Dodaj do ulubionych

wyjątkowy wątek

19.07.02, 22:05
Witam wszystkich niezwykle wylewnie.
Zapewne zastanawiacie się co też głupiego mi tym razem strzeliło do łba.
A ja na przekór sobie i wszystkim postanowiłem stworzyć wątek inny niż
wszystkie wątki na tym forum.
Będzie to pierwszy Poważny Wątek, bowiem jego cechą szczególną jest właśnie
obowiązek zachowania pełnej powagi.
Wszystkich odwiedzających niniejszy Wątek obowiązuje uroczysta mina od
momentu wejścia, aż do opuszczenia go.
Pamiętajcie. Nie wolno na tym wątku się nawet uśmiechnąć. Kto się uśmiechnie –
przegrywa i musi w trybie natychmiastowym opuścić wątek, a do drzwi
wyjściowych odprowadzać go będą srogie spojrzenia i surowe oblicza
pozostałych.

Można wymieniać uwagi, ale poważne. Zabrania się chichotać, czy w inny sposób
dawać wyraz wesołości.
Niedozwolone jest wnoszenie napojów rozweselających na teren Wątka Zabranie
się prowadzenia swobodnych i nieskrępowanych dyskusji prowadzących do
rozbawienia.
Niewybredne żarty i strojenie min jest zakazane na tym Wątku.

A oto kilka uniwersalnych zasad regulujących funkcjonowanie tego Wątka.

Jam jest Ojciec Założyciel, który założył Poważny Wątek, który wyprowadzi was
z plaży ku należytej powadze.

I. Nie będziesz miał żadnych kawalarzy obok siebie by się z wraz nimi weselić
na tym Wątku.

II. Nie będziesz czynił żadnego wpisu, ani żadnej żartobliwej uwagi i nie
będziesz się z nich natrząsał, albowiem to jest Wątek Poważny, tak jak
poważny jest Stwórca jego.

III. Nie będziesz używał Wątka do czczych figli, psot i żartów, albowiem
Założyciel Poważnego Wątka nie pozostawi bezkarnie tych, którzy używają Wątka
do czczych figli, psot i żartów.

IV. Pamiętaj o Poważnym Wątku na Plaży, aby go uświęcić go powagą. Na
pozostałych wątkach będziesz dowcipkował i wykonywał wszystkie swawole.
Poważny Wątek zaś, jest wątkiem poważnym dla zachowania powagi.

V. Poważaj Założyciela Poważnego Wątka, abyś długo egzystował na Wątku który
Założyciel dał ci w posiadanie.

VI. Nie będziesz się szczerzył.

VII Nie będziesz płuc wietrzył

VIII Nie będziesz kurczył przepony

IX Nie będziesz na Poważnym Wątku tryskał humorem przeciw bliźniemu twemu.

X. Nie będziesz bezkarnie wprawiał w ruch mięśni twarzy twojej. Nie będziesz
wprawiał w ruch mięśni twoich żebrowych, a klatka twoja piersiowa pozostanie
w bezruchu. Nie będziesz odsłaniał dziąseł na tym Wątku. Nie będziesz
odsłaniał ani zębów, ani migdałków, ani żadnej rzeczy która znajduje się w
paszczęce twojej.
Obserwuj wątek
    • Gość: al Re: wyjątkowy wątek IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 00:18
      Gdy przyjeta zostanie wziatka
      Zrobimy jajcarskiego watka.
    • Gość: ugugunan A co z dłubaniem? Brak jakiejkolwiek wzmianki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 20.07.02, 12:38
      Witam!

      Drogi Ojcze Założycielu, w obawie przed zbeszczeszczeniem powagi wątku zwracam
      się z megapoważnym zapytaniem: Czy podczas obecności w wyjątkowym wątku można
      gmerać w kichawie? Dekalog nic o tym nie wspomina... Chodzi mi oczywiście o
      grzebanie merytoryczne, w żadnym wypadku nie lekceważące czy będące przejawem
      opozycji wobec istoty wątku...


      Korzystając z nadarzającej się sposobności, nie omieszkam zadać Założycielowi
      sakramentalnego pytania: Drogi Ojcze, czy zdarza się Ojcu dłubać w nosie? Jeśli
      tak to uprzejmie proszę o garść szczegółów... Nalegam na poważne potraktowanie
      mojego zapytania i co za tym idzie arcypoważną odpowiedź... Pozostaje z
      szacunkiem w nabożnym oczekiwaniu...

      Jeśli tematyka ta godzi zdaniem Ojca w jakiś sposób w wyjątkowość wątku, proszę
      Ojca o wypowiedź w stosownym, założonym specjalnie dla tej problematyki wątku
      pt.: Czy dłubiecie w nozdrzach?"... - gdzie wypowiedź tak zasłużonego i
      poważanego forumowicza podniosłaby rangę dysputy i wywołała niechybnie lawinę
      postów...

      Z poważaniem Ugugunan - śmiertelnie poważny... :-[

      P.S. Póki co, profilaktycznie będąc w WW nie dokonywałem eksploracji wnętrza
      nosa, tym niemniej szybkie rozwianie moich wątpliwości przez Ojca, pomogłoby mi
      w pozbyciu się koszmarnego uczucia niepewności...

      Ugugunan - chcący mieć pewność...
      • natan Re: A co z dłubaniem? Brak jakiejkolwiek wzmianki 21.07.02, 13:29
        Ten wątek jest tak poważny, że po przeczytamiu wszystkich postów, ze śmiechu aż
        się popłakałem. Czy dostanę rozgrzeszenie?
        • oxycort Re: A co z dłubaniem? Brak jakiejkolwiek wzmianki 21.07.02, 15:02
          Odpowiedź nadejdzie. Z nienacka. Jak złodziej w nocy i jak bóle na brzemienną.
          Tymczasem oczyśćcie umysły Wasze z pytań wszelakich, a i z ust zetrzyjcie
          grymas uśmiechu.
          Natomiast Ciebie Natanaelu napominam, jak onegdaj Dawid napominał Natanaela za
          grzech jego z Batszebą, żoną Uriasza Chetejczyka. A jako że wzgardziłeś prawem,
          skazuję Cię na karę ścięcia grzywny.
          Zaprawdę powiadam Wam, ktokolwiek podepta prawo, zostanie wypstryknięty z tego
          Wątka, a przed wejściem ustanowię strażniczkę Anielę z wirującym mieczem
          świetlnym, by strzegła drogi do Wątka.

          Tymczasem idę młucić pszenicę.
    • Gość: basia! Re: wyjątkowy wątek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 14:23
      • Gość: basia! Re: wyjątkowy wątek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 22:05
        milczałam poważnie na tym wątku od 14:33
        • oxycort Re: wyjątkowy wątek 21.07.02, 11:41
          aha, Basiu widzę, że umiesz się zachować :-|
          • misiania Re: wyjątkowy wątek 21.07.02, 13:34
            Szanowny Panie Oxycorcie.

            Pański wątek pozwolił mi zrozumieć sens człowieczeństwa. Wątek ten pomógł mi również odnaleźć moje
            miejsce w społeczeństwie.

            Kreślę się z szacunkiem.

            Misiania >:(
            • oxycort Re: wyjątkowy wątek 21.07.02, 15:28
              Witam i gratuluję.
              Przyznam się nieskromnie, że spodziewałem się, iż Wątek bedzie Wam drogowskazem
              i okaże się pomocny w wielu życiowych problemach.
              Taki był właśnie mój cel od początku. W końcu po to zakładałem Poważny Wątek...
              No bo nie sądzicie chyba, że jestem tu dla żartów?
            • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 01:38
              Dla wiekszej powagi wstapilem na ten watek noca, odziany w czarny garnitur. I
              stoje tak - w ciszy i skupieniu, wyprostowany lecz ze spuszczona glowa i
              palcami obydwu rak splecionymi na kroczu.
              Zaraz usiade, lecz nie spoczne. Bede tu siedzial rozmyslajac nad powaga
              sytuacji i kondycja ludzka.

              Klaniam sie, powaznie i z godnoscia.
              • basia! Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 08:18
                Całą niedzielę ćwiczyłam godne i poważne opuszczanie powiek.Nie będą już rzęsy
                trzepotać się niefrasobliwie!!!!
                • chris_45 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 08:23
                  Podobno wypada tu bywać. Jestem w krawacie.
                  Śmiertelnie poważny.
                  • istota Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:24
                    > Podobno wypada tu bywać.

                    a ja bez krawatu, bez melancholii i z powagą też krucho :((
    • maga34 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 08:35
      Weszłam TU dzisiaj w ciszy i w powadze z lekko pochyloną głową na znak mej pokory wobec oblicza
      Powagi, żaden grymas usmiechu nie zagoscił na moim zafrasowanym licu, żadna mysl błaha nie
      zmąciła jasnosci umysłu.
      • basia! Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 08:45
        ups... przepraszam powieka niechcący mi drgnęła ,lecę uzupełnić magnez
        • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 08:57
          z pekiem czerwonych melancholii przychodze.

          a. frasobliwa
          • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:01
            Anielu,
            Powstawszy, w milczeniu uczcilem twoje przyjscie.

            • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:34
              minutą ciszy wdziecznosc Ci okazałam
              • karelia Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:46
                czyto pogrzeb??? A kto zszedl?? Mam nadzieje , ze Prezes zyje???? Gada , wiec
                zyje :-))) Uffffff ulzylo.
                • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:49
                  Karelio, na tym watku nalezy zachowac pelne skupienia milczenie, albowiem
                  wyjatkowy on jest. Bez podsmichujkow. Witam Cie z godnoscia i lekkim tylko
                  upomnieniem w oczach.
                • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:49
                  nawias Ci sie wybrzuszył moja droga z lewej na prawą stronę :(
                  • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:50
                    Anielo :-|
                    • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:52
                      noco? (haubice mam uniesioną wysoko nad lkajacymi rudymi, to w dobrym tonie
                      chyba?) :(
                      • karelia Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 10:17
                        co mi tu Prezes bedzie przygabial? Ze co? ze jak? ze ja duzo gadam?? No tak
                        juz mam i juz. A co to taka stypa??? Przeciez wszyscy zyja, nikt nie ma ochoty
                        zejsc. Ludzie!!!! Co sie tak wlasnorecznie-klawiszowo dolujecie. Owszem,
                        godnosc godnoscia, moze zachowajmy ja w innych sytuacjach, ale
                        teraz...dzisiaj... ¤ , pogoda, bialy piasek, kolorowy drinc, a oni kaza
                        ponurzyc.... ej ludzie ludzie .
                        No wg regol :-IIIIIIII
                        • istota Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 10:25
                          kolorowe hard drinki i inne dobra w wersji hard są dostępne na innych wątkach
                          :( I.
                          • karelia Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 10:29
                            no dobra, dobra robie to tylko i wylacznie dla Prezesa Baloona

                            :-IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
                            a moze tez trzeba jaka sloze upuscic? No to upuszczam O O O O O O O

                            ufff, wyjatkowo ponuro, godnie i powaznie. Prezesie , nie garbic sie, stac na
                            bacznosc!!!!! O O O O O o O o o
                            • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 10:30
                              Prezesa??? (dziwię się ponuro)
    • mmpm Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:26

      :-))))

      No nie mogę się powstrzymać... Spróbuję później.
      • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 09:51
        Udzielam milczaco upomnienia :-(

        i dziekuje za emalie, usmiechajac sie na innych watkach :-(
    • Gość: slavko Re: wyjątkowy wątek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 10:35
      Z wielkim lekiem i naboznoscia wszedlem tutaj i oniemialem. Dzieki Wam
      wszystkim, a w szczegolnosci Tobie - Ojcze Oxycorcie, za mozliwosc odwiedzin
      tak niebywalego miejsca jak ten Wyjatkowy Watek. Wiem juz dzis, ze to wejscie
      zmieni cale moje zycie, znaczac je powaga miast czczej i jekze przyziemnej
      uciechy z byle glupot. Dzieki Wam !!!
      • karelia Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 10:41
        tez sie zdziwilam, nie mniej ponuro, pracujac reka w reke , noga w noge z
        niejakim Balonskim, wiem jakie ma stanowisko w Firmie, to Prezes, Doprawdy
        dziwne, ze anielica nie wie z kim ma do czynienia. Zaraz mu zrobie kawe
        czarna, ponura i bulke z maslem i konfitura , oczywiscie!!!, z czarnej
        porzeczki. Niech sie posili, zeby mogl godnie ponurzyc ( bardzo ciche : hi,
        hi, hi ) ale juz :-IIIIIIIIIIII
        • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 11:12
          aha a juz myslalam ze prezes plazy i ze sie zarzad w weekend potajemnie pod
          moja nieobecnosc ukonstytuowal. nene w firmie to sie nie liczy. w bikini
          wszyscy jestesmy rowni. poza mna dyndajaca pod sufitem.
          • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 11:26
            Jak wysoko jest sufit nad plaza ? Powaznie do lez i bez cienia usmiechu sie
            pytam.
            B.
            • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 11:28
              aha nie mam ekierki wiec nie moge zmierzyc. powaznie sie zafrasowalam
    • Gość: slavko Re: wyjątkowy wątek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 11:49
      Towarzystwo wzajemnej adoracji !!! Fuj !
      • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 11:54
        aha kisimy sie w obrzydliwie własnym sosie. mozesz sie pokisic z nami choc to
        nierozwijajace ;(
        • oxycort Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:13
          Nic na siłę. Tutaj nie trzeba silić się na uśmiech (ba! nawet nie należy).
          Nadto każdy przebywa tutaj dobrowolnie. Nawet datki są dobrowolne.
          Czy wspominałem już o datkach?

          o.strapiony
          • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:18
            hyhy (chichocze zlowrogo usmiechajac sie kwasno)
            sluze wlasnym kapeluszem.
            • oxycort Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:24
              nene. Twój kapelusz to wór bez dna i służyć może jedynie do przelewania pustego
              w próżne lub też mieć może zastosowanie jako mufa, gdzie ręka rękę myć może
              ukradkiem... konstatuję rzeczowo i poważnie.
              • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:28
                nene z pelnego w pelne przelewalam nim nieraz. z cudzego pelnego dodam. ma tez
                te wlasciwosc ze goreje na zlodzieju i odzywa sie kiedy w stol uderzysz.
                zauwazam posepnie.
                • baloo1 Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:47
                  Zamiast kapelusza proponuje skarpete. Welniana. Moja. Czysta, zaznaczam. Po
                  ostatnim praniu na 90°C osiagnela ona bardzo dobra srednice , pasujaca jak ulal
                  do zlotych "swinek", ktore moglyby stac sie moja ulubiona waluta, by nie rzec
                  zyciowa dewiza. Zarowno wsad jak i forma pojemnika idealnie nadaja sie do
                  tezauryzacji, ktora to tezauryzacja moglaby zostac moim ulubionym hobby.
    • mmpm Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 12:33

      :-))

      Nie, jeszcze nie teraz...
    • Gość: ugugunan Powoli wkrada się nerwowość... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 13:08
      <Uchylam melonik>:

      Witam... :-[

      <poprawiając śnieżnobiałą chusteczkę z monogramem wystającą z butonierki
      świetnie skrojonego smokingu>:

      Oświadczam, że jestem głęboko zawiedziony opieszałością Ojca, która potęguje
      moją frustracje, mającą swe źródło w niedoiformowaniu...
      Zawodzi mnie Ojciec brakiem reakcji na nurtujące mnie kwestie... Rozczarowanie
      może przerodzić się w rozgoryczenie, a wtedy nie ręczę za siebie...Ugugunan
      rozgoryczony = Ugugunan zły... Uważam, iż O. Założyciel nie powinien ignorować
      dociekliwości gorliwego wyznawcy powagi...
      Proszę mi wybaczyć śmiałość, ale: zaczynam mieć wątpliwości: czy Ojciec jest
      poważnym człowiekiem i czy zasługuje na miano duchowego przywódcy w tym
      wątku... :-[[[

      <delikatne, badawcze ruchy nosem>

      Oj coś mnie zaczyna świerzbić w kulfonie... Znikam... <stukając perłową
      rękojeścią laski z kości słoniowej w rondo czarnego melonika i poprawiając
      monokl>: Żegnam szanownych zgromadzonych... :-[


      Ugugunan - na skraju wyczerpania psychicznego...
      • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:13
        aha stojac tak na skraju zalamania bedziesz nam slal pocztowki znad krawedzi
        moze?
        • basia! Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:16
          flaszkę mam ,upję się na smutno:(
          • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:18
            To powazna propozycja czy oswiadczenie ?
            • basia! Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:21
              poważna propozycja
              • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:26
                Propozycja zostala przyjeta z szacunkiem. Proponuje jednak zakasic czyms
                nastrojowym. Mam akurat czernine, pasuje ? Na deser "murzynki" i czarna kawa.
                • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:30
                  poczestuje Was wilczymi jagodami. czarne są.
                  • Gość: ugugunan Re: Powoli wkrada się nerwowość... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 13:32
                    aniela_ napisała:

                    > poczestuje Was wilczymi jagodami. czarne są.

                    Osobiście wolę czarne porzeczki... :-[
                    • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:38
                      I to dobre i to . Niestety , jagodami zajela sie chyba moja czarna pantera, bo
                      smutek w jej slepiach widze. Czarny smutek.
                      • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:39
                        Czarna_pantera? Znam skądś tego nicka...
                        • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:47
                          o glos mmpma zza plaży slyszę?
                          • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 13:50
                            Jeszcze Was tak do końca nie opuściłem, aureola Twoja do wątku pożegnaniowego
                            mnie z powrotem przyprowadziła... :-) (przepraszam, chyba powinienem być
                            poważny :-I )
                            • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:00
                              aha a moze oxycorci spiew syreni Cie tu zwabil? nad wyraz powazny, rzecz jasna
                              • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:04
                                Ja raczej słyszałem łabędzi...
                                • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:11
                                  nene musiales liczyc od konca
                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:18
                                    Liczyłem we wszystkich kierunkach, ale Oxego się nie doliczyłem...
                                    • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:22
                                      nene na neigo liczyc nie mozna w przeciwienstwie do mnie
                                      • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:26
                                        Acha, z liczeniem to Ty masz coś wspólnego. :-) (I znowu! Chyba nie nadaję się
                                        do tego wątku...)
                                        • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 14:54
                                          patrze na Ciebie z wyrzutem :(
                                          • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:01
                                            No nie mogę się powstrzymać... Staram się, staram, ale mi nie wychodzi...
                                            :-)(II/
                                            No sama zobacz, jaka mi mina wyszła...
                                            • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:09
                                              Wygladasz tak, MMMPM, jakbys sie usmiechal, mimo iz w lipcu w golfie chodzisz.
                                              Cos jednak jest nie tak, jak byc powinno
                                              :-|
                                              • _tequila_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:10
                                                a to nie zeberka pod tym golfem przypadkiem?
                                            • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:10
                                              Usprawiedliwialby Cie tylko golf egzystencjalistyczny
                                              • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:15
                                                Żadnych golfów nie noszę, czy to lipiec, czy grudzień, a to tylko usiłowałem
                                                uśmieszek stłumić.
                                                • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:17
                                                  No wlasnie. Golf bardzo dobrze nadaje sie do tlumienia i skrywania usmiechow.
                                                  • Gość: aniela Re: Powoli wkrada się nerwowość... IP: *.mst.gov.pl 22.07.02, 15:20
                                                    kije do golfa zwlaszcza ksztalt maja pożądany niewesoly
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:20
                                                    Jeden mój znajomy grywa w golfa. Rzeczywiście jak kiedyś dostał piłeczką w
                                                    twarz, to mu uśmiech stłumiło... Wszystkie 4 zęby do dziś trzyma na pamiątkę...
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:28
                                                    Dochodzimy zatem do wniosku, ze swetry typu golf znacznie kulturalniej tlumia
                                                    smiech niz gra typu golf.
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:30
                                                    Może kulturalniej, ale za to mniej skutecznie...
                                                  • _tequila_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:34
                                                    a tłumik od golfa nie?
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:44
                                                    _tequila_ napisała:
                                                    > a tłumik od golfa nie?

                                                    Oczywiscie, ze tak. Ile razy najdzie mnie ochota , by w doborowym towarzystwie
                                                    zasmiac sie nieprzystojnie i nie "a propos" , tyle razy przystawiam usta do
                                                    rury wydechowej najblizej stojacego Golfa. To zazwyczaj skutkuje.
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:41
                                                    mmpm napisał:
                                                    > Może kulturalniej, ale za to mniej skutecznie...

                                                    Nie czynmy ze skutecznosci dogmatu, jak Ci bezduszni liberalowie, co sa jak
                                                    miedz brzeczaca i cymbal brzmiacy. Styl tez sie liczy.
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:45
                                                    To może przerzucimy się na tenisa, jak szczerbaty kolega?
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:49
                                                    Czy przerzucanie sie z golfa na tenisa powoduje zamieranie usmiechu ? Jaki
                                                    mechanizm tu dziala ?
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:53
                                                    To bardziej stylowo.
                                                    A piłeczki latają szybciej i gęściej...
                                                  • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 15:59
                                                    aha w tenisa graja obludni i pazerni kapitalisci co sa jak miedz brzeczaca a
                                                    milosci w nich nie ma., chyba nie zaliczacie sie do tego pozalowania godnego
                                                    grona?
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:04
                                                    Niestety nie, i wciąż długo jeszcze nie...

                                                    M. z budżetówki

                                                    (O, i wreszcie Aniela zdjęła uśmiech z mojej twarzy :-((( )
                                                  • _tequila_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:05
                                                    ale po co sie nie smiac?
                                                    grajcie w co chcecie ja sie lubie usmiechac :)
                                                    sorry Oxy...
                                                  • aniela_ Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:11
                                                    aha znam kilka nieuczciwych sposobow zeby sie na budzecie dorobic i kilka
                                                    tanich sztuczek wyludzania nienaleznych funciakow z budzetu znam. usmiechne sie
                                                    kwasno
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:15
                                                    Czy zechcesz podzielic sie z nami swoja wiedza ? A moze korepetycji prywatnych
                                                    udzielasz, Anielo ?
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:16
                                                    Acha, Aniele, obyś mnie nigdy zawodowo nie spotkała.
                                                    (Demonicznie się zaśmiałem)

                                                    M. zdejmujący opaskę z pewnych oczu
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:21
                                                    Wiesz chyba, ze zdejmowanie opaski z oczu (ba ! nawet jej uchylanie!) jest
                                                    sprzeczne z kanonem ?

                                                    pamietajacy ze szkoly B.
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:25
                                                    Ostrość widzenia musi być zachowana! By miecz odpowiedni kark znalazł...
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:29
                                                    Jednakowoz odbiega to od klasycznej ikonografii. I zdaje sie ,ze nawet bywa
                                                    pietnowane w mediach, takie dzialanie bez opaski.
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 16:35
                                                    To już zależy, kto działa...
                                                    Ja zawsze karki te właściwe do ziemi przyginam, aby Ta_z_odsłoniętym_wzrokiem
                                                    zrobiła swoje...
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:01
                                                    A zanim Ona zrobi swoje, Ty karzesz ich moca prawicy Swojej i po tych karkach
                                                    zgietych na konia swego wsiadasz ?
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:03
                                                    Ależ nie, ja Jej tylko pomagam pod odpowiednim kątem spojrzeć...
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:08
                                                    Rozumiem. Oprocz ukierunkowania spojrzenia zabawiasz sie tez zapewne
                                                    naswietleniem ... :o|
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:20
                                                    Właściwie to chyba tak...

                                                    Baloo, na marginesie pytanie - czy przesyłałem opowiastkę o wyspie? Bo nie mogę
                                                    sobie przypomnieć...

                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:27
                                                    Jesli chodzi o opowiastke rysunkowa to tak ;oD

                                                    Ja juz spaaaaadaaam , a spadajac zycze jeszcze raz udanych podrozy (m.in.takich
                                                    jak w opowiastce, ale z lepszym zakonczeniem) ;oD
                                                  • mmpm Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 17:29
                                                    Zapomniałeś, że tu nie wolno takich D wstawiać!

                                                    M. upominający
                                                  • baloo1 Re: Powoli wkrada się nerwowość... 22.07.02, 23:52
                                                    O Boze, Oxy mnie zabije, a przynajmniej okaleczy lub wysmaga pejczem satyry
                                                    :o(
                                                    To wszystko z przepracowania ...
        • Gość: ugugunan Widokówka nr 1... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 13:18
          aniela_ napisała:

          > aha stojac tak na skraju zalamania bedziesz nam slal pocztowki znad krawedzi
          > moze?

          Owszem... Oto pierwsza - z malowniczym ujęciem Wiszącej Skały... Właśnie
          wrzucam do skrzynki... :-[

          Ugugunan - piknikujący...
          • aniela_ Re: Widokówka nr 1... 22.07.02, 13:21
            ladna, taka piknikowa ( usmiecham sie sm,utno)
            a masz moze jakas z Europą Europą?
            • Gość: ugugunan Prosto z Hollandiii nr 2... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 13:27
              aniela_ napisała:

              > ladna, taka piknikowa ( usmiecham sie sm,utno)
              > a masz moze jakas z Europą Europą?

              Niestety tutaj takich nie prowadzą... Wysyłam zatem piękną podwójną, ukazującą
              sceny z żywota niejakiej Weroniki...

              Ugugunan - piknikujący w Hollandii... :-[


              • aniela_ Re: Prosto z Hollandiii nr 2... 22.07.02, 13:43
                aha ladna. jakbys wracajac z holandii przejezdzal przez rzym wyslij koniecznie
                z rzymskich wakacji jakis widoczek
                • istota Re: Prosto z Hollandiii nr 2... 22.07.02, 13:55
                  a czy do rzymskich wakacji nie trzeba być panią Brown?
                  z pełną powagą pytam
                  • Gość: ugugunan Black celebration... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 14:02
                    istota napisała:

                    > a czy do rzymskich wakacji nie trzeba być panią Brown?
                    > z pełną powagą pytam

                    Brown to można być w innych wątkach, tu obowiązuje Black... :-[
                  • aniela_ Re: Prosto z Hollandiii nr 2... 22.07.02, 14:07
                    nene, w koncu rzym - miasto otwarte a zycie tam slodkie.
    • oxycort Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 14:01
      Gość portalu: ugugunan napisał(a):

      > Oświadczam, że jestem głęboko zawiedziony opieszałością Ojca, która potęguje
      > moją frustracje, mającą swe źródło w niedoiformowaniu...
      > Zawodzi mnie Ojciec brakiem reakcji na nurtujące mnie kwestie...


      Echh. Pójdźmy na stronę, aby nie gorszyć maluczkich.
      • Gość: ugugunan Re: wyjątkowy wątek IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 22.07.02, 14:05
        oxycort napisał:

        > Echh. Pójdźmy na stronę, aby nie gorszyć maluczkich.

        Z przyjemnością... Ojciec przodem i żadnych sztuczek... :-[

        Ugugunan - zimnokrwisty...
        • aniela_ Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 14:10
          nie bede strzelac Wam w plecy.

          a. klamliwa
    • mmpm Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 17:05
      Sz. P. Oxycort!

      Zwracam Pańską uwagę na ten wiekopomny fakt, że zostałem autorem postu nr 100 w
      Pańskim wątku! Mimo chwilowego braku powagi z mojej strony, uważam, że fakt ten
      należy docenić.
    • ignatz Re: wyjątkowy wątek 22.07.02, 18:42
      cos brakuje tu muzyki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka