Gość: (...)lito
IP: *.ok.ae.wroc.pl
21.11.02, 12:03
mam w domu taki czajnik, w kt. woda gotuje się tak wolno, że praktycznuie
wcale się nie gotuje. choć nalewam jak najmniej.
parafrazując słowa poety:
płomiń płonie
dotykam czajnika
czajnik jest zimny
więc mówię
do wody w czajniku
mówię tak
Gotuj się k... (i tu poeta zaklął szpetnie) GOTUJ
jednak nie pomaga
przeważnie zanim woda sie ugotuje muszę już wyjść z domu, albo zasypiam itd
cierpię