Dodaj do ulubionych

Kawaler dla Ligi

IP: *.client.attbi.com 16.01.04, 00:29
A środowisko ROAD/UD/UW wyje z żałości za utraconymi stołkami.
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Kawaler dla Ligi 16.01.04, 00:53
      "LPR podczas obecnej kadencji pozyskał dwóch posłów PSL - Janusza Dobrosza i
      Bogdana Pęka - oraz startującego również z listy ludowców Dariusza
      Grabowskiego."

      Plus jednego facecika z PiS, którego nazwiska w tej chwili nie pamiętam.

      Artykuł ciekawy, ale aż roi się w nim od typowych dla GW (nie mylić z GTW)
      uprzedzeń wobec LPR. A to przecież taka porządna partia, tylko społeczeństwo
      jakoś jej nie rozumie.

      PS. A tak poza tym to chyba bomba sezonu, że Kurski spiknął się z SLD, taki
      antykomunista, hihi, UW chciał za jaja wieszać, a sam... No proszę;-)))

      ===

      "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko tak mówię, a wy zrobicie jak chcecie"
      • Gość: WojtekA Re: Kawaler dla Ligi IP: *.ernet.net.pl 16.01.04, 01:46
        A tak poza tym to chyba bomba sezonu, że Kurski spiknął się z SLD, taki
        antykomunista, hihi, UW chciał za jaja wieszać, a sam... No proszę;-)))

        może uznał, ze LSD jest bardziej pronarodowa niz UW (i chyba sie nie pomylil)
        sadze, ze UW to najgorsza pomylka III RP. Po niej juz tylko SLD i Samogwałt.
        • freemason Re: Kawaler dla Ligi 16.01.04, 01:53
          Gość portalu: WojtekA napisał(a):

          > A tak poza tym to chyba bomba sezonu, że Kurski spiknął się z SLD, taki
          > antykomunista, hihi, UW chciał za jaja wieszać, a sam... No proszę;-)))
          >
          > może uznał, ze LSD jest bardziej pronarodowa niz UW (i chyba sie nie pomylil)
          > sadze, ze UW to najgorsza pomylka III RP. Po niej juz tylko SLD i Samogwałt.

          W dziedzinie samogwałtu nie mam tak bujnych doświadczeń jak przedmówca, więc
          się nie wypowiadam, natomiast ni w ząb nie mogę zrozumieć na czym miałaby
          polegać ta "pronaroodwa polityka SLD". No chyba, że za naród uznamy
          prominentnych członków tej partii, wtedy by się to zgadzało. W obronie "swoich"
          to oni są rzeczywiście politycznymi mistrzami.

          Ukłony.
          • Gość: maciek Panie Lizut skoncz Pan IP: *.zzgnig.com.pl 16.01.04, 08:23
            poziom mierny, gdzie obiektywizm dzinnikarski, jestem powaznie zazenowany
            Pański stylem. W Faktach i na napewno potrzebuja takich wybitnych dziennikarzy.
            • Gość: ja_ga Re: Panie Lizut skoncz Pan IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 11:40
              Mam odmienne zdanie:
              do ludzi niezorientowanych w meandrach walki o władzę
              poszedł jasny przekaz, że:
              1.LPR nie ma poparcia Radia Maryja i Rydzyka
              2.LPR jest polityczną i ideową dziwką
              Pozdrawiam
    • ogabignac Re: Kawaler dla Ligi 16.01.04, 01:12
      Pierwsze słyszę że prawicowe to są poglądy:

      Głównym zwolennikiem sojuszu LPR z Samoobroną był niegdyś Zygmunt Wrzodak. Dziś
      jednak targają nim wątpliwości.

      - Niby pod względem programowym mamy wiele wspólnego - mówi. I wylicza: -
      Jesteśmy eurosceptykami, sprzeciwiamy się rabunkowej prywatyzacji, opowiadamy
      się za pozostawieniem majątku narodowego w rękach narodu, krytykujemy liberalną
      politykę NBP, jesteśmy przeciwni interwencji w Iraku
    • Gość: obserwator Sojusz Uni Wolnosci z LPR? IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 16.01.04, 01:18
      Ostatnio swiatowe srodowiska zydowskie zaalarmowaly, ze Unia Europejska jest
      strasznie antysemicka. Skoro wiec LPR jest przeciwko Uni Europejskiej to moze
      na naszych oczach zawiazuje sie cicha koalicja UW-LPR i nalezy sie spodziewac
      pochwalnych artukulow w Gazecie Kosze pardon Wyborczej. Czy wnisoskuje
      logicznie?? Bo juz sie gubie??
      • freemason Re: Sojusz Uni Wolnosci z LPR? 16.01.04, 01:49
        Wnioskujesz kompletnie bez sensu, ale na tyn forum to normalka, więc chyba
        możesz być z siebie zadowolony;-((
    • Gość: walka z patologią Re: Kawaler dla Ligi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 01:52
      Cytat:
      "mówi Giertych: - Partia Leppera jest nieobliczalna i bez fachowców, więc cała
      odpowiedzialność za rządzenie spadłaby na nas."

      tylko pogratulowac..... Patolodzy z LPR chca rzadzic, ale nie chce brac
      odpowiedzialnosci za to co by zrobil... czyli rowniez za wybor partnera
      koalicyjnego jakim bylaby samoobrona....

      tylko pogratulowac..... to dopiero patologia..... no ale, LPR sie w tym
      specjalizuje...
      • Gość: parasol Re: Kawaler dla Ligi IP: *.dialsprint.net 16.01.04, 02:25
        Giertych upadl na glowe dawno temu, opowiada o tym rzadzeniu i wyborze
        koalicjanta tak jak by to byla jasna sprawa ze za chwile przejmuje stery,
        kwestia tylko kogo sobie wybiora za partnera

        Buraku Giertych, uswiadom sobie ze wyzej wala nie podskoczysz;
    • Gość: Kajetan Re: Kawaler dla Ligi, Panna Mikołaja IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 16.01.04, 04:20
      Mimo triumfalnych obwieszczeń o pikującym w sondażach poparciu dla PO, ten
      artykuł zdaje się sugerować, że nie wszystko idzie po myśli ustawiaczy polskiej
      sceny politycznej. Dlatego GW, piórem złotoustego Lizuta, zamieszała w
      kotle. "LPR - skrajne, antyunijne ugrupowanie prawicowe - myśli o mariażu
      politycznym". Tak wysublimowanym językiem operuje krynica tolerancji i ogłady
      (inaczej). Lizut wyspecjalizował się w obszczekiwaniu ciemnogrodu, jakim jest
      oczywiście Radio Maryja i Liga. W przypływach weny próbuje nawet ustawić jedno
      przeciwko drugiemu. Ma frajdę i Michnik ma. Gorzej z nami, smutasami.
    • Gość: Rzadki Re: Kawaler dla Ligi IP: 62.29.248.* 16.01.04, 07:23
      Gość portalu: :) napisał(a):

      > A środowisko ROAD/UD/UW wyje z żałości za utraconymi stołkami.

      Chlopcze, ludzie ROAD/UD/UW to z reguly ludzie sensowni i zaradni, ktorzy maja
      teraz takie stolki w biznesie (prywatnym) o jakich Ci sie nawet nie snilo.

    • Gość: FF LIGA RZĄDZI, LIGA RADZI. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 08:24
      LIGA NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI
    • Gość: tryt Re: Kawaler dla Ligi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.04, 08:27
      PRAWICOWE??????-to jest katolyko-socjalne ugrupowanie o wyjatkowo waskich
      horyzontach myslowych.Blizej im do komunizmu niz jakiejkolwiek wizji
      prawicowej.PRECZ Z TAKA PRAWICA.
    • Gość: ja Prawda o LPR IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 08:29
      LPR jest antyunijna tylko w hasłach skierowanych do wyborców, natomiast w
      rzeczywistości nie mogą doczekać się kiedy zasiądą w Parlamencie Europejskim.
      Jak mówili starożytni "Piniądz nie śmierdzi".
    • Gość: czytelnik Re: Kawaler dla Ligi IP: *.sejm.gov.pl / 195.187.136.* 16.01.04, 11:59
      Dla ścisłości:
      1. LPR zakładało 36 posłów (nigdy w klubie nie było Jana Olszewskiego i Henryka
      Lewczuka)
      2. Do LPR wstąpili: Andrzej Mańka (Pis), Bogdan Pęk (PSL), Dariusz Grabowski
      (PSL) i Janusz Dobrosz (PSL).
      • Gość: xx Re: Kawaler dla Ligi IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 15:11
        Właściwie jak popatrzy się na dzisiejszą scenę polityczną, to czy zmana SLD na
        PO, Samoobronę czy PiS coś daje ? Przecież ludzie z tych partii już byli u
        władzy. Niektórzy nawet od komuny. W tej sytuacji - zamienił stryjek
        siekierkę ... Mami się ludzi, że oni to opozycja. Przecież cały czas dogadują
        się z SLD. Faktyczna opozycja to LPR. Ma program dla kraju, nieuwikłanych
        ludzi, mówiła nam prawdę o unii. Przecież teraz to Polacy mają problem z tym,
        żeby ludzie w polityce byli przyzwoici. PO ma afere mostową , ale jak się ją
        wytuszowało w mediach. Cisza.
      • freemason Jan Olszewski 16.01.04, 20:30

        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > Dla ścisłości:
        > 1. LPR zakładało 36 posłów (nigdy w klubie nie było Jana Olszewskiego i
        Henryka
        >
        > Lewczuka)
        > 2. Do LPR wstąpili: Andrzej Mańka (Pis), Bogdan Pęk (PSL), Dariusz Grabowski
        > (PSL) i Janusz Dobrosz (PSL).


        Ale startował (Jan Olszewski) z list LPR. Sam widziałem (oczywiście nie
        zakreśliłem go). Mam wrażenie, że startując z list tej egzotycznej formacji Pan
        Mencenas popełnił polityczne harakiri. Choć trza przyznać, że zawze miał talent
        do otaczania się dziwacznymi ludźmi (vide: Parys, Maciarewicz, Kropiwnicki i
        inni wybotni członkowie Jego rządu). Pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci
        kim jesteś;-)))

        PS. Czy wiadomo coś bliżej na temat związków Jana Olszewskiego z masonerią
        (poza tym, że był oddźwiernym, bo o tym każdy wie)?

        Pozdrawiam.
        • Gość: jaa_ga Re: Jan Olszewski IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 17:22
          Bać - to się trzeba Opus Dei,
          a nie Lóż Masońskich...
          • freemason Re: Jan Olszewski 17.01.04, 22:13
            Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

            > Bać - to się trzeba Opus Dei,
            > a nie Lóż Masońskich...

            Czemu? Tam się w sumie sympatyczni ludzie znajdują. Nie mam nic np. do pana
            Sellina albo Walendziaka. Opus Dei to elita, w przeciwieństwie do różnych
            Krajskich, Bublów i Benderów. A z elitą trzeba się liczyć.

            Pozdrawiam.
            • Gość: jaa_ga Re: Jan Olszewski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.04, 16:43
              Chcesz imputować, że buble i bendery
              to masoni???
              Zaiste - przewrotna figura retoryczna:)
              • freemason Re: Jan Olszewski 18.01.04, 16:50
                Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

                > Chcesz imputować, że buble i bendery
                > to masoni???
                > Zaiste - przewrotna figura retoryczna:)

                To tylko nadinterpretacja;-))))
    • Gość: Oszołom z RM Re: Kawaler dla Ligi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 12:41
      Bedziemy języczkiem uwagi przy formowania się koalicji po wyborach..tak czy
      owak LPR dojdzie do władzy czy to się komus podoba czy nie
    • Gość: ZZ Liga to dobra nazwa IP: *.top.net.pl 16.01.04, 13:27
      Bezładna kopanina, żenująco niski poziom, bijatyki skinów, niejasne operacje
      finansowe - to właśnie liga

      bo z Polską i z polskimi rodzinami nic wspólnego nie ma!
    • Gość: MateuszP TYLKO GIERTYCH!!! WRZODAK DO LAMUSA!!! IP: *.crowley.pl 17.01.04, 16:49
    • Gość: Doktor Re: R. GIERTYCH kontra ODDOLNE STRUKTURY LPR IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 18.01.04, 13:02
      Panie i Panowie !

      Proponuję w tej dyskusji zapomnieć, że polska scena polityczna dzieli się na:
      - lewicę,
      - prawicę,
      - centroprawicę,
      albowiem taki podział już od dawien dawna jest fikcją.

      O wiele łatwiej będzie analizować sytuację na tej scenie, gdy ją podzielimy
      na dwie części, nie partie, lecz grupy skupione wokół nie tylko liderów partii.
      I tak oto:
      1 Grupa – działająca na szkodę Polski i Polaków,
      2 Grupa – działająca w obronie Polski i Polaków.
      Powyższy artykuł pióra Mikołaja Lizuta dotyczy LPR-u, tak więc jako sympatyk
      oddolnych struktur tej partii (nigdy nie przynależałem do jakiegokolwiek
      ugrupowania politycznego!) naświetlę, - jak wygląda sprawa na dziś
      i na jutro LPR-u.

      A uczynię to z jednego powodu: - otóż nie pierwszy raz pan Lizut pozwala sobie
      manipulować na swoją nutę faktami po to, by zdeprecjonować określone osoby
      mające pro-polskie poglądy. Wybiera więc nawet najmniejszy i marginalny
      szczegół, - nie mający większego znaczenia w funkcjonowaniu partii,
      by go wyolbrzymić niemal do rozmiarów afery. Także nie podaje do wiadomości
      faktów jakże zasadniczych i istotnych dla pro-polskiej części członków LPR-u.
      Taka manipulacja jest sprzeczna ze sztuką dziennikarską. W „GW” jak widać,
      obowiązują inne zasady rzetelności dziennikarskiej. Dlaczego pan Lizut nie
      wspomniał, że pan Roman Giertych i Zygmunt Wrzodak od co najmniej półtora roku
      mają niewiele wspólnego z linią programową LPR-u? Przecież ta informacja
      w zasadniczy sposób zmienia spojrzenie elektoratu LPR-u na tę partię
      i na w/w jej liderów!!!

      Ogarniętemu amnezją panu Lizutowi przypomnę, iż Roman Giertych udzielił
      wywiadu „GW” 21 czerwca 2003 roku, który został zatytułowany „Jestem
      Europejczykiem”. Od kiedy to „GW” jest dla jego opcji narodowej właściwym
      dziennikiem? W tymże wywiadzie R. Giertych, wbrew swojej własnej partii – LPR,
      która oprotestowała przebieg i wynik referendum w sprawie wejścia do UE,
      publicznie powiedział, że należy uznać wynik referendum, referendum opartego
      na tak kłamliwej, nierównoprawnej i jednostronnej kampanii. Wywiad Giertycha
      był wyraźnym ciosem w plecy dla wszystkich,którzy angażowali się w kampanii
      przeciwko UE, w tym dla jego własnej partii. Okazał się również wyrazem małości
      ducha, niczym nie uzasadnionego pogodzenia się z przejściową porażką, zamiast
      wzywania do kontynuowania walki przeciwko wejściu do UE, do którego wzywał
      prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak w Radiu Maryja już w pierwszym tygodniu po
      referendum. Ponad pół roku, jakie upłynęło po referendum, potwierdziły
      w całości oceny profesora J.R. Nowaka. Nawet w prasie jaskrawie prounijnej
      w coraz większym stopniu ujawniana jest teraz z opóźnieniem prawda
      o bardzo złych warunkach, na których mamy wejść do UE, co więcej - prawda o ich
      ciągłym pogarszaniu się już w miesiącach po referendum.

      Ostatnio “Rzeczpospolita” z 7 stycznia 2004 roku przyznała w dodatku
      ekonomicznym to, przed czym tak mocno ostrzegaliśmy w kampanii
      przedreferendalnej, że Polsce grozi dopłacanie do Unii Europejskiej. Na tle
      ujawniania prawdy o prawdziwych warunkach naszego wejścia do UE dosłownie
      z tygodnia na tydzień topnieją szeregi zwolenników wejścia do Unii.
      Gdyby nie było tak katastrofalnego, zdradzieckiego wręcz wywiadu R. Giertycha
      dla “Wyborczej” z czerwca zeszłego roku, gdyby nie było zygzaków polityki
      liderów LPR w tej sprawie, gdyby LPR konsekwentnie kontynuowała i nagłaśniała
      kampanię antyunijną, dziś miałaby w sondażach poparcie kształtujące się
      w rzędzie co najmniej 20 procent, a nie spadłaby do około 6 proc. poparcia.
      Wielu jest wspaniałych ludzi w LPR, pełnych oddania i patriotyzmu, zwłaszcza
      w organizacjach terenowych LPR, także w Klubie Poselskim LPR. Dlatego tak
      trudno się pogodzić z faktem, że działania Giertycha i jego pretorian wyraźnie
      prowadzą do rozkładu LPR-u, kolejnego zaprzepaszczenia nadziei wielu tysięcy
      ludzi. Należy zwrócić uwagę na fakty, które powinny być prawdziwymi sygnałami
      alarmowymi:
      1. R. Giertych doprowadził do utraty zaufania do kierownictwa LPR-u ze strony
      O. Dyrektora Tadeusza Rydzyka i innych osób związanych z Radiem Maryja.
      A przecież bez wcześniejszego wsparcia ze strony Radia Maryja w żadnym razie
      niemożliwa byłaby liczna reprezentacja LPR w parlamencie.

      2. Giertychowcy oszukali środowiska radiomaryjne i Rodziny Polskiej,
      podstępnie przejmując LPR dla Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego; nazwa LPR
      była tylko parawanem dla tych zakamuflowanych intencji. Ogromna część członków
      LPR nigdy nie dałaby się zdominować przez SND, wiedząc, że ci pseudonarodowcy
      odrzucają wielką część najcenniejszych polskich tradycji narodowych. Wiedząc,
      że ci pseudonarodowcy, zgodnie z wzorcami J. Giertycha, odrzucają i piętnują
      tradycje polskich powstań narodowych jako rzekomego wyniku działań masonerii,
      depczą tradycje Piłsudskiego i jego Legionów, odrzucają Armię Krajową traktując
      ją jako “terrorystyczną” etc.

      3. R. Giertycha niejednokrotnie nakryto na kłamstwach – zrobili to m.innymi
      O. Dyrektor T. Rydzyk, posłowie A. Macierewicz i J. Łopuszański, profesorowie:
      S. Kurowski, R. Broda i J.R. Nowak.

      4. Giertych i jego wspólnicy konsekwentnie łamali i łamią wszelkie zasady
      demokracji wewnątrzpartyjnej w LPR (vide opisywane już szerzej w prasie
      przykłady, m.in. apel ze Śląskiego LPR, liczne głosy o sytuacji w województwie
      szczecińskim, lubelskim, pomorskim etc. Skandalem była stosowana przed wyborami
      samorządowymi (na dwa tygodnie, na tydzień, nawet parę dni przed wyborami)
      metoda zmieniania decyzjami odgórnymi z Warszawy kolejności miejsc na listach
      wyborczych w różnych regionach, wstawiania na nie bardzo często ludzi
      nieznanych i niezasłużonych niczym dla regionu, ale za to cieszących się
      poparciem giertychowców. “Wodzuś” R. Giertych dąży do stworzenia z LPR partii
      wodzowskiej, całkowicie zdominowanej przez niego i jego pretorian.
      Niedemokratyczne praktyki stosowane przez giertychowców dobrze ilustrowały
      metody “wyborów” delegatów na Kongres LPR-u, odsuwanie wielu już wybranych
      delegatów, zatajanie w niektórych przypadkach miejsca wyborów etc. Prawdziwym
      skandalem było podzielenie Kongresu LPR na dwie odległe w czasie części:
      pierwszą z wyborem nowych władz, a dopiero drugą po kilku miesiącach –
      z merytoryczną dyskusją na temat pracy LPR. Zapytam, w jakiej demokratycznej
      partii byłyby możliwe tego typu praktyki, stanowiące odwrócenie kolejności
      właściwych działań – najpierw merytorycznej oceny efektów działań, a dopiero
      potem wyboru do władz.

      5. Giertychowcy są odpowiedzialni za zniechęcenie i doprowadzenie do odejścia
      z Klubu Poselskiego LPR licznych osób znanych z kompetencji i patriotycznego
      zaangażowania w losy kraju, m.in. posłów A. Macierewicza, J. Łopuszańskiego,
      G. Janowskiego.

      Koniec cz.1
      Część 2 w poniedziałek 19.01.br.
      Powyższy tekst oparłem także na fragmentach Listu otwartego
      prof. Jerzego Roberta Nowaka do Klubu Poselskiego Ligi Polskich Rodzin z dnia
      08.01.2004 r.
    • Gość: Doktor Re: R. GIERTYCH kontra ODDOLNE STRUKTURY LPR cz.2 IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 19.01.04, 10:13
      Ciąg dalszy z dnia 18.01.2004r.

      6. Giertychowcy są odpowiedzialni za zniechęcenie do LPR licznych osób
      ze środowisk intelektualnych poprzednio wspierających tę partię
      (m.in. profesorów R. Brody i S. Kurowskiego, rezygnację prof. W. Bojarskiego
      z wiceprzewodnictwa Rady Programowej LPR, gwałtowne ataki na prof. J.R. Nowaka,
      które zniechęciły do współpracy z LPR, etc.).

      7. R. Giertych i jego wspólnicy przez nieróbstwo i działanie pozorowane
      doprowadzili do zaprzepaszczenia takiej inicjatywy jak Polski Komitet
      Niepodległościowy, podpisy licznych sygnatariuszy z kręgów naukowych
      wykorzystali wyłącznie jako dekorację dla nagłośnienia własnej pozycji
      zamiast przejścia do prawdziwie wielostronnej antyunijnej aktywności.
      O tym pisał prof. J.R. Nowak wraz z prof. S. Kurowskim w liście
      do kierownictwa LPR wystosowanym 14 lutego 2003 roku. Profesorowie
      nie ogłosili wówczas publicznie tego listu, nie chcąc przed referendum
      sprawiać jakichkolwiek kłopotów dla image’u LPR.

      8. Nader szkodliwym błędem było jakże częste w działaniach R. Giertycha
      i jego wspólników, zarówno tuż przed wyborami samorządowymi jak i przed
      referendum akcesyjnym sekciarskie skupianie się na jednej wąskiej opcji
      politycznej zamiast uwzględniania jak najszerszej współpracy z wszystkimi
      kręgami politycznymi i społecznymi, myślącymi i czującymi po polsku.
      9. Nader skuteczna okazała się wobec giertychowców stosowana przez SLD
      polityka kija i marchewki. Kijem było ciągłe szantażowanie oskarżeniami
      w związku ze sprawą Wielkopolskiego Banku, groźba pozbawienia immunitetu
      jednego z posłów LPR etc., marchewką zaś ciągłe systematyczne nagłaśnianie
      R. Giertycha w czerwono-różowych mediach (m. in. u tak znanej z niechęci do
      prawicy M. Olejnik). R. Giertych ze swą “ewolucją” okazał się dla czerwono-
      różowych mediów świetną okazją dla dzielenia i osłabiania tzw. prawicy.
      Zdumiewające były przykłady głosowania Giertycha i ludzi z jego grupy
      z poparciem dla inicjatyw korzystnych tylko dla środowisk postkomunistycznych
      (usunięcie A. Macierewicza z kierownictwa komisji sejmowej, etc.). Wręcz
      szokujące były uzyskane na Podkarpaciu informacje o odpowiedzialności posła
      Wrzodaka za uniemożliwienie rządów prawicy na Rzeszowszczyźnie i przejęcia tam
      władzy przez środowiska postkomunistyczne. Ciekawe, jakie wytłumaczenie w tej
      sprawie może dać poseł Wrzodak. Z różnych województw docierały informacje o
      tolerowaniu, a nawet wspieraniu przez giertychowców na różne funkcje w LPR
      ludzi wywodzących się ze środowisk PZPR-owskich. Czy chodzi tu o to, by osoby
      tego typu, mające lewicowe “haki” w życiorysie będą o wiele bardziej posłuszne
      naciskom giertychowców niż ludzie ze środowisk radiomaryjnych czy Rodziny
      Polskiej?

      10. Giertychowcy wyraźnie skupiają się na kampanii wyborczej do Parlamentu
      Europejskiego zamiast przygotowywać rzecz dziś największą – zbilansowanie
      obrazu stanu Polski w negocjacjach z UE, pokazanie drastycznego pogorszenia
      warunków dla Polski w różnych dziedzinach, co spowodowałoby
      dalsze “przebudzenie” w kręgach oszukanych zwolenników UE.

      11. Zdumiewające jest, że “narodowiec” R. Giertych coraz bardziej zbliża się
      w kierunku “Gazety Wyborczej”. Poza wywiadem dla tej gazety, ogromnie wprost
      ustępliwym wobec michnikowców, zgodził się na uczestniczenie w spotkaniu
      liderów opozycji anty-SLD-owskiej w “Gazecie Wyborczej”. Od kiedy to forum
      redakcji “Gazety Wyborczej”, dziennika przyjaciela Kwaśniewskiego – Michnika
      jest najlepszym forum dla opozycji? Ciekawe, że tak właśnie
      antynarodowa “Gazeta Wyborcza” występowała w obronie “narodowca” R. Giertycha
      przeciwko prof. R. Brodzie i prof. J.R. Nowakowi . Ciekawe, że “narodowiec” R.
      Giertych w wywiadzie dla “Racji Polskiej” zaatakował “nacjonalizm
      i antysemityzm”, dziwnie milcząc o, o wiele niebezpieczniejszej dla Polski,
      sprawie ofensywy antypolonizmu. Ciekawe, że “narodowiec” Giertych wraz ze swymi
      ludźmi poświęca tyle energii na szkalowanie prof. J.R. Nowaka, a więc osoby,
      która dziś w Polsce robi więcej niż ktokolwiek inny dla zwalczania
      antypolonizmu. Czy przez te działania R. Giertych chce się szczególnie
      mocno zasłużyć swym nowym protektorom?

      12. Giertychowcy zmarnowali szanse w sytuacji tak ciężkiego kryzysu
      gospodarczego i społecznego na stworzenie z LPR-u głównej partii protestu.
      Cóż chcieć jednak od R. Giertycha, który publicznie głosi hasło poparcia
      dla podatku liniowego, a więc podatku korzystnego tylko dla bogatych kosztem
      biednych?

      13. R. Giertychowi radzę, by w poszukiwaniu osób współdziałających ze
      środowiskami komunistycznymi zajął się samym sobą i swoją rodziną. By
      przypomniał sobie rolę odegraną przez niego i innych “narodowców” w niegodnym,
      bezmyślnym wspieraniu na prezydenta RP b. komunistycznego generała T.
      Wileckiego. Giertychowcy okazali się tu szczególnie “realistyczni” – ulubiony
      przez nich komunistyczny generał otrzymał zaledwie 1 procent głosów. Ojciec
      R. Giertycha, poseł M. Giertych należał, jak wiadomo, do osławionej Rady
      Konsultacyjnej przy gen. Jaruzelskim i jeszcze w 1989 roku obstawał za
      utrzymaniem Układu Warszawskiego. Dziadek R. Giertycha – J. Giertych,
      sławiony jako główny autorytet giertychowców, przed wojną wysławiał “prężny
      zdrowy hitleryzm”. Po wojnie zaś – w 1956 roku piętnował powstanie robotników
      poznańskich, twierdząc, że przywódcy tego powstania powinni być rozstrzelani.
      W 1959 roku był współautorem sławetnego “Listu do Chruszczowa”, kompromitującej
      oferty współpracy z ZSRR w dobie jego największej agresywności. Później
      piętnował uczestników buntu w obronie krzyża w Nowej Hucie,
      piętnował “Solidarność” z 1981 roku i głosił poparcie dla stanu wojennego.
      Jeszcze w 1986 roku przebywając w Londynie, w wydanym tam III tomie swych
      dziejów Polski, szkalując AK i Powstanie Warszawskie, a za to skrajnie
      wybielając rolę ZSRR w 1944 i 1945 roku.
      Szanowne Panie Posłanki i Posłowie z LPR powinni zajrzeć jak najszybciej do tej
      lektury – jest ogromnie pouczająca i wstrząsająca zarazem.


      Koniec cz.2 i ostatniej.

      Powyższy tekst z małymi zmianami oparłem w całości na fragmentach Listu
      otwartego prof. Jerzego Roberta Nowaka
      do Klubu Poselskiego Ligi Polskich Rodzin z dnia 08.01.2004 r.

      Panie Lizut? I co Pan na to?
      • Gość: leje-sie zly adresat IP: 193.235.118.* 21.01.04, 20:09
        Lizutowi pewnie nic do tego. Jak nastepnym razem napisze o uprawie buraka
        pastewnego to bedzie sie musial tlumaczyc z awantur w Instytucie Nasiennictwa?
        Boze, chron mnie od przyjaciol, bo z wrogami sobie sam poradze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka