ossey
24.11.09, 11:14
Tusk proponuje nam system tzw kanclerski o bardzo ograniczonej roli prezydenta
wybiernego przez poslow i senatorow.
Co to oznacza?
Oznacza to ograniczenie demokracji. Prawo wyboru pozostawia sie sejmokracji ,
ktora zostaje wybrana wg list partyjnych. Spoleczenswto przestaje mic wplyw
kto nami rzadzi...a wybory sprowadzaja sie do glosowania na listy partyjen
ukladane i zmanipulowane przez waska grupke polityczna-oligarchiczna.
Wiecej demokracji..oznacza wybor prezydenta w wyborach bezposrednich, ktory
powoluje rzad i staje na jego czele.
Fascynacja tuskomatolow propozycjmi Tuska przypomina glosowanie karpi nad
przyspieszeniem wigilii.