tojabogdan
18.01.11, 22:09
w opublikowanych właśnie zapisach rozmów z wieżą kontrolną powtarzają się takie słowa, jak: penis czy prostytutka, oczywiście w niecenzuralnej wersji.
Czy używanie słów powszechnie uznanych za wulgarne i obelżywe i to chwili, w której ginie nasz pan prezydent, nie jest wystarczającym powodem do zerwanie wszelkich stosunków z tatmym krajem?