Dodaj do ulubionych

Jesien na dzialkach

10.10.03, 11:41
Spadajace zechniete miecie nalezy regularnie grabic na kupe. Kupy mieci sa
nieestetyczne, wiec nie zostawiamy ich miedzy grzadkami. Uwaga : miecie nie
nadaja sie na kompost, wiec trzeba je spalic, dzieki czemu przy ognisku
bedzie mozna upiec dwie pieczenie. Ich zapach dobrze komponuje sie z zapachem
palonej trawy, ale wiadomo, ze nie kazdego stac na dobre, marokanskie i
afganskie, odmiany. Natomiast opadajace rece i szczeki skladamy na osobna
pryzme. W zimie mozna bedzie nimi palic w kominku. Resztki babiego lata
zwijamy na przygotowane uprzednio rolki i po zakonserwowowaniu wstawiamy w
miejsce suche i ciemne. W przyszlym roku beda jak nowe. Mozna tez przekopac,
przykopac i dokopac komu trzeba (opcjonalnie, oczywiscie). Zbieranie burzy
nalezy zakonczyc najpozniej w polowie miesiaca i wkladamy do puszki z
pandora. Owoce, po ktorych bedziemy sie rozpoznawac przez nastepny rok
skladamy na wymoszczonych sianem polkach. Czesc z nich mozna od razu
przetworzyc i przelac z pustego w prozne. Ostatnim akcentem bedzie
zabezpieczenie calosci przed mrozem przez owiniecie w bawelne.
Obserwuj wątek
    • chris_45 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:42
      co to "miecie" "
      to samo co "kazie" ?
      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:43
        a co to sa "kazie" ?
        • chris_45 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:44
          Kazi nie znasz ?
          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:48
            Nie. A Jozka znasz ?
            ;o)

            --
            Miecie - "e" z ogonkiem tam wystepuje, czyli "miencie". Jak napisalem
            poprzednio ,na jesieni spada z drzew kupa takich mieci i nalezy cos z tym
            zrobic.
            • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:52
              może oddać do punktu skupu kup?
      • Gość: vikina Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 13.10.03, 12:11
        siup!
      • Gość: viki2lav Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 13.10.03, 12:12
        nie robta z setki kozetki
    • Gość: viki2lav Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 10.10.03, 11:43
      aha, kitu nie widze, ani szpachlowego ani olejnego. cos przyszlam zakopac,
      kasztan dorodny by w roku nastepnym sam kasztanil
    • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:47
      a co z dupkami żołędnymi, bo mi szkodniki stadnie po działce biegają...
      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:49
        dupki zoledne lapiemy we wnyki, skorki wyprawiamy i sprzedajemy.
      • maga34 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:51
        na ludziki można je przerabiać przy pomocy zapałek
        i rozprowadzać do przedszkoli w charakterze pomocy naukowej
        • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:52
          aha. naszym hasłem: każdy przedszkolak wspomaga ochotniczą straż pożarną.
          • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:55
            (dopisek życiowy: zaprzyjaźniony leśniczy po raz pierwszy od wielu lat nie
            wyjeżdżał tego lata kilka razy dziennie do pożarów lasu, bo miejscowej OSP
            popsuł się samochód strażacki. gwoli wyjaśnienia - strażak-ochotnik dostaje 20
            pln za każdą akcję gaśniczą)
            • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:57
              aha. w zwiazku z czym kilku-kilkunastu ochotniczych strazakow pozarnych jest co
              roku aresztowanych za podpalenia.
    • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:51
      wypalić, przeorać, wapnem przesypać i podlać
      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:54
        aha. zatrudnienie w tym celu wyspecjalizowanej firmy "Atylla i S-ka"
        zagwarantuje Ci, ze trawa juz wiecej nie wyrosnie.
        • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:55
          tt
          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:57
            misiania napisała:
            > tt

            wysokie ploty grodzisz, Misianiu ?
            • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:59
              yyyyyyyy .....znaczy.... ....raczej Attyla....
              • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:00
                (wiem, bo akurat na bieżąco jestem)
                • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:04
                  palisz i wapnem zarzucasz?
                  czy śledzisz jego czyny?
                  czy dzieci masz w domu?
                  • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:05
                    hyhy, właśnie ostatnio szefowa poprawiła mi atyllę na attylę. stąd wiedza.
                    • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:21
                      a widzisz, nie ma to jak autorytet
                • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:05
                  a to ja przepraszam. Nie skminilem, bo jestem po pierwszej porannej
                  literowce ;o)
                  Chlodno cos na tych dzialkach.
                  • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:06
                    dwa dni temu miałam to samo :)) nie lubię Attyli już całkiem nie lubię.
                    • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:08
                      ale nie mow mu tego, bo to podobno straszny wrazliwiec.
                      • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:09
                        aha. pomiziam go żagwią może? żagwią z soczewicy.
                      • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:09
                        aha. pomiziam go żagwią może? żagwią z soczewicy.
                        • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:10
                          znaczy tylko raz go pomiziam raczej.
                          • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:12
                            boisz się że w krew mu wejdzie?
                          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:12
                            Znaczy mozna symetrycznie z obu stron. I zostawic na noc wiszacego, wedle
                            najlepszych staropolskich wzorow.
                            • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:14
                              przynajmniej będzie miał pewność, że nie utonie
                              • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:15
                                alle może zardzewieć
                                Z<obawą niejaką>
                                • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:17
                                  hyhy, zahartować go wcześniej wypadałoby. byłby człowiekiem jak stal. wyższy
                                  stopień ewolucji od marmuru przez żelazo.
                                  • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:19
                                    az do czlowieka z betonu i czlowieka ze styropianu.
                                    • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:20
                                      w sensie od Wenus do Gomułki?
                                      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:26
                                        yyyy... prosze o pytanie pomocnicze ;o)
                                • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:18
                                  nie zardzewieje, jesli sie goprzed mizianiem zagwia posmaruje olejem lub
                                  towotem. Wprost przeciwpoloznie, wtedy po pomizianiu zagwia zacznie wesolo
                                  trzaskac i sypac snopy iskier, tworzac w pomieszczeniu wesola swiateczna
                                  atmosfere.
                                  • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:19
                                    a dzieci złapią się za rączki i będą tańczyć dokoła ogieńka
                                    • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:21
                                      na którym to ogieńku posiłek staruszki przysposobią, pożarty potem w sielskiej
                                      klanowej atmosferze z jednej miski
                                      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:26
                                        Potem zas wszyscy zloza sobie zyczenia i wrecza prezenty. Zas po polnocy, gdy
                                        przestanie obowiazywac post, gospodarz - glowa rodziny rodzieli pieczen z huna
                                        miedzy swych najblizszych, nie zapominajac o zachowaniu pierszenstwa. Gdyz
                                        grzecznosc i szacunek dla seniorow w tradycyjnych rodzinach ciagle obowiazuje.
                                        • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:34
                                          tak robi! na równi z upodobaniem do zdrowej a ekologicznej żywności
                                          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:40
                                            aha. Dlatego tez przed kupnem dorodnego swiatecznego huna kazda roztropna
                                            gospodyni upewni sie, czy jest to oryginalny gatunek stepowy, hodowany na
                                            ekologicznym kumysie bez konserwantow, tatarze i niemodyfikowanych genetycznie
                                            trawach z pol katalaunijskich. Albowiem hun z uboju przemyslowego moze zepsuc
                                            nawet najbardziej udany swiateczny posilek.
                                            • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:45
                                              zylasty jak stara (pardą) kura
                                              • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:47
                                                i fluorescencyjny
                                              • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:49
                                                aha, i nalezy pamietac o tym, aby kupowac raczej osobniki mlode. Stary hun jest
                                                twardy, jak Roman Bratny, jak bicz bozy.
                                                • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:55
                                                  a najlepiej w ogóle nie kupować tylko ręcamy łapać po łonach połonin biegające
                                                  • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 13:02
                                                    e-e. lowy na lonach polonin beda plonne. Huny na stepach wystepuja.
          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:58
            czy moze skladasz na bok tyczki po fasolce i pomidorach ?
            • maga34 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:59
              trójpolówkę testuje
        • maga34 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:55
          hunów i huncwotów do prac jesiennych zatrudnię
          • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:03
            koniecznie na hucułach
      • ziri Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 11:55
        czwórpolówką zalatuje :)
        • Gość: v2lstop Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 10.10.03, 12:26
          Przewalskistop sie pytastop czy jego konia tyz kceciestop
          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:33
            Przewalski jest sfinia.
            • Gość: v2l Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 10.10.03, 12:39
              chociazby dlatego ze nie jest polakiem, jakie sa tfoje powody Balonikku
              • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:42
                toc to pornograf jest, rozpustnik i autosodomita, jak jasno wynikalo z Twojego
                telegramu, Visielico ;o)
                • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 12:44
                  Nikt go nie kocha tak bardzo, jak on sam (się)
                  • Gość: v2l Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 10.10.03, 14:29
                    predzej czy pozniej skonczy jak mur berlinski, zwalil sie, tez byl swinski



                    juz wiecej nie bede
                    • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:36
                      a obok stal seler i tez sie zwalil. Tyle, ze w pory akurat.
                      (tez przepraszam, musialem)
                    • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:41
                      jak juz jestesmy przy berlinie i swiniach to moze ktos sie orientuje co
                      oznacza: MIT WSCHUNG UND SCHWEIN? a nad tym napisaem jest narysowana swinka
                      skacząca na skakance? bo taką naklejkę miałam na gitarze, co mi ją tata wczoraj
                      kupił od swojej koleżanki. pytałam się pana od niemieckiego (tak tego, co
                      zgwalcil moją kumpelę, czy raxczej ona jego zgwałciła), ale on nie wiedział.
                      może tam był brzydki wyraz, i sie wstydzil powiedziec?
                      • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:49
                        w sowniku znalazlem : schwung : energia, polot, werwa, zapal.
                        "schwein" to swinia, ale "haben schwein" - to "miec szczescie".

                        Wiec moze : z werwa i szczesciem (fartem) ?

                        niech no sie wypowie ktos, kto naprawde zna niemiecki ;o)
                        • Gość: viki2lav Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 10.10.03, 14:53
                          tak przy dziecku, baloo wisisz mi pranie spodni za te pory;)
                          i mycie monitora nierzadowego
                          • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:04
                            Gość portalu: viki2lav napisał(a):
                            > tak przy dziecku, baloo wisisz mi pranie spodni za te pory;)
                            > i mycie monitora nierzadowego

                            e-e. ja tylko dostarczylem. Rachunek z pralni prosze przyslac pani Oldze
                            Lipinskiej.
                      • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:51
                        ejno, bedziesz sie uczyc grac na gitarze? tak zaraz po wycieczce?
                        • nioszka Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:53
                          aha no dobrze że nie idzie w ślady koleżanki co to wiecie co
                        • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:53
                          pewnie musiala odkupic nowa panu wychowawcy, bo mu ja zepsula, o ile pamietam.
                          ;o)
                          • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:57
                            e tylko mu strune jedną pękłam... odkupilam mu i jest ok. i wlasnie sie
                            zamierzam uczyc. jak na razie to stoi ona w kacie i wyje tą naklejką. odkleić
                            ją czy zostawić? po poludniu przyjdzie koleżanka (ta od gwałtu) i ma mnie uczyć
                            czegoś prostego...
                            • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:06
                              emusia napisała:
                              po poludniu przyjdzie koleżanka (ta od gwałtu) i ma mnie uczyć czegoś
                              prostego...

                              Na przyklad , jak sobie poradzic z opornym nauczycielem ;o)
                              kilka prostych chwytow
                        • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 14:58
                          Myslicie, ze to są te same motywy, które skłoniły pewne osoby do skoków
                          spadachronowych, lekcji rysunku itp?
                          jednym słowem czy ON gra na gitarze?
                          • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:02
                            ale kto?
                            • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:02
                              PS. udaję głupka :-)
                              • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:04
                                dobrze, ze nie wychodzi ci to dobrze ;-)
                              • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:05
                                kiepsko ci idzie to udawanie. Uszy masz czerwone i nos ci sie wydluza. A oczeta
                                blyszcza.

                                pan wychowawca ? pozazdroscilas kolezance moze ?
                                • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:06
                                  tak w sumie to i pan wychowawca i pan gwałciciel, czy raczej zgwałcony na
                                  gitarach grali, ale ja nie dlatego ten tego...
                                  • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:08
                                    ten co?
                                    (indagowała dalej spłonione dziewczę P)
                                    • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:10
                                      no ten tego... znaczy że ten... nie żetę po fhrancusku jeno po polsku że ten...
                                      • nioszka Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:12
                                        który w końcu?
                                        • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:14
                                          nioszko, jak zwykle zręcznie uchwycasz istotę adremu

                                          no więc?
                                          • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:16
                                            ale ja go nie kocham... ja chce tylko grac na gitarze.....
                                            • nioszka Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:19
                                              jedno drugiemu nie przeszkadza :-)
                                              • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:23
                                                eeeeee to o co wam wogole chodzi?
                                                • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:28
                                                  oj, chyba coś jest na rzeczy, bo na pomyślunek Emci rzutuje
                                                  • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:29
                                                    ja nikogo nie kocham. tj zadnego faceta. nie lubie szowinistik pig. papa ide na
                                                    pole. ez pana od niemieckiego.
                                                  • nioszka Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:32
                                                    Emula nie kazdy chłop to MCP
                          • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:13
                            podpowiadam, że przy użyciu 4 harcerskich chwytów (ce a de gie) można wiele
                            wzruszających utworów zagrać. np. "och jak baaaaaardzo cie kocham, o czym
                            tyyyyy dobrze wiesz". chyba można, jak sądzę, choć pamięć już nie ta.
                            • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:15
                              umiem juz morskie opowiesci, a morze to blisko plazy nie :-) własnie męcze
                              pieski małe dwa...
                              • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:17
                                e-e. lepsze jest "na stacji taki tłok, żegnamy się na zawsze, splecionych wiele
                                rąk, leczy my wolimy nasze, och jak baaaaardzo" itd
                                • emusia Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:20
                                  płonie ognisko w lesie, a cos tam costa niesie, przy ognisku zas drużyna gawędę
                                  rozpoczyyyna...
                                • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:28
                                  Misianiu, bardzo dobrze pamiętasz tę piosenkę, zauważam ;)
                                  • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:33
                                    hyhy, trenowałam ten utwór do bólu palców! ale np. druga zwrotka mi gdzieś
                                    umyka...
                                    • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:35
                                      docenił?
                                      • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:35
                                        eee tam... gupek :)))))))
                                        • pierans Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:44
                                          no tak.
                                          oni wszyscy wtedy za mlodzi byli
                                          • misiania Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:47
                                            o totototo. ale czy ja już może wspominałam, że uszczęśliwia mnie fakt, iż już
                                            nie muszę mieć nastu lat?
                                            • baloo1 Re: Jesien na dzialkach 10.10.03, 15:49
                                              no wlasnie, bo ja tez nie wiem, czy wspominalem, ze na szczescie zdjeto juz ze
                                              mnie to przeklenstwo ;o)
                                              • pierans Re: Jesien na dzialkach 12.10.03, 18:41
                                                pieklo zwane mlodoscia (wczesna, oczywiscie)
                                                zycie zaczyna sie po trzydziestce
                                                • Gość: viki2lav Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 13.10.03, 11:34
                                                  yyy to ktos mnie chyba musi przewinac...
    • Gość: v2l Re: Jesien na dzialkach IP: 213.255.126.* 13.10.03, 12:10
      szczele sobie stufke
    • piotr_c Re: Jesien na dzialkach 14.10.03, 08:57
      Jaki piękny jesienno -ogrodniczy wątek. aż się rozmarzyłem ogniskowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka