Dodaj do ulubionych

Klops vs Pulpet...

14.11.02, 08:36
Dzieńdoberek!

Wczoraj chciałem pójść na łatwiznę i kupić sobie tzw. danie gotowe...
Poszedłem zatem do pobliskiego sklepu mięsnego i stojąc przed ladą stanąłem
przed nie lada dylematem: otóż chciałem skonsumować coś konkretnego i
zapytałem się kobiety zza lady co konkretnego w słoiku może mi polecić?
Odpowiedziała, że może bym wypróbował klopsiki albo pulpety... I tu zaczęły
się schody - zapytałem: czym różni się pulpet od klopsa? Pani z mięsnego nie
była mi w stanie tego wyjaśnić, na nic zdało się również porównanie składów
obu rarytasów - były identyczne, podobnie jak gramatura i cena... Aby uniknąć
nieuniknionego dyskomfortu psychicznego opuściłem mięsny ze słoikiem fasolki
po bretońsku, choć korciło mnie aby zapytać: czym ona się różni od fasolki w
sosie pomidorowym? Jednak głód wziął górę nad dociekliwością...

Tym niemniej moimi watpliwościami dzielę się z Wami i liczę na pomoc...

Czym, do jasnej anielki (bez urazy droga Anielu) różnią się klopsiki od
pulpecików? Mówię tu o daniach gotowych w słoikach tego samego producenta...

Pozdrawiam serdecznie everybody!
---------
Ugu.....

Nie jestem przeciwko daniom gotowym
To dania gotowe są przeciwko mnie
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Klops vs Pulpet... 14.11.02, 08:56
      IMHO klopsiki są mniejsze od pulpetów i jest ich w słoiku ciut więcej. Ponadto doswiadczenie mnie uczy, że klopsiki mają kaształt zblizony do cygara, natomiast pulpety kaształtem bardziej wyglądają jak mielone. ALe oczywiście moge się mylić.
      • aniela_ Re: Klops vs Pulpet... 14.11.02, 09:01
        aha ja rozwiążę zestaw łatwiejszy (na oka rzut pierwszy), ten z fasolką.
        intuicja kury domowej podpowiada mi ze w fasolce po bretonsku kawalki występują
        mięsne podczas gdy w sosie pomidorowym to już nie jest obligo (fuuj)
        ale gdybym była TObą, pociągnęłabym biedronke za język a da Ci ona odpowiedz z
        załaczonymi gratis przepisami na dowolnie wybrane danie :)
        • ugugunana Forest... 14.11.02, 09:49
          aniela_ napisała:

          > aha ja rozwiążę zestaw łatwiejszy (na oka rzut pierwszy), ten z fasolką.
          > intuicja kury domowej podpowiada mi ze w fasolce po bretonsku kawalki
          występują
          >
          > mięsne podczas gdy w sosie pomidorowym to już nie jest obligo (fuuj)
          > ale gdybym była TObą, pociągnęłabym biedronke za język a da Ci ona odpowiedz
          z
          > załaczonymi gratis przepisami na dowolnie wybrane danie :)


          Intuicja kury domowej, zdaje się psu na budę w obliczu dań gotowych zawartych w
          słojach... Dokonując arcyswobodnej parafrazy:
          "Życie jest jak słoik z daniem gotowym
          Nigdy nie wiesz na co trafisz w środku"...

          A co do mistrzyni patelni - Biedronki, to nie posądzasz mnie chyba o
          sadystyczne ciągoty - wmiast za język ciągnąć wolę języka zasięgnąć... A
          propos: czy biedronki mają języki?

          ---------------
          P.S. A kojarzycie latający słój który mówi... Np.:

          - Co słychać słoju?
          - Nic gnoju...
          • oxycort Re: Forest... 14.11.02, 09:54
            ugugunana napisał:

            > P.S. A kojarzycie latający słój który mówi... Np.:
            >
            > - Co słychać słoju?
            > - Nic gnoju...

            yhyhyhy, ja zamamietłem na weki weków

            - Tu latający słój który móóóóóówi
            - Dokąd lecisz słoju
            - Do banku
            - A dlaczego do banku?
            - Bo nigdzie nie mogę sobie znaleźć kąąąąąąta
            ~~
            ox
            • ignatz Re: Forest... 14.11.02, 09:57
              - Tu latający słóój, który móóóówi!
              - Dokąd lecisz, słoju?
              - A tak przed siebie, nie chce mi się patrzeć!
              BRZDĘK!!!

              To ja zapomniałem na wieki.
          • aniela_ Re: Forest... 14.11.02, 10:03
            aha ja kojarzę. jestem nie tylko orłem w końcu
            • ugugunana Mówią weki... 14.11.02, 10:06
              aniela_ napisała:

              > aha ja kojarzę. jestem nie tylko orłem w końcu

              Jesteś również reszką? Weź to za dobrą monetę...
              • ignatz Re: Mówią weki... 14.11.02, 10:09
                A znasz ją jak zły szeląg?
                • ugugunana Re: Mówią weki... 14.11.02, 10:13
                  ignatz napisał:

                  > A znasz ją jak zły szeląg?

                  Nie postawiłbym na to złamanego centa... Absolutna Enigma - obiekt moich
                  wyobrażeń i westchnień (na wdechu)...
              • aniela_ Re: Mówią weki... 14.11.02, 10:19
                yhy za dobrą jak zły szeląg monetę to biorę (mam nadzieję ze to widać ze oni
                pierwsi byli z powodów li tylko-fuuuuj- technicznych)
              • aniela_ Re: Mówią weki... 14.11.02, 10:19
                yhy za dobrą jak zły szeląg monetę to biorę (mam nadzieję ze to widać ze oni
                pierwsi byli z powodów li tylko-fuuuuj- technicznych)
      • ugugunana Pulpet rulez... 14.11.02, 09:21
        ignatz napisał:

        > IMHO klopsiki są mniejsze od pulpetów i jest ich w słoiku ciut więcej.
        Ponadto doswiadczenie mnie uczy, że klopsiki mają kaształt zblizony do cygara,
        natomiast pulpety kaształtem bardziej wyglądają jak mielone. ALe oczywiście
        moge się mylić.


        Oooo - to się nazywa wyczerpująca i konkretna odpowiedź... Różnica to ilość i
        kształt... Wobec tego, jako zatwardziały przeciwnik cygar oraz stawiający
        zwykle na jakość a nie ilość - zdecyduję się raczej na na pulpety, choć nie
        wiem kiedy to nastąpi...

        THNX...
    • oxycort Re: Klops vs Pulpet... 14.11.02, 08:58
      Awidzisz.

      Pulpeciki są okrągłe, malutkie i gotowane i o włoskim rodowodzie są. Klopsiki
      dla odmiany są owalne, malutkie i pieczone i wywodzą się z Niemiec. Klops
      bowiem to inaczej pieczeń rzymska.
      W Polsce jednak, zarówno klopsiki jak i pulpeciki pochodzą ze słoika

      Smaczneho!
      ~~
      ox
      • viki2lav Re: Klops vs Pulpet... 14.11.02, 09:24
        marze o wypowiedzi Leona , w w/w sprawie
        v.polpettina
        • postrzygacz_pudli Re: Klops vs Pulpet... 14.11.02, 09:29
          a gdy brać sprawę żartobliwie pulpetem nazwiemy kobietę puszystą (błe), klopsem
          zaś fiasko.
      • ugugunana Klops Rzymski made in Germany... 14.11.02, 09:28
        oxycort napisał:

        > Awidzisz.
        >
        > Pulpeciki są okrągłe, malutkie i gotowane i o włoskim rodowodzie są. Klopsiki
        > dla odmiany są owalne, malutkie i pieczone i wywodzą się z Niemiec. Klops
        > bowiem to inaczej pieczeń rzymska.

        A to Ci dopiero kuriozum: Klops to pieczeń RZYMSKA wywodząca się z NIEMIEC!

        Cóż, ten fakt potęguje moją sympatię do pulpeta, który do Polski przywędrował z
        ziemi włoskiej... i nie jest nazywany pieczenią bawarską (mam nadzieję)... *-)

        P.S. A cygaro wywodzi się z Kuby?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka