haen1950
01.11.09, 10:29
Sytuacja była nadzwyczajna 12 sierpnia. Tusk tylko raz, na początku
kadencji spotkał się z Kamińskim indywidualnie. Potem tylko przy
okazji kolegium ds służb, tam to chyba nawet BBN Szczygło bywa.
Nie piszę, że Tusk, ale Cichocki oceniając sytuację mógł włączyć
dyktafon w celu zarejestrowania rozmowy z Kamińskim.
Jeżeli Kamiński łże, a nagranie istnieje to może być naprawdę
gwoździem do pisowskiej trumny przed wyborami. Do tej pory nikt nie
pytał Tuska ani Cichockiego czy spotkanie zostało zarejestrowane.
Istniej tylko notatka Cichockiego.