tym filmie byl
                            taki facio co kolekcjonowal wloski lonowe mlodych dziewczyn i
                            historycznych pieknosci. Mial nawet jeden wlos lonowy krolowej
                            Wiktorii(taka co u Anglikow krolowom byla). A mlode dziewczeta
                            zapraszal na seans filmowy ale wczesniej do domu zaprowadzal, kapiel
                            w ramach rozryek kulturalnych przygotowywal, a potem wode z wanny
                            cedzil i wloski zbieral.Twoj wujek z chorzowa powiedzial ze to
                            go ekscytuje a ja mu na to ze ogarnia go pusta namietnosc, bo caly
                            czas chichotalam, a wujek pocil sie i wzdychal. No widzisz Rommy
                            jakie to rozne swiry ludzie majom, ale to i dobrze bo chociaz wesolo,
                            nie tak jak w budzie.
                            No to bede kolo boiska za smietnikiem po szostej albo troche pozniej
                            bo musze z ta zdzira renata kuluralnie wymienic zdania i wlosy do
                            kolekcji jej wydrzec
                            hejka dzjowanna
                            • ollivia Re: Jolu, odezwij się 01.06.05, 17:30
                              jea jea jea. wszystko wiem. już się nie musisz martwić tak starsznie bo sandrze
                              mówiła Weronika która rozmawiała z Renatą (wściekła ponoć bo całe osiedle huczy
                              jak w ulu) i to powiedziała Werce Renata że Rommy wcale nie wkładał jej rąk do
                              majtek bo ona niby nie z tych i majtek nie nosi. Ooooooo, soruś Dżowi mam szczałe
                              od Sandry że idziemy z Werą i Edytą do Mai pogadać. Kurdeczka miałam na jutro
                              Trendy Kochanofskiego czytać ale sobie raczej odpuczczę bo to przecież
                              ważniejsze. Olivia. Cmokasy
                              • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 01.06.05, 17:46
                                olivia kurde strasznie fajowa jestes.
                                renata niezla, trendowa musi byc jak majtek
                                nie nosi. Widzisz Olivius jak to plotki szypko
                                po osiedlu chodzom?Sline dali a tu zaraz o majtkach!
                                trenami kochanofskiego nie przejmuj sie , ja trzeci raz
                                przerabiam toci streszczenie zrobic moge.
                                Cmokasy
                                dzjowanna
                                pogodzona z losem
                                • ollivia Re: Jolu, odezwij się 01.06.05, 20:57
                                  och Dżowi soreczka że się nie odzywałam ale zaczełam czytać te Trendy (on się
                                  nazywa Kochanowski a nie Kochanofski coś źle mi się pomyliło) i o niczym nie mogę
                                  myśleć. Boże mój Boże Orszulka nie żyje w tych Trendach i ja już na prawdę nie
                                  wiem bo to była jego córeczka. Czym ona sobie na to zasłużyła skoro była mała i
                                  napewno miła nikomu nie wadziła no chyba że może jak czasem płakała bo takie małe
                                  dzieci płaczą zresztą sama wiesz gdyż masz brackiego. ale co to takiego każdy
                                  kiedyś płakał jak był mały i chciał jeść lub siku. I zobacz za co, dlaczego jej było
                                  dane nawet nigdy nie wyjść za mąż? Ale też prawdą jest że co ten kochanowski
                                  przegioł pałę w tym żalu to jego jakiś potłuczony sama przyznasz. albo nagrzany. No
                                  mów sama
                                  TREND V JAN KOCHANOWSKI
                                  Jako oliwka mała pod wysokim sadem
                                  Idzie z ziemie ku górze macierzyńskim śladem,
                                  Jeszcze ni gałązek, ani listków rodząc,
                                  Sama tylko dopiero szczupłym prątkiem wschodząc:
                                  Tę jeśli, ostre ciernie lub rodne pokrzywy,
                                  Uprzątając, sadownik podciął ukwapliwy,
                                  Mdleje zaraz, a zbywszy siły przyrodzonej,
                                  Upada pod nogami matki ulubionej -
                                  Takci się mej najmilszej Orszuli dostało.
                                  Przed oczyma rodziców swoich rostąc, mało
                                  Od ziemię się co wzniówszy, duchem zaraźliwym
                                  Srogiej Śmierci otchniona, rodzicom troskliwym
                                  U nóg martwa upadła. O zła Persefono,
                                  Mogłażeś tak wielu łzam dać upłynąć płono?

                                  Olivia
                                  • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 02.06.05, 00:18
                                    Olivia jutro ci opowiem jak dzisiaj poszlo
                                    z Rommym. Wlasnie wrocilam i twojego maila
                                    przeczytalam.Okropnie sie poplakalam, a tak
                                    dobrze mi bylo bo lubie plakac od takiego
                                    wielkiego wzruszenia.No popatrz jak Kohanowski
                                    pieknie pisze;
                                    "jeszcze ni galazek, ani listkow rodzac"
                                    a potem swir jakis mu do glowy sie przyplatal
                                    ."..rodzicom troskliwym u nog martwa padla"
                                    No i latwo wyobrazic sobie scenke; fajowy ogrod,
                                    roslinki sobie sie pna, na lawce siedza rodzice
                                    i patrza sie jak dziecko sie bawi. No i ja cie!
                                    nagle to dziecko pod nogi rodzicow pada ...martwe.
                                    Calkiem pomieszalo sie Kohanowskiemu, sadysta, perwer
                                    a moze nawet pedofil. Nobo gdyby naprawde stracil
                                    to dziecko toby tak prosto z mostu na liczne pokolenia
                                    o tym nie nawijal, tylko spokojnie i cicho bysobie
                                    poplakal.Dlatego masz racje ze on w tym trendzie V na koncu
                                    calkiem przegial pale.Olivia ,bardzo zesmi do serca
                                    przypadla tym trendem, pewnie o milosci nieszczesliwej sama
                                    napisze bo mnie to podkrecilo;
                                    Dzjowanna
                                    • oxycort Re: Jolu, odezwij się 02.06.05, 11:07
                                      (Teraz coś o lalce przekazem podprogowym, żeby pedagogicznie było (znaczy
                                      jeszcze pedagogiczniej))
                                      ~~
                                      oxsufler
                                      • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 02.06.05, 11:48
                                        Oli, sie masz,
                                        nie kapuje po jaki kijek jakis pedegog sie znalazl
                                        co chce zbym o lalce nawijala. Lalka to nie laska,
                                        biodrowek nie nosila i techno nie sluchala. Nonie,
                                        ja siee zabije zeby o lalce-nigdy w zyciu.
                                        zato posylam ci taki wierszyk o utopionej z milosci-
                                        az mnie ciarki ogarniaja cala jak czytam

                                        Topielice


                                        Ruda nocą, pod mostem, w Sekwanie,
                                        płynie kotka, przemokła i sina.
                                        Pod następnym mostem, niespodzianie,
                                        przyłączyła się do niej dziewczyna.

                                        Opryskują je lampy portowe,
                                        owijają je posępne fale,
                                        a one prowadza rozmowę,
                                        nie oddychając już wcale.

                                        "Dzieci z mostu mnie w wodę wrzuciły.
                                        A ciebie?" - "I mnie także. Wiedz to...
                                        Choć tak bliskie, dalekie, bez siły,
                                        w zimna fale wrzuciło mnie dziecko.

                                        Teraz we mnie odpływa jak w lodzi,
                                        w dal od brzegów, tonących w mgły krepie...
                                        Nie zobaczy juz świata". - "Nie szkodzi..."
                                        - "Nie wyrośnie na ludzi..." - "To lepiej..."

                                        To jest bardzo wzruszajacy wierszyk i pedegogicznie nawija
                                        conie?

                                        Cmoki, cmoki
                                        dzjowanna




                                        • oxycort Re: Jolu, odezwij się 02.06.05, 13:26
                                          (yhyhy, słusznie. Nie wypadaj z roli. Sorki za lalkie.)
                                          ~~
                                          ox
                                          • ollivia Re: Jolu, odezwij się 02.06.05, 18:24
                                            Dżowanuś, jeeeej aleś mi piękny wiersz zapodała. Aż się cała rozpłakałam znowuż
                                            chociaż już myślałam że po Trendach nie mam nawet jednej łzy do wypłakania. To
                                            straszne straszne tylko że na szczęście to musiał jakiś poeta francus pisać gdyż
                                            mówi "Ruda nocą, pod mostem, w Sekwanie, płynie kotka, przemokła i sina" a
                                            sekwana jest rzekom francuskom co sprawdziłam w ęcyklopedii. u nas to jednak tak
                                            by nie było. u nas dba się o zwierzęta i ich nie wyrzuca do rzeki. no chyba że w
                                            workach z kamieniami jak są jeszcze malutkie całkiem i się po piwnicach rodzą to
                                            tak. no ale przecież takie maleńkie toby jeszcze mówić nie umiały z dziewczynom
                                            nie? więc to napewno nie w Polsce. Z kolei zupełnie nie wiem jak dziecko mogło
                                            wepchnąć do rzeki tą dziewczynę nie wiem jak boga kocham chociaż kiedyś
                                            widziałam horor co LALKA MORDOWAŁA LUDZI. Właśnie LALKA. Ale to była lalka
                                            amerykańska nie tam francuska i w dodatku chłopczyk. Więc jak następnym razem
                                            ten od lalki ten obszczykort się ci spyta o lalke to mu śmiało możesz wypalić że
                                            kumasz bazę i nie z tobą te numery bruner (to też z filmu). a w ogóle to co to za
                                            jeden? jakiś pewnie stary po trzydziestce to niech banany prostuje. haha. No
                                            właśnieś Dżowuśśśś jaka ty mądra!!!!! Nam facet na polaku też mówił że z tą
                                            Orszulką to pic na wodę fotomątarz ale nie chciałam wierzyć pókiś ty mi o tym nie
                                            powiedziała. No i znowu całkiem głupia jestem bo skoro tak to może nawet "Zapałka
                                            na zakręcie" jest wymyślona, co? Albo że Kłamczucha nigdy w Poznaniu nie
                                            mieszkała???? Jak tak to ja ci powiem że do widzenia gudbaj z taką wymyśloną
                                            literaturą to już sobie wolę sama poczytać swoje wiersze albo twoje które też są
                                            piękne (i cię chciałam przeprosić za wtedy co powiedziałam że to szit)

                                            Zawiodłam się na tobie
                                            Zawiodłam
                                            Janie Kochanowski
                                            poeto
                                            Choć współczułam ci
                                            jak bratu
                                            Teraz
                                            JESTEM WŚCIEKŁA
                                            gdyż wiem już dziś
                                            na pewno wiem
                                            że
                                            Orszulka to może nawyżej była twoja babcia
                                            nie córka


                                            kłamałeś...

                                            (Dżowuś, ładne?)
                                            I KONIECZNIE ALE TO KONIECZNIE NAPISZ MI CO Z ROMMY BO JA TU PRZECIEŻ JAK
                                            NA SPOWIEDZI SIEDZE!
                                            Oli
                                            • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 02.06.05, 19:40
                                              Oliwus, najpierw to ci o Rommym opowiem bo do
                                              tej pory nikomu nie powiedzialam tylko dziew-
                                              czynom w budzie i Krzychowi bo stal jak zwykle
                                              pod budka z piwem i slodyczami. Towiec wczoraj
                                              zrobilam makijaz wieczorowy, dzinsowa miniowe
                                              ubralam i taki blyszcacy top(Diesel)co mi kra-
                                              dziony taki jeden z poprawczaka odpalil, klapki
                                              na nogach(tez Diesel) i go za smietnik kolo boiska.
                                              A tam co widze-Rommy juz czeka, butelke czystej
                                              trzyma w jednej rece, w drugiej za sznurek trzy-
                                              ma wielki balon, pod pacha flage naszego grodu
                                              i trombe ogromna sciska.Z tym calym ladunkiem
                                              Rommy tanczyl i spiewal jakies kawalki chyba po
                                              rosyjsku bo sie czesto powtarzalo"diewuszka ja
                                              tjebje jebat". No to podeszlam i energicznie wyr
                                              walam Rommyemu butelke, a on na to ze slomki naj-
                                              lepsze, ze woli od piwka i czystej. Nie bardzo wie-
                                              dzialam co zrobic, ale poniewaz to inteligentny i
                                              kulturalny menszczyzna wstawilam gadke ze trzeba
                                              dzien dziecka utrzcic no wiec poszlimy na stadion
                                              gdzie juz koncert sie zaczal. Rommy chwilke posie-
                                              dzial spoko, ale potem wlazl na podium pobil grupe
                                              Poza Cisza i sam zaczal grac na trombie wymachujac
                                              flaga i krzyczac"jam jest pan
                                              kto mi przeszkodzi
                                              ten jest cham"
                                              Potem bylo pogotowie i karetka policyjna, ktora
                                              zwinela Rommyego. Jak poszlam do policji jako osoba
                                              towarzyszaca tomi powiedzieli ze Rommy zostanie az do
                                              wyjasnien. Nie wiem co on ma wyjasniac, przeciez nie
                                              czarnuch z niego, zreszta te gliny to sama wiesz, nie
                                              ma co mowic.Wiec teraz siedze w domu i pisze maila do
                                              ciebie Olivciu cium, cium.
                                              Wierszyk co ci zapodalam to taka jedna polska poetka
                                              napisala co latawica sama byla(sie znaczy z pilotami
                                              zadawala)i pupa po paryzewie swiecila, ale ladnie
                                              napisac potrafila; chyba miala dwa nazwiska jadno to
                                              od pawla to chyba bedzie pawlikowska a drugie to ty
                                              mi przypomnij Oliwus.Ten wierszyk to taki jakis prze-
                                              korny , bo niby o kotku a rownoczesnie o dzieciach
                                              co go z mostu do tej rzeki wrzucily i tam sie spotkal
                                              z topielica wrzucona przez dziecko. To musialo byc
                                              chyba duze dziecko zeby tak mame wrzucic do rzeki i niby
                                              za co?Dlatego to wielka tragedia, chowaj tu dziecko,
                                              a potem masz. Kryminal, ten wierszyk tragedia i kryminal!
                                              Dlatego tez zem plakala i wiem ze ty zrozumiesz to
                                              zemci poslala Oliwus.Twoj wierzyk o Kochanowskim dotyka
                                              sedna sprawy-alesmu wyrombala, brawo, brawo, brawo!
                                              A ten co sie wtraca z ta lalka, to dobrze mi radzisz,
                                              wyrabie mu ze lata o KRYMINAL i niech sobie dalej ba-
                                              nana prostuje, a nie wtraca sie.
                                              Caly czas mysle o tym kotku, topielicy i jej dziecku
                                              i taki maly wierszyk machnelam:

                                              kotku-
                                              towarzyszu
                                              topielicy

                                              co jej powiesz?
                                              zes w wodzie
                                              tak jak ona

                                              w nurtach rzeki
                                              zatopiona?
                                              a moze o okrucienstwie
                                              dzieci, co topia kotki
                                              a ich matki dzieci?

                                              Czy moze byc, bo jak nie, to zmienie.
                                              Czymajmy sie Oliwus
                                              Jak bedzie cos nowego o Rommym toci przekabluje
                                              Dzi
                                              • ollivia Re: Jolu, odezwij się 02.06.05, 20:42
                                                Dżowi, aż mnie zatkało. i siedzę wgapiam się w monitor i nic. ani słówka. wiesz
                                                troche ci zazdroszcze ale nie tak żebysmy się już nie mogły przyjaźnic no po prostu
                                                lovelka nie wiersz i czy ja tak potrafie????....... Ja czasami siedzę smutno i patrzę
                                                na fotel jak teraz i myślę jaki on samotny. jak ja. życie bez miłości nie ma sensu
                                                dżowuś a miłość bez życia też. jaka ty szczęśliwa że masz Rommy a on taki wesoły
                                                inteligętny i nawet rosyjski zna. Mój starszy też zna. ja mam fajnego starszego ale
                                                jak wróci z impry bo oni tam w firmie mają co chwila jakieś spotkania i konferansje
                                                wiesz na bani to śpiewa "job twoju mać my kulturnyj narod" i dalej nie śpiewa bo mu
                                                matka zabrania to tylko tyle znam z tej pieśni. Znów płakać mi się chce chyba mam
                                                chandre cmokulam cię bardzo bardzo bardzo mocno i żegnam bo sie już całkiem
                                                rozkleje i dopiero będzie. I'LOVE I'LOVE I'LOVE MY LOVE BOY buuuuuuuu
                                                Oli
                                                • Gość: Jola Re: Jolu, odezwij się IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 02.06.05, 23:28
                                                  Oli, tak mi smutno ze ci smutno i ze
                                                  plakac ci sie chce.Wiesz-mysle ze za
                                                  duzo napisalysmy a to o Orszulce a to
                                                  o kotku i topielicy.I ty teraz patrzysz
                                                  na samotny fotel-kurcze serce mi krwawi.
                                                  Dlatego, zeby zmienic nastroj ,posylam
                                                  ci fragment slowek Boya:

                                                  "Gdy coś mnie nadto wzruszy
                                                  Lub serce mi podrażni,
                                                  Chowam się po uszy
                                                  Do swojej wyobraźni.

                                                  Tam o każdziutkiej porze
                                                  Schronienie mam zaciszne,
                                                  Gdzie myśl wyprawiać może
                                                  Przeróżne rzeczy śmiszne"

                                                  a to o Orszulce
                                                  wypisywac bzdurki
                                                  ze nigdy nie chciala
                                                  ubrac
                                                  na noc koszulki

                                                  albo z kotka slodkiego
                                                  wysmiewac sie lajdacko
                                                  gdy w wodach Sekwany
                                                  plyna sobie biedactwo

                                                  wyobraznia mnie lechce,
                                                  z wyobraznia psoce,
                                                  z wyobraznia moge wszystkie
                                                  zbierac figli owoce

                                                  buona notte mia bella
                                                  Dzowi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka