baloo1
10.10.03, 11:41
Spadajace zechniete miecie nalezy regularnie grabic na kupe. Kupy mieci sa
nieestetyczne, wiec nie zostawiamy ich miedzy grzadkami. Uwaga : miecie nie
nadaja sie na kompost, wiec trzeba je spalic, dzieki czemu przy ognisku
bedzie mozna upiec dwie pieczenie. Ich zapach dobrze komponuje sie z zapachem
palonej trawy, ale wiadomo, ze nie kazdego stac na dobre, marokanskie i
afganskie, odmiany. Natomiast opadajace rece i szczeki skladamy na osobna
pryzme. W zimie mozna bedzie nimi palic w kominku. Resztki babiego lata
zwijamy na przygotowane uprzednio rolki i po zakonserwowowaniu wstawiamy w
miejsce suche i ciemne. W przyszlym roku beda jak nowe. Mozna tez przekopac,
przykopac i dokopac komu trzeba (opcjonalnie, oczywiscie). Zbieranie burzy
nalezy zakonczyc najpozniej w polowie miesiaca i wkladamy do puszki z
pandora. Owoce, po ktorych bedziemy sie rozpoznawac przez nastepny rok
skladamy na wymoszczonych sianem polkach. Czesc z nich mozna od razu
przetworzyc i przelac z pustego w prozne. Ostatnim akcentem bedzie
zabezpieczenie calosci przed mrozem przez owiniecie w bawelne.