Dodaj do ulubionych

Za pas psa

IP: *.penta.gd.pl 16.08.02, 11:48
No wreszcie... Już sama zaczynałam nad tym pracować. Teraz moja
suczka jeździ zabarykadowana z każdej strony spiworami, kocami
itp., żeby właśnie nie zabiła przy ostrym hamowaniu. Brawo!
Pytanie tylko czy i kiedy dostanę to w sklepie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Mam pasy IP: 212.182.102.* 17.08.02, 11:13
      Takie szelki są dostępne w dobrych sklepach zoologicznych. Mój
      piesek, rottweiler (suczka) czuje sie w nich doskonale. Ale z ta
      ustawą to chyba nie na poważnie, co??????/
      • czarnooka pasy tak, ale nie ustawowo 20.08.02, 08:10
        No więc właśnie, właściciel psa powinien decydować o tym czy psa zapiąć w pas
        czy też nie. Właściciel psa wie jakie są zachowania czworonoga, czy jest on
        niesfornym psiakiem przeszkadzającym w prowadzeniu pojazdu, czy też posłusznym
        i wykonującym polecenia.
        Nie podważam bezpieczeństwa zwierząt !!! Ten kto ma psiaka i go kocha stara się
        aby nie stało mu się nic złego. Ale trzeba też brać pod uwagę drugą stronę
        medalu. A mianowicie psiak który spokojnie leży podczas jazdy samochodem nagle
        zostaje omotany pasami, nie może już wykonywać swobodnych ruchów, zaczyna się
        mruczenie, skomlenie a nawet szczekanie.
        Pytanie samo się nasuwa: czy w tym przypadku nie obciąga on uwagi kierowcy ?
        czy nie mąci skupienia podczas jazdy ? czy nie powinna więc taka decyzja
        należeć do kierowcy ?

        Pozdrawiam Oka
        • Gość: gonia Re: pasy tak, ale nie ustawowo IP: 212.182.102.* 08.09.02, 21:46
          czarnooka napisała:

          > No więc właśnie, właściciel psa powinien decydować o tym czy
          psa zapiąć w pas
          > czy też nie. Właściciel psa wie jakie są zachowania
          czworonoga, czy jest on
          > niesfornym psiakiem przeszkadzającym w prowadzeniu pojazdu,
          czy też posłusznym
          > i wykonującym polecenia.
          > Nie podważam bezpieczeństwa zwierząt !!! Ten kto ma psiaka i
          go kocha stara się
          >
          > aby nie stało mu się nic złego. Ale trzeba też brać pod uwagę
          drugą stronę
          > medalu. A mianowicie psiak który spokojnie leży podczas jazdy
          samochodem nagle
          > zostaje omotany pasami, nie może już wykonywać swobodnych
          ruchów, zaczyna się
          > mruczenie, skomlenie a nawet szczekanie.
          > Pytanie samo się nasuwa: czy w tym przypadku nie obciąga on
          uwagi kierowcy ?
          > czy nie mąci skupienia podczas jazdy ? czy nie powinna więc
          taka decyzja
          > należeć do kierowcy ?
          >
          > Pozdrawiam Oka

          A co lepiej jak wpada na kierowcę???/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka