aniela_ 17.03.03, 10:32 mamy godz 10:40 a nikt jeszcze nie podjął tematu kawy? przesiliła Was chyba wiosna :) - o to dobra wiadomosc dla niejakiego robsonika, nieznanego pisarza elaboratow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 10:36 to ja ławę może przytargam. Pocze, poczekajcie! ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 10:39 aha i przydalby sie ktos z kawą i expresem. takim do kapucino. (ja tu tylko otwieram) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: watek kawowy 17.03.03, 10:43 to ja niesę ekspres, ciśnieniewy z funkcą kapucino i wszystkimi innymi bajerami jaki dobry ekspres mieć powinien Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 10:44 Mogę też przygrywać na klawikordzie stare przeboje z tamtych lat, co zapewni nieodzowną nutkę dekadencji. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: watek kawowy 17.03.03, 10:47 czyli jeszcze potrzeba kogoś, kto będzie pieścił zmysły Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 10:48 Dajcie pogrzebacz, akurat drugą rękę wolną mam. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: watek kawowy 17.03.03, 10:50 zmysły pogrzebaczem chcesz pieścić??? to już nazbyt dużo dekadencji Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 10:49 aha czy nakluwanie zmyslow wchodzi w gre? aha a wiedzieliscie ze szczypta kardamonu dodana obok nutki dekadencji do kawy dziala jak afodyzjak? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: watek kawowy 17.03.03, 10:53 to weź ten kardamon znad mojej filiżanki, bo z samymi kobietami pracuję Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 10:58 E-e nakłuwanie nie jest trendy już. Chodź zaproponuję Ci raczej ścieżkę, którą prowadzi do zbawienia. Pójdź za mną, a ja prostował będę ścieżki Twoje. Konkretnie przy pomocy żyletki, będę je prostował. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:05 yhy i rece od soku z czarnej jagody umywac potem bedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:14 Aha, mogę polecić Ci też dobrego prokuratora (o, tu gdzieś mam wizytówkę) Nazywa się Anna.Sz. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:18 yhy i jakies przyjazne lochy watykanu jej poleć. Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: watek kawowy 17.03.03, 10:48 aha - dekadencja, pesymizm, nihilizm - w sam raz pasują do poniedziałkowego ranka Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 10:51 Aha, przyszłaś nas wypedzić ze świątyni spokoju, bowiem uczyniliśmy sobie z niej koczowisko dekadancji? ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 10:53 o nawet iw przyszla tu zwabiona naszym dyskretnym zapachem burzuazji Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: watek kawowy 17.03.03, 10:56 z wrodzonym sobie urokiem mnie witacie, jak zawsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 10:59 aha z tym ze uroku tego nie rzucamy. nie na prawo i lewo w kazdym razie. czy przyniesc Ci lezak z zaplecza czy tranzytem jestes tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: watek kawowy 17.03.03, 11:03 ezoterycznie niczym Poznań jestem, więc nie fatyguj się, może zajmę leżak Chrisa, póki go nie ma...? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:12 aha czy w ten zawoalowany sposob chcesz dac do zrozumienia ze watkiem rządzi mafia moze? Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:03 Aha, możesz też gościnnie poprzewracać ławy i stoły dla świętego spokoju. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: watek kawowy 17.03.03, 11:06 wypraszam sobie, jestem całkowicie zalogowana, a nie "gościnnie", jak sugerujesz Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:10 aha, faktycznie, czujesz się tu siebie, jak w domu Ojca Twego ;) ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:19 o. o dzis znow piotr jest moim ulubionym kolega. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:19 O jest i Skała! Można zacząć budowę świątyni ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:22 a kto bedzie kamieniem wegielnym? moze roro, byl juz tyle razy odrzucany przez budujących w koncu Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:24 Aha, Mój czas się już wypełnił. Piotrze tu masz klucze. Paś owieczki moje! ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:26 nene nie bierz dorabianych kluczy od falszywych prorokow piotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:29 aha, wybaczam Ci zaocznie Anielu, bo nie wiesz co czynisz ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:31 nie widzialam Cie w namiocie jednym z abrahamem ani eliaszem Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:35 E-e miałem osobną chińską dwójkę, która z definicji pomieścić zdolna jest tylko jedną osobę ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:39 no tak. jak sama nazwa przeciez wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 11:42 Aha. No dobra. Idę już na poważnie. A Ty zostaw ojca i matkę swoją i pójdź za mną ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 11:51 nie mam matki , albowiem wszyscy sa mi bracmi i siostrami (a tacy niepodobni) Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: piję do misi 17.03.03, 10:50 misianiu :) z trudem odgrzebałam z piasku Twoją odpowiedź na moją prośbę,ale nic nie dostałam jeszcze.Tym samym monituję:) z poważaniem b. Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 12:02 aniela_ napisała: > mamy godz 10:40 a nikt jeszcze nie podjął tematu kawy? przesiliła Was chyba > wiosna :) - o to dobra wiadomosc dla niejakiego robsonika, nieznanego pisarza > elaboratow. No fakt na plaży bywam niezmiernie rzadko a na tej prawdziwej (w realu) nawet niechetnie to moze jestem nieznany ale .... mam nadzieje ze nie ostatni raz pisze na Waszym (?) forum bo i nawet nie najgorsząmnie gościną obdarzyliście ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 12:07 a taktak slyniemy bowiem z niesypania piaskiem w oczy przybyszom z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 12:10 aniela_ napisała: > a taktak slyniemy bowiem z niesypania piaskiem w oczy przybyszom z daleka. OOOOOOOO doprawdy ??? to ciekawe dlaczego zawsze rano mam w oczach pisku ze 2 garści i nijak otworzyc ich nie zdołam??? nie wierzysz ??? jesli nie to mogę ci dać przykład ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 12:15 aha reke wyciagam roszczeniowym, wycwiczonym gestem (najpierw po przyklad) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 12:15 aha reke wyciagam roszczeniowym, wycwiczonym gestem (najpierw po przyklad) Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 12:16 aniela_ napisała: > aha reke wyciagam roszczeniowym, wycwiczonym gestem (najpierw po przyklad) a co dostanę w zamian ??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 12:21 aniela_ napisała: > aha reke wyciagam roszczeniowym, wycwiczonym gestem (najpierw po przyklad) Proszę oto fragment z moich kiedyś pisanych wątków ;))) (...) Hymm... Usiłuję otworzyć oko (jedno bo na drugie nie ma we mnie wystarczojącego samozaparcia) sheet nie da sie <qwa posklejało się czy co ?? Dobra dam sobie jeszcze nieszczesne 10 minut trudno> ... <oki muszę się podnieść> podejmuję twarde postanowienie po upływie hipotetycznych 10 minut (dlaczego hipotetycznych to odsyłam do wątku "Śliczny poranek" z poniedziałku) ponownie próbuję otworzyć oko ... pierdolone ani drgnie. Boshe !! co robić <WSTAWAJ ROBSON!!!> krzyczę na siebie. NIC! :(. Myśl przebiegła mi przez głowę <co ja dziś napiszę na forum?? jak znowu jak się męczę ze wstawaniem to już przestaną mnie czytać, pewnie i tak nie czytają ale po tym to już napewno 0 (zero) czytania robsonowych pierdół>. Moje ucho wychwyciło podejrzane dźwięki <aaaa teraz rozumiem> moje oczy wprost proporcjonalnie zależne od ciśnienia nie chiały się podnieść bo leje a jak leje to niskie ciśnienie przytłacza mnie zawsze jeśli nie do ziemi to najchętniej do poduszki a jak do tego dodaćmoją wrodzoną niechęc do porannego wstawani to nie ukrywam, że nie dziwie się moim oczom, sam bym się na ich miejscu nie otworzyła wnich jakby kto garścią piasku (albo i dwoma) sypnął. Ale realizm musi pokonać moje wrodzone lenistwo (tak tak mam to od urodzenia podobno urodzić się też nie chciałem i aż 3 lekarzy mnie "wyciskało" z wnętrza mojej mamusi). Pomagając sobie palcami rozkleiłem zawzięte powieki. Dobra to jeden krok mamy za sobą. Teraz bym może wstał? hehe przypomina mi się jeden z dowcipów Jima Davisa z kotem Gerfildem : Gerfild budzi się i rozmyśła <muszę się trochę rozruszać>, wstaje z posłania i rozkazuje "NÓŻKI MOJE KOCHANE BIEGNIJCIE, BIEGNIJCIE!" kładąc się z powrotem komentuje <pierdzielone ani drgnęły>. Uśmiecham się do siebie i komentuje <JAKIEŻ TO LUDZKIE HIHI:)> to napawa mnie otuchą i w końcu się podnoszę. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 13:13 aha nie znalazlamziarnka nawet piasku w oku Twoim. ani nawet belki ani źdzbła żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 13:18 aniela_ napisała: > aha nie znalazlamziarnka nawet piasku w oku Twoim. ani nawet belki ani źdzbła > żadnego. Jak widać ustami muskając powieki moje drobiny piasku delikatnie musiałaś usunąc aby lekkie otwieranie oczu moich jakze rozkosznym się stało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 14:08 o. jakbym gagatka3 slyszala :) podam Ci nawet jego taboret Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 15:32 aniela_ napisała: > o. jakbym gagatka3 slyszala :) podam Ci nawet jego taboret Hymmm ... nie znam acz jesli bys miala na tym taborecie czule pieszczoty ustami kontynuowac to z dzika rossskosza skorzystam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 15:37 nene jeszcze by mi sie szminka co ja na ksztalt usmiechu uroczego nalozylam sie rozmazała.:) Odpowiedz Link Zgłoś
robsonick Re: watek kawowy 17.03.03, 15:44 aniela_ napisała: > nene jeszcze by mi sie szminka co ja na ksztalt usmiechu uroczego nalozylam sie > > rozmazała.:) HA rzekłbym że to drobiazg acz sąszminki ktore sie nie rozmazuja .... Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 15:46 To bynajmniej nie jest kwestia szminek, jeno ust gorących ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 15:51 aha to moze powyciagaj robowi piasek z oczu uzywajac do tego ust goracych, a ja popatrze jak to sie robi zeby szminki nie rozmazac ;p Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 15:59 E-e. Moje usta są zimne i kłamliwe, podobnie jak moje zęby i dziąsła. W dodatku stosunkowo nienamiętne są, kształtem swym przywodząc na myśl rozdeptany beret. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 16:04 aha a czy w ustach TWoich plugawych stada zab i jadowitych węzy gniazda sobie uwilo moze? Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: watek kawowy 17.03.03, 16:15 aha, a język mój jako miecz obosieczny, a pod językiem tkwi nitrogliceryna. ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: watek kawowy 17.03.03, 16:35 Oxy , to chyba rzeczywiście z tym mieczem do Robsonika nie powinieneś się zblizać, dla dobra gego prawego spojrzenia na świat.:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: watek kawowy 17.03.03, 13:16 aha nie znalazlamziarnka nawet piasku w oku Twoim. ani nawet belki ani źdzbła żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś