Dodaj do ulubionych

Chlebowski wraca do komisji finansów

06.12.09, 21:09

Pauzował dwa miesiące, bo potrzebował odpoczynku, po wrażeniach, jakie
dostarczyły mu publikacja podsłuchów z jego rozmów z Ryśkiem i dymisja ze
stanowiska szefa klubu PO. Teraz wraca do pracy w Sejmie i jego komisji.


www.rmf.fm/fakty,165892,Zbigniew,Chlebowski,wraca,do,Sejmu.html





Jeśli można, proszę o wpisy z wybraną opcją i uzasadnieniem.
Obserwuj wątek
    • trzymilionowy.post Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:18
      W moich oczach ten gość jest skompromitowany już od kilku lat
      i niedawna sprawa ujawnionych rozmów na ocenę nie wpłynęła.

      Takich typów nie powinno po prostu być w parlamencie dlatego
      w sondzie nie znalazłem odpowiedzi dla siebie.
    • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:26
      Chlebowski został wybrany do Sejmu i jego psim obowiązkiem jest w Sejmie
      pracować, choćby po to, żeby się zrehabilitować. Który to wariant?
      • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:31

        W wątku i pytaniu chodzi o powrót do pracy w komisji finansów. Alternatywą
        byłaby dymisja na jego prośbę.
        • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:33
          Nie rozumiem. Alternatywę dla powrotu do pracy w komisji finansów tworzyłaby
          dymisja z funkcji członka komisji?
          • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:53
            ayran napisał:

            > Nie rozumiem. Alternatywę dla powrotu do pracy w komisji finansów tworzyłaby
            > dymisja z funkcji członka komisji?

            Czego nie rozumiesz? Tego, że poseł może zrezygnować z funkcji w komisji sejmowej?
            • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:00
              vargtimmen napisał:

              > Czego nie rozumiesz? Tego, że poseł może zrezygnować z funkcji w komisji sejmo
              > wej?

              To o co właściwie pytasz - o powrót do pracy w komisji sejmowej, czy o funkcję w
              tek komisji. Bo się trochę gubię.
              • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:05
                ayran napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > Czego nie rozumiesz? Tego, że poseł może zrezygnować z funkcji w komisji
                > sejmo
                > > wej?
                >
                > To o co właściwie pytasz - o powrót do pracy w komisji sejmowej, czy o funkcję
                > w
                > tek komisji. Bo się trochę gubię.

                O powrót do pracy w komisji, to jest pewna funkcja parlamentarzysty. Nie sądzę,
                byś się gubił ;)
                • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:08
                  vargtimmen napisał:

                  > O powrót do pracy w komisji, to jest pewna funkcja parlamentarzysty. Nie sądzę,
                  > byś się gubił ;)


                  Czyli jaką widzisz alternatywę? Powrót na funkcję członka komisji, której
                  wcześniej przewodniczył, a w zamian wejście do innej komisji? Czy też w zamian
                  niepodjęcie pracy w jakiejkolwiek komisji?
                  • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:19
                    ayran napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > O powrót do pracy w komisji, to jest pewna funkcja parlamentarzysty. Nie
                    > sądzę,
                    > > byś się gubił ;)
                    >
                    >
                    > Czyli jaką widzisz alternatywę? Powrót na funkcję członka komisji, której
                    > wcześniej przewodniczył, a w zamian wejście do innej komisji? Czy też w zamian
                    > niepodjęcie pracy w jakiejkolwiek komisji?

                    Problem postawiony (implicite) w pytaniu jest taki: czy Chlebowski jest na tyle
                    wiarygodny, by pracować w komisji finansów. Bo to, że do tego potrzebna jest
                    wiarygodność, jest chyba janse, prawda?
                    • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:28
                      vargtimmen napisał:

                      > Problem postawiony (implicite) w pytaniu jest taki: czy Chlebowski jest na tyle
                      > wiarygodny, by pracować w komisji finansów. Bo to, że do tego potrzebna jest
                      > wiarygodność, jest chyba janse,


                      A co z innymi komisjami? Przyjmijmy, ze Chlebowski stracił wiarygodność - czy w
                      takim razie mógłby pracować w jakiejś innej komisji?
                      • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:33
                        ayran napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > Problem postawiony (implicite) w pytaniu jest taki: czy Chlebowski jest n
                        > a tyle
                        > > wiarygodny, by pracować w komisji finansów. Bo to, że do tego potrzebna j
                        > est
                        > > wiarygodność, jest chyba janse,
                        >
                        >
                        > A co z innymi komisjami? Przyjmijmy, ze Chlebowski stracił wiarygodność - czy w
                        > takim razie mógłby pracować w jakiejś innej komisji?


                        Czy mogę poczekać do jutra z odpowiedzią na ten post?

                        Pięć punktów, które podałem rozpina pewną skalę oceny tego powrotu do komisji.
                        Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie.
                        • ayran Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:36
                          vargtimmen napisał:

                          > Czy mogę poczekać do jutra z odpowiedzią na ten post?

                          To twój wątek - możesz czekać nawet do Nowego Roku.

                          >
                          > Pięć punktów, które podałem rozpina pewną skalę oceny tego powrotu do komisji.
                          > Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie.

                          Wydaje mi się, że z pierwszego mojego wpisu w tym wątku wynika, że nie.
        • dupetek Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:35
          Jeśli opozycja ma zastrzeżenia, co do pracy Chlebowskiego w komisji finansów, to
          powinna zgłosić wniosek o jego odejście!
          Ty vargtimmen nie baw się w Boziewicza:)

          vargtimmen napisał:
          > W wątku i pytaniu chodzi o powrót do pracy w komisji finansów. Alternatywą
          > byłaby dymisja na jego prośbę.<
          • remez2 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:51
            > Jeśli opozycja ma zastrzeżenia, co do pracy Chlebowskiego w komisji finansów, t > o > powinna zgłosić wniosek o jego odejście!
            Może również pisać na Berdyczów.
            Ty vargtimmen nie baw się w Boziewicza:)
            Uważasz, że Z.Chlebowski ma zdolność do czynności honorowych?
            • dupetek Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:56
              Już vargtimmen'owi pisałem żeby podszedł do sprawy trzeźwo.
              Czy Ty również oczekujesz, żeby Chlebowski popełnił harakiri?:)

              remez2 napisał:
              • remez2 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:02
                Już vargtimmen'owi pisałem żeby podszedł do sprawy trzeźwo.
                Ale to chyba nie oznacza "odpuść, to drobiazg, nie ma o czym mówić"?
                Czy Ty również oczekujesz, żeby Chlebowski popełnił harakiri?:
                Nie. Ja nawet nie oczekuję, że złoży mandat posła.
                "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
                tym forum." Dziękuję Ci Gazeto - kandydat na jednego z 200 wspaniałych.
          • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:55
            dupetek napisał:

            > Jeśli opozycja ma zastrzeżenia, co do pracy Chlebowskiego w komisji finansów, to
            > powinna zgłosić wniosek o jego odejście!

            Zapewne tak się stanie.

            > Ty vargtimmen nie baw się w Boziewicza:)

            Przecież nie sugeruję mu rozwiązania honorowego, tylko się, na razie, grzecznie
            pytam i objaśniam niejasności zawarte w pytaniu.
      • normalnyczlowiek1 Oszukał wyborców więc POwinien oddać mandat posła! 06.12.09, 21:38
        ayran napisał: Chlebowski został wybrany do Sejmu i jego psim obowiązkiem jest
        w Sejmie pracować, choćby po to, żeby się zrehabilitować.

        ---> Rehabilitować, to się można, ale tylko wtedy gdy popełni się jakąś omyłkę
        lub błąd ... a nie gdy świadomie się działa na niekorzyść obywateli - w tym
        swoich wyborców!
        • ayran Re: Oszukał wyborców więc POwinien oddać mandat p 06.12.09, 21:44
          Ocenę tego, czy oszukał swoich wyborców, zostaw jego wyborcom. Ty na niego nie
          głosowałeś, a więc egzekwuj zobowiązania od swojego posła.
          • normalnyczlowiek1 Sam pokazujesz,że JOW ma służyć przekręciarzom 06.12.09, 21:51
            ayran napisał: Ocenę tego, czy oszukał swoich wyborców, zostaw jego wyborcom.
            Ty na niego nie głosowałeś, a więc egzekwuj zobowiązania od swojego posła.

            ---> Udowadniasz, że jest wszystko w POrządku, gdy demokratycznie
            wybierze się do parlamentu jakiegoś złodzieja, oszusta... No bo przecież inni na
            niego nie głosowali, wiec nie mają nic do gadania. A że jemu udało się oszukać
            także swoich wyborców nie ma żadnego znaczenia!
            • ayran Re: Sam pokazujesz,że JOW ma służyć przekręciarzo 06.12.09, 21:59
              normalnyczlowiek1 napisał:

              > ayran napisał: Ocenę tego, czy oszukał swoich wyborców, zostaw jego wyborcom.
              > Ty na niego nie głosowałeś, a więc egzekwuj zobowiązania od swojego posła.
              >
              > ---> Udowadniasz, że jest wszystko w POrządku, gdy demokratycznie >
              > wybierze się do parlamentu jakiegoś złodzieja, oszusta... No bo przecież inni n
              > a
              > niego nie głosowali, wiec nie mają nic do gadania. A że jemu udało się oszukać
              > także swoich wyborców nie ma żadnego znaczenia!


              W ogóle nie wypowiadam się na temat JOW. Nie mam pojęcia, czy działania, które
              podejmował (czy też zaniechał) Chlebowski w związku z ustawą hazardową były
              zgodne, czy też sprzeczne z obietnicami, które dawał tym, którzy oddali na niego
              głos. Nic nie wiem, by coś ukradł - wiem tylko, że naruszył standardy, oraz że
              się umówił na spotkanie na cmentarzu (a być może nawet na cmentarzu się
              spotkał). I to wszystko. A ty - skoro wiesz o kradzieżach i oszustwach, które
              popełnił - biegusiem do prokuratury.
              • normalnyczlowiek1 Nie maszPOjęcia,bo rżniesz głupa,jakPOdobni tobie! 06.12.09, 22:20
                ayran napisał: Nie mam pojęcia, czy działania, które podejmował (czy też
                zaniechał) Chlebowski w związku z ustawą hazardową były zgodne, czy też
                sprzeczne z obietnicami, które dawał tym, którzy oddali na niego głos.

                ---> A ja wiem na pewno, że nie były zgodne z żadnymi standardami i że były
                sprzeczne z obietnicami wyborczymi. Jeśli uważasz inaczej, to uznajesz jego
                wyborców za idiotów, którzy na niego zagłosowali, bo im powiedział, że "puści
                ich w skarpetkach".

                > Nic nie wiem, by coś ukradł

                ---> A ja wiem, że on i jemu POdobni ukradli ludziom co najmniej marzenia o
                lepszym życiu i sprawiedliwej Polsce i to na wiele lat!

                > wiem tylko, że naruszył standardy

                ---> Dawaj - jeśli masz - swoją córuchnę na dworzec - tam paru chętnych
                naruszy standardy...

                PS. Najpierw zaopatrz się w słowniki, albo skorzystaj z Wikipedii, zamim
                urzyjesz słów, których nie znasz i nie rozumiesz ... m.in. słowa standard!!!
                • ayran Re: Nie maszPOjęcia,bo rżniesz głupa,jakPOdobni t 06.12.09, 22:34
                  normalnyczlowiek1 napisał:

                  > ---> A ja wiem na pewno, że nie były zgodne z żadnymi standardami i że były
                  > sprzeczne z obietnicami wyborczymi. Jeśli uważasz inaczej, to uznajesz jego
                  > wyborców za idiotów, którzy na niego zagłosowali, bo im powiedział, że "puści
                  > ich w skarpetkach".

                  Bełkocesz po swojemu i nie odpowiadasz (również po swojemu)
                  na żadne z pytań. No i w charakterystyczny sposób nakręcasz się w tym co piszesz
                  gubiąc wątek. Ale przyczyny tego omówiliśmy już wczoraj.
                  >
                  > > Nic nie wiem, by coś ukradł
                  >
                  > ---> A ja wiem, że on i jemu POdobni ukradli ludziom co najmniej marzenia o
                  > lepszym życiu i sprawiedliwej Polsce i to na wiele lat!

                  Wiem, że istnieje wytyczna, by pisać z dużych liter PO, jeśli tylko te dwie
                  litery pojawiają się w jakimś wyrazie. Ale nic z tego konkretnie nie wynika.


                  > > wiem tylko, że naruszył standardy
                  >
                  > ---> Dawaj - jeśli masz - swoją córuchnę na dworzec - tam paru chętn
                  > ych
                  > naruszy standardy...

                  To co piszesz, jest zwyczajnie głupawe i niesmaczne, ale rozumiem, że nie
                  zdajesz sobie z tego sprawy.


                  > PS. Najpierw zaopatrz się w słowniki, albo skorzystaj z Wikipedii, zamim
                  > urzyjesz słów, których nie znasz i nie rozumiesz ... m.in. słowa standard
                  > ]!!!


                  Przede wszystkim nie znam słowa "urzyjesz". A ponieważ to (chyba) orzeczenie w
                  zdaniu podrzędnie złożonym, więc trudno odnieść mi się do całoćci.
                  • normalnyczlowiek1 Nie maszPOjęcia,bo rżniesz głupa,jakPOdobni tobie! 06.12.09, 23:13
                    ayran napisał: Przede wszystkim nie znam słowa "urzyjesz". A ponieważ to
                    (chyba) orzeczenie w zdaniu podrzędnie złożonym, więc trudno odnieść mi się do
                    całoćci.

                    ---> Przecież wiesz, że jestem wyrozumiały dla takich jak ty i dlatego często
                    POzostawiam wam coś, na temat czego będziecie mogli się rozpisywać ... poza
                    meritum - pżepraszam, jesli czasami o tym zaPOminam! :)

                    ---> Moje łączenie kogokolwiek z "dworcem" było w oczywisty sPOsób niesmaczne -
                    tak jak i niesmaczne było łączenie, przez ciebie, nazwiska Chlebowski ze słowem
                    "standardy" ... a tylko i wyłącznie w tym kontekście zostało przeze mnie użyte!
    • tadzap [...] 06.12.09, 21:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wos9 spamujesz! 06.12.09, 21:49
      kajdanki_dla_po_oszustow napisał:

      > Tusk wychowywał się w rodzinie, gdzie w domu mówiono po niemiecku
      i
      > dlatego w gronie kolegów "podwórkowych" nazywano go
      > niekiedy "hitlerowcem" ("Teczki liberałów", Poznań 1993, s. 41;
      za:
      > Paweł Siergiejczyk, Kandydat dla naiwnych, "Nasza Polska" nr
      > 40, s. 10). W tym świetle łatwiej zrozumieć, dlaczego
      Tusk "ciągnie"
      > do Niemców. Siergiejczyk przytacza inny interesujący fragment z
      tego
      > samego źródła: "Dziś mało kto pamięta, że w Gdańsku i na Pomorzu
      nie
      > zostać volksdeutschem to była prawie pewna śmierć albo Stutthof i
      > ciągłe upokorzenia. Moja cała rodzina jakoś to przetrzymała"
      (tamże,
      > s. 42). Tusk jednak nie precyzuje, czy jego przodkowi
      > byli volksdeutschami, czy też pomimo wszystko przeżyli,
      mimo "prawie
      > pewnej śmierci". Byłaby to jednak cenna informacja dla wyborców.
      > Patriotyzm Tuska ujawnił swój nieszczery charakter w pewnym
      > zwłaszcza wydarzeniu, do którego doszło w roku 1992, tuż po upadku
      > rządu Jana Olszewskiego. Na Kongresie Kaszubskim w Gdańsku wzywał
      do
      > oderwania Kaszub od Polski i do stworzenia czegoś w rodzaju
      > samodzielnego państwa kaszubskiego. Ta inicjatywa wywołała żywy
      > sprzeciw uczestników. Pisze o tym Andrzej Marszałkowski
      > w "Naszej Polsce" nr 40, s. 11. W oficjalnej biografii Tuska mówi
      > się o tym, że rzekomo w roku 1980 Tusk walczył z komuną w
      powstałych
      > wówczas konspiracyjnych organizacjach. Tymczasem z pewnej
      publikacji
      > wydanej w 1984 roku ("Dzieje Brus i okolicy") wynika, że autorzy
      > (Tusk i inni) "wojskową, partyzancką, wojenną działalność i walkę
      > Kaszubów opisują jako 'uaktywnienie reakcyjnego podziemia i
      > band, które terroryzowały ludność i dokonywały grabieży'. Oddziały
      > partyzanckie (...) dla Donalda Tuska to terroryści, szpiedzy i
      > dywersanci" (Ryszard Śnieżko, Donald Tusk: szkic do
      > życiorysu. "Nasza Polska", j.w., s. 11). Autor artykułu
      > pisze dalej: "Dla Tuska zbrojna walka Kaszubów z okupantem
      > niemieckim, z konfidentami NKWD - UB - PPR, z czerwoną zarazą, to
      > rabunki, zbrodnie, działania bandyckie (...). To jest kwestia
      > świadomości politycznej Tuska. To kwestia polskiej racji stanu!"
      > (tamże). "Dla D. Tuska żołnierze Polskiego Państwa
      > Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej i 'Gryfa' jeszcze w 1985
      roku
      > (!!!) byli 'zaplutymi karłami reakcji'". Autor przypomina o
      > istnieniu na Kaszubach i Pomorzu bardzo silnej organizacji
      > podziemnej o charakterze wojskowym pod nazwą
      > "Gryf Pomorski". Organizacja ta liczyła 30 tysięcy żołnierzy. Była
      > to prawdziwa kontynuacja państwa polskiego.
      > Założyciel "Gryfa" Józef Dambek został zamordowany w roku 1944
      przez
      > gdańskiego gestapowca Hansa Kassnera, który po wojnie był
      > konfidentem NKWD - UB i pomagał komunistom w tropieniu byłych
      > żołnierzy "reakcyjnego" Gryfa. "Tysiące Pomorzan - Polaków trafiło
      > do sowieckich obozów pracy, z których już nigdy nie wrócili do
      > swoich domów" (tamże, s. 11).
    • wos9 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 21:57
      Jakoś sam nie raczyłeś się przyznać, która opcja jest Ci
      najbliższa i nie uzasadniłeś dlaczego.
      Tim, nie baw się w nauczyciela i mistrza.
      • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:03
        wos9 napisała:

        > Jakoś sam nie raczyłeś się przyznać, która
        > opcja jest Ci najbliższa i nie uzasadniłeś dlaczego.

        I tak się namęczyłem, żeby sklecić ten post z rozsądną ilością błędów. Teraz
        kolej na Ciebie.


        > Tim, nie baw się w nauczyciela i mistrza.

        Moja opinia nie jest Ci do niczego potrzebna, przecież masz swoje zdanie na ten
        temat.
        • wos9 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:54
          vargtimmen napisał:

          > wos9 napisała:
          >
          > > Jakoś sam nie raczyłeś się przyznać, która
          > > opcja jest Ci najbliższa i nie uzasadniłeś dlaczego.
          >
          > I tak się namęczyłem, żeby sklecić ten post z rozsądną ilością
          błędów. Teraz
          > kolej na Ciebie.
          >
          >
          > > Tim, nie baw się w nauczyciela i mistrza.
          >
          > Moja opinia nie jest Ci do niczego potrzebna, przecież masz swoje
          zdanie na ten
          > temat.
          >
          Oczywiście, że mam swoje zdanie. Kliknęłam w opcję nr 2.
          Uzasadnienie jest bardzo proste, ale nie jest Ci do niczego
          potrzebne.
      • elena4 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:03
        Ja kliknęłam na ostatnią.
        • normalnyczlowiek1 Ja na żadną nie kliknąłem,gdyż takie zachowanie 06.12.09, 22:23
          elena4 napisała: Ja kliknęłam na ostatnią.

          ---> jest POnad wszelką skalę bezczelności i obłudy!!!
          • dystans4 Niekoniecznie. 06.12.09, 23:09
            Gdyby za jednostkę bezczelności i obłudy przyjąć Kempę (1K), wtedy do opisu bezczelności typa wymienionego należałoby używać jednostek pochodnych. Na przykład, mK.
            Pozdrowienia, buldog.
            • normalnyczlowiek1 Spóźniłeś się,gdyż jednostką bezczelności 1K jest 06.12.09, 23:20
              dystans4 napisał: Gdyby za jednostkę bezczelności i obłudy przyjąć Kempę
              (1K)

              ---> ... Karpiniuk a obłudy 1N (Niesiołowski)!
              Powinieneś wiedzieć, że:
              1K + 1N = 0,1T ...
              Tak , tak, nie mylisz się, Jeden Tusk starczy za dziesięciu...! :)))
              • dystans4 1K + 1N = 0,1T = 1 mK :)) 06.12.09, 23:34
                Są w PiS-ie jeszcze większe postacie. Dajmy im teraz spokój.
                bul.
              • remez2 Re: Spóźniłeś się,gdyż jednostką bezczelności 1K 06.12.09, 23:39
                eden Tusk starczy za dziesięciu...
                Starczy to jest uwiąd.
    • tadzap Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:02
      I bardzo dobrze.POtrzeba nam fachowców.
    • sodoma4 Wygląda na to że Zbynio szantażuje Donalda. 06.12.09, 22:02
      Rzucone hasło „Czorsztyn” „kampania wyborcza” przez Chlebowskiego
      zrobiło wrażenie na przyjacielach z PO. Media czekają na niusy.
      wiadomosci.wp.pl/gid,11689654,title,Wpadki-ekipy-Tuska,gpage,2,img,11689655,galeria.html?ticaid=193be
    • tadzap [...] 06.12.09, 22:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wylogowany.pielegniarz Ciekawy problem 06.12.09, 22:21
      Abstrahując od Chlebowskiego, a skupiając się na teoretycznym przypadku posła,
      który zachował się nieetycznie, skompromitował siebie i partię i został przez
      partię wyrzucony, powstaje ciekawy problem.
      Większość odruchowo zapewne domagałaby się odsunięcia takiego posła w jak
      najgłębszy cień i pozostawienia go w "oślej ławce"(zakładając, że sam mandatu
      nie złoży, co jest chyba bardziej niż pewne). Tylko że wtedy zakładamy, że
      będziemy takiemu posłowi płacić za nic do końca kadencji i żadnego wpływu na to
      nie mamy.
      • vargtimmen Re: Ciekawy problem 06.12.09, 22:37
        wylogowany.pielegniarz napisał:


        > Tylko że wtedy zakładamy, że będziemy takiemu
        > posłowi płacić za nic do końca kadencji i żadnego
        > wpływu na to nie mamy.

        Pensja to problem drugorzędny, to coś rzędu promila budżetu parlamentu.
        Ważniejszy jest wpływ posła na legislację, dotyczącą setek miliardów złotych
        (wielkość budżetu), dostęp do poufnych informacji, kwestię obyczaju itp.
      • normalnyczlowiek1 Gdyby tylko zaspokojenie ciekawości było ważne! 06.12.09, 23:56
        wylogowany.pielegniarz napisał: Ciekawy problem...
        ... będziemy takiemu posłowi płacić za nic do końca kadencji i żadnego wpływu na
        to nie mamy.

        ---> Abstra(karpiniuk)ąc od Chlebowskiego, to trzymanie takiego "w kąciku" i tak
        przyniesie mniejsze straty niż dopuszczenie, by się "rehabilitował" ... tym
        bardziej, że tacy jak on mają przetrącony kręgosłup moralny ... a POdobno
        najlepsi "kręglarze", to bracia ze Wschodu... :)))
    • dystans4 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:24
      Nie mam dobrej odpowiedzi. Z pewnością jest skompromitowany, ale czy powinien zrezygnować z pracy w komisji, nie jestem pewien - to należy do jego obowiązków. Sytuacja jest zła, ale inna, niż w przypadku, choćby, "umoczenia w badanej sprawie" i ogólnej prawdomówności - pierwszorzędnych w Komisji Hazardowej - Kempy. Prób kolejnych kontaktów z kolegami z branży nie należy się już spodziewać, na stanowisko szefa klubu PO również nie wróci. A posłem jest - swoje obowiązki powinien pełnić, albo zrzec się mandatu.

      Oczekiwanie złożenia mandatu to postawa dziś nierealistyczna. Choć, moim zdaniem, byłoby to słuszne. W kolejnych wyborach mógłby wtedy próbować z lepszym statusem i niech wyborcy oceniają. Być może i moja obecna ocena mogłaby być jeszcze zmieniona, nie wiem.
      Nie wpisałem się w żaden z podanych punktów.
      Pozdrowienia, buldog.
      • dystans4 Uzupełnienie 06.12.09, 22:28
        Gdyby praca w jakiejkolwiek komisji sejmowej miała cokolwiek wspólnego ze sprawami będącymi przedmiotem jego kontaktów z kolegami z branży hazardowej, za stosowną uznałbym wyłącznie odpowiedź w punkcie piątym.
        bul.
        • normalnyczlowiek1 Czy uważasz,że oszust potrafi być uczciwy w każdej 06.12.09, 23:23
          dystans4 napisał: Gdyby praca w jakiejkolwiek komisji sejmowej miała cokolwiek
          wspólnego ze sprawami będącymi przedmiotem jego kontaktów z kolegami z branży
          hazardowej, za stosowną uznałbym wyłącznie odpowiedź w punkcie piątym.

          ---> ... sprawie oprócz tej, w której wpadł?
      • sodoma4 Przecież to jest najzwyklejszy w świecie szantaż 06.12.09, 22:38
        – brońcie mnie albo wasze głowy też polecą.
        Tusk wystraszony nie widzi innego rozwiązania.
        Rozwiązanie typu Bieleckiego nie wchodzi w rachubę.
        • dystans4 Re: Przecież to jest najzwyklejszy w świecie szan 06.12.09, 23:05
          O tym nie słyszałem. Nie aż tak mnie to interesuje, żeby być z tym na bieżąco. Życie toczy się i poza Sejmem, na szczęście. Jeśli jest tak jak napisałeś, nie wątpliwości co do oceny. Czy na pewno tak jest?
          bul.
      • vargtimmen Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:44

        Dzięki za opinię, w jednej sprawie się nie zgodzę. Uważam, że praca w komisji
        sejmowej jest obowiązkiem, ale i przywilejem wymagającym wiarygodności. A
        ściślej, wolę, by poseł niewiarygodny trzymał się z dala od legislacji. Pytanie,
        czy Chlebowski winien mieć wpływ na legislację?
        • remez2 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 22:58
          Pytanie czy Chlebowski winien mieć wpływ na legislację?
          A co jeszcze można robić w Sejmie? Oprócz brania kasy, oczywiście.
        • dystans4 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 23:20
          Remez zasadnie zapytał, na czym poza stanowieniem prawa polegają obowiązki posła (coś jeszcze można dodać, ale to detale). Można tylko dociekać, czy mają się one ograniczyć do głosowania, czy też obejmować i prace w komisjach. Moim zdaniem, to nie taki zaszczyt, najważniejsze, że w jego sytuacji mniej, niż w przypadku innych posłów, prawdopodobny jest przekręt (jest pod obserwacją), stąd pożytek dla państwa mógłby być z niego większy. To podejście wyłącznie pragmatyczne.
          Jest coś w tym, by poseł niewiarygodny trzymał się z dala od formułowania zapisów prawa, to postulat etyczny. Jednak jeśli jego skłonności są z nadwyżką kompensowane ściślejszym nadzorem, mogę to znieść. Chodzi o pierwszeństwo treści nad formą pracy Sejmu. Praca może być pod nadzorem.
          bul.
          • normalnyczlowiek1 To ja proPOnuję, by tylko złodziei wybierać a Sejm 06.12.09, 23:30
            dystans4 napisał: Jednak jeśli jego skłonności są z nadwyżką kompensowane
            ściślejszym nadzorem, mogę to znieść. Chodzi o pierwszeństwo treści nad formą
            pracy Sejmu. Praca może być pod nadzorem.

            ---> otoczyć kordonem policyjnym! :)))

            > bul.

            ---> ... bul, bul tonę ...? :)))
        • bella_donna Czy Chlebowski winien mieć wpływ na legislację? 06.12.09, 23:26
          Póki jest posłem to wpływanie na legislację jest jego podstawowym zajęciem, za
          które płacimy mu z własnych podatków.
    • haen1950 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 23:49
      Chlebusia niewielu lubiło, ale podobno był ceniony za nabytą wiedzę
      i pracowitość. Tusk go forował za psią lojalność ale przypomnę, że
      klub mimo rekomendacji Tuska wybrał Zdrojewskiego. To się zdarza
      tylko w naprawdę demokratycznej formacji.

      O jego losie zdecydują wyborcy i chyba przepadnie na partyjnej
      konwencji w maju. A teraz niech siedzi i pracuje, za to mu płacimy.
      • remez2 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 06.12.09, 23:56
        A teraz niech siedzi i pracuje, za to mu płacimy.
        Ty płacisz? Jednoręki?
        • haen1950 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 07.12.09, 00:17
          remez2 napisał:

          > A teraz niech siedzi i pracuje, za to mu płacimy.
          > Ty płacisz? Jednoręki?

          Jednoręcy na pewno wypłacili Jaskierni, Błochowiak, Wikińskiemu...

          Chlebuś moim zdaniem nie załapał się. Nie było za co.
          • remez2 Re: Chlebowski wraca do komisji finansów 07.12.09, 00:38
            > Jednoręcy na pewno wypłacili Jaskierni, Błochowiak, Wikińskiemu...
            Nie jestem pewien tego co piszesz ale Twój przekazałem zainteresowanym.
    • basia.basia Wybrałam opcję 4. 07.12.09, 01:08

      ale obowiązkiem posła jest praca w co najmniej jednej komisji. Myślę, że mógłby
      postudiować sprawy wsi>>>
      www.sejm.gov.pl/komisje/www_rrw.htm
      lub polityki społecznej i rodziny>>>
      www.sejm.gov.pl/komisje/www_psr.htm
      Są w miarę "bezpieczne".

      Ale... poczekałabym też do przesłuchania przed kś., bo nie podejrzewam
      faceta o przestępstwo ale raczej słabość charakteru. Dałabym mu szansę.
      Potem i tak go wyborcy zweryfikują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka