Dodaj do ulubionych

mam problem z czajnikiem

IP: *.ok.ae.wroc.pl 21.11.02, 12:03

mam w domu taki czajnik, w kt. woda gotuje się tak wolno, że praktycznuie
wcale się nie gotuje. choć nalewam jak najmniej.

parafrazując słowa poety:
płomiń płonie
dotykam czajnika
czajnik jest zimny

więc mówię
do wody w czajniku
mówię tak
Gotuj się k... (i tu poeta zaklął szpetnie) GOTUJ

jednak nie pomaga

przeważnie zanim woda sie ugotuje muszę już wyjść z domu, albo zasypiam itd

cierpię
Obserwuj wątek
    • misiania Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:07
      aha, nie zwracaj się brzydko do czajnika, spróbuj go skomplementować raz i
      drugi, może masz czajnik-samiczkę i sposób zadziała?
      • aniela_ Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:09
        nene poezja barda krakowskiego nie jest ani brzydka ani wstretna.
        a czy nie nalezy za to winic jakiejs kobiety w jakims plaszczyku?
    • piotr_c Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:15
      Skoro musisz ta wode dogrzewać mocnym słowem to dla zdrowia doradzam zakup
      nowego czajnika. Albo sprawdź czy przypadkiem nie jest zarośnięty od wewnątrz
      kamieniem, to jest świetny izolator.
      • ignatz Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:27
        Właśnie, kamień. Jak wyczytałem w mądrych książkach, warstwa kamienia o grubości 0,3 mm wydłuża czas gotowania niemal dwukrotnie. Kup sobie odkamieniacz, w sklepach tego nie barkuje. Albo kup nowy czajnik, taki obrotowy, zpłaską złota grzałką, co świeci miga i stuka Cię w głowę jak się woda zagotuje :-)
    • the_ladybird Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:28
      cierpienie uszlachetnia. prawda to powszechnie znana :)
      • the_ladybird Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:29
        aha. i ubogaca.
        • misiania Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:31
          w sensie - czyni ubogim?
          • the_ladybird Re: mam problem z czajnikiem 21.11.02, 12:33
            Tego nie wiem. Baloo jest specjalistą od ubogaceń ;)
            • Gość: (faro)lito Re: mam problem z czajnikiem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 22:03
              dzieki za wszystkie rady, może po ich zastosowaniu uda mi się wypić coś
              ciepłego.

              ps.
              o ucho obiło mi się, że jest to bardzo przyjemne forum i... faktycznie tak jest!
    • Gość: ВОЛИЦА™ Re: mam problem z czajnikiem IP: *.tnt17.nashville.tn.da.uu.net 22.11.02, 06:31
      najlepiej nie zwracac na niego uwagi, jak podaje Jerome K. Jerome. wtedy ani
      sie nie obejrzysz a woda bedzie zagotowana, a sam imbryk zacznie prychac,
      charczec i puszczc banki, z wsciekloci gdyz nikt nie reaguje na wrzenie
      • tropi_ciel Re: mam problem z czajnikiem 24.11.02, 18:12
        wtedy pojawia sie tylko problem gdy masz nerwowego psa co zreszta JKJ rowniez
        opisal.
        :)))))))
        • Gość: Andy Re: mam problem z czajnikiem IP: *.acn.pl 24.11.02, 19:20
          Mysle jednak ze Twoj czajnik jest z przewodem elektrycznym - zwany za to
          bezprzewodowym...Posiada to cudo bimetaliczny wylacznik ktory odcina doplyw
          pradu w przypadku przegrzania/np.jesli wlasciciel zasnie a woda wygotowala sie/
          Taki wylacznik potrafi jednak zadzialac zbyt wczesniej - i wowczas ta woda ktora
          chcesz zalac herbatke gotuje sie i nie gotuje.....
          Kup sobie czajnik prawdziwy-bezprzewodowy, do gotowania na gazie albo kuchence
          albo na kuchni weglowej/co tam kto ma w domu/.
          • Gość: ВОЛИЦА™ Re: mam problem z czajnikiem IP: *.tnt17.nashville.tn.da.uu.net 24.11.02, 20:51
            hmm, a moze wystarczy odgiac blaszke? tzn. termostat? zamiast kupowac nowy
            czajnik?
            btw. ekspress do kawy mi zarosl wapnem wewnatrz, wiec spozywam kawe z
            mikrofalowki.
            • Gość: Andy Re: mam problem z czajnikiem IP: *.acn.pl 25.11.02, 19:56
              Mozna i tak...ale:
              -taki czajnik to jest i tak bubel.Zaprosisz kogos na herbatke to bedziesz moze
              kombinerkami /playears?/ tam majstrowac przy gosciu?
              - poza tym zauwaz ze pijesz herbatke z wody gotowanej w jakims plastiku....
              -kup czjnik bezprzewodowy-prawdziwy /takie jest moje zdanie/
              • ignatz Re: mam problem z czajnikiem 25.11.02, 23:49
                Ładny masz adresik - nie znasz może niejakiej ANieli osobiście?
              • Gość: volica Re: mam problem z czajnikiem IP: *.tnt1.nashville.tn.da.uu.net 26.11.02, 02:44
                andy, czy ty przypadkiem nie posiadasz fabryki czajnikow bezprzewodowych?
                czy tez twoja krucjata na rzecz wytepienia czajnikow ogoniastych ma calkiem
                inne podstawy?

                btw: <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=279&w=2858124"> na temat czajnikow</a>
                • Gość: volica Re: mam problem z czajnikiem IP: *.tnt1.nashville.tn.da.uu.net 26.11.02, 02:47
                  do dupy z tymi linkami!!! winno byc:

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=279&w=2858124
                  ps. andy: pliers :)
                  • Gość: Andy Re do ignatza i volicy IP: *.acn.pl 26.11.02, 17:54
                    Co Wy?, adres jak adres - nie jestem producentem niczego.Zadnej AN - nie znam
                    niestety....Domyslam sie ze w Nashwille nikt nie ma kuchni weglowej.Klopoty z
                    pisownia angielskiego jezyka mam ogromne - chociaz mowic potrafie slangiem z
                    Texas/jak pies Huckelburry.../Jakies dwa tygodnie temu w W-wie siadl "galaxie"
                    i cos tam naprawiali w nim dwaj mechanicy.Polazlem z ciekawosci - byli z
                    Teneesee/chyba znowu byki wale w tym pieknym lecz obcym dla mnie jezyku/.
                    To juz wiecie ze jestem zwykly zjadacz chleba - mech.lotn.
                    A herbata ze zwyklego czajnika najlepsza jest dla gosci...
                    Pozdrowionka!
                    aha-niektore subkultury uzywaja slowa czajnik na okreslenie glowy.Zatem czapka
                    u nich to "pokrywka na czajnik".....
                    • Gość: aniela Re: Re do ignatza i volicy IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 17:57
                      o. sąsiad jakis. brunet? przystojny?
                      • Gość: Andy Re: Re do ignatza i volicy IP: *.acn.pl 26.11.02, 18:08
                        Sorry,
                        1m70cm, do tego lysy, stary,...wystarczy chyba
                        • Gość: aniela Re: Re do ignatza i volicy IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 18:11
                          a nienie to ogloszenie o wakacie juz nieaktualne. nikt Ci nie powiedzial??
                          • Gość: aniela Re: Re do ignatza i volicy IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 18:12
                            a swoją drogą: leon ?
    • szalawila Re: mam problem z czajnikiem 26.11.02, 18:22
      Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił powitać osobiście
      pierwszy przejeżdżający pociąg. Stanął na torach, podniósł rękę w geście
      powitania a lokomotywa ... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej
      kobyle.
      Wódz ciężko ranny odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza
      ściany narastający gwizd.
      Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tam czajnik z
      gwizdkiem ...
      Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali weń toporkiem. Żona wypadając za nim
      woła:
      - Uspokój się, co robisz ?!
      A wódz:
      - Zabić gnojka póki mały !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka