brezly 31.07.03, 17:42 www2.gazeta.pl/im/1598/z1598394G.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierans Re: Stado niedzwiedzi 01.08.03, 09:54 trzeci od lewej jest najfajniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Stado niedzwiedzi 01.08.03, 09:56 a ja tak patrzę i usiłuję się doszukać Baloona albo Misiani ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Stado niedzwiedzi 01.08.03, 10:28 Z moich zapiskow z Berlina: 'Wszedzie w Berlinie widac niedzwiedzie. Duze, mniej wieccej jednego wzrostu. Czasami pokazuja droge, czasami pokazuja droge do sklepu. Z porcelany, laki, drewna etc. Niedzwiedzie indobezyjskie, japonskie, rosyjskie. Niektore zupelnie ladne, inne okropne. Sczytem wszystkiego byl (przed jakims biurem wymiany mlodziezy niecmkiej i francuskiej)frankoallemanski niedzwiedz w kolorach francuskich i niemieckich (pol na pol), ktory w jednej lapie trzymal galijskiego koguta, a w drugiej tego Deutsche Adlera w rajtuzach o obnizonym kroku, ze taki wisi w Bundestagu. Ohyda.' Znalazlem zdejcia tego cuda. Piekny nie, i ten wyraz twarzy typu 'Monika Olejnik przepytuje posla Samoobrony': www.rueckert-oberschule.de/neuigkeiten/baer.html Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Stado niedzwiedzi 01.08.03, 10:47 strasne... ja z mojego pobytu w dawnej NRD (okolice Magdeburga, o ile mnie pamięć nie myli) zapamiętałam mnóstwo Bab-Jag na miotłach - wisiały w każdej knajpie i w wiekszości sklepów... i były mniej strasznie niż te misie... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Stado niedzwiedzi 01.08.03, 10:51 miś było nie było to tomem Berlina i to z czasów slowiańskich początków tego miasta Odpowiedz Link Zgłoś