jak świętować, to świętować...

29.05.03, 12:09
właśnie się doweidziałam, że też mam powód do świętowania, więc zapraszam na
równoległą biesiadę i częstuję: szampanem, tortem z bitą śmietaną(choć to nie
moje urodziny, ale okazja chyba rzadziej się zdarzająca), kawą mrożoną, i
wszystkim innym czego dusza zapragnie...
    • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:10
      a jaka to okazja? i martini bedzie?
      • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:11
        martini też będzie, a okazja niech pozostanie moją słodką tajemnicą ;))
        • gitman Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:12
          wiecie, nawet fajnie na tej plazy. juz od rana swietowania ...
          • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:15
            wyszliśmy z kryzysu. bo pod koniec stycznia to było nudno, nudne wątki,
            zakładane przez jendego nudnego plazowicza... :-)
            • gitman Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:25
              cieplej sie robi, wiecej ludzi na plazy, to i weselej.
        • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:16
          martini czerwone, mam nadzieje?
          • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:19
            martini czerwone, różowe, białe... słodkie i wytrawne...
            do wyboru, do koloru... do wytrawnego to i oliwka się znajdzie...
    • piotr_c Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:13
      O czyżby udało ci sie to co nie nie miało prawa udać? Gratulacje
      • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:14
        :)))
        dziękuję...
      • ja.ty Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:15
        albo zepsuło coś, na co czekałaś z cichą nadzieją, że się zepsuje...?
        • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:17
          ja.ty napisała:

          > albo zepsuło coś, na co czekałaś z cichą nadzieją, że się zepsuje...?
          a nienie, takie rzeczy, to świętuję po cichu w samotmości ;))
      • aniela_ Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:15
        nosz uchylcie rąbka Waszej (hyyh) tajemnicy
        • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:18
          o to to! ja chce być matką chrzestną!
          • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:22
            to ja może poweim od razu: nie zaręczyłam się, nie wychodzę za mąż, nie
            spodziewam się dziecka... jak któraś z rtych rzeczy będzie miała meijsce, to
            ogłoszę z pewnością to na plaży, a jak długo nie ogłaszam, to znaczy że jestem
            szczęśliwie wolna i bezdzietna :))
            • maga34 Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:25
              no to za Twoje szczęscie, wygląda na to, że zawodowe :))
              jakis awansik?
              bożesz,Jjagutka ale Ty tajemnicza jestes
              • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:35
                maga34 napisała:

                > no to za Twoje szczęscie, wygląda na to, że zawodowe :))
                > jakis awansik?
                niech już będzie, ze tak... skromny,ale jednak...
                gratulować można, a nawet wskazane :))))))
                • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:39
                  no to kratulacje! i jak? będziesz miała wyścielany stołek i szybszy komputer?
                  • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:41
                    e nie, tylko nieco wyższą pensję... a to zawsze cieszy :)))
            • oxycort Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:27
              czarnajagoda napisała:

              > ..., nie spodziewam się dziecka...

              Yyyy, ciąża mnoga? (takie rzeczy się zdarzają ponoć)

              ~~
              ox
              • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:37
                oxycort napisał:

                > Yyyy, ciąża mnoga?
                Ox, Ty wypluj to słowo!!!!!!! nie sądzę, żeby ciąża mnoga była powodem do
                świętowania...
                • basia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:40
                  czarnajagoda napisała:

                  > Ox, Ty wypluj to słowo!!!!!!! nie sądzę, żeby ciąża mnoga była powodem do
                  > świętowania...

                  Dlaczego? jeden dzień świętowania ,na drugi poprawiny
                  • emusia Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:42
                    a każdy polak pije na trzy okazje:
                    1.imieniny
                    2.przy kazdej innej możliwej okazji.
                    3.z okazji braku okazji.
                  • oxycort Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:54
                    Słusznie. Czmuż to plwać mam? Z ekonimicznego punktu widzenia, takie
                    (przynajmniej) dwie pieczenie przy jednym ogniu, to idelane rozwiązanie (nomen
                    omen) :)
                    --
                    Leon trafił trzeci dublet z rzędu. No co Mariolka, jakoś to będzie, nie?
                    Karaluchy też se jakoś radzą – przypomniał konkubinie słowa swojej piosenki
                    przewodniej i przestał frasować się na zaś.
                    ~~
                    ox
            • lala24 Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:30
              czarnajagoda napisała:

              > to ja może poweim od razu: nie zaręczyłam się, nie wychodzę za mąż, nie
              > spodziewam się dziecka... jak któraś z rtych rzeczy będzie miała meijsce, to
              > ogłoszę z pewnością to na plaży, a jak długo nie ogłaszam, to znaczy że
              jestem
              > szczęśliwie wolna i bezdzietna :))

              i tak trzymaj! :-)))
              • postrzygacz_pudli Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:42
                bardzo szczęśliwie żonaty, dzieciaty i zniewolony p.
                przyłącza się do gratulacji, za cokolwiek by one nie były
                :)
                • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 12:54
                  dziękuję, i częstuj się czym dusza zapragnie :))))
    • mmpm Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 14:44
      Gratuluję! :-)))

      I zasiadam przy stole... :-)

      (Chyba coś jeszcze zostało? Ten gupi serwer wszystkiego nie zeżarł? - pytam
      zaniepokojony)
      • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:08
        dla Ciebie zawsze coś przechowam ;))
        • mmpm Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:10
          :-)))))

          Aleale, co Ty tu jeszcze robisz? Czyżbyś świętowała też niewirtualnie? :-)
          • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:29
            świętowałam też neiwirtualnie,ale teraz jestem gdzie indziej realnie, żeby
            chwilę móc być tutaj ;))
            • mmpm Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:31
              Czy to już uzależnienie? :-)
              • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:33
                nie wiem... w pracyw pewnym momencie przestało mi łączyć zGazetą, a byłam
                ciekawa, czy to winbaserweragazetowego, czymojego kompa... wygląda na to, że to
                drugie :((
                • mmpm Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:36
                  A nie, cała gazeta im dzisiaj stanęła na jakieś 1,5 h...
                  • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:37
                    no, u mnie to trochę dłużej trwało :((
                    mam nadzieję, że to nie na stałe...
                    • mmpm Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:39
                      Ja też. :-)))
          • kwiat_paproci Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:30
            wielkie gratulacje.Nie wiem z jakiego powodu,ale czy to takie ważne?;-)
            • czarnajagoda Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:32
              kwiat_paproci napisała:

              > wielkie gratulacje.
              dziękujebardzo :))))

              Nie wiem z jakiego powodu,ale czy to takie ważne?;-)
              słusznie, jak jest impreza, to należy się bawić, a nie zastaanawiać dlaczego ;))
              • kwiat_paproci Re: jak świętować, to świętować... 29.05.03, 17:33

                > słusznie, jak jest impreza, to należy się bawić, a nie zastaanawiać
                dlaczego ;)
                > )
                O,to,to,moja życiowa maksyma,zupełnie jakbym ja ją powiedziała;-)
Pełna wersja