Dodaj do ulubionych

Wasz sposób na udany podryw

09.09.02, 12:21
Witam.

W sobote postanowiłem wypróbować nowy sposób na podryw.
Udałem się najpierw w tym celu do supermarketu, by zaopatrzyć się w litrową
bootlę fantastycznego napoju gazowanego o smaku pomarańczowym, a następnie
pod pobliską fontannę.

Po godzinie oczekiwania, nadeszła wreszcie ta, na którą czekałem,ta jedyna,
ta piękna i wspaniała, ta dla której mógłbym nawet zrezygnować z kufla piwa.

Podszedłem do niej i ..... nie była specjalnie zachwycona. Nie zrobiła pokazu
mokrego podkoszulka.
Powiem więcej, po raz pierwszy przekonałem się, jak skuteczną bronią może być
damska torebka.
Zrobiłem sprężysty unik (ćwiczyło sie kiedyś, ćwiczyło), lecz cios kolanem
był juz celny, podobnie jak drugie natarcie torebką.
Zgięty w pół wróciłem do domu uleczyć urażona dumę flaszką okowity.

No i siedzę teraz w ciemnych okularach przed monitorem (wszystkim mówię, że
poślizgnąłem sie w łazience na mydle) i zadaję sobie pytanie - co zrobiłem
nie tak. Co nie tak? Któż zrozumie kobiety?

A jaki jest wasz sposób na podryw.
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:23
      No brawo. Niczego się nie nauczyłeś - dalej oglądasz telewizję.
    • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:24
      Wszędzie chodzę z serkiem topionym Hochland lub Valbon (czy jak on się tam
      nazywa).
      • tiresias Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:26
        komóra z kolorowym wyświetlaczem - wyświetlacz sam w sobie do dupy ale laski
        padają jak latynos po litrze tekili:)))
    • ziri Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:26
      ciesz się, że to się tylko tak skończyło - gdybyś trafił na mnie, Refor,
      musiałbyś teraz tłumaczyć wszystkim, że zabawa w mumię jest Twoim powołaniem
      życiowym ;)
      Z<awzięta jak rzadko>
      • ignatz Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:31
        Oł bejbi!
      • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:33
        ja sqtecznie w LO kolegę z klasy poderwałam wysyłając mu anonimowe liściki
        miłosne
        uważam, że był poderwany choć do dziś nie wie przez kogo
        • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:35
          Ewentualnie można jeszcze mięśnie wyćwiczyć na siłowni, a wtedy rwać jest
          łatwo. Po(d)rzucać również ;)
          • maga34 Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:38
            aha, jak się jest tak wyćwiczonym to się bardzo łatwo podrywa
            np. tyłek z krzesła :)
            • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:39
              Aha, i do LOTu łatwiej się poderwać jak sądzę.
            • tiresias Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:42
              magia grubych złotych łańcuchów na umięśnionej szyi i samochodów niemieckiej
              marki jest nie do przebicia
              - ale umówmy się - co chesz wyrwać?, jak to mówią - plastika czy rozkojarzoną
              intelektualistkę -to jest ważne
              • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 12:45
                dla ułatwienia dodam, że samiczki baobabów (gruby kartk, ogolony łeb i skórzana
                kurtka) nazywają się smerfetki (tleniony blond okalający twarz spaloną w
                solarium), wiem to z opracowań
                • robert_c Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:07
                  Ja biorę dziewczyny na swoje maslane oczy. to zawsze działa
                  A jesli nie działa, to zawsze pozostaje wziecie na litość
                  • tiresias Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:12
                    jak to jest na litość??
                    mówisz, że rzuciła cię dziewczyna dla blondyna?
                    czy że od lat nie miałeś erekcji?
                    podaj jakiś fajny motyw
                    • _tequila_ Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:14
                      :)
                      • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:16
                        ja też :)
                    • robert_c Tiresias 09.09.02, 14:22
                      tiresias napisał:

                      > jak to jest na litość??
                      > mówisz, że rzuciła cię dziewczyna dla blondyna?
                      > czy że od lat nie miałeś erekcji?
                      > podaj jakiś fajny motyw
                      >
                      • misiania Re: Tiresias 09.09.02, 14:28
                        robert_c napisał:

                        >
                        > Na litość to np:
                        > - opowieść o stracie ulubionego pieska pod kołami samochodu (dziewczyny lubią
                        > wrażliwych facetów)

                        Tak tak nie ma nic przyjemniejszego, niż oczami wyobraźni zobaczyć, co z
                        ulubionego pieska zostało :(

                        > - o trudnym dzieciństwie i w związku z tym poszukiwaniu idealnego modelu
                        > rodziny (rodzina to dla kobiet rzecz święta, więc to działa)

                        Aha! Trzeba uważać, następny co szuka mamusi a nie kobiety :(


                        > - o twojej wrażliwości na widok głodujących dzieci w Afryce (macieżyństwo to
                        > dla kobiet rzecz równie ważna jak rodzina)

                        Czy aby na pewno delikwent aktywnie działa w jakiejś organizacji niosącej pomoc
                        wyżej wspomnianym dzieciom?

                        Ale próbuj dalej, Robercie :))))
                        • refor_mator Misiania 09.09.02, 15:21
                          Czepiasz się Roberta. On ma dopiero 19 lat (jesli to pisał ten młodszy C).
                          Chłopak jeszcze się nauczy.
                          • misiania Re: Misiania 09.09.02, 15:23
                            O, to przepraszam, miałam wrażenie, że to on właśnie naucza...

                            M. źle przyswajająca informacje chyba
                        • robert_c Re: Tiresias 09.09.02, 15:32
                          misiania napisała:

                          > >
                          > Tak tak nie ma nic przyjemniejszego, niż oczami wyobraźni zobaczyć, co z
                          > ulubionego pieska zostało :(

                          Nie mówię ze trzeba wszysko opowiadac ze szczegolami.

                          >
                          > Aha! Trzeba uważać, następny co szuka mamusi a nie kobiety :(

                          Są tez takie co lubia matkować. ale trudne dzieciństwo moze tez wiazac się z
                          zupelnie czym innym. Grunt żeby dziewczyna zobaczyła we mnie przyszłego ojca
                          swoich dzieci i to odpowiedzialnego, bo poszukującego ideału rodziny.
                          kobitki czesto lubia takie banały

                          >
                          > Czy aby na pewno delikwent aktywnie działa w jakiejś organizacji niosącej
                          pomoc wyżej wspomnianym dzieciom?

                          Czy trzeba działac, by komus współczuć. Czy chcąc kupic szafę kupujesz najpierw
                          las a potem tartak? Chodzi o to, by pokazać dziwczynie swoją wrażliwość i dobre
                          serce.

                          >
                          > Ale próbuj dalej, Robercie :))))

                          Nie muszę próbować. Moje sposoby są sprawdzone. Sam nie wiem, z którą się
                          dzisiaj umówić.
                          • misiania Re: Tiresias 09.09.02, 15:33
                            aha.
                          • robert_c Re: Tiresias 09.09.02, 15:34
                            Kurcze , nawet na maturze tyle nie napisałem
                          • ellen pokojowo 09.09.02, 15:34
                            no jak na 19latka to i tak całkiem całkiem!
                            niemniej konstruktywna krytyka może Twoją metodę udoskonalić (vide misiania's
                            post)

                            Ciocia E.
                            • robert_c Re: pokojowo 09.09.02, 15:38
                              Fakt, ale i tak dla niewiast najwazniejsze w chlopaku jest : zgrabna pupcia i
                              twarz Brada Pitta. To własnie mam.
                              Te bajery to tylko na dokładkę, to taki marketing by sie lepiej (złe słowo)
                              sprzedać.
                              • refor_mator Re: pokojowo 09.09.02, 15:42
                                To z tą pupcią to święte słowa. Bez zgrabnej pupci to żadnej babki nie
                                poderwiesz, chośbys wciskał bajery o 101 rozjechanych dalmatyńczykach.
                                • ellen Re: pokojowo 09.09.02, 15:44
                                  tak tak, nowopoznanego zawsze na początek obchodzę dookoła, oglądam co ma z
                                  tyłu, a dopiero potem decyduję sie na podanie mu ręki i spojrzenie w oczy
                                  • tiresias Pupcia rulez 09.09.02, 15:50
                                    pupcia, pupcia <powtarzał z upodobaniem obleśny T>
                  • ignatz Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:16
                    Ja tylko pojawiam się w polu widzenia - resztę załatwia mój nieodparty urok i zwierzęcy magnetyzm. Oczywiście wsparte poczuciem humoru, inteligencja i takim tam pierdołami.
                    • _tequila_ Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:20
                      nie zapominaj o błysku oka i zeba
                      • ignatz Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:22
                        Ja nawet nie musze o tym pamiętać - one same to robią. Błyszczą się, znaczy się.
                • Gość: narval Re: Wasz sposób na udany podryw IP: *.abo.wanadoo.fr 09.09.02, 13:27
                  jestem blondynka o czarnych wlosach, szczupla o obfitych ksztaltach, z duza
                  piersia choc istna decha ze mnie, lubie lekkie potrawy - golonka, zawijane
                  zrazy, ze swej meskiej fryzury plote dlugi slowianski warkocz, ktory fala
                  splywa po plecach, maluje wampowato oczy dlatego ze cenie sobie naturalnosc,
                  lubie zwiewne, lekkie ciuszki typu zrulowany golf i sztruksowe portki, chodze
                  w butach na wysokim obcasie typu Nike, Reebok, Adidas, czytam tylko
                  nietuzinkowe gazety typu "pani domu", "przyjaciolka", "twoj styl", "klaudia",
                  mam kupe szmalu ...2godz. po wyplacie, jestem straszna pesymistka stad to
                  ciagle poczucie humoru; czy i JA mam szanse poznac pana do celow.....no
                  ustalimy je together:))

                  uf:))
                  • tiresias Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:37
                    to wannadoo jeszcze działa?
                    czy tam też dochodzi ambitna polska prasa?
                    jak należy rozumieć zwrot 'duża pierś i decha'? czy to oksymoron dla zmyłki
                    o co chodzi?
                    porkła?
                    • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 13:39
                      moim zdaniem wypukła pierś musi być nad płaskim jak decha brzuchem
                      nie widzę inaczej
                    • Gość: narval Re: Wasz sposób na udany podryw IP: *.abo.wanadoo.fr 09.09.02, 13:44
                      tiresias napis
                      > porkła?
                      >
                      • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 14:52
                        Narval, z tego co piszesz, to typowa z ciebie blondynka.
                        A czy obryzganie Fantastycznym napojem o smaku pomarańczowym potraktowałabyś
                        jako grę wstępną?

                        Jeśli tak, to jesteś moim ideałem
    • diabligrodzianin Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 14:59
      zawsze można pannę zmrozić gumą do żucia(której nazwy nie podam)i wziąć ją siłą
      • piotr_c Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 15:20
        Metoda ryzykowna:
        primo, sam możesz przymarznąc i tak będziecie romantycznie oczekiwać do wiosny.
        secundo, stukniesz i panna sie rozsypie jak nieprzymierzając zamrożony
        terminator T1000
        • misiania Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 15:25
          aha - i panna i kawaler połamać się mogą niechcący całkiem
          • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 15:58
            Podciągam tylko wątek.

            Może ktoś jeszcze ma jakies sposoby, bo zamierzam dzis znów iśc pod fontanne.
            Może lepiej kupić inny smak niż pomarańczowy? Może to był błąd? W smaku. Taaaak.
            • maga34 Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:02
              aha, to błąd w smaku kopirajtera ;)
              • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:14
                Czy to znaczy, że lepiej nie iść pod fontannę.
                To by oznaczało, że telewizja kłamie.
                To by oznaczało koniec wszystkiego...
                • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:24
                  Reformatorze.
                  Ja bym osobiście miała życzenie być poderwana następująco: ja idę, on
                  naprzeciwko. Wpija mi się w oczy błękitem swoich źrenic i staje jak wryty. No
                  to ja też staję. To on pada na kolana. Ja nie padam, tylko stoję dalej. I tu on
                  mówi w zagranicznym języku (najlepiej po rosyjsku albo francusku) duuuużo o
                  miłości, na którą czekał całe życie i że to ja niby.
                  Potem wyjmuje zza pleców rękę, a w tej ręce ma bukiet róż. Czerwonych. Albo
                  nie, różowych.
                  Padamy sobie w ramiona.
                  Koniec.
                  • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:34
                    Aha. I potem żyli długo i szczęśliwie sprzedając rajstopy na stadionie
                    dzisięciolecia.
                    To juz chyba z ta fontanna jest lepszy pomysł. Przynajmniej nie taki
                    sztampowaty i cukierkowy.
                    • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:39
                      no ale z fontanną jest to pomysł NIESKUTECZNY zauważ
                      • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:57
                        Pomysł jest dobry, tylko wybrałem nieodpowiednią dziewczynę.

                        Może za któryms razem sie uda. Chyba że wczesniej trafię do szpitala na
                        obdukcję.
                        • _tequila_ Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 16:59
                          to moze na "obdukcje" poderwiesz mloda pigułe albo lekareczke
                          • piotr_c Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 17:03
                            Acha , mój kolega ze studiów ( trafiony w głupiej zabawie w oko) lezał w
                            szpitalu z opaską na oczach. I mówił ze dwa razy dziennie nawiedzał go anioł
                            (czyli praktykantka zmieniajaca mu opatrunek).
                            • _tequila_ Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 17:05
                              proste - jak mial zepsute oczy to wszystko mogl zobaczyc, nawet anioly
                          • baloo1 Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 17:05
                            Refor, na tymczasowe pozegnanie mam cos dla Ciebie , nie porada , Bron Boze,
                            lecz opowiastka krociutka. Pewien moj znajomek mial metode porazajaco prosta :
                            pytal sie po prostu upatrzonej ofiary, czy chce (w domysle : byc ofiara). W 80-
                            90 % spotykal sie z odmowa, czasami wrecz brutalna, lecz poniewaz oferty te
                            skladal nadzwyczaj czesto, tych pozostalych 10-20 % starczalo, by wypelnic
                            niejedno samcze zycie. Metoda ta wymaga jednak zelaznej dyscypliny : nie wolno
                            nigdy zawieszac dzialanosci...
                            Zeby bylo jasne : ja nie polecam, ja tylko przytaczam przyklad.
                            • Gość: viki2lav Re: Wasz sposób na udany podryw IP: 213.255.126.* 09.09.02, 17:22
                              natura moj drogi i tylko natura, pozwala mi na bezproblemowe podrywanie plci
                              meskiej za pomoca koloru wlosow i dluuugosci konczyn dolnych sztuk 2
                              • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 17:40
                                A ręce też posiadasz?
                                Jeśli tak, to jestes moim ideałem.
                                • Gość: viki2lav Re: Wasz sposób na udany podryw IP: 213.255.126.* 09.09.02, 17:58
                                  ty jakis zreformowany jestes , jakie rece! poco mi rece na marsie!
                                  • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 09.09.02, 18:00
                                    to nie jestes moim ideałem.
                                    • Gość: viki2lav Re: Wasz sposób na udany podryw IP: 213.255.126.* 10.09.02, 09:59
                                      a szkoda bo chcialabym!
                                      • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 10.09.02, 10:15
                                        nie przejmuj się viki, reformator nie jest sympatyczny (co objawia się rąbaniem
                                        prawdy prosto z mostu)
                                        ale ma inne zalety
                                        • refor_mator Re: Wasz sposób na udany podryw 10.09.02, 10:43
                                          Jak to nie jest sympatyczny? Nie znam bardziej sympatycznego faceta.

                                          Jakie to inne zalety ma Refor?

                                          P.S. Viki - jeśli rzeczywiście masz takie długie nogi jak twierdzisz, to mogę
                                          uznac cie za swój ideał. Ostatecznie długie nogi to podstawa.
                                          • robert_c Re: Wasz sposób na udany podryw 12.09.02, 17:51
                                            Refor, dzis wyprobowalem "twój" sposob.
                                            I udało sie :)))) panienka była zachwycona i mimo zimnej juz aury wskoczyla do
                                            fontanny
                                            jednak zgrabna pupcia podrywacza zalatwia sprawe
                                            • ellen Re: Wasz sposób na udany podryw 12.09.02, 18:24
                                              ach prawda, Ty jesteś robert-od-szałowej-pupy!....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka