norma_jean 16.10.02, 14:00 ...piszę. Ci mężczyźni! Miały być kopytka, pyzy i szpinaczek i co? Głodna jestem a Refor o mnie zapomniał, na pastwę anoreksji zostawił.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniela_ Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 14:05 aha to mi przypomina ze w tym poirytowaniu dzisiejszym zapomnialam o posilkach. slowem zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 14:12 Aniele forumowy co Cię poirytowało???? I żyj chociaz miłością, jak juz nic nie jesz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 16:47 No i nie zjawił się... To jadę do mamy na żeberka, o!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 16:49 A zrobisz jeszcze taki pyszny serniczek ? Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 16:51 :)) Dla Ciebie jutro Megaporcja! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 16:56 Naprawdę lubie serniki. Moja siostra dopracowała taki przepis na sernik robiony z homoserków i torebkowych galaretek. Wylewany do formy zastyga w wielokolorowy przekładaniec. Coś w połowie drogi miedzy sernikiem a żelkiem ( mój drugi nałóg :> ) Odpowiedz Link Zgłoś
refor_mator Re: Ostatkiem sił... 16.10.02, 17:14 Ktos mnie wołał poprzez mrok. Zjawiam się więc i pytam - o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś