chris_45
22.08.03, 14:50
Wiecie o czym mówię ?
To są takie lizaki w małych sklepikach przeważnie w małych wioskach..
Leżą sobie tam od bardzo dawna i są tak scukrzone, że robią się całe takie
jak z lukru...
Ja wpadam do sklepu i pytam : "Czy są stare lizaki?"
- Mamy świeżutkie - przeważnie pada odpowiedź.
- To ja bardzo dziękuję - i wychodzę odprowadzany dziwnym spojrzeniem...